Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. A co tu pisać, co tu pisać miłe Panie??? Dzień jak co dzień. Telefonów brak...nikt Loni nie chce. Takie ładne mamy teraz dni, że około południa biorę torbę na zakupy, w drugą rękę Lonię i po wizycie na targu idziemy do parku. Sadowię się w dogodnym miejscu (mam swoje krzesełko, więc nie muszę polować na ławkę, poza tym, z uwagi na sposób zabawy Loni, wolę być z dala od ludzi) Lonia wyczynia dzikie harce na trawce a ja delektuję się przyrodą. Tak sobie miło spędzamy nawet po kilka godzin. Wczoraj w naszym zacisznym miejscu zjawiły się pieski. Najpierw duża sunia, która też chciała pobawić się kamyczkiem. Nawet udało jej się wziąć go do pyszczka i podrzucić. Niestety, Lonia nie potrzebuje towarzystwa i przegoniła sunię bezlitośnie. Kolejnym pieskiem był cudowny, znany mi od lat afgan- Ramzes. Dostojny, piękny, spokojny i chętny do zapoznania się z Lonią. Niestety, te wspaniałe zalety nie zrobiły na Loni najmniejszego wrażenia...Obwarczała go, a tylko dlatego nie pożarła, bo miała swój kamyk w pysiu, a wtedy biedna niewiele może... Ramzes jednak nie poszedł za Panią, choć go wołała i chciała odejść. Położył się obok nas (w bezpiecznej odległości jednak) i tęsknie na Lonię spoglądał... I na koniec przemiła para młodych ludzi z wózkiem i malutkim kudłaczkiem. Psiątko zabrane z bardzo złego domu, był bity, poniewierany strasznie. Nieufny do obcych - wiadomo...I znowu Lonia tak go przeganiała, że przerażony pędził przed siebie na oślep...zataczał wielkie koła i potem już trzymał sie od zołzy z daleka. A myśmy sobie porozmawiali. Młoda para poznała historię Loni, wiedzą ,że szuka domu, nawet powiedziałam, że ma wątek na Dogomani (nie słyszeli o tym forum, mówili, że poszukają i poczytają). Szkoda, że nie moge robic zdjęć, bo ta relacja okraszona zdjęciami byłaby na pewno znacznie milsza dla oka...
  2. Jakbym Was widziała w ten piątkowy wieczór. Pięknie ten obraz namalowałaś Bożenko, słowami.... Życzę wobec tego samych cudownych, spokojnych piątków. Zdrowego Alesia, zachwyconej Tobą Hanulki, no i szczęsliwej Maminki - bo jakże inaczej...
  3. Niech się łapeńka szybko zagoi!!! Udanego odpoczynku Aniu, pięknej pogody i spokoju!!! Sciskam mocno!
  4. Piękna jest!!! Najlepszy domek niech się zgłosi!
  5. Biedna!!! I biedna Ania! Też prawie krzyknęłam, czytając...dlaczego na żywca wyrwali ten paznokieć???? koszmar jakiś. Biedne, malutkie słoneczko, takie radosne, beztroskie i nagle taki koszmar, Choler..y świat...:( Współczuję ogromnie!
  6. Głaski dla dzielnego chłopaczka :) Zdrowiej Malutki!!!
  7. Fajnie, coraz nas więcej przybywa...:) W końcu może usłyszą nasze chóralne wołanie...:)
  8. Za Twoje Jagusko jak najszybsze "pozbieranie się" - mocne kciuki. Tym razem nawet zdrowie Misia na drugim miejscu, albo...równorzędnym... Tak cudowne, dobre, niesamowite Osoby nie powinny być nękane kłopotami żadną miarą!!!! To moje osobiste przeświadczenie, szkoda tylko, że nie jest podzielane przez los, czy te wyższe instancje...
  9. Zwieracze w końcu puściły. Ale czy to oznacza pokonany strach? Jednak ważne, że nic już nie zalega, nie zatruwa organizmu. Trzyamm kciuki, by z Gryzi jak najprędzej zrobiła się Giga-przytulanka :)
  10. Odwiedzam małe słodkie Brysiątko...
  11. Bardzo miło mi się zrobiło po tak ciepłym powitaniu. Dziękuję Ingrid ! :) Piesio jest naprawdę śliczny, ma taki jakiś wyjątkowy urok, może to te cudne oczyska... Myślę, że długo u Murki nie posiedzi i obym się nie myliła. Trzymam za to kciuki, jak też za jego zdrowie, bo poniewierki zaznał niemało, wszelkiej biedy...oby więc ze zdrowiem, było wszystko dobrze.
  12. Też zaglądam do Kaja z życzeniami pełni zdrowia i domku najlepszego!
  13. Zaglądam z kciukami za wszystkie sprawy, ze zdrowotnymi na czele i dla Wszystkich.
  14. Śliczny Szorściaczek :) Jak bacznie obserwuje spoza tych brewkowych zasłonek :)
  15. Śledzę wątek Brysia od początku, ale się nie odzywam, bo nie mam jak pomóc. Tylko te kciuki...
  16. Wygląda na to, że ta sunia nie poznała się na naszym Skarbie... Tyłem wciąż do Niego...jak tak można? Choć samam blondynka, chyba zacznę podzielać niezbyt pochlebne opinie odnośnie ich inteligencji...
  17. Ani chybi obrazili się na Sinuska...pewnie w rewanżu za tą jego czarną niewdzięczność...;)
  18. Tak jak można się było spodziewać, Oboje Państwo wkrótce będą pod Paputkiem/Pantoflem (Pan już jest)...ale cóż...Sami tego chcieli...:)
  19. Właśnie dlatego napisałam o radości i zazdrości.. :), też chciałabym, wolałabym, żeby przy rozstaniu, psina w ten sposób, tak"niewdzięcznie" się zachowała. Byłabym przeszczęśliwa :)
  20. Wróżyłam z fusów i wiem, że będą wkrótce i to dobre ;)
  21. Donoszę uprzejmie, że w efekcie naszego spotkania, Lonia wzbogaciła się o kwotę 170 złotych!!! :) Pięknie dziękuję Cioci b-b, Anusi i wszystkim Ciociom, które nas wspomogły :)
×
×
  • Create New...