Jump to content
Dogomania

rudynpm

Members
  • Posts

    920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rudynpm

  1. Aryste, fajnie, że zaglądasz:) Auraa mam pad kompa, ale zaglądam, bo monż zniósł kompa z pracy. Lupus do góry!
  2. Ja tylko napiszę, że z powodu niemania sprawnego komputera g...uzik mogę zdziałać. Na szczęście na weekend dostałam dar od losu ;) w postaci dostępu do sprawnego urządzenia, więc wstawię aktualne zdjęcia. Tak w ogóle-wszystko w porządku. Harry bryka, ma super apetyt, nie bardzo chce wracać do domu, więc muszę go przekupywać. Zmienia sierść, z resztą, wszystkie psy zmieniają i pomimo czesania wyglądają jak niedźwiadki.
  3. Hej. u Harrego wszystko oki. Został porządnie wyczesany. Jest czyściutki i śliczny. Kasia, przepraszam, że nie odpisałam na sms, ale telefon nie pokazuje mi powiadomień o nadejściu wiadomości i przeoczyłam. Ale odpowiadam tu. Harry jest zaszczepiony, odrobaczony. Umie chodzić na smyczy. Na weekend mam dostęp do komputera (bo mój wziął i padł), więc wstawię aktualne zdjęcia Harrego. Psina nie jest już taka potulna.Ostatnio poczuł się pewnie i pogryzł wielką poduchę z kanapy (myślałam, że mnie coś trafi, kiedy sprzątałam ścinki gąbki;)) i udziabał w nos nowego tymczasa. Wydaje mi się, że chłopak dochodzi do siebie, nawet zaczyna włazić do zaścielonego łóżka:)
  4. [quote name='luka1'][SIZE=5]Po roku od dnia adopcji- Junior wraca do Fundacji[/SIZE][/QUOTE] Śliczny, rudy piesio.
  5. Ale cisza u Harriuszki, poniekąd z mojej winy. Wstawię nowe fotki chłopaka. U Harriejki wszystko ok. Bardzo się zmienił. Jest bardziej grzeczny, do opanowania. Reaguje na imię...ale jak ma swój humor, to domu wchodzi tylko za łapówką:) Muszę mu pokazać, że mam w ręku smaczka, bo inaczej BĘDĘ BIEGAŁ!
  6. Ja cały czas myślę o Misiu bez łapki :-( Biegaj spokojnie Miniu.
  7. Jutro podjadę na szczepienie. Wczoraj właśnie spuściłam Harrego. Oczywiście na podwórku i w naszej obecności, ale zawsze. Kasia on wygląda jakby był smutny, ale nie jest tak. Ślicznie bawi się z psami i nas zaczepia.
  8. [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3486/6hch.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/5945/8hch.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2286/9hchf.jpg[/IMG] I w końcu na luźnej smyczy:) [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7034/10hch.jpg[/IMG]
  9. To spełniam:) Trochę później niż obiecałam, ale...zdjęcia zrobiłam zgodnie z planem, tylko jakoś z tym wklejeniem na forum mi ślamazarnie szło. [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3507/2hch.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/6668/1hch.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6136/3hch.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9717/4hchm.jpg[/IMG]
  10. Fajny ten Igorro. A zielono...to zależy z której strony;)
  11. Proszę śmiało marzyć:) Będą fotki,jak nie dzisiaj,to najpóźniej jutro. U Harrego wszystko ok. Ma dobry apetyt, humor dopisuje. Fajnie chodzi na smyczy.Nie spuszczam go jeszcze, bo pomimo tego, że ogrodzenie szczelne,to wiadomo co mu w łebku siedzi?;)
  12. Bo mnie ten Twój film rozwalił. Oglądałam z glutem do pasa. Dlatego nie otworzę!!! I przytulam Cię. MOCNOOO:)
  13. Ijlova nie otworzę więcej żadnego linku od Ciebie: Buziego:
  14. lula2010, z każdym takim wpisem będzie pękało mi serce. Kochany Miś. Taki duży, łagodny i dzielny. Ostatni raz, kiedy go wieźliśmy do lekarza i Robert go wynosił, Misio zapiszczał,musiało go boleć. A tak, to znosił wszystko w ciszy. Dobry, kochany pies.
  15. Jestem za cięciem. Nie ukrywam, że jestem maniakiem cięcia zwierząt bez rodowodu. Z resztą rodowodowych też bym nie rozmnażała. Tyle tej biedy, to po co mnożyć?
  16. Rela, nie miałam czasu na nowe ogłoszenia. Przepraszam.
  17. Jest świetny. Kochany, spokojny. Jestem w szoku:) A może by tak pomysleć o odjajczeniu chłopaka???:cool3:
  18. Dzisiaj był w gościach. Było bardziej niż dobrze. spał sobie koło mojego dziadziusia. Spokojny, grzeczny. Najadł się gotowanego kurczaka, indyka i wołowiny. Byliśmy na spacerze w nowym miejscu. Wszystko zrobił na dworze. Jest świetny!:)
  19. Dokładnie tak! Harry nie jest już taką sierotką. Wczoraj przyjechały do nas dwie nieduże sunie i Harry, jak przystało na psa-rezydenta ustawia towarzystwo. Dzisiaj w nocy przegryzł smycz, która nosi oplątaną na szyi. Nosi ją po to, żeby przyzwyczaił się, że coś ma na szyi. Smycz ma (miała;)) cięższy karabińczyk... Moim zdaniem jest dobrze. :) Harry to dobry pies. Wczoraj poczesałam go, wyszło mnóstwo podszerstka w kolorze ecru. Bardzo dobrze zniósł to tarmoszenie. Byli u nas wczoraj goście i mogli podziwiać, że Harry chodzi na smyczy. Nie był do ludzi wylewny, ale nie panikował nadto. W domu, tak, jak pisałam wcześniej czuje się pewnie, włazi na kolana, przytula się i...gania kota. Nie wynika to z agresji, tylko mój kot prowokuje psy. Kot wie, że zaraz na pomoc nadejdzie kocica i nabije psa. Harry skumplował się z taką kudłatą sunią i widać jak się lubią. Bawią się razem, wyjadają sobie z misek. Moim zdaniem Harry długo u mnie nie posiedzi. Fajny pies z niego, więc szybko znajdzie dom stały.
  20. Witajcie Lupusowe cioteczki;)
  21. [quote name='magdola']Jakby do niego jeszcze strzelać..... Nie mam doświadczenia, ale dla mnie to trauma.....[/QUOTE] Byłam przy odławianiu psa za pomocą takiej strzelby, to była chwila i psiak chyba nawet nie wiedział co się stało. Lepiej chyba, żeby chwilę miał stres niż ma odbiec gdzieś dalej i np. wpadnie pod samochód. Mam nadzieję, że uda się go złapać bez udziału tego typu rozwiązań.
  22. A jak by go przyśpić Sedalinem? Jak jest tak blisko, to może się uda go złapać, kiedy zaśnie. Nie macie tam w okolicach kogoś ze strzelbą Palmera?
×
×
  • Create New...