-
Posts
1071 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aśka Belkowska
-
Słuchaj to na pewno reakcja na nowe mieszkanie. Możesz jej ograniczyć przestrzeń do jednego pokoju na przykład? Mój poprzedni piesek był bardzo neurotyczny i gdzieś czytałam, że im mniejszą ma przestrzeń "do pilnowania" tym mniej się denerwuje. Może zostawiaj mu jakiś swój stary sweter lub coś w tym stylu?
-
Nie będę udawała znawcy psów. Moj psiak był dzikuskiem, więc nie znał zupełnie świata ludzkiego. Też go "uczyłam" schodów na zasadzie podejdź, powąchaj, dotknij noskiem. Ale w tym przypadku mamy do czynienia z psem, który jest dorosły i te schody pokonywał setki razy. Coś go zniechęciło i pokonywanie przeszkody "z rozpędu" nie pokona oporu. Popieram jedną metodę, skuteczną na wszystko: dużo cierpliwości. U mnie pomogła na wszystkie psie lęki.
-
Dzisiejszy artykuł w Rzepie zadziwił mnie. Jestem jak najbardziej "za". ALe to odwrócenie do góry podszewką dotychczasowego stosunku Polaków do psów. Bo jak to? Nie przy budzie???? [url]http://www.rp.pl/artykul/9132,1053000-PO-spuszcza-psy-z-lancucha.html[/url]
-
Baaaaaardzo mi się podoba nowy tytuł. :multi::thumbs:
-
Masz rację, czasami warto wrócić do początków. :lol:
-
Coś mu się skojarzyło. Może ktos robił remont? Trudno zgadnąć. Na pewno nie denerwuj się, bo pies wyczuwa nasz nastrój. Jeżeli Twój psiak ma apetyt spróbuj go kusić jakimiś ulubionymi smakami już przed klatką. Na mojego tak działają parówki, ale to moze być żółty ser, pasztet, suszone płucka, cokolwiek. Ja mojego tak "odczulam" barując mijane onki. Mój psiak bardzo pozytywnie reaguje na wesoły ton głosu. Nie poddawaj się, próbuj. W końcu to my jesteśmy homo sapiens. :evil_lol:
-
Bo też to taki nasz cudaczek. To był jego zachwyt nad pierwszą w zyciu (zapewne) kąpielą w jeziorze. Nie chciał wyjść i od tej pory TZ mówi na niego węgorz. :evil_lol:
-
A ja pomyślałam, że kupili dywan dla psa. Well, well, skojarzenia bywają przewrotne. ;) Mój Fidek też wygladał "pięknie" u swojego pseudo. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1935/9b71631eca7f9f87med.jpg[/IMG][/URL] A teraz taki zbój. Bo ja wiem? Tam chyba był aniołek? A teraz? :diabloti: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1695/ccb9b49d2e687010med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1904/64214567b0123aa0med.jpg[/IMG][/URL]
-
Oczy mi się "spociły". :multi:
-
[quote name='Anula']Każdy pies jak zmieni fryzurkę to się staje innym psem pod względem wyglądu.Mi się bardzo podobał w dłuższej sierści jak jechał do michelle i to było dla mnie cudo.Fajnie,że Pani Jola zadzwoniła i włącza się w temat zapoznania psiaków.Myślę,że na początku będą zgrzyty między psiakami ze względu na to,że przybywa nowy pies do stada ale to powinno się ułożyć w ciągu tygodnia i będzie dobrze.Michelle ma pieniążki na transport?[/QUOTE] Wydaje mi się, że już pisałam na Hrabkowym wątku. Moja koleżanka widząc metamorfozę Fidelka po kolejnym strzyżeniu stwierdziła: fajnie masz, co strzyżenie to inny pies. :crazyeye: Te nasze sznupodylki tak mają. Życze Hrabkowi, żeby ten dom to był TEN dom. :lol:
-
Dzisiaj rano przeżyłam "chwile grozy". Ćwiczyłam z Fidkiem "siad i waruj" na środku boiska, gdy usłyszałam przejeżdżający samochód. Wiadomo, kto jeździ po chodnikach sennym świtem? :crazyeye: Straż miejska. Byłam jak na widelcu, ale przejechali dalej. Zapewne ćwiczący pies nie porusza tak bloczkiem mandatowym jak stary pies bez smyczy ledwo wleczący się za właścicielem.
-
[quote name='Myrkul']Co tam u Oriego się dzieje ? dlaczego widnieje ogłoszenie na tablicy z przed 2dni ? [URL]http://tablica.pl/oferta/ori-sznaucer-kiedy-znajdzie-dom-ID34d59.html#460311094b[/URL] tym razem miejscowość Warszawa podana śródmieście ? moze ktos mi to wyjasnic interesuja mnie losy tego psiaka poniewarz sam bylem wlascicielem sznacera olbrzyma który opuściła nas niestety parę mies temu i trafiłem ostatnio na Oriego w necie i już praktycznie przekonałem rodzinę do jego adopcji pozdrawiam[/QUOTE] Z ogłoszeniami tak bywa. Myrkul wejdź na wątek sznaucerowy tam na pewno wypatrzysz jakiegoś sznupka do adopcji. Jest też Hrabal bardzo podobny do Oriego sznudelek. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229177-Hrabal-albo-deklaracje-i-życie-Znowu-oszukany?p=21327126#post21327126[/url]
-
Gdyby miała mniej zdeterminowaną właścicielkę, już by Belli nie było zgodnie z radami behawiorystów. :crazyeye: Naprawdę pięknie obie pracują.
-
Jestem pełna nadziei, że na Hrabka czeka TEN dom. Taki, któremu nie będzie przeszkadzał wiek psa, a najważniejszy będzie jego charakter.
-
Jeżeli Twój piesek ma delikatne jelita, to absolutnie nie dawaj jej kości. A już absolutnie gotowanych! Najlepiej poszukaj sobie porad dotyczących kości na wątku barfu, ewentualnie u cioteczek posiadających yorki. Ja miałam pudelka, który miał ciągłe kłopoty z jelitami, też dawałam mu wyłacznie gotowane jedzenie, ale jakikolwiek "przysmak" w postaci np. okrawka wędliny wywoływał u niego krwawe biegunki. O kościach nawet nie myślałam. Baaa, mogłam mu gotować wyłącznie drób, bo już wołowinia... patrz wyżej. Gotowanie kości ponoć zmienia ich strukturę, lepiej dawać surowe lub sparzone szyjki drobiowe.
-
[quote name='phase']No właśnie - nie chcesz adoptować psiaka?[/QUOTE] Kuję żelazo :evil_lol:, własnie pokazałam mężowi (nie chciał oczywiście), ale mu się podobała sunia.
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Aśka Belkowska replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Pokazałam zdjęcie TZ-owie, nie mógł uwierzyć, że taki psy biegaja po ulicach szukając swojego miejsca na świecie. -
Bardzo, szkoda tylko, że nie nakręcił się na frisbee. Próbowaliśmy, ale zdecydowanie lepiej bawi sie piłeczka taka miękka z materiału. po nią nawet wyskakuje z obrotem.
-
Wybieg dla naszych adopciaków w Lublinie
Aśka Belkowska replied to Aśka Belkowska's topic in Już w nowym domu
Polecam naszą stronkę na FB. -
Cudna prawda? Bella o miodowych oczach. Ma kaganiec, bo sie potrafi zbytnio ekscytować i wtedy skacze na swoją właścicielke. Dzięki towarzystwu Misi (tej wariatuńci w białym body) i mojego Fidelka, Bella bardzo sie otworzyła i na psy i na ludzi.