-
Posts
1283 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ceris
-
[quote name='Marycha35']Ceris chyba tytuł nie do tego wątku;) Bo to Gufiaczek ma dom:):):) Tak? Rudzikowi też by się przydał, to inna kwestia![/QUOTE] Ma dom i budę nawet - nówkę z ociepleniem. Szwędak z niego...
-
Jack wraca z nieudanej adopcji!!!.Czy znajdziemy mu prawdziwy dom?....
ceris replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
I wolę życia ma chłopak. Jack nie spadamy, lecimy w górę :-) -
Jack wraca z nieudanej adopcji!!!.Czy znajdziemy mu prawdziwy dom?....
ceris replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Ceris, dzięki kochana,że przy niedzieli zajrzałaś do naszego Jackusia.[/QUOTE] No to jeszcze raz podniosę wątek. Jack musi znaleźć domek! -
On wskakuje do mojego łóżka w dwóch sytuacjach: nie ma mnie w domu i zostawiłam otwarte drzwi do sypialni albo sama leżę już w łóżku, wtedy bez pardonu wali się na środku i ma legowisko o wymiarach 220 x 160 :diabloti: Mały Talib.
-
Trudno określić kiedy dokladnie się urodziły, ale tak na oko jeszcze ze dwa tygodnie powinny ssać matkę. Potem można je odłączać bez większych kłopotów. Czas tyka nieubłaganie. Czy ktoś ma orientację, czy można matce podać np. fiprex od kleszczy, gdy karmi? Biorąc intuicyjnie, to chyba nie... DZIĘKUJĘ za obecność na wątku :-)
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/e41fc81f0d79bf8amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/b4830deee1f0778fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/43631e4d3b77be51med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/20f1891c1dde7357med.jpg[/IMG][/URL] Kochani Riko pomaga znaleźć dom tym bidom. Zajrzyjcie chociaż PROSZĘ [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243780-Bezdomna-psia-rodzina-POMOCY[/url]
-
Riko zakopany; gdy nie ma pańci wszystko można. Nawet skotłować całe łóżko :diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/27e264edc318bb39med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/75416abb48f2d132med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/3e3a32d175abbe62med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/f0dfb38db3c4ccd4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/46f34208d4ba1f45med.jpg[/IMG][/URL]
-
Wrzuciłam na ogólnopolski "rynek", bo może są większe szanse na znalezienie domku. Pieski są z woj. podlaskiego z Suwalszczyzny [SIZE=6][COLOR=#ff0000][B]ROZLICZENIE[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]pierwszej psiej rodzinki[/COLOR][/SIZE] taks - 300 zł :loveu: (złoto nie kobieta :-D ) z uwagi na rozwój wydarzeń dokonano zwrotu ofiarodawczyni [SIZE=3][COLOR=#ff0000]drugiej psiej rodzinki od postu #168[/COLOR][/SIZE] [B]wpłaty[/B] 100 zł - dar od Zachary i doris66 20 zł - od doris66 RAZEM 120 zł [B]wydatki[/B] 50 zł - na koszty transportu Łatka do Warszawy 50 zł - na koszty transportu Luny do Warszawy RAZEM 100 zł
-
Jack wraca z nieudanej adopcji!!!.Czy znajdziemy mu prawdziwy dom?....
ceris replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Jestem u Jack`a dopiero teraz, ale śledzę jego losy na FB. Biedny chłopaczek, nie dość, że wywalony jak śmiec, poraniony to jeszcze z nieciekawymi widokami jak na razie na przyszłość. Podnoszę wątek z nadzieją, ze ktoś go wypatrzy. Jeśli ktoś może proszę zajrzyjcie tutaj. Juz nie radzę sobie [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243780-Bezdomna-psia-rodzina-POMOCY[/url] :-( -
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/437b80e10ac0a19fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/d3630a521aac004amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/bd4df3689c696a67med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/c8202ecb3710d640med.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/8b7ee17ba6544d0emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Przedstawiam Wam psią bezdomną rodzinkę. Mamusia wyszczeniła się w chwilowo opuszczonej stodółce. Na świat przyszło pięcioro szczeniąt: trzech chłopców i dwie dziewczynki. Cała szóstka jest pod opieką naszej wolontariuszki Julki ♥ Codziennie donosi im jedzenie i picie. Karmę mamy od darczyńców. Pilnie poszukiwany jest dom dla całej rodziny do chwili, gdy szczenięta będą mogły być odłączone od matki. Później domy dla każdego z czworonogów. Pomóżcie! Nie mamy żadnego zaplecza. Jest tylko grupa młodzieży i zapał. Tu jest wydarzenie na FB [URL]https://www.facebook.com/events/547835015267289/[/URL] Jedno ze szczeniąt (suczka) jest zarezerwowana dla jednego domku. Reszta nie ma jeszcze widoków na opiekunów. Proszę o pomoc, bo szczeniaki zaczynają się rozłazić, a droga jest tuż obok. Na teren posesji ze stodółką lada chwila zjadą letnicy i może być dramat. Tu mamy zrobione trzy bazarki :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/thread...2-06-ZAPRASZAM[/URL]! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243887-SERCA-POTWORY-KOKARDY-KWIATY-!-ODWAŻYSZ-SIĘ-!-do-28-06-13r-do-godz-20[/URL]! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243951-C-thru-dla-rodzinki-ze-stodoly-nie-moge-wkleic-watku-na-bazar!?p=20916939#post20916939[/url] Potrzebujemy środków na sterylizację suczki, odrobaczenie, szczepienia maluchów, środki od kleszczy i pcheł, transporty do lecznicy (posty [B]#47[/B] oraz [B]#52[/B]). Czy ktoś nam pomoże? Wszelkie rozliczenia są w poście [B]#3[/B] Mamuśka [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/2705b8b71d596121med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/269d3a7b2cbd11c9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/a63de16caf854489med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/3d8bd083339b3ab0med.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"] [IMG]http://images10.fotosik.pl/4215/55ced0ff4157d0e4med.jpg[/IMG][/URL]
-
Gdy poprosiłam o podpisanie umowy zjeżył się i ostro zapytał, to czemu nie mogę wziąć budy i psa do siebie? Itp i itd... No niby pytanie sensowne, ale ja po prostu mieszkam we wspólnocie mieszkaniowej. Tu każdy ma coś do powiedzenia i nie każdy pomysł daje się przeforsować. Długo by o tym opowiadać. Do mieszkania też nie mogę wziąć dodatkowego psa, bo często muszę korzystać z pomocy moich rodziców w opiece nad moim psem, gdy wyjeżdżam. Nie zawiozę im raptem kilku do chaty :-( Rudzik ma ładną obróżkę, ale nie jest na łańcuchu. Nie chcę dziada naciskać, żeby lepiej pilnował szwędaczka Rudzika, bo w końcu uwiąże go przy budzie i wtedy dopiero będzie bieda. W tej kwestii skapitulowałam.
-
Rudzik jest szwędak. On po prostu lubi sobie chodzić. Jedzenie mam zawsze dla niego, jeśli tylko przyjdzie. Wygląda dobrze. Nie jest chudy. Najważniejsze, że nie jest na uwięzi. Zatem ma budę ocieplaną, a jedzenie jeśli będzie zbyt skąpe, to zawsze dostanie u mnie. Na ten czas zrobiłam ile mogłam. Chłopcy, z którymi budę zanosiłam stwierdzili, że do takich akcji trzeba mieć nerwy ze stali :-) Faktycznie, było przez chwilę niemiło, ale nie dałam się wyprowadzić z równowagi :-)
-
Sprawa wygląda tak. Długo szukałam domu dla Rudzika - tutaj i na FB. Buda została zamówiona nim okazało się, że dom, do którego przygarnięto Rudzika jest niezbyt wartościowy :roll: Buda kurierem wędrowała do nas 2 tygodnie. Miałam zatem dylemat co zrobić, gdy już dojdzie. Ostatecznie Rudzika nikt nie chciał, buda doszła i co teraz??? Nie było mi latwo podjąć decyzję. Postanowiłam jednak tak, jak w podanej niżej umowie spisanej z właścicielem Rudzika. [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/487474_263719663774644_840001200_n.jpg[/IMG] Rudzik mieszka dosłownie 50 m ode mnie. Mam na niego oko. Opiekun Rudzika niby załatal dziury w płocie, ale Rudzik i tak podkopuje się pod spodem i wychodzi. Zrobiłam to co opisałam z bólem serca, ale nie miałam innego wyjścia :shake:
-
Tak mi przykro zachary :-( Wiem co przeżywasz. Generalnie ludzie są jak głazy, nie do ruszenia. Na FB całymi godzinami klikam, piszę, wołam, w realu też, tu na dogomanii... Dlaczego nikt nas nie słyszy? Prosimy chociaż o domy tymczasowe dla Jacka i Rudzika :sad:
-
Słuchajcie sytuacja robi się patowa. Po pierwsze monitowałam do sprzedawcy, u którego kupiłam budę dla Rudzika i dzisiaj dostałam odpowiedź, że dojdzie do mnie w poniedziałek. Wyobrażacie sobie taką sytuację? Przesyłka kurierska realizowana od 2 maja, a dzisiaj mamy 11 maja :angryy:. Po drugie i najgorsze. Rudzik okazało się, że trafił do nieodpowiedzialnego opiekuna. O wypadku Wam pisałam. Teraz sytuacja się zaognia wokół Rudzika, bo pies przez dziurawy płot wybiega ze szczekaniem i warczeniem do przechodniów. Ktoś próbuje go kopać, ktoś inny zgłosi to odpowiednim służbom, a jeszcze ktoś inny może go skutecznie pobić (jak naszego Gufiego z innego wątku :-() Znajoma opowiadała mi o sytuacji, gdy to właśnie ją spotkał szczekający Rudzik. Zwróciła uwagę "właścicielowi", że tak nie może być i niech się psem zajmie. Co zobaczyła? Pan debil (sorry za wyrażenie) wygonił psa poza ogrodzenie z krzykiem, że to nie jego pies!!!!! Proszę pomóżcie mi znaleźć dom dla tego psa. Rudzik pójdzie razem z budą, jeśli trzeba lub buda zostanie dla innego bezdomnego psa :-( BŁAGAM :modla:
-
Rudzik jest dalej u pana, Nie moge wziąć Rudzika do siebie i na dokładkę buda chyba idzie na piechotę, nie kurierem :angryy: Postanowiłam może coś głupiego, ale budę, gdy przyjdzie dam panu Staśkowi z wyraźnym określeniem warunków. Buda i pies zostaną zabrane natychmiast, gdy zauważę naruszenie zasad opieki nad zwierzęciem. To kochany pieszczoch i nie pozwolę go skrzywdzić. Nastraszę faceta strażą dla zwierząt, policją, nie wiem czym jeszcze. Może pomoże. Na razie Rudzik jest odrobaczony, zaopatrzony fiprexem od [B]doris[/B]. Dokarmiam go stale :roll:
-
Mam ogromny dylemat, bo dając budę owemu panu mogę nie mieć ostatecznie ani budy, ani psa :-( Może by tak z nim umowę spisać. Wiem, że to głupio brzmi... ale są ludzie, którzy zniszczą wszystko co przyszło im za darmo. Ów pan stracił u mnie szacunek :angryy: Uwiązanie Rudzika to dla niego nieszczęście i dokarmianie wtedy nie będzie możliwe. Nie będę wchodzić na podwórko pana opiekuna Rudzika, żeby wsypać karmę. Dziś przyjdzie buda i gdzie mam ją wstawić? Chyba jednak u siebie i zabiorę Rudzika, ale to ryzykowne bo mój sąsiad pogoni mnie na cztery wiatry.
-
Jestem zdruzgotana... Widziałam na własne oczy, jak Rudzik wpadł pod samochód, a jego opiekun stojąc na chodniku nawet nie ruszył się z miejsca, odwrócił głowę w drugą stronę udając, że sytuacja zupełnie go nie dotyczy :placz::placz: Masakra jakaś. Kierowca na szczęście wyjamował na tyle skutecznie, ze Rudzik odbił się od przednich kół i uszedł z życiem. mateczko kochana, co ja mam robić???? Buda idzie, a Rudzik żyje na podwórku u pana nieprzytomnego nie wiadomo na jak długo. Jutro spodziewam się, dostać budę i co ma z tym zrobić? Fripex od [B]dorris[/B] :loveu: przyszedł, psa cały czas dokarmiam, bo widzę, że ma apatyt i zje wszystko co mu dam... Chyba za wcześnie cieszyłam sie z ulokowania Rudzika :-(
-
[quote name='Marycha35']Fajna akcja, brawo:):):) Ciekawe jak psiak:)[/QUOTE] Oj tam, nie chwalmy dnia przed zachodem słońca :cool3: Muszę koniecznie rozmówić się z panem - opiekunem Rudzika. Niepokoją mnie pewne rzeczy i jeśli tego nie poprawi będę musiała zadziałać.
-
Dorotko, fripexu nie ma jeszcze. Pewnie w poniedziałek przyjdzie. Teraz przez weekend majowy wszystko powywracane do góry nogami. Co do kleszczy, to nie wykluczone, że właśnie z dostawą drewna dostały sie na podwórko. One włażą wszędzie i potrafią czekać cierpliwie na ofiarę w każdych warunkach. Moja mama przyniosła raz kleszcza z przydomowego ogródka. Wszystko zdarzyć się może.