-
Posts
920 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rudynpm
-
Dzisiaj bardziej składnie mogę powiedzieć,co się stało. Misio nie mógł się podnieść-tak było przez kilka dni. Robert nadarł się na mnie, że jestem egoistką i tchórzem, że nie myślę o tym, żeby pomóc Misiowi odejść. Jednak ja byłam zdania, że dopóki pies jest świadomy, je i nie widać oznak cierpienia to warto podarować każdy kolejny dzień. A zwłaszcza psu takiemu jak Misiek. Robert zgodził się, że dopóki Misio będzie tak funkcjonował,to on będzie go nosił. Rozmowa odbyła się w noc z piątku na sobotę. Misio nie spał w nocy. Cały czas czuwał. Rano mieliśmy zamiar go umyć, bo się zabrudził. Chciałam podać Misiowi leki, ale on nie chciał jeść. Leżał na boku i co jakiś czas podnosił łepek. Przeczuwaliśmy, że to koniec. Zadzwoniłam do Kamy, powiedziałam co się dzieje. Misio odchodził spokojnie.Byliśmy przy nim we dwoje. Ani razu nie padło żadne słowo dotyczące tego,co się stanie. Ja tylko nie dałam rady,kiedy doktor szukał żyły sprawnej, żeby się wkłuć. Biedny,biedny staruszek. Żegnałam Misia z gilem do pasa. Dzięki raz jeszcze za wszystko. Nie ma za co nam dziękować. Miśkowi należała się opieka. Musieliśmy mu było wynagrodzić to,co spotkało go wcześniej.
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
rudynpm replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj się trochę poczesaliśmy. Ale nie za bardzo widać. Trochę roboty przed nami. Igor to maniak samochodowy. Dzisiaj otworzyłam klapę, a Igor od razu wskoczył. Potem nie mogłam zamknąć, bo wyrzucałam Igora z auta, próbowałam sięgnąć do klapy, a pies już był z powrotem. Igor właził na mnie. Efektem jest połamane krzesełko ogrodowe;) -
Ratunku! Lupus zaginął Radzymin i okolice..........
rudynpm replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Też jestem ciekawa. -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
rudynpm replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Igor odwiedził weterynarza. Dostał 2 zastrzyki i antybiotyk do brania w domu. Ma znów chore uszy. Wymyłam go dzisiaj, ale bez moczenia głowy. Pan doktor powiedział, że może Igor przyszedł do Cieszyna zza granicy i może to Pepik?;) U lekarza był w kagańcu, ale nie był agresywny przy badaniu uszu. -
Dzięki wielkie za wsparcie, pomoc dla Misia. Przyznam, że nie wiem, co napisać. Mam totalnie pustą głowę. Byliśmy z Misiem do samego końca. Starałam się nie wyć, żeby go nie stresować. Ale nie dało się. Jeszcze przed zapytałam weterynarza, czy jest szansa na ew.poprawę. Gdyby powiedział, że tak,wrócilibyśmy do domu we trójkę. Misio odszedł spokojnie. Zasnął. Chciałabym, żeby nigdy więcej nie było psa, któremu można pomóc w taki sposób. Bardzo mi przykro, że nie pomogło nic, ani medycyna, ani modlitwa, ani wiara w szczęśliwy los. Pomimo tego, że byliśmy tylko opiekunami tymczasowym to pokochaliśmy bardzo Miśka. Mam nadzieję, że na prawdę istnieje jakieś miejsce,gdzie trafiają psiaki i Misiek biega na 4 łapach,bez tego cholernego draństwa, które go wykończyło. Wczorajszy Misio. I jeszcze mama pytanie. Czy mogę leki,które zostały po odejściu Misia, podarować innemu potrzebującemu psu? Może ktoś na forum potrzebuje.
-
Ratunku! Lupus zaginął Radzymin i okolice..........
rudynpm replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Gajowa do weterynarza podjechać trzeba.A na razie riwanolem zalewać. Bieda z tą jego niechęcią do aut. -
Nie będę ściemniała, że jest dobrze.Misio nie chce, nie może chodzić. Przy tym jest całkowicie świadomy,kontaktowy. Robert go nosi. dzisiaj dostałam niezły opie...ol, że powinnam pomóc Misiowi odejść. Ja jednak uważam, że dopóki pies jest świadomy, je, wydala i nie widać oznak cierpienia, a jedynie słabość,to nie jest to przedłużanie męki. Jeżeli zobaczę, że z Misiem źle nie będę miała żadnych wymówek i mu pomogę. Robert jeszcze mnie rozwalił, bo powiedział, że on chce, żeby Misio na finiszu był z nim. Do dupy to wszystko!!!
-
Ratunku! Lupus zaginął Radzymin i okolice..........
rudynpm replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Adoptuj Rela;) A tak na poważnie, to jutro daj mi sygnał,to zadzwonię do Ciebie. -
Pani Jolu,z całym szacunkiem. Dziewczyna, czyli de facto ja, nie zadzwoniła, ponieważ nie jest osobą decyzyjną. Mówiłam to Pani podczas nasze rozmowy telefonicznej. Przekazałam Pani również warunki,jakie panują u nas. Psy mieszkają w domu na zasadzie zwykłego domu. Z tego co Pani mi powiedziała jestem totalnie niewłaściwą osobą do opieki nad Iwanem. Mam psy, 2 koty i dzieci,czyli akurat grupę, której Iwan nie ździerży. W moim odczuciu przedstawiłam Pani wszystko w sposób obiektywny i nie chcę być wikłana(do tej pory anonimowo) w żadne przepychanki, czy też rozgrywki. Nie ja, tak,jak Pani mówiłam jestem jakąkolwiek stroną. Proszę nie pisać o mnie w taki sposób. Gdybym była osobą bezdennie głupią i bez elementarnego pomyślunku przyjęłabym Iwana bez żadnych konsultacji. Nie zrobiłam tego. Nie jestem zatem tępakiem. Przedstawiłam Pani moją sytuację w sposób jak najbardziej obrazowy. Wie Pani, że mam psy niewidome, kalekie i nie narażę ich. I to nie jest tak, że dziewczyna nie dzwoni. Dziewczyna myśli.
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
rudynpm replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Igo już śpi. Przedreptał dzisiaj 1000 kilometrów. Ja do kuchni,on do kuchni, ja do łazienki-też z obstawą. Dzielnie sekundował mi przy robieniu zupy ogórkowej.To bardzo fajny pies. Bez agresji, bez napięć.Jest zdezorientowany,bo dzisiaj wiele się działo. Świetnie podchodzi do dzieci, z psami też ok,ale pióropusz postawił do chorego Misia. Nie wiem dlaczego.Może dlatego, że Misio to mężczyzna w 100%. Koty go fascynują,młodszy kot zwłaszcza. Kotka już pilnuje porządku i Igor się jej boi. Ale to nasz domowy żandarm,żaden pies jej nie podskoczy;) Jest ok.Moim zdaniem,to jakiś kosmos, że Igor nie ma domu. -
@piescofajnyjest,święte słowa kochana:) dzisiaj lepiej. Ranek przyniósł nam lepsze samopoczucie. @MALWA to niestety codzienność i normalka. Nikt nie lubi starości i choroby. Gorzej, jak jeszcze nie potrafi uszanować życia i odbiera godność w najtrudniejszym momencie. @kakadu, nie wydaje mi się,żeby się zepsuł. Można wrzucić w bąbelki i to będzie izolacja termiczna. Ale tak mi się wydaje i nie wiem na 100%.Za Encorton dziękujemy. Kończymy zapasy. @Lobaria. Pozdrawiamy:)
-
Ratunku! Lupus zaginął Radzymin i okolice..........
rudynpm replied to auraa's topic in Już w nowym domu
O rany,znów coś nowego. -
[quote name='MALWA']Przytuptałam tu z bazarku dla Misia, na który trafiłam zupełnie przypadkowo. Proszę o nr konta na pw. Ile kosztuje ten lek, który bierze pies? Jak znajdę czas - a tego mi strasznie brakuje postaram się poczytać wątek, aby zorientować się co się stało, że pies nie ma już łapy.... MALWA,Misio został znaleziony z ogromnym nowotworem na łapie. Guz zaczął się rozpadać i na szybko trzeba było psa operować. Okazało się, że są nacieki na kość i łapkę trzeba było odjąć. Leków Misio bierze sporo: Encorton-ok. 15 zł za opakowanie, Poltram- ok. 10 zł za opakowanie, Ranigast-ok. 5-6 złopakowanie, Hepatil-ok. 10-11 zł za opakowanie, Coś osłonowego na żołądek- wczoraj kupiłam acidolac,bo był w promocyjnej cenie, Do tego dochodzą: Potas Pestki gorzkich migdałów Chlorella Spirulina. I jeszcze Glukozamina na stawy. Bardzo dziękuję Pani Oli K. z Krakowa za przesyłkę Hepatilem, Esselivem, Ranigastem. Dziękujemy za śliczną kartkę i też serdecznie pozdrawiamy.
-
Odchuchany Harry znalazł dom!!! I ma już kilka Aniołów...:)
rudynpm replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Anhelina, tylko napisz, że będzie wizyta przeadopcyjna. To odstrasza oszołomów. U Harrutka ok. Jutro postaram się zrobić nowe zdjęcia. U mnie znów wesoło;) młody ma jakąś infekcję. -
DONnka nie mam jeszcze przepisu. Mały cud już mamy. Pani Doktor powiedziała, że ma nadzieję, że Misio zdąży chociaż wykorzystać trzy opakowania Encortonu. Wszystko zjedzone i jedziemy już na Encortonie, który został przysłany. Dzisiaj Misiek po raz kolejny pokazał, że jest paskudną kanalią. Wyszedł na dwór, tzn.został wyciągnięty na dwór, pochodził trochę,wysikał 2 wiadra siusiu, resztę też zrobił i położył się na trawie. Wyszłam na dwór. Misiek mnie zobaczył i chyba stwierdził, że jak wyszłam,to po niego.Podniósł się i przyszedł. Czyli może wstawać, ale chyba woli się nie ujawniać;) Edit: AAAAAAAAAA! Misio jest u nas 6 m-cy. Z okazji półrocznicy. :multi::multi::multi: :klacz: :klacz::klacz: :sweetCyb: I toast :pepsi:
-
Ratunku! Lupus zaginął Radzymin i okolice..........
rudynpm replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Pewnie je bardzo lubi. Mniam, mniam;) -
Dzisiaj nie zdarzyło się nic ciekawego. Misio zajadał ciastka (a jest kolejny chętny na ciastka-mój kot), ładnie zjadł i leki, i suche. Standardowo zrobił kupę w domu:razz: Leniwy jest baardzo. Paskudztwo zalewamy Rivanolem. Pani magister w aptece powiedziała, że tak będzie ok. I jeszcze z nowości. Misio zmienił koszulkę. Teraz chodzi w polo w paski:roll::evil_lol: