-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Sniezka odeszla za TM..nawet niebo po niej płakało.
Figunia replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Uff, to już oddycham z ulgą, skoro tak się sprawy mają :lol: Biedne te psiaczki/zwierzęta. Gdyby umiały mówić...Choć pewnie wiele i tak by to nie zmieniło w ich sytuacji istot podległych człowiekowi... Dobrej, spokojnej nocy życzę! -
Melduję się u suńki. Jeśli uda się ja wyciągnąć ze schronu i znajdzie się u mnie, to będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady, wskazówki, nawet co do weterynarzy, którzy najlepiej jej będą mogli pomóc, bo do tych w mojej okolicy jakoś nie mam wielkiego zaufania. Ale najpierw musi opuścić schronisko. Do dnia dzisiejszego - 22.07.14r. - do moich rąk, na Lonię i jej potrzeby, wpłynęły następujące kwoty: 10zł - Maruda666 10zł - Nikaragua 25zł - EwaGonzales 106zł - Poker 50 zł - Poker 30zł - Nikaragua Łącznie 231 zł w 2015r. otrzymałam: 15zł - Ewa Gonzales (na smakołyki dla Loni) :) 55,25 zł - z bazarku Ewy Gonzales http://www.dogomania.com/forum/topic/146420-rozliczam-wszystkie-fanciki-wyslane-pieniazki-wyslane-kramik-uleczy-troszke-smutki-dla-3kg-malenstw-bezdomnych-i-dla-loni-do-16-kwiecien-g-2200/ z kolejnego bazarku Ewuni z 4.08.15r. http://www.dogomania.com/forum/topic/148122-lonia-lonieczka-wola-na-kramiczek-malunki-perfum-bi-es-cartier-15-mll-dez-exclamation-zapraszam-do-12-sierpien-g2200/ otrzymałam 298 złotych :) Razem (do dn. 19.07.15r. na Lonine potrzeby otrzymałam 301,25,- plus dojdą wpłaty z ostatniego (sierpień 2015) bazarku Cioci b-b - 170zł czyli 301,25 + 298.0 = 599,25zł + 170 = 770zł - zaokrąglam te grosze do pełnej kwoty i jeszcze 10 zł od Ewuni Gonzales na smakołyki dla Loni (w paczuszce) daje kwotę 780zł Wplaty przekazane od Fundacji SOS dla Jamników - zwrot za badania i leczenie . Dzisiaj - 5.09.14r. odnotowałam wpłatę na sumę 390zł 4.12. 14r. Fundacja przelala na moje konto kwote 500zl i jest to pokrycie kosztow pierwszych badan Loni (200zl) oraz zwrot za sterylizacje i usuniecie guzka (300zl) Zatem do dnia 4.12.14r. otrzymalam od Fundacji zwrot poniesionych kosztow leczenie Loni na laczna kwote 890zl Wpłaty na konto Fundacji SOS dla Jamników: AKTUALIZACJA SKARPETY LONI [TABLE="class: cms_table, width: 500"] [TR] [TD]ELŻBIETA W.[/TD] [TD="align: right"]200,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]BAZAREK MARUDY[/TD] [TD="align: right"]85,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]DLA LONI Z BAZARKÓW B-B I ANA666[/TD] [TD="align: right"]120,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]ANETA J.[/TD] [TD="align: right"]30,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]PAULA_T[/TD] [TD="align: right"]20,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]ELŻBIETA W.[/TD] [TD="align: right"]58,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]MDK8[/TD] [TD="align: right"]20,00[/TD] [/TR] [TR] [TD]RAZEM na dzień 18.08.2014[/TD] [TD="align: right"]533,00[/TD] [/TR] [/TABLE] Aktualizacja skarpety LONI do dnia 30.09.2014 WPŁYWY ANETA Z. 120,00 SŁAWOMIR B. 250,00 CELINA P. 300,00 MICHALINA J. 50,00 MAŁGORZATA A. K. 20,00 ELŻBIETA W. 58,00 PAULINA T. 20,00 PRZEMYSŁAW,ANETA J. 30,00 DANUTA R. 85,00 ELŻBIETA W. 200,00 WYDATKI USŁUGA WET. -160,00 USŁUGA WET. -150,00 USŁUGA WET. - 80,00 WYDATKI Za pierwszą wizytę Loni u weterynarza, badania krwi i lekarstwo na chorą skórę (wyłysienia) mam łączny rachunek na 200zł 24 lipca Lonia miała zabieg czyszczenia ząbków z kamienia. Trzeba było usunąć 5 ząbków... Koszt zabiegu 150zł. Zatem do dnia dzisiejszego, czyli 25 lipca na badania i leczenie Loni wydałam 350zł. Kolejne rachunki z dn. 08.08.14r. to: Wizyta u kardiologa - badanie echokardiograficzne - 160 zł rtg płuc - 80 zł 350 + 240 = wydałam 590 zł 23 października sterylizacja i usunięcie guza. Koszt 300zł. Zatem: 590 + 300 = 890zł 5 listopada 2014r. usunięcie szwów i kolejne (drugie) badanie krwi. Koszt 90 zł 13.05.2015r. - leczenie Loni po zatruciu w parku - 40 zł czerwiec 2015 - Prilium300mg - 120zł dwukrotne odpchlenie w 2014r. i odrobaczenie w 2015 - 30zł Razem (od 5.XI.14r.) - 280zł Leczenie - krwotoczne zap. jelit - Ostry dyżur w dn. 03.08.2015r. - 209zł Ciąg dalszy leczenia zastrzyki, kroplówka, antybiotyk - 70 zł 890 + 280 = 1170zł + 279 = 1449 zł Koszt utrzymania Loni oceniam (orientacyjnie) na ok.40-50zł miesięcznie .
-
Współczuję odejścia Kajtusi. Na pewno jeszcze mocno boli... A Czaruś, cóż, dostał tą najcenniejszą witaminę M i ożył. Długich, szczęśliwych lat w zdrowiu Całej Rodzinie!!!!!
-
kiedyś dzika, dziś już nie - Myszka poszukuje spokojnego domu stałego!
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Myślałam o tym Poker, ale muszę przyznać, że mam spore obawy, czy podołałabym. Miło mi bardzo, że tak pozytywnie mnie oceniasz, ale jednak z takim dzikuskiem nigdy jeszcze nie miałam do czynienia. Do tego wczoraj napisałam na wątku jamników w potrzebie, że jak nie znajdą lepszego miejsca, to przyjmę małą chorą jamnisię ze schronu w Bełchatowie. -
Ale pięknie!!! Widać przypomniała sobie do czego służy ogonek. A do tego chce zaufać raz jeszcze, pomimo złych doświadczeń.
-
Sniezka odeszla za TM..nawet niebo po niej płakało.
Figunia replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem co te Ciocie widzą i czym się tak zachwycają... Dla mnie jest to przykład ludzkiej bezduszności i braku empatii. Jak można pozwolić na to, by pies tak się męczył??? Dupcia zwisa, nie ma kto podnieść tej biednej nóżki...a ona nie ma widać siły by władować się na tapczanik. Pewnie biedna niedojada...ech... A tak naprawdę, to wprost brak słów, by wyrazić wdzięczność, jaką czuję za godne, szczęśliwe, bezpieczne życie dane temu umęczonemu stworzeniu. Po wyrazie pysia widać wciąż, przez jakie piekło przeszła. Tego chyba już się nie zmieni, choć sunia ma powody, by już tylko sie uśmiechać... Wielkie ukłony dla Tanitki i dla Śnieżki - głaski i przytulanko - jesli lubi... -
kiedyś dzika, dziś już nie - Myszka poszukuje spokojnego domu stałego!
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Dołączam do kciuków z wiarą, że dziś się uda :thumbs::thumbs: i Myszka podzieli los Toli... -
Zaglądam do Cioteczki, którą niedobre dzieci Babcią zrobiły...;) Ale wnusio tak udany, słodki i rozkoszny, że można Im wybaczyć :lol: Całej Rodzince przesyłam wór najcieplejszych życzeń, ze ZDROWIEM na czele!!!
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Figunia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jakby co, to taki awaryjny (bo tylko do jesieni) bdt mogłaby mieć ta kruszynka u mnie. Ana666, czy schron ją wyda? -
Są takie psy... o których zapomniał Świat. Nowe psiaki proszą o pomoc
Figunia replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Na zdrowie pieskom!!!:lol: -
Są takie psy... o których zapomniał Świat. Nowe psiaki proszą o pomoc
Figunia replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
i wpłacilam już na konto Fundacji za maj oczywiście :lol: -
Łapie za serce ta Maleńka. Przemiana jest ogromna. Już inaczej trzyma główkę i spojrzenie inne :multi: Strasznie wdzięczne stworzonko... Zdrówka Maleńtasie!!!! A dla Opiekunów wielkie ukłony :lol:
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Figunia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tak przykro to czytać, a cóż dopiero być tuż obok... Mnóstwo dobrych, wspierających myśli posyłam, z wielkim współczuciem i szacunkiem. -
Zefirze, niewdzięczniku, jak możesz kąsać rękę, która cię karmi (i nie tylko...).???!!!! Mnie też kiedys zahaczył ząbkiem, ale wtedy miał słuszną rację i nie mam żalu, ale teraz to jest tzw.przegięcie ! Całkiem inny psiak na tych fotkach, widać, że lepiej się czuje :lol:
-
Psiaczku wszystko, tylko nie choruj!!!!
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Jest się do czego przytulić... Cudny piesio i cudny dom!!!! -
Niech Cię już szczęście nie opuszcza Niuńko!!!!
-
Mam tak samo...
-
Dobre wieści! To teraz już "z górki" - miejmy nadzieję :lol: choć pracy na pewno będzie jeszcze sporo... Trzymam kciuki !!!
-
W jakim ona biedna jest stresie...przykro patrzeć. Oby jak najszybciej wszystko się w tym łebku poprzestawiało i człowiek przestał być tak straszliwym potworem.
-
No przecież - to przystojniacha jakich mało :loveu: w dodatku pieszczoch -czyli pełnia szczęścia dla Jego Ludziów...;):multi:. I niech tak już zostanie po wsze czasy!!!!! :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
-
Czester wreszcie w swoim domu i na swojej prywatnej kanapie :)
Figunia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Trzymam mocno za Czesterka i jego domek aby było tylko i wyłącznie nieustanne zauroczenie i miłość, która wybaczy ewentualne, początkowe wpadki... -
Salsa szuka stałego domu. Filigranowa sunia w typie pitbulla
Figunia replied to headie's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam historię Salsy. Bardzo, bardzo się cieszę, że nie siedzi już w schronie. Trzymam kciuki za to, by długo w obecnym domku miejsca nie zagrzała, by jak najszybciej znalazła kochającego, odpowiedzialnego człowieka. -
Sylwester: 12-letni ONek za TM. Dziękuję wszystkim za pomoc!
Figunia replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Zosiu kochana, ode mnie też spóźnione (i to bardzo) ale b. serdeczne życzenia: ZDROWIA, kasy i spełnienia choćby tylko 3 największych marzeń... :iloveyou::iloveyou::Rose::buzi::BIG::tort: i żeby już nie przybywało biednych starych kłapouchowatych ONków do schronisk wszelkich...