-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
[quote name='Bgra']taka słodka maleńka kruszynka,mam słabość do staruszeczek:loveu: bardzo się cieszę,że trafi w dobre ręce:lol: jakieś fanty na bazarek pewnie znajdę,na razie tyle mogę zadeklarować[/QUOTE] Dziękuję!:lol: I mam nadzieję, że jamnisia również tak pozytywnie oceni moje ręce. Choć na pewno nie od razu...
-
Witamy nowo przybyłe Ciocie!!!:lol: Yucca - jedzonko suni zapewniam i myślę, że dam radę. Gorzej z tą niebagatelną sumą za transport...dziękujemy za chęć pomocy :lol: HELENA5 - ślicznie dziękujemy :lol: agat21 - kochana, masz Jacusia na utrzymaniu a chcesz jeszcze wspomóc jamnisię...aż nie wiem, co napisać, ale może ...jeszcze to przemyśl...:razz:
-
[quote name='b-b']Wleciałam się zapytać - przepraszam ,że nie czytam sama ale czasu ciągle brak:( - czy sunia jest już u Ciebie Figuniu?[/QUOTE] Niestety, nadal czekam. A właściwie czekamy na powrót samochodu z naprawy. Miał być naprawiony w środę, czyli dzisiaj. Myślę, że za dzień, dwa Pan będzie mógł już planować podróż do Wrocławia. Ana666 z pewnością zaraz o tym napisze, jak tylko dostanie info odnośnie wyjazdu. :lol:
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Figunia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Przybywam do Soni na zaproszenie Malgoski - dziękuję. Znam Loriego i jego historię, podziwiałam wiosną ich wspólne zdjęcia, ale o Soni nie wiedziałam wiele. A ona oprócz tego, że śliczna, kochana, to jeszcze ma tak dobry charakter. Wierzę, że wreszcie uda się znaleźć jej dobry, kochający dom. Będę zaglądać i trzymać kciuki. Gdybym miała domek (choćby maleńki :roll:) z duzym ogrodem:lol:...trochę piesków by stąd zniknęło... -
Dołączam do życzeń powrotu do pełni zdrowia dla Poker. W dolegliwościach kręgosłupowych bardzo pomaga - proszę się nie śmiać - chodzenie na czworaka. Już kiedyś próbowałam i rzeczywiście pomogło, ból minął. A żadnych tabletek raczej nie łykam, z zasady...i do lekarzy też nie chodzę, jeśli tylko to możliwe.
-
[quote name='ana666']Bardzo mi miło że pojawiło się więcej osób u suni:multi:Figunia dziękuje za rozsyłanie wątku:Rose: Ja nadal czekam na info kiedy będziemy mogli jechać, niestety Pan Paweł ktory ze mną pojedzie ma samochód u mechanika i coś sie tam przedłuża, szkoda bo tak by sunia juz jutro była u Figuni. Niby samochód ma być w środę, czwartek, oby.[/QUOTE] A ja Tobie dziękuję za WSZYSTKO co robisz, by dać jamnisi szansę na lepsze życie :buzi:
-
[quote name='Anula']To i tak jest krótki czas do dotarcia maleństwa do Figuni w porównaniu gdyby miała dalej tkwić w schronie albo coś gorszego by miało nastąpić. Czy dogadane są warunki odbioru suni?[/QUOTE] Po sunię pojedzie ana666 i sama ją wyciągnie nie licząc na niczyją pomoc - mam na myśli pracowników schronu. Na pewno wcześniej upewni się, że ktoś w tym schronisku będzie i psa pozwoli zabrać.
-
Cioteczki, przepraszam że odpowiem hurtem, ale nie umiem wklejać kilku różnych wypowiedzi w jednym poście (jeden, tak)... pięknie dziękuję za tak miłą reakcję na wysyłane zaproszenia. Wiem, że sporo Cioteczek podczytuję wątek suni z ukrycia, sama tak często robię, mam nadzieję, że jednak będzie nas więcej...;) Poszło dziś ponad 100 zaproszeń... Tak, dbamy o miłą atmosferę na wątku. Przerażające jest to, co dzieje się na niektórych... Mam nadzieję, że tutaj będą zaglądać tylko prawdziwi maniacy psów, nie "malowani", czyli DOGOmaniacy a nie FORSYmaniacy czy też SENSACJImaniacy.
-
Wierzę, że Ana, wespół z bratem Sharki, okiełznają tą groźną bestyjkę...:razz: A tak naprawdę, to serce pęka, że to maleństwo jest w tak ogromnym stresie i chciałoby się wyciągnąć ją stamtąd jak najszybciej, zapewnić spokój, dobre jedzonko itd. Agat - raz jeszcze piękne podziękowanie za nieustającą chęć pomocy. :buzi::iloveyou::Rose:Tak ogromnej i bezinteresownej. Chyba tak będzie lepiej, by jechała po nią Ana, zwłaszcza, że ma doświadczenie z takimi gryzoniami i strachulcami, no i będzie miała faceta do pomocy. Teraz prosimy o kciuki i dobre myśli, by sunia szybko znalazła się u mnie i cała akcja wyciągania jej ze schronu i wyprowadzania "na ludzi" była szybka i bezbolesna :cool3:
-
Sniezka odeszla za TM..nawet niebo po niej płakało.
Figunia replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Głaskam te kochane łapeczki...