Jump to content
Dogomania

ceris

Members
  • Posts

    1283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ceris

  1. LUNA (na jednym ze zdjęć Luna z Łatkiem) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/43/c7cb059f048587d1med.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/43/d1b9dc22adee1ac6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/43/5d0f8a069dfc89d1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/43/d96912854eeb45eamed.jpg[/IMG][/URL]
  2. Udało mi się :-) TERAZ :-) Nowe jeszcze będą SONIA [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/43/e5106980668d29d5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/43/c3646fa33a032b3emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/43/dc9ef4cda1e6b5f7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/43/7c02a06d5787edf8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/43/3e956dc774e90b17med.jpg[/IMG][/URL]
  3. Dziewczyny, czyste zdjęcia mam ale tylko te, które już tu widzicie. Nowe będę dzisiaj wieczorem albo dopiero jutro. Stokrotne dzięki za pomoc :loveu:
  4. [quote name='doris66']Ceris one sa starsze niż 8 tygodni. Mają napewno kilka miesięcy więcej. Przynajmniej ze zdjęć tak to wygląda. Ok to dziś zgłaszam je do ogłoszeń.[/QUOTE] Może masz rację, ale aż kilka miesięcy więcej? Wzrostem sięgają matce do brzucha. Chyba zawiozę do weterynarza, żeby określił wiek, bo tak trudno coś powiedzieć. Postaram się zrobić zdjęcie, jak są wszyscy razem. Dzięki za ogłoszenia :loveu:
  5. Doris one wszystkie są w typie teriera, młodym już brody rosną :-) Jeśli można prosić, to ogłoszenia niech będą dla całej rodzinki. Zawsze większa szansa, że ktoś sobie upatrzy jakiegoś psiaka z całej czwórki. Podlaskie, jak najbardziej - rzeczywiście transport byłby sprawniejszy. Zachary i Doris - dzięki :-) Pieski mieszkają nie daleko jeziora na wsi przy domku letniskowym. Mają schronienie od deszczu, bo śpią pod podestem - tarasem. Matka oszczeniła się prawdopodobnie w pobliskich zakrzewieniach, bo widać wyraźnie wygniecenia w jednym miejscu i wydeptaną ścieżkę. Teraz maluchy są bardzo ruchliwe wszędzie biegają i dzielnie oszczekują ewentualnych intruzów. Gdy szłam do nich z moim psem, były razem z matką bojowo nastawione :-D Domek usytuowany w odległości ok 200 m od drogi szutrowej o znikomym natężeniu ruchu (raczej bezpieczna) Matkę bardzo szybko daje się do siebie przekonać. Widziałam ją pierwszy raz i w już w kilka minut dała się głaskać, drapać po brzuszku. Maluchy są bardziej ostrożne, ale za kawałek smakołyka są gotowe jeść z ręki. Chłopcy ładnie je przyzwyczajają do ludzi. Są jak najbardziej adopcyjne w wieku ok 8 tygodni. Matka ma w kłębie jakieś 40 cm (nie mierzyłam, to "pomiar" na podstawie mojej łydki :cool3:) Jednym słowem brać i kochać :loveu:
  6. Zachary :loveu: dziękuję za obecność i za pomoc. Karma jest nam potrzebna, bo to co kupiłam nie będzie sie nam rozmnażać :-D Będziemy wdzięczni za każdą chrupeczkę dla tych uroczych czworonogów. Nie wiem jaką ilość zamierzalibyście kupić, ale przesyłka kurierem jest droga. Wysyłałam innym psiakom worek karmy ok 10 kg i zapłaciłam ponad 60 zł. Zdzierstwo! Poczta z kolei takich paczek nie przesyła. Najtańsze może być wysłanie tego do nas autobusem PKS. Jest taki bezpośrednio z Białegostoku do nas. Każdy kierowca zazwyczaj zgadza się na przekazanie takiej przesyłki na konkretnym przystanku pod warunkiem, że odbiorca będzie tam czekał. Jeśli nie zechce zrobić tego z grzeczności, za darmo, to zawsze można wykupić bilet za bagaż bez pasażera :-D Na pewno będzie taniej niż kurierem :p Nie wiem tylko, czy to nie byłby kłopot dla Was. To taka propozycja na prędce.
  7. [quote name='zachary'] Czy ktoś ze stałych składkowiczów Jackusia ma coś przeciwko?:oops:....[/QUOTE] Moja osoba nie ma nic przeciwko :-D
  8. Poryczałam się jak dzieciak. CUDOWNE WIADOMOSCI :loveu: Jack - szczęścia tobie i nowej rodzinie. Zachary i doris - ukłon do ziemi. Kuna -szacun.
  9. Dziękuję za Wasz powrót na wątek :lol: chociaż tu wcale nie wesoło. [h=5]Byłam dzisiaj u piesków. Osobiście oceniłam sytuację. Sprawa wygląda tak: jeden szczeniaczek (Fafik) poszedł już do dobrego domu (do wujka chłopaków, którzy opiekują się pieskami). Zostały jeszcze trzy szczeniaczki: Łatek (chłopczyk) oraz Luna i Sonia (dziewczynki). Najważniejsze - okazuje się, że Mika to ich matka. To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Już nie karmi.[/h]Podsumowując mamy matkę z trzema szczeniakami. Pieski są jak najbardziej adopcyjne. Na moje oko - oceniam wiek szczeniąt na jakieś 8 tygodni. Mika jest okropnie zapchlona. Pchły łażą jej po futrze wierzchem brrrrr , małe też mają pchły bo się czochrają. Środek na to dziadostwo już idzie od Justyny z fb. Tabletki na pierwsze odrobaczenie mam. Pozostaje karma. Wczoraj kupiłam karmę dla szczeniąt. Oto paragon [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/546885_322186494594627_1661585329_n.jpg[/IMG] Kto przygarnie takie małe pieski w typie teriera? Są genialne. Maluchy odważnie szczekają. Mamusia jest rozkoszna :loveu:
  10. Nic nie wiem o matce szczeniat. Żyją samotnie. Podejrzewam, że zostały wyrzucone i jakimś cudem przeżyły. To odkrycie dopiero sprzed czterech dni. NIe mam zbyt wielu informacji na ich temat prócz tego, ze są bezdomne, głodne i opiekuje się nimi nasz wolontariusz z bratem. Chłopcy w wieku gimnazjalnym. Pojadę do nich prawdopodobnie w sobotę. Zobaczę pieski własnym okiem. Jeden będzie miał dom raczej zaklepany. Zatem zostaje czwórka do rozdysponowania w dobre ręce. Czasu jest mało. Nie chcę ich zgłaszać do odłowienia do schroniska. Tam mamy już szczeniaki :-( ale jeśli nic nie zdziałamy trzeba będzie ich tam umieścić.
  11. Kochani, [B]Doris[/B] ma rację. Reaktywuję wątek psiej rodzinki. Wstawiam zdjecia z fb, które umieszczone są na wydarzeniu piesków. Wszystkie są młode, ale jak widać Łatek wydaje sie najmłodszy. Trudno powiedzieć, czy wszystkie pochodzą z jednego miotu. Nie zmienia to faktu, że wszystkie potrzebują w trybie natychmiastowym domów. Szukamy też darczyńców, którzy ofiarują karmę. Nasi wolontariusze do tej pory karmili zwierzaki z własnych funduszy (z kieszonkowego :loveu:), ale ile można na tym funkcjonować? To w końcu pięć psów. Trzeba je też odrobaczyć. Prosimy o pomoc :modla: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/39/169402b7e7d44bc9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/39/ec238795f1dd3b20med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/39/a58b528cd2146299med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/39/72834bff60aa3587med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/39/0e849146ee64e28bmed.jpg[/IMG][/URL]
  12. Kochani, na temat rodzinki z tego wątku nic więcej nie wiem, ale pojawiła się kolejna gromadka szczeniąt :-( Jeśłi ktoś ma dostęp do fb podaję link [url]https://www.facebook.com/events/155748077960405/[/url] Poradźcie proszę, czy pisać o nich dalej tutaj, czy zrobić nowy temat? Te psiaki są bezdomne i trzeba działać szybko, bo już zimno będzie coraz bardziej z każdym dniem.
  13. Wszyscy chcemy, żeby psy spod "naszej ręki" wychodziły do dobrych, odpowiedzialnych domów. Zawsze, gdy dochodzi do momentu adopcji tłuką się myśłi, czy to aby na pewno dobry wybór, właściwy człowiek? Nigdy nie mamy 100% odpowiedzi. Lopez lepiej, ze nie trafił do pani z Berżnik. Miałam już podobne sytuacje, "Tak adoptuje pieska, ale... wizyty przedadopcyjne, poadopcyjne, kastracja - po co?" Tylko ludzie świadomi i niemający nic do ukrycia zgadzają się na takie warunki. Trzymam kciuki za Lopeza :loveu: niech idzie w dobre, najlepsze ręce! [SIZE=1]Ps. trochę prywaty od siebie - myślistwo uważam za archaizm i barbarzyństwo. [/SIZE]
  14. Słuchajcie, nie wiem co sądzić o tym domku. Z tego co wiem, pani podała, ze mieszka w Suwałkach, później okazało się, że jednak mieszka za Sejnami. Dzwoniłam do niej dzisiaj po dziewiątej rano, pytając czy nadal jest zainteresowania Lopezem. Zapytała jeszcze raz o imię, jakby orientowała się w temacie. No nic, może to tylko taki mój subiektywny odbiór. Zapytałam więc, czy mogę przyjechać z wizytą PA. Pani stwierdziła, ze nie ma jej w domu, że będzie po południu. Nie mogła podać bliższej godziny i zaproponowała, że gdy już będzie w domu to do mnie zadzwoni. No i zgadnijcie, czy oddzwoniła? Jest wpół do ósmej wieczorem i cisza... Może rzeczywiście nie ma jej jeszcze w domu, a może się rozmyśliła? Wiem od Romki, że nie odbierała również od niej telefonów... Hm.... sama nie wiem co o tym myśleć. Miejsce dla Lopeza byłoby może wymarzone, ale ludzie... Nie chcę zbyt pochopnie oceniać, ale coś mi tu nie gra.
  15. Zrobię dla niej wydarzenie na FB. Czy mogę wykorzystać zdjęcia stąd? Potrzebne byłyby jeszcze dodatkowe informacje typu: telefon kontaktowy i ewentualnie numer konta, na który mogą spływać pieniądze dla suni.
  16. Odwiedzam Jacka wirtualnie. Pani Zofia Sz. i jej mąż to widać złoci ludzie :loveu: Niech ich dobre anioły prowadzą! Jack znajdzie domek!
  17. He he he Riko na farmie :megagrin: Muchy by go zaganiały na śmierć :cool3: Dziękujemy za życzenia!
  18. Piszę w imieniu Romki :-) Jadę dzisiaj późnym popołudniem na wizytę PA dla Lopeza. Wiem, że wszyscy czekają z niecierpliwością, ale opóźnienie wzięło się stąd, że miałam awarię w samochodzie w układzie kierowniczym. Musiałam się z tym najpierw uporać. Zatem trzymajcie kciuki, aby moja lustracja była skuteczna dla dobra Lopeza :loveu:. Napiszę co widziałam. Romko wracaj szczęśliwie do domu! edit. I dopisuję jeszcze, że ten nasz koniec świata może byc dla Lopeza istnym rajem, bo adres domku wskazuje na same lasy, łąki i jeziora. Marzenie każdego wyżła :-D
  19. Wszystkim bardzo cierpliwym uczestnikom tego wątku dziękuję za obecność, za chęć pomocy, za wszystkie uwagi i sugestie. Niestety nic nowego o szczeniakach i mamie nie wiem. Wydaje się, że temat jest już zamknięty.
  20. Pozdrawiamy miniaturę dobermana :loveu: Śliczny pycholek. Na pewno obaj nasi panowie szybko by się dogadali :-D
  21. Dziękujemy za życzenia :loveu: Riko rzeczywiście ma więcej siwych włosów i siwą brodę :razz: Jak ten czas leci. Pamiętam jak go przywiozłam do domu, był maleńki, mieścił się na dłoni, płakał po nocach... Łezka się w oku kreci.
  22. Śliczna Misia i szczęściara do tego :-D z takim towarzystwem nad wodą fiu fiu fiu :-D
  23. Upały są męczące, ale w końcu i do nas przyszły :-D Dopiero czwarty dzień grzeje :-) Pozdrawiamy wakacyjnie i zdrówka życzymy Lusi :loveu:
  24. Pozdrawiamy wakacyjnie i również czekamy na zdjęcia :cool3: Może dostaniemy też fotki adoptowanej świnki?
  25. ceris

    LaPsy 2

    Pozdrawiamy wakacyjnie Czesia i Blusię. Wypad nad wodę, to istny rarytas dla psów :-D Czesław dostojnie z wody korzystał, ale wolno mu :-) Piękne zdjęcia!
×
×
  • Create New...