Jump to content
Dogomania

ceris

Members
  • Posts

    1283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ceris

  1. Rozumiem. Transportem zajmuję się już. Mika jest odrobaczona i odpchlona. Na sterylkę i szczepienia będziemy zbierać :-) Potem będziemy myśleć o reszcie. Czekamy zatem na wieści od [B]kejciu[/B] i gdy już będzie wiadomo co z tym ds dla Luny, wysyłam obie dziewczyny na Warszawę :-D
  2. Napisz Marysiu ile potrzebujesz na wstępie na poczet Miki, muszę się jakoś ustawić, na fb również :-) Na transport naszego Filona się wypięli :-( , ale może dla Miki 50 zł ustrzelą (chodzi o transport).
  3. Mika jest cudowna. Z dziećmi bawiła się uroczo. Z moim pinczerem miała fochy. Ale po pierwsze był na jej terenie i przy jej dzieciach. Nie zachowywał się powściągliwie, jak dżentelmen, tylko pchał się do niej jak szalony, więc pokazała mu delikatnie ząbki. Później biegali obok tolerując sie wzajemnie. Nie wiem do końca, co w Mice siedzi. Mam tylko nadzieję, że nie będzie sprawiała kłopotów. A jeśli już.... tfu tfu.... nie myślmy o tym... będziemy jej szukać innego miejsca. I tak trzeba docelowo ds znaleźć ;)
  4. No to teraz Wy nie wiecie jak ja się cieszę :Cool!:Juz takiego obertasa wykręciłam, że ho ho ho! Marysiu jesteś przekochana :loveu: Obiecuję, dołożę wszelkich starań, żeby Mika nie była dla Ciebie balastem. Uzbieramy na sterylkę i na inne potrzeby weterynaryjno-bytowe. Hurrrrrra!!!!!!!!
  5. Kochane moje kobietki, są wieści :lol: Sonia idzie do domu chłopców, którzy opiekowali się całą rodzinką od kilku miesięcy. Chłopaki przekonali rodziców na Sonię :loveu: Zatem ta słodzinka idzie już w sprawdzone ręce :-D Luna ma zagwarantowany dom stały pod Warszawą :p Państwo ogromnie sympatyczni, świadomi zwierzęcych potrzeb, zatem dom wydaje sie wymarzony. Kejciu nasz kochana zgodziła się zrobić wizytę przedadopcyjną. Zatem jeśli moje dobre przeczucią się potwierdzą, Lunka pojedzie już zaraz do domciu :loveu: Pozostaje nam tylko mamunia Mika - kto ją zechce? To taka słodka psinka. Rety, nie może zostać sama i bezdomna :shake:
  6. [quote name='Marysia O.']Dziękować będziesz jak psiaki domy znajdą, na razie nie ma za co:roll:[/QUOTE] Jest Marysiu, każdy ukłon w stronę tych nieszczęśników jest cenny :loveu: Dzisiaj były dwa fajne telefony z Warszawy w sprawie szczeniąt. Trzymajcie kciuki!!!!!!!!! Oby się udało. Do kolejnego telefonu obgryzę pazury z nerwów :cool3:
  7. [IMG]http://ekarteczka.pl/kartki/22/3/d/3802.gif[/IMG] [COLOR=#ff0000][SIZE=7][B]DORIS[/B][/SIZE][/COLOR]
  8. Marysiu - dziękuję pięknie za ogłoszenia :loveu: Doris - na bazarek Meli idę już :-)
  9. Kochane moje, totalna cisza w sprawie pozostałych psiaków :-( Coraz zimniej, u nas ciągle leje. Dzisiaj to już przekracza wszelkie możliwości. W domu jest już zimno, a co dopiero w krzakach i pod tarasem domu letniskowego. Och, one sen z powiek mi spędzają. Ale podzielę się radością, bo wczoraj umieściłam w ds innego bezdomnego chudzielca. Śliczny onek Filon już nie będzie przeganiany z miejsca w miejsce. Pilnuje już własnego podwórka :-D (dla zainteresowanych [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246969-Filon-błagał-o-dom-dzisiaj-jest-już-na-swoim-)[/URL] )
  10. [quote name='zachary']Ceris, bedzie z niego piękny, wypasiony, szczęśliwy pies. Obrożę z adresatką włóczęga posiada? Czy imię mu zostawią?[/QUOTE] Imię Filon zostaje, tak się Państwo już wcześniej umówili, że skoro dostają Filona to tak ma być :-D W umowie adopcyjnej jest zapis o obroży z adresatką, Pani Małgorzata zdziwiła sie na taki zapis, ale chyba zrozumiała taką potrzebę. Mam nadzieję, że będzie i obroża i adresatka :p Gdy Filon nabierze ciałka i trochę podrośnie, będzie z niego śliczny pies. On już jest piękny, ale potwornie chudy. [quote name='doris66']Ceris wszystko będzie tak jak uzgodniłyśmy, o wizyty pa się nie martw. Podaj mi tylko na pw kontakt do Państwa Filona. Zrobiłaś naprawdę świetną robotę, w dodatku sama, samiuteńka. Zawalczyłaś o szczęście Filona i udało się. Filon ma szansę na dobry dom i myślę, że wszystko będzie dobrze. A co do kosztów transportu , to też będzie tak jak uzgodniłyśmy. Jack podzieli się znowu swoimi pieniędzmi. Czekam na pw od ciebie.[/QUOTE] Doris, napisałam pw :-) Mam tylko przeświadczenie, że już nikt tego psa nie będzie poniewierał, że będzie miał swoje własne podwórko i nikt go stamtąd nie przepędzi, a może być wręcz odwrotnie :diabloti:
  11. Kochani przekleję to co napisałam na wydarzeniu Filona na FB [h=5]Przedstawiam zdjęcia Filona z samochodu w drodze do jego domu stałego. Z Krasnopola do Szepietowa przez Sejny Augustów Białystok zrobiłam 209 km. Drugie tyle w drugą stronę. Jestem padnięta, ale mam nadzieję na szczęście Filona. Nie chciał chłopaczek wyjść z samochodu. Ale zaraz po wyniesieniu, tak, tak, po wyniesieniu waćpana, pobiegał po podwórku, obejrzał kilka miejsc i zaraz wskoczył znowu do samochodu :-) Jakoś nie chciało mu się żegnać. Podpisana została umowa adopcyjna. Obiad dla Filona był już gotowy, gdy przyjechaliśmy. Mam tylko ogromną nadzieję na jego szczęśliwe życie wśród nowej rodziny :-)[/h]Doris obiecała wykonać wizyty poadopcyjne dla Filonka. Tutaj zostać nie mógł. Nie było szans na znalezienie domu. Zgłaszałam go do gminy, ale nie zlecono odłowienia Filona do naszego przytuliska :-( Co miałam robić? Pies wychudzony okropnie, z gromadami kleszczy. Nowa rodzina obiecała sie tym zająć. Filon nie będzie na łańcuchu, ma budę na podwórzu. To jedyne co mogłam dla niego zrobić. Zobaczcie na zdjęciu w moim samochodzie widać jaki jest chudy. [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/526570_239472156204215_1330899205_n.jpg[/IMG]
  12. Wiadomość z ostatniej chwili. Filon ma zagwarantowany dom stały. Problem jest taki, potrzebne są pieniądze na transport do miejscowości Szepietowo-Wawrzyńce. Filon od chwili, gdy mi wczoraj znowu poszedł w teren, nie pojawił się do tej pory. Zostałam zmuszona prosić Państwa z rodziny adopcyjnej o wstrzymanie wyjazdu po psa, bo szkoda żeby pokonywali tyle kilometrów i Filona nie zastali. Jestem więc w takiej umowie, że gdy będę miała psa w garści, od razu jest pakowany w samochód i wieziony do domu. Czekają na niego. Ja potrzebuję tylko wsparcia finansowego w transporcie. PROSZĘ O POMOC. Każdy grosz się liczy. Może jest inny pomysł? Np. Ja dowożę psa do jednego punktu, a ktoś z dogomanii z naszego województwa przejmie go i powiezie pod wskazany adres? Musiałabym jechać z Suwałk trasą na Białystok odbijając w Korycinie w kierunku na Szepietowo-Wawrzyńce. Czy jest ktoś kto mi pomoże? Proszę o możliwie szybki kontakt. Gdy pies się pojawi i muszę zadziałać szybko. Nie mam go jak i gdzie przetrzymać. Pozostawiam nr tel 609928781
  13. Podnoszę naszego Barego. Błagamy o deklaracje dla niego hotelik się znalazł, potrzebujemy ludzi o dobrych sercach, którzy zechcą wesprzeć naszego poczciwego psa groszem.
  14. Doris po rękach i stopach Cię całować trzeba :loveu: Kobieta - złoto i platyna po prostu. Filon jest cudowny, ale zginął mi z oczu. On jest taki wędrowniczek. Od trzech dni go nie widzę. Chodzę po okolicy i szukam szczeniora. Podpytywałam ludzi, wszyscy go widują od czasu do czasu. Pojawia się i znika. On nie wygląda na psa, który ucieka właścicielowi. Jest chudziutki, bez obroży. Gdy pojawił się u nas, węszył, podchodził do wszystkich ludzi, wypatrywał. To ewidentnie porzucony pies, ale w końcu zaczął żyć własnym "wolnym" życiem.
  15. Bary to starszy pies, który od kilku miesięcy przebywa w Przytulisku Cyganowo w Sejnach. Ma kłopoty z nogami, szczególnie tylnymi. Dostaje leki, ale to już chyba niestety starość ... Bary na spacerach z wolontariuszami nie potrzebuje trzymania za smycz. Chodzi sobie sam za innymi. W swoim tempie, przystając od czasu do czasu. Człapie sobie dziadek po zielonej póki co trawie, ale zima w schronie będzie dla niego wyrokiem :-( Czy znowu wyjdzie wiosną na trawę? Szukamy dla niego ciepłego kąta na starość. To najpilniejsza adopcja wśród naszych biedaków. Błagamy o pomoc: DS, DT, Hotelik - weźmiemy wszystko byle w rozsądnej cenie, wszyscy wiemy jak jest z deklaracjami :-( Deklaracje mile widziane od już... Wszelkie rozliczenia będą pojawiać się w tym poście, pod zdjęciami Barego. Oto Bary [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/66/2b69ed4999061a1dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/67/5f83a99055c3c754med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/67/8577f2af053b0cdbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/67/ec552999c02f9ef3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/67/19a519c4bb63c0c4med.jpg[/IMG][/URL]
  16. Doris kochana Bastek i Radar potrzebują ogłoszeń. Zrobiła je dziewczyna z fb, zapłaciłam 20 zł za pakiet ogłoszeń dla obu psów. Jednak póki co cisza jak w grobie. Bastek i Radar są tak słodcy, że nie mieści się w głowie. To psy, które rozbroją największego ponuraka. Radar jest energiczniejszy, Bastek troszkę spokojniejszy, ale obaj po prostu cudowni. Gotowi do adopcji od już. Nie wiem czy umieją utrzymywać czystość w domu. Bastek jest wyjątkowy ze względu na swoją jamniczą posturę i umaszczenie, a Radar ze względu na przecudną miękką sierść, która jest jak kaszmir dosłownie :loveu:
  17. Kejciu kochana dziękujemy za tę wizytę :loveu: PA. Fotorelacja będzie, ale za kilka dni, bo dzisiaj po pracy mam zlot czarownic :diabloti: z fundacji zwierzęcych, jutro schronisko, w niedzielę akcja Zerwijmy Łańcuchy i jadę tam z młodzieżą. Obowiązki zawodowe też muszę ogarnąć. Wszystko wali mi się na łeb. [B]Przypominam o mamie Mice i dzieciach Lunie i Soni, one ciągle czekają na ten śliczny domek[/B]
  18. Doris, Radar nie ma jeszcze roku. Bastek jest trochę starszy może dwuletni? Są w Przytulisku Cyganowo w Sejnach. Nie są wykastrowane, ale jeśli znajdzie się dom zostaną "opatrzeni" :-) Cechy charakteru jużprzedstawiłam na ile byłam w stanie w pierwszym poście. Obaj nie są szczekliwi, ale czujni i w razie konieczności dają głos. Gdy Radar był pod moim okiem, słyszał dosłownie wszystko. Ma piękny, niski głos. Bastek również. To bardzo pogodne psiaki, bez nadpobudliwości, czy agresji. Łakną czułości nade wszystko.
  19. [quote name='doris66']Informacje na temat Filona poproszę, takie do ogłoszeń. Zrobie mu ogłoszenia. Przepiękny z niego pies.[/QUOTE] Kochana [B]doris[/B], wiem tylko tyle co widać w pierwszym poście. To moje pierwsze kontakty z tym psem. Jest młodziutki, z moim Rikiem szaleje bez końca. Biega jak oszalały ze szczęścia, że ktoś się nim zainteresował. Gdy przełamie nieufność wobec człowieka w sekundę łapie kontakt. Podbiega, daje sie głaskać, drapać za uchem. Aż piszczy z radości. Bardzo inteligentny, szybko się uczy. Z pierwszych obserwacji widać jak szybko łapie informacje z gestów i zachowania człowieka. Jest totalnie bezdomny. Wczoraj cały dzień był pod moim blokiem. Gdy wyszłam do rodziców, szedł krok w krok za mną. Czekał nawet dłuższy czas pod furtką. Myślał, że zaraz wyjdę. Dzisiaj cały dzień go nie widzę, ale na pewno wróci. On tu się kręci od jakiegoś czasu. Pojawia się w różnych miejscach. Młody szuka wszędzie szczęścia w Krasnopolu i bliskiej okolicy.
  20. RADAR - słodki młody psiak o najcudowniejszej sierści jakiej kiedykolwiek dotykałam u psa :p [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/63/d5d17e722cd2d8d5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/64/d83c9ef22fa2ea40med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/c334564b1402a66bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/64/f395b425a13e07c0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/63/d2ebe7d13cf2b605med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/0a836fd911782df0med.jpg[/IMG][/URL] Na ostatnim zdjęciu Radar z naszą wolontariuszką Żanetą. Było wyjście wszystkich psów w miasto. Szok :loveu:
  21. BASTEK - biały jamnik czeka na dom [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/4cc5416cf331df26med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/64/ad7a6af64195a62emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/63/cd1b8116c424aca6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/63/3e41e765104afa38med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/63/7c1109bc4b4aae76med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/64/74a817832d41adcemed.jpg[/IMG][/URL] Na ostatnim zdjęciu Bastek z naszym najmłodszym wolontariuszem Mikołajem :loveu:
  22. Przedstawiam dwa psy Bastka i Radara. Obaj pojawili się prawie równocześnie w mojej miejscowości. Początkowo poruszali się niezależnie od siebie. Wkrótce zaprzyjaźnili się w swojej niedoli i stali się nierozłączni w głodzie, pragnieniu i braku schronienia. Były upały. Obaj szukali odrobiny cienia i wody. To było najważniejsze. Trafili jak większość bezpańskich psów pod mój blok. Całe nieszczęście w tym, że właśnie podwórko jest wspólne :-( Ile mogłam tyle czasu obu przetrzymałam karmiąc, dając wodę i schronienie w kątku ogrodu bez ogrodzenia. Ostatecznie zmuszona zostałam do zgłoszenia psów do odłowienia przez miejscowe przytulisko. Nie mialam innego wyjścia. Warunki w przytulisku są znośne, psy nie mają krzywdy, ale miłości też im tam nikt nie da. Obaj chłopcy są bardzo przyjaźni, nie przejawiają żadnej agresji wobec innych psów. Nie wiem jak jest z kotami. Nie miałam okazji sprawdzić. Obaj przebywają w tym samym boksie i obaj tracą w oczach radość. Gdy przyjeżdżam na spacery wolontariackie, za każdym razem płacze mi serce. Widziałam ich na wolności, może nie szczęśliwej, ale na pewno lepiej im tam było niż za kratkami. Proszę o pomoc w znalezieniu domów dla tych dwóch słodziaków. Każdy z osobna zasługuje na cudownych ludzi, bo to są cudowne, urocze psy. [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/63/22f5f7c53da695eemed.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  23. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/63/8a879ac1a33f1a9fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/0d001b071b36f5d0med.jpg[/IMG][/URL]
  24. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/e509287f0ed46ff9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/63/5512f8fa66ad3144med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/c4ed71f350bbc1c1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/63/7af7b85e84ab9d33med.jpg[/IMG][/URL]
  25. Pojawił się nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd. Prawdopodobnie historia potoczyła się w klasyczny sposób. Pies miał podróż samochodem, a potem przymusowa wysiadka i odjazd właściciela ... Filon jest młodym pieskiem. To jeszcze właściwie szczeniak. Przeganiany z miejsca w miejsce podkula ogon i ucieka, gdy tylko ktoś do niego podchodzi. Po chwili okazuje się, że to bardzo kontaktowy pies. Pełen szczenięcej energii i radości. Gdy nabierze ufności podbiega pełen szczęścia, ze ktoś go chce pogłaskać po tej biednej samotnej głowie... Litości szukamy chociaż domu tymczasowego, bo przy ruchliwej ulicy nie może zostać. Nie mam możliwości aby go przetrzymać. Pies jest już chudy, nie wiem ile czasu błąka się samotnie. Widziałam go pierwszy raz dwa tygodnie temu na trasie, jadąc samochodem. Dotarł pod moje okno.... Matko jedyna, nie mam jak go wziąć, mieszkam w bloku. Podwórko jest wspólne. Sąsiad nienawidzi psów, kotów, wszelkich czworonogów poruszających się po podwórku. Jeszcze zrobi mu krzywdę. Mieliśmy tu już skatowanego psa Gufiego (ma swój wątek na dogo). Tak wygląda Filonek [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/aebe2cd99af263a8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/63/0dceae55fc712fd7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/63/2da3dfc9fa4005ebmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/63/de17206670f3e5edmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/62/02ab7f10dbceda7cmed.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...