Jump to content
Dogomania

Aśka Belkowska

Members
  • Posts

    1071
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aśka Belkowska

  1. [quote name='Fundacja Medor'][URL]https://www.facebook.com/events/164151107101141/164151110434474/?notif_t=like[/URL] potrzebna pomoc[/QUOTE] Ludzie są bezlitośni w swej miłości wyłacznie do pieniędzy. :angryy:
  2. Byłoby piękne spełnienie marzeń. Mój Fidel jest młodszym i ciut mniejszym klonikiem Hrabciowym (kurna chata - oba mają imiona po politykach) i trafiając do pudlolubnego domu wniósł nam mnóstwo radości. Sznupkopudelki mają fascynujący charakter. Asiu od Asi :buzi:.
  3. Przepraszam, ale może ktoś tu zerknie? Tragedia po prostu. To chyba jamnik... był. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244048-Szybko-pomocy[/URL]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. Dzisiaj Fidel pokonywał swój strach przed elementami agility. Najzabawniejsze było to, że nie przeszkadzał mu hałas rękawa, gdy przebiegał nim pies, ale gdy go rozsuwała trenerka.
  5. Próbowalismy mu wytłumaczyć, że warto jeszcze trochę poczekac do wyjazdu nad jakies jezioro. Kąpiel w Wiśle mogłaby się skończyć po pierwsze wypaleniem futra, po drugie co najmniej zmianą koloru, a po trzecie już na pewno metą gdzieś w okolicach Puław. Z uporem godnym sznupka wciąz próbował. :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2080/bd1c5283dbb24167med.jpg[/IMG][/URL]
  6. Nasze futrzaczki stęskniły sie za przyjemnościami wakacyjnymi. Fidel był wyraźnie bardziej zafascynowany wodą w Wiśle, aniżeli uroczymi zakatkami kazimierskimi. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2065/120e986aa6b95950med.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='Nutusia']Rzeczywiście wydoroślał! I jakby spoważniał nieco ;) Widać, że miał udany wypad i fajnego towarzysza/towarzyszkę :)[/QUOTE] Wyrósł bez wątpienia, ale zywiołek nadal ten sam, nawet kapiel go nie ostudziła. :evil_lol:
  8. PS. Patrząc w Twój awatar rozumiem problem. My właśnie zaczniemy kurs fresbee. :evil_lol:
  9. Ciekawy wątek. Mnie też takie zabawy interesują, szczególnie przydatne w zimie. Ja swojego uczyłam otwierać pudełko, takie po butach. Można też trzy kubki, szukanie smaczka. Ostatnio probowałam ze stukaniem łapką w pudełko. Można też uczyć wchodzenia kolejnymi łapkami do pudełka. Nie wszystkie z tych zabaw sprawiały mojemu psiakowi frajde, a dokładnie ich opanowanie potem je sprawiało mało atrakcyjnymi.
  10. Jak napisałam na innym wątku, również mój mąż przepadł tym razem na amen, Fidel potrafi go odciągnąć nawet od komputera. :diabloti:
  11. Prezentem będzie fura smakołyków. Nie wiemy kiedy się urodził, więc niech świętem dla niego będzie jego dzień nowych narodzin w normalnym świecie. Miałam napisać spokojnym świecie, ale przy charakterze Fidka trudno nazwać dni spokojnymi, jak na razie kipi młodzieńczą radością i energią. Każdego dnia odliczam ostatnie godziny pracy, żeby znowu zobaczyć uśmiechniętą mordkę. :loveu:
  12. Ja tym razem dałam sie kusić na "błysk w oku". I trafiliśmy w "10". Mamy czułego wariata, z głową pełną pomysłów i turbodoładowaniem w łapkach. Taki czarny sznupodyl, z radosną mordką uratowany z jednej z licznych pseudohodowli. Mój mąż przepadł tym razem na amen, Fidel potrafi go odciągnąć nawet od komputera. :diabloti:
  13. To tak jak ze wszystkim, made in China traci kolor i fason po pierwszym praniu. Ale żeby zrozumieć trzeba zakosztowac.
  14. Czas umyka jak Fidek przed koleżankami. :crazyeye: W przyszłą niedzielę mija rok od kiedy kudłata bida trafiła do naszego domu. Bedzie torcik. Znając Fidka torcik przybierze kształt piramidy z parówek. :evil_lol:
  15. I to jest sposób. Chociaż psy w schronisku też warto zobaczyć, czasem pojawia się taka chemia. Warto zaryzykowac, potem np. wziąć takiego psiaka kilka razy na spacer, to zależy od schroniska, ale to dobre rozwiązanie. Rozglądaj się dobrze, te najfajniejsze często wystawiają tylko mordki. :shake: Spójrz w galerii na mojego Fidka w pierwszych dwóch postach, taka bida, ale ten błysk w oczach był wielką obietnicą inteligentnego psiaka. :evil_lol: PS. Mój był z DT więc Pat słusznie poniżej radzi.
  16. Fajna mordka, może trzeba go wrzucić na fb? Na ogólne fora.
  17. Patrząc teraz z dystansu, też uważam, że lepszy jest już starszy pies. Fidel miał 6 miesięcy, hm ani to jeszcze szczeniak ani dorosły. Szybko jednak dostosował się do rytmu domu, choć nie ukrywam, że przez około miesiąc zapewniliśmy mu obecnośc kogoś z nas w domu. To jednak wynikało trochę z innej jego sytuacji. Tak czy inaczej teraz szukałabym co najmniej rocznego psa, a na pewno dorosłego psa. Tutaj na dogo jest tyle psów w DT, wiadomo jakie mają predyspozycje osobowościowe. Ja dogo odkryłam po fakcie, szukając porad, a nie psa.
  18. Seterki to bardzo żywe psy, na pewno ciekawość i skłonność do zabawy pomoże w jego wychowaniu. Podobnie było u Fidka.
  19. Fidel to był tzw. dziki pies. On właściwie nie miał kontaktu z człowiekiem, bo tego z którym miał trudno nazwać człowiekiem. :mad: Musieliśmy zmierzyć się z wszelkimi fobiami jakie moga napotkać psa, który trafił do świata ludzi. Mój psiak nie umiał nawet pić z miski, że o chodzeniu po schodach, czy wychodzeniu na balkon, czy .... ileż tego było nie powiem. Teraz to fajny psiak z uśmiechniętą mordką, który powoli podchodzi do ludzi po smaczki, albo żeby chciażby powąchać nogawki spodni. Spokojnie na wszystko przyjdzie czas. Dla nas to też było wyzwanie, mieliśmy do tej pory "normalne psy". Polecam ćwiczenia (prosze kliknąc w galerię Fidka), zapisaliśmy się na samym początku do "psiego przedszkola", teraz zaczęliśmy obiedience i czekamy na zajęcia z fresbee.
  20. Chętnie zapiszę sobie wątek. Mój psiak jest u nas już rok. Trafił jako ok. 6-miesięczny szczeniak z podobnymi doświadczeniami jak Twój. Może trochę gorzej, bo ich opiekun to był prostak. W tej chwili jest obojętny na mijanych ludzi, ale widok starszego mężczyzny z siwymi włosami, niekiedy też kobiety dalej wywołuje strach lub szczekanie. O lasce nie wspomnę. Myśle, że Twojemu psiakowi też trzeba czasu, a na pewno budowania zaufania do Ciebie, jako opiekuna-przewodnika.
  21. Bardzo Ci współczuję, jeśli to prawda, bo to bardzo przykry widok. Ale... da się ztym życ. Jeden z moich piesków miał padaczke, zaczęła się dość wcześnie, miał może rok, dwa? (Trochę czasu minęło). Na początku te ataki były dość rzadkie i krótkie, zwykle były spowodowane dużą ekscytacją, gdy np wróciłam do domu. Potem też gdy np pojawiały się upały. Zachowywał sie podobnie, trząsł się, przykulony do podłogi, nóżki drżały i głośno się oblizywał. Z czasem ataki były coraz częstsze i dłuższe. Jeżeli jak mówią ciotki luminal pomaga (ja zaczęłam podawać dość póżno, gdy miał może 8 lat? to skonsultuj z lekarzem i zacznij dawać, chociażby żeby pies nie cierpiał. Dla nas ten widok jest przykry, bo możemy najwyżej psa przytulić, podczas ataku jesteśmy bezradne. Jak u ludzi. Życzę Wam spokoju.
  22. Polecam Ci tabletki STOOL REPEL-UM. Mój psiak - z nawykami głodzonego psa - po dwóch tygodniach stosowania, ograniczył nieco swoje menu spacerowe. :evil_lol: Bardzo mu smakowały, nawet je jadł w formie nagrody za "poproś". O tyle wygodne, że daje sie tylko jedną tabletkę, choć droższe niż Rumen. W sumie tamtych daje sie więcej dziennie. Nie rezygnuj z korygowania zachowań, ale to w naszym przypadku pomogło o tyle, że nie musze mieć stu oczu na spacerze. Oczywiście plus żwacze wołowe, im bardziej śmierdzące tym lepsze. :eviltong:
  23. Wczoraj Fidel robił za zająca dla on-kowatych dwóch suniek. Hasały po polach i łakach, po powrocie zamiatały jęzorami ziemię. Fidek najwyraźniej dorósł i nie boi sie wiekszych psów. Moje koleżanki ze śmiechu rozmazały sobie staranne makijaże, patrząc na to co wyczyniają ich psy, żeby złapac go za koniec ogonka. :evil_lol:
×
×
  • Create New...