Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. [quote name='agat21']Niestety Figuniu, chyba wielu z nas ma takich członków rodziny bliższej, czy dalszej. Ja od mojej cioci, dobrej przecież i ciepłej dla innych ludzi osoby, usłyszałam, że bycie na przykład wegetarianinem to idiotyzm, bo przecież bóg stworzył zwierzęta na użytek człowiekowi. W jej rozumieniu człowiek może zrobić ze zwierzęciem wszystko. I to jest po bożemu! :angryy: Z mamą też ma niezbyt dobre wspomnienie, jak skrzyczała mnie kiedyś na wakacjach na wsi (miałam 8 lat), że próbuję odebrać mojej młodszej siostrze ślepe kociaki, które odebrała ich matce i nosiła je za ogon!! Bo niby niech się dziecko bawi! Do dziś pamiętam, jak płakały i jak ja się rozpłakałam. Ale koty odebrałam. Co myślałam wtedy o mamie - zmilczę.[/QUOTE] Oj, widzę, że miałybyśmy o czym porozmawiać... Taka postawa, jak u Twojej Cioci jest niestety nagminna. Mój kochany wujek, kiedy wiele lat temu usłyszał, że obie z córką nie jemy mięsa, w dodatku nie dlatego, że nam szkodzi...to powiedział, że powinnyśmy się leczyć na głowę. Unikam już wszelkich dyskusji na ten temat z ludźmi. Teraz jest taka moda, że atakuje się wegetarian mówiąc, że rosliny też czują i takie podobne teksty... Historia z Mamą i kociakami - przerażająca. Współczuję Ci serdecznie, bo domyślam sie co czułaś. Ale też podziwiam ogromnie, bo byłaś przecież małym dzieckiem, a dorośli to autorytet niemal boski. A Ty się przeciwstawiłaś i wiedziałaś, że to Ty masz rację. Nie wiem, czy ja byłabym aż tak mądra, stanowcza, dzielna... Musisz być wyjątkowym Człowiekiem.
  2. Kochana psinka. zasługuje na dobre życie. Jak każdy...
  3. Pisklaczek! Ależ sobie dogadza... Cudowna jest!!!
  4. Pokazuj się smutny Misiaczku. Wierzę, że niebawem odmieni się Twój los.
  5. Niedawno właśnie tutaj, na Dogo na którymś z wątków przeczytałam wypowiedź dziewczyny, która pisała (z wielką goryczą zapewne), że nie płakała po śmierci matki. Za to po piesku bardzo. I miała powody. Dlatego pomyślałam, że prawda i szczerość, choć nieraz tak przykre i bolesne - są w relacjach ludzkich niezwykle cenne. I rzadkie, niestety, bo przeważa zakłamanie. Pewnie nikomu tutaj takie wynurzenia nie są potrzebne, ale ja czuję ulgę, gdy mogę to z siebie wyrzucić. Bo to bardzo boli a przecież jest niezawinione.I ta dziewczyna zapewne też tak czuła.
  6. Może być Lonia, jak najbardziej :lol: Nie wiem czemu ale od razu mi się tow. Leonid B. przypomniał...:lol:
  7. to już jest szansa...oby się udało. Taki sliczny kudłaczek. Bardzo podobny do Kajtusia mojej dobrej znajomej. Tylko Kajtus jest b. stareńki i bez oczka...
  8. Jaki fajny dziedek! Mój był potworem. Bił tak krowę, że wybił jej oko. Taki wiejski chłop sadysta.Zwierzę, to na łańcuch, do budy, do roboty albo do gara. Zero empatii. Aż wstyd się przyznać ale tak było. Wbrew całej rodzinie, nigdy nie powiem, że "szkoda, że odszedł" i takie tam...
  9. chyba wolałabym coś bardziej miękkiego, nawet najzwyklejsza Misia, Mysza ,czy Gaja. I tak będę mówić do niej per Malutka. Tak mówiłam nawet do wcale nie tak małej Soni. Nawet dog jest dla mnie Malutki i już. Bo taki kochany, cudowny...
  10. Pomyślimy o tym... Tymczasem mam pustkę w głowie. Jak ją zobaczę, to może coś się urodzi... Ale liczę i tu na pomoc Cioteczek :lol:
  11. Gdybyż tak udało mu się wyskoczyć ze schroniska... Ale bez naszej pomocy to się nie zdarzy. Pokazuj się piesku...
  12. Oj, kochana, odkładam żarty na bok i zaciskam mocno kciuki za zdrowie Zahira. I resztę leciwych psiaczków, też. Oby weta oświeciło i pomógł wreszcie, bo, jak czytam nie pierwszy raz się zdarzyło to siusianie krwią. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  13. Jak chodzi o mnie, to przyjmę malutką w każdej chwili. Na pewno niebawem zjawi się tu ana666 i napisze co udało się dzisiaj załatwić.
  14. Odwiedzam! Tylko, co z tego...domku dać nie mogę. Modlić się jedynie o cud dla niego. Ale - cuda sie zdarzają, więc może...Oby!!!!
  15. Przecież to wiadoma sprawa, że pieski to takie dobrze zakamuflowane pasożyty ludzkie są...;)
  16. Starość jest okropna. Zefirku tak trzymaj!!! No właśnie, trzymaj aż do wyjścia na trawkę... Ech, co tu pisać. Ukłony wielkie dla Lilu :lol:
  17. Wspaniale!:lol: Codziennie mały kroczek do przodu. Niebawem z dzikuski zostanie tylko wspomnienie. Jak zwykle, wielka w tym również zasługa czworonożnych rezydentów...kochanych takich...:lol:
  18. Giselle również...:Rose::Rose::Rose:
  19. A więc może być Raj na tym padole łez... Wszystko zależy od ludzi...
  20. Trzymam kciuki za zdrowie pieska a Opiekunce nisko się kłaniam, bo jest...Fenomenalna!!!:lol:
  21. Piękne zdjęcia dostojnej Suni. Ale te z gramolącą się na fotelik i zastygłą z jedną nożyną na ziemi psicą są nie do pobicia...:lol: A tu nie mam się do czego przyczepić...;) Ciociu Warańska, ja tak sobie przecież żartowałam. Wiem, że Śnieżynka jest w raju, czytałam jej wątek od samego początku. To prawda, że jest cudem uratowana, bo jej stan nie budził wielkich nadziei. W swym nieszczęściu Sunia trafiła na wspaniałych Ludzi i to tak raduje...:lol:
  22. Mądra sunia. Też taką śliczną podusię wybrałabym do wygodnego położenia się.:lol: Wygląda na tym zdjęciu, jakby chciała powiedzieć: "boję się, ale muszę sprawdzić, co teraz mi zrobią" Testuje swych Opiekunów po prostu...:lol:
  23. Jaki smutek! Dlaczego nie mam domku z ogródkiem...:-(
×
×
  • Create New...