-
Posts
1283 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ceris
-
Śliczne zdjęcia. Uczta dla moich oczu. Viki jak zwykle urocza, a Onki dostojne :lol: Zastanawiają mnie te kamienne "budowle"... dlaczego przy jednym w kręgów są kości, po co miska z wodą i co znaczy napis (łaciński zdaje się)? O, Domnia już wyjaśniła kwestię napisu. Jednak, jaki on może mieć związek z tymi kamieniami?
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
ceris replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[B]Życzę Gospodyni i wszystkim odwiedzającym wątek samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1: -
[B]Życzę Gospodyni i wszystkim odwiedzającym wątek samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1:
-
[B]Życzę Gospodyni i wszystkim odwiedzającym wątek samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1:
-
[B]Życzę Gospodyni i wszystkim odwiedzającym wątek samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1:
-
[B]Życzę Gospodyni i wszystkim odwiedzającym wątek samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1:
-
[B]Życzę Gospodyni i wszystkim odwiedzającym wątek samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1:
-
[B]Życzę Gospodyni i wszystkim odwiedzającym wątek samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1:
-
Dziękujemy pięknie za przekazane życzenia, a ze swojej strony [B]życzę wszystkim odwiedzającym samych radosnych, spojonych chwil w gronie rodzinnym na te święta [/B]:x-mas::tree1:
-
[quote name='Bobryna']Ja lubiłam matematykę :D [SIZE=1]to powinniśmy się zwracać do ceris Pani Profesor :)[/SIZE] [URL]http://images10.fotosik.pl/3083/97bf31b45e95e604med.jpg[/URL] śnieżny Riko :loveu: A łańcuszek nie ziębi go w szyjkę na takim mrozie?[/QUOTE] Jestem zwykłym psolubem, więc ceris w zupełności wystarczy :razz: Łańcuszek może go ziębić, ale jak powiedziałam, nie przewidziałam takiego mrozu, nie spojrzałam na termometr i wyszliśmy na dwór, jak zwykle. Łańcuszek oczywiście już zdjęłam :lol: Mróz ścina wąsy Rikardowi i szczypie w nabiał :diabloti: Aby do wiosny :razz: [quote name='Sonka95']Kość jaka duża [URL]http://images10.fotosik.pl/3083/ddbeec21c61ef507med.jpg[/URL] Ja z matmą zawsze miałam problemy ...w gimnazjum miałam korepetycje i ledwo co zdałam A teraz jakoś mi idzie , ale mi się często mylą te plusy i minusy , albo widzę jakiś przykład i go źle przepisuje nawet o tym nie wiedząc Wesołych , spokojnych Świąt wam życzymy [/QUOTE] No, niestety matematyka tak ma, jeden drobiazg może zmienić cały pracochłonny zapis i myśl. W tym jej uroda :evil_lol: Dziękujemy za życzenia i przesyłamy ciepłe uściski święteczne dla Was :loveu: [quote name='AlaRottweiler']Jak on słodko wygląda w tym kubraczku Dziwi mnie fakt, że moja Misia mimo iż jest grubsza i większa, to jest bardziej uczulona na śnieg niż Rikuś Wesołych i zdrowych Świąt życzymy[/QUOTE] Riko też cienizna jeśli chodzi o odporność na zimno. Zaraz drży jak osika, ale cóż począć? Nosi buty, których nie cierpi wkładać i na szczęście ma panią, która bierze go na ręce, gdy jest za zimno :lol: A Misia jest delikatną panienką, widać taka jej "uroda":loveu: Odwzajemniamy życzenia i ślemy świąteczne tulaski :lol:
-
[quote name='Victoria']moja przy duzym mrozie nawet ze schodów nie zejdzie :mad: ale przeciez czystej krwii kanapowiec nie moze zmarznąć :evil_lol: toż to by był koniec świata :grins:[/QUOTE] Zgadza się, szybciej właściciela zetnie :eviltong:
-
Oj tam, oj tam, nakręcą się nowe. Kicia słodka. Uwielbiam kocie mruczando i futerko :loveu:
-
[quote name='Victoria']omg moja jeszcze sikać nie skończy a juz do domu wraca :evil_lol: dzielnego psa masz :lol:[/QUOTE] O tak, jest dzielny, jeśli chodzi o rycie śniegu w poszukiwaniu rzuconej zabawki. Jednak w silne mrozy nie ma mocnych, wraca pod drzwi domu po dwóch siknięciach w promieniu trzech metrów :p Ach te nasze kanapowce :lol:
-
[quote name='sdal2']Nie jest łatwo cokolwiek załatwic, same nie mamy mocy prawnej, a nasz Włocławski Toz nic nie robi , oni wręcz twierdzą że zawsze im się z wójtem dobrze rozmawiało i nie maja do nich zastrzeżeń. Już pisalismy w rózne miejsca i na razie niewiele to daje , a suczke bedziemy miec na oku, nie damy jej skrzywdzic.[/QUOTE] Takie sprawy załatwia się cichutko w gminach. Problem zamiata pod dywan i żeby przypadkiem ktoś nie zaczął się sprawami psów interesować, bo to może się źle dla niego/jej kończyć. Trudno jest walczyć o prawa zwierząt, bo nasze społeczeństwo, szczególnie na wsiach, jest jeszcze zakołtunione okropnie w tej kwestii. Wiem co mówię, bo sama mieszkam na wsi i wiem, jak traktuje się własne zwierzęta, nie mówiąc już o bezpańskich :angryy: Krew się we mnie gotuje, ale od tego cieplej wyrzuconym na mróz zwierzętom nie będzie. Wczoraj chodziłam w poszukiwaniu suczki, która od jakiegoś czasu pojawia mi się na spacerach i umyka chyłkiem, gdy kogoś zobaczy. Nie mam pewności, czy to suka bezpańska. Mrozy idą większe, a ja zaczynam wścieklizny dostawać na ludzką tępotę i znieczulicę :shake:
-
[quote name='Sonka95']Ja z matmy zawsze kiepska byłam :evil_lol:[/QUOTE] Prawda jest taka, że trzeba mieć dobrego nauczyciela, a druga taka, że trzeba bardzo chcieć matematyki się nauczyć (plus maleńka szczypta zdolności). Tylko w takim duecie można wykuć sukces :lol: Oto Rikardo wczoraj, z wylizaną już kością indyczą (była taj samej długości co on sam :cool3:)[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3083/ddbeec21c61ef507med.jpg[/IMG][/URL] A to z dzisiejszego porannego spaceru. Nie spostrzegłam, że nocą tak mocno spadła temperatura i nie założyłam mu butów :shake: Godz. 7 rano, temp. -17 st :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3083/04429232863bbb53med.jpg[/IMG][/URL] Mocno zmarzła łapeczka. Trzeba było księciunia na ręce brać i odgrzewać nóżęta :p Dołki w śniegu są autorstwa Rika. Uwielbia kopać w śniegu w poszukiwaniu rzutki. Kopie tak długo, aż znajdzie. No chyba, że wcześniej zacznie zamarzać. Boję się czasem, że zachoruje od tego rycia w śniegu... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3083/4548a61cb3467b42med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3083/97bf31b45e95e604med.jpg[/IMG][/URL]
-
matematyki :razz:
-
Zdrówka życzymy Sonko :lol: Zdjęcia Twojej suni oglądaliśmy z Rikardem i merdaliśmy ogonami (wirtualnymi albo uciachanymi :evil_lol:). Gdybym miała takich uczniów jak Ty, którzy chcą coś poprawiać na semestr, to chyba umarłabym ze zdziwienia... Cieszę się, że sobie poradziłaś ;)
-
[quote name='Bobryna'] Trochę słabe te zdjęcia, ale jak je robiłam, to było już ciemno :P Zaznaczyłam czerwonymi liniami szew, żeby był lepiej widoczny ;) Wydaje mi się, że cały kombinezon jest uszyty z trzech prostokątów+kołnierz+listwa pod suwak a jest dopasowany do sylwetki psa dzięki ściągaczom i gumce (wokół siusiaka i tylnych nogawek).[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękuję :loveu: i za te czerwone szwy oczywiście też. Widać, że z Ciebie techniczna kobieta ;) Postaram się coś takiego wykroić swojemu nygusowi. Najtrudniej będzie z nogawkami, ale mam zapał i coś pokombinuję :cool3:
-
Hej hej! Śnieżnie u nas, ze pies mi ginie w zaspach :diabloti: Przygotowania do świąt poczynione. Mam małe mieszkanie, więc roboty nie jest dużo :lol: Zakupy trzeba tylko zrobić, ale też spokojnie, nie ma co szaleć z tym stołem. Potem obżarstwo boli mocno he he he. Dziś nagrywaliśmy film z Rikiem-Eskimosem, ale oczywiście nie nagrało sie, bo durna pani nie włączyła jednego czarodziejskiego przycisku w kamerze :errrr::evilbat::megagrin::stupid::modla: Pies jak bałwan, pani jak bałwanica, a filma niet hahahahahahahahah
-
Przesyłamy mizianko dla Misi-laski :loveu:
-
[quote name='Victoria'] innym razem nie chciała mi tej piłki przynieść, zaczęła uciekać i przez to następny pies nie mógł biec, więc ja za nią. Gadam, proszę, gonię.. a ona weszła do tunelu i tak z jednego końca w drugi przede mną ucieka. No to przyszła nasza instruktorka z pomocą, stanęłyśmy po dwóch końcach tunelu,a lu widząc, że nie ma dokąd uciec co zrobiła?? Zeszczała się :grins: [/QUOTE] A pani feeeee śmieje się z suni :mad::cool3: Czekamy na lustrzane zdjęcia :lol: i ślemy głaski dla piesów.
-
A u nas zadyma śnieżna :evil_lol: zaspy po kolana, pługi nie dążą odśnieżać dróg. Mój Riko przeszczęśliwy i kopie w śniegu jak oszalały :evil_lol:, do chwili gdy z zimna nie zesztywnieje oczywiście :diabloti:.
-
[quote name='Bobryna']Jak chcesz ceris, to mogę porobić zdjęcia kombinezona Czesia, żebyś miała "wzór" ;) Fajne takie ubranko na duże mrozy, bo zakrywa doopkę :D A Blusia taka kocia jest, lubi być wysoko :lol: ale przeskakiwać przez przeszkody to już nie bardzo :eviltong: Co do bezdomnego pieska, nie udało mi się go złapać :( Tzn w ogóle go nie widziałam dzisiaj, wczoraj wieczorem też nie i nie spał w "budce"...[/QUOTE] O tak bardzo prosze o kilka zdjęć kubraczka. Mój mały ma inne, ale nie chronią go tak, jak kurteczka czesiowa :loveu: Riko ma zupełnie gołe pachwiny koło siusiaka i zadek mu marznie najbardziej :cool3: Żal mi tego waszego bezdomniaczka :shake:
-
[B]Bobrynko i Sonko[/B] Riko ma buciory :evil_lol: najmniejszy rozmiar. Chodzi w nich całkiem zgrabnie, ale na podwórku. Musiałam je podkleić plastrami, bo były okropnie śliskie na śniegu. W domu, nim wyjdziemy na dwór, chodzi w nich okropnie śmiesznie, jakby był odrętwiały :cool3: Na mrozie zapomina zupełnie o butach i zasuwa jak mały perszing. Bez nich nie ma mowy o spacerze. Co do gubienia - to owszem już raz zgubił jeden kamasz w zaspie śnieżnej :lol: ale jak odnaleźć naparstek pod śniegiem w czasie zawieruchy zimowej? But odnalazł mój uczeń na wiosnę, gdy śnieg stopniał. Przyniósł mi go do szkoły z pytaniem, czy przypadkiem takie coś nie należy do mojego psa :loveu::lol: Byłam w ogromnym szoku, a chłopaka myślałam, że ozłocę :lol:
-
Nie wyobrażam sobie istnienia mojego Rikarda bez ubrania na zimę. Na pewno nie dałby rady funkcjonować, a ja z nim. Nawet siku by nie zrobił. Mój ma nawet buty, bo zwyczajnie drętwieje na mrozie. Bywa, ze nasze spacery trwają bardzo krótko i to z przerwami na moich rękach, zeby odgrzać mojego zmarzlucha. Riko bez butów traci czucie w łapach :shake: