Jump to content
Dogomania

ceris

Members
  • Posts

    1283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ceris

  1. Witam po bardzo długiej przerwie. Zdjęcia, jak zwykle genialne :loveu: Powaliły mnie na łopaty i nie mogę się pozbierać :-D [url]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/125-1_zps803fe8e2.jpg[/url] Dopłynął do brzegu i odpoczywa hahahahahahahahaha [url]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/102-1_zpseb3572ff.jpg[/url] [url]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/088_zpsbfa7b4a8.jpg[/url] [url]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/058_zps6e03990c.jpg[/url] to już nawet bez komentarza, bo jeszcze ciągle rechoczę, jak żaba w maju. Sprawa onka smutna :roll: nawet nie wiem co powiedzieć. Dziwne warunki hodowcy...
  2. [quote name='zachary']Nie ma takiego przepisu! No coś Ty! Chyba, że te służby coś naciągnęły...[/QUOTE] Też tak sobie myślę. Nie miałam czasu grzebać w ustawach, więc zapytałam tutaj. Muszę jeszcze skontaktować się z kimś, kto sprawę zna bliżej i zorientować się, ile w tym wszystkim jest prawdy. Kto konkretnie przyjechał i dlaczego ukarał. A teraz chciałabym powiedzieć coś na temat Rudzika. Otóż, zauważyłam, że od kilku dni piesek przesiaduje pod domem pewnego pana w naszej miejscowości. On mieszka z mamą. To bardzo specyficzna i uboga rodzina, żyje na prawdę z "głodowych" zasiłków. Rudzik siedzi w ogrodzeniu pod domem, poszczekuje na przechodniów, więc chyba czuje, że trzeba pilnować terenu. Niestety ogrodzenie nie jest szczelne i Rudzik wychodzi sobie na spacery. Gdy mnie widzi od razu wybiega na spotkanie i skacze z radości jak oszalały. Regularnie tamtędy przechodzę. Przy okazji niosę mu jedzenie. Je bardzo łapczywie, więc nie wiem, czy dostaje jeść od tego pana. Oczywiście porozmawiam z nim o Rudziku, bo sytuacja jest dziwna... Wygląda na to, że Rudzik nie był stamtąd przeganiany, może dostał coś do jedzenia i postanowił zostać. Rzecz jasna nie ma budy. Co radzicie?
  3. Podnosicie mnie na duchu kochane dziewczyny. [B]Zachary[/B] masz w zupełności rację, musiałabym w czerep mocno dostać, ale tak, żeby całej swojej osobowości się wyrzec. Na FB znalazłam mniej więcej taki tekst: W chwili, gdy straciłam rozum dla zwierząt, zyskałam duszę. Chyba coś w tym jest. [B]Dorris[/B] mam to samo z moim psem. Jest zazdrosny nawet o "zagadanie" do innego psa :lol:. A ludźmi się nie przejmuję, chociaż... Słuchajcie, czy ktoś może mi udzielić odpowiedzi, czy karmiąc Rudzika, mogę zostać ukarana karą grzywny? Zdarzyła się jakaś kuriozalna przygoda pewnemu panu w naszej miejscowości. Nie rozmawiałam z nim osobiście, ale usłyszałam o jego przypadku od osób trzecich. Ów pan dokarmiał dwa bezdomne pieski, te w zamian za jego serce, gdy wychodził np. na zakupy, nie odstępowały go na krok. Działo się tak może przez rok? Sama widziałam jak za nim chodziły. Ktoś "życzliwy" poinformował jakieś służby (dotąd nie wiem jakie), a te z kolei ukarały pana karą 50 zł grzywny, bo bezdomnych psów nie można karmić :crazyeye: Abstrahuję zupełnie od tego, jakie to służby, czy kara rzeczywiście była, czy nie (muszę to sprawdzić u źródła), mam pytanie właśnie o istnienie jakiegokolwiek przepisu dotyczącego zakazu karmienia bezdomnych zwierząt. Wie ktoś coś na ten temat?
  4. Mam nadzieję. Chciałabym odpocząć od tych zwierzęcych nieszczęść. To przeradza się w obsesję :placz: Wszędzie wyglądam wynędzniałych, wygłodzonych, porzuconych psów i kotów. Doszło do tego, ze prawie zawsze mam w torebce porcję suchej karmy. Ile tak można pociągnąć?
  5. [quote name='kaska0304']Udostępniam :)[/QUOTE] Dziękuję :-) Rudzik zupełnie nie ma szczęścia ani na FB, ani tutaj. Z Gufim poszło nam piorunem. Rudzika nikt nie chce :-( a jest na prawdę super pieskiem.
  6. Przedstawiam Wam Rudzika, który pilnie szuka domu. Nie wiem czy zdąży naleźć, bo porusza się po ruchliwej ulicy. Ma swoje wydarzenie na FB [URL]https://www.facebook.com/events/568584736509649/[/URL] Nie ma biedak szczęścia. Wczoraj była szansa na dt, ale rozmyślono się :placz: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/552635_184921748325923_2100436919_n.jpg[/IMG] [CENTER][SIZE=4][B]Prosimy o pomoc![/B][/SIZE] [/CENTER] Podaję zadeklarowane wpłaty lub darowizny: środek przeciwko kleszczom i pchłom - od doris66 z dogomanii lek na odrobaczenie - Nadziejkowa Nadzieja z FB (ceris - dogomania) 50 zł - Przemek Manasterski FB (wpłacone) 30 zł - Klub Przyjaciół Zwierząt w Krasnopolu FB (wpłacone) 20 zł - doris66 z dogomanii (wpłacone) 10 zł - Jo37 z dogomanii 25 zł - Moli@ z dogomanii 20 zł - Joanna Jung z FB (wpłacone) 20 zł - Katarzyna Walijewska FB (wpłacone) 20 zł - Dotota Dębska FB (wpłacone) Zadeklarowano wpłaty na kwotę195 zł. Serdecznie dziękujemy ♥ ♥ ♥ Na dzień 2 maja 2013 r na koncie "budowym" Rudzika jest 160 zł. Reszty deklarowanych wpłat nie ma, więc póki co mamy manko :-D ale mam nadzieję się wyrówna. Czy resztę pieniędzy (jeśli wpłyną) przeznaczymy na karmę dla Rudzika? Proszę o Wasze zdanie na ten temat :-) Zamówiłam taką oto budę [URL]http://allegro.pl/styldrew-buda-budy-dla-psa-m-2-ocieplona-kolory-i3186795539.html[/URL]. Po niedzieli powinna dojść :-) edit. 26. 05. 2013 r. Oficjalnie stwierdzam, że buda została zakupiona za kwote 170 zł. Nie wszystkie osoby wpłaciły deklarowane kwoty na budę. Ostatecznie na rudzikowym koncie było 160 zł. [B]Dziękuję wszystkim ofiarodawcom[/B] :loveu: [B]za pomoc[/B] :loveu::loveu::loveu:
  7. Cudne wieści :-) Proszę o mizianie ode mnie :loveu:
  8. [quote name='doris66']Zajrzyjcie prosze na ten wątek i przyjdzcie z pomoca jeśli możecie. O pomoc prosi w imieniu Gufiego dogomaniaczka Ceris - ona nie raz pomogła naszym podlaskim psiakom, Ryżej /Soni i jej dzieciakom równiez. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-(?p=20716045#post20716045[/URL][/QUOTE] Dziękuję [B]Dorris66[/B] :loveu:
  9. Budę robi nam tata jednej z uczennic. Mamy za sobą kilka akcji. Teraz mamy na głowie tragiczny wypadek oto link na facebooku [URL]https://www.facebook.com/events/434804203273193/[/URL]. W szkole zebraliśmy sporą kwotę na rzecz Gufiego. Oby zdążyć. Szukamy w trybie natychmiastowym domu. Od tego zależy jak szybko Gufi będzie operowany. Tutaj macie wątek na dogo [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-([/URL]
  10. Kocham wszystkie psy, ale czarne podpalane ubóstwiam. Czochramy Twoje wszystkie psiaki :lol:
  11. [quote name='jmcp94']I my się witamy ! U nas kiedyś było spotkanie z pupilami ale bez psowe, mogły być koty króliki i inne chomiki, ale na psiaki się nie zgodzili... wredoty :shake:[/QUOTE] A możesz opowiedzieć, jak to mniej więcej wyglądało? W związku z psami, to też się ich obawiam. Nie wszyscy panują nad swoimi pupilami. Jatka mogła by być.
  12. Widocznie te pinczerowate maleństwa tak mają z tymi lękami. Mój Riko też ma jakieś fobie "z powietrza" , np. boi się parasola. Widok psa skulonego z drgawkami lękowymi, gdy widzi rozkładany parasol, jest okropny. Nigdy nie miał przykrej przygody z parasolem. Nie mam pojęcia skąd mu się to wzięło. Gdy był młodszy tylko pod parasolem mógł zrobić siku, bo w deszcz waćpan nie wyszedł :diabloti:
  13. Witamy się ze wszystkimi :loveu: Na wiosnę chcę zorganizować spotkanie zwierzolubów w naszej szkole wraz z ich pupilami. Taki mam plan, ale nie wiem, czy uda mi się to zgrabnie zorganizować.
  14. ŁAzimy dziś po wątkach, odwiedzając znajomych. Pozdrawiamy Was ciepło :loveu:
  15. O mamuniu, to zdjęcie nadaje się na tapetę do kompa :loveu:śliczności.
  16. ceris

    LaPsy 2

    Odwiedzamy śliczności błyszczące w słoneczku :loveu: i pozdrawiamy z zimnej północy.
  17. Dziękuję za odwiedziny wątku, wsparcie i za każdy pomysł podany tutaj oraz przysłany mi na PW :loveu: Odwiedziny w schronisku są w planach. Na dzień dzisiejszy mamy za sobą piątek, kiedy otwarliśmy szkolny bazarek rzeczy używanych. Cieszył się ogromną popularnością :loveu: Młodzież prosiła o przedłużenie na dzisiaj, więc mieli donieść fanty i ciągniemy sprzedaż hurrrrraaaa. Zebraliśmy już całkiem pokaźną kwotę, którą przeznaczymy na rozkręcenie działalności naszego koła i na pomoc zwierzętom z naszej okolicy. Marzę o tym, żeby ludzie z naszego środowiska otwarli wreszcie oczy na cierpienia ich własnych zwierząt poprzywiązywanych do chlewni i tych bezpańskich.
  18. Zorganizowaliśmy szkolny bazarek rzeczy używanych i zainteresowanie przerosło moje oczekiwania. Dziś drugi dzień sprzedaży z doniesionymi fantami :loveu: Dzieci przyprowadzają rodziców, a najważniejsze - daliśmy sygnał, że są u nas zwierzoluby ;) gotowe nieść pomoc czworonogom.
  19. Witamy wszystkich po długiej niebytności U nas nowa łazienka, nareszcie wyremontowana Riko czeka na wiosnę i przesypia (tak jak i pani) przesilenie wiosenne Resztki śniegu przekopuje w poszukiwaniu zgubionej przed miesiącem zabawki. Wygląda to śmiesznie, bo za każdym wyjściem na dwór, Riko dostaje dosłownie fiksacji i szuka rzutki, którą zagubiliśmy. Ja w pracy mam urwanie głowy i nóg , ale jakoś trwam - nie ma innego wyjścia. Jutro wielki dzień, bo robimy wielką akcję na rzecz naszego Klubu Przyjaciół Zwierząt. Zebrane fundusze pójdą rozpoczęcie naszej działalności ([url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239985-Edukacja-prosz%C4%99-o-pomoc[/url]) i na zwierzęta w potrzebie. Trzymajcie kciuki!
  20. Brawo, brawo MISIA :loveu::multi: śliczne filmiki :lol:
  21. Odwiedzamy Sonię, miziamy serdecznie :loveu: A piłki niech Ciebie Sonko omijają wielkim łukiem ;)
  22. [SIZE=5][COLOR=#ff0000]Zakochałam się[/COLOR][/SIZE] kolejny raz! Baron cudowny, jego wygibasy też. Całusy dla Viki i Barona od nas :loveu:
  23. Strasznie się rozczuliłam po tej opowieść o Fafiku :-( Okropnie jest patrzeć na cierpienie zwierzęcia. Fafik miał bardzo kochanych ludzi przy sobie. Gdyby wszystkie zwierzęta miały takich opiekunów, świat byłby piękniejszy. Doskonale rozumiem Ciebie Soniu. Wyłam z rozpaczy nad psem którego nie uratowało mi się uratować jesienią. Ryczałam też nie jeden raz nad cierpieniem mojego Rika. Z wiekiem robi mi się coraz gorzej i pewnie kiedyś zejdę na zawał przy podobnych przeżyciach :roll:
  24. Zastanawiam się, czy lepiej eliminować skutki ludzkiej głupoty wobec zwierząt, czy może zapobiegać, ucząc właściwych nawyków i zachowań. Szczerze mówiąc miałam wielką nadzieję na podpowiedzi w temacie, wsparcie duchowe. A tu raczej cisza.
×
×
  • Create New...