Jump to content
Dogomania

rudynpm

Members
  • Posts

    920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rudynpm

  1. A jak podeślę zdjęcia, to ktoś wystawi? Ja mam problemy sprzętowe i nie dam rady. Zrobię ciacha, zajmę się wysyłką, ale rozliczenia musi ktoś ogarnąć. Ty jesteś kochana:), ja nie. Ja tylko wyprodukuję ciastka;)
  2. O to też masz wesoło:shake: A może jakiś bazarek na Lupka zbroić? Ja mogę zrobić pyszne i zdrowe ciasteczka wątróbkowe. Ciasta nie umiem piec, bo i nie lubię go jeść, ale te ciasteczka wychodzą mi fajnie. I piekę z różnymi dodatkami dobrymi na sierść, oczy, brzuszki. Testowane na zwierzętach!:)
  3. No było, ale to buziak dla fajnych cioć, które o niej pamiętają:)
  4. Hej maarit. Też pozdrawiamy i przebieramy kopytkami niecierpliwie w oczekiwaniu na zdjęcia:) A tu Harry z przyczajki. Nie wiedział, że focę. Zobaczcie jaka mordka uśmiechnięta. Wyluzowany i wogle:) [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/422949_401532943247728_1227925207_n.jpg[/IMG]
  5. Dobrze:) Dzisiaj wodociągowcy (ale słowo;)) robili coś przed bramą u mnie. Ja miałam schizę, że mogą mi jakiegoś psa ukraść, więc siedzieliśmy w domu, a na siusiu psy były pod nadzorem. Rozmawiałam dzisiaj z Kamą, będę umawiała Klarunię na sterylizację.
  6. Cieszę się, że już lepiej:)
  7. No, to żeby nie było depresyjnie;) Pokazuj się chłopaku.
  8. Ale śliczna. Aż trudno uwierzyć, że taka drobinka w schronisku siedzi.
  9. Jeśli mogę prosić, to jeśli jest cała buzia widoczna, to jednak z cenzurą. Boję się wrzucać zdjęcia dzieci na ogólnodostępne fora. I przepraszam za kłopot.
  10. Uszyska są czyszczone. Mam nadzieję, że z nimi dobrze. Igor daje sobie czyscić, nie widzę, żeby go bolały.
  11. Nie wiem, dlaczego chciał osikać Anitę. Może było zbyt wiele doznań i Harry się zamotał. Tak, to nie ma takich pomysłów. Nie sika w domu i nigdy mu się taki numer nie zdarzył.
  12. Ania, jak rozmawiałyśmy, nie wiadomo, co w tym łebku siedzi. Harry tyle przeszedł, że nie można założyć, że takiego kryzysu mieć nie będzie. Ja nie jestem szkoleniowcem, ale jedyne, co mi przychodzi do głowy, to to, żeby Harrego czymś na maksa zająć. Niech Państwo rzucaja mu patyczki, bawią się z nim. Żeby nie miał czasu na żadne doły i kryzysy. Może zaczął zostawać sam i to go wybiło z rytmu.
  13. Troche staje dęba, ale ja się nie daje. Zwracam mu uwagę, ochrzanię. Igor jest bardzo karnym psem. ale trzeba mu pokazać, że wszystko bedzie ok i nikt krzywdy mu nie zrobi.
  14. Nie komentuje, bo dzisiaj jestem wyjątkowo niemiła. Pokazuj się Lupus.
  15. [I]Igorek ma nową koleżankę. Klarę z Szydłowca. Bardzo fajnie się dogadują.[/I]
  16. U Klary wszystko ok. Ma nowego kumpla, tzn. Igor jest dłużej u mnie niż Klara, ale dopiero wczoraj się polubili i brykają:)
  17. Harry nie spina się za bardzo, kiedy ktoś obcy przychodzi. Ostatnio była u nas Anita Happy z Szydłowca. Harry przytulał się do niej, kładł pod nogami, ale i chciał nasikać na plecy. Jak ja jestem w polu widzenia, jest ok. Ale beze mnie Harry znów staje się dzikuskiem. Szarpie się na smyczy, płacze. To wszystko jest do opanowania. Potrzeba mu bardzo wyrozumiałego i cierpliwego opiekuna.
  18. To prawda, o takim psie, jak Misio o chmurnym spojrzeniu nie da się zapomnieć. Pomimo tego, że byłam tylko DT, to i tak był to mój pies. Jest razem z moją Korą foksterierką. Tylko Kora była u mnie 13 lat, a Misio 0,5 roku.
  19. Kolejny miesiąc. 26 myślałam Misiu o Tobie. Wczoraj rozmawiałam z Panią Doktor, co Cię leczyła. Pamiętam i nigdy o Tobie Misiaczku nie zapomnę.
  20. Będę zaglądała do Tibona, bo uwielbiam foksteriery.
  21. [quote name='anhelina']Moniko, psiny są już na FB, wcześniej były tam niż tu;) Dwa z nich były już w nowych domach,ale wróciły, bo.... sikały po kątach:shake: Jutro jadę do Radzynia i porozmawiam z ludźmi, którzy się nimi zajmują. a teraz...podnosimy:)[/QUOTE] Aha :( a co mają takie malizny od razu nie sikać? Ech ludzie:shake:
  22. Kasia, teraz jestem jedna jedyna, ale mam nadzieję, że Harry zaufa komuś oprócz mnie.
  23. O rany, żeby się udało!!!
  24. Jola, już Ci pisałam w sms, że zagapiłam się i zostawiłam na pół dnia telefon. U Igorka wszystko ok. Grzecznie zjada suplementy, które mu dałaś. Jest radosny, trochę go rugam, bo czasami skacze. Poza tym jest potencjalnie niebezpieczny;) Nie szczeka, tylko podchodzi do bramy i patrzyyy. Mało kto, chce wejść na działkę. Igor robi wrażenie. Dzisiaj przeglądam FB, patrzę jaki ładny owczar:crazyeye: bach! A to Igorro:)
  25. Sesja spod znaku rolnika z widłami i jeszcze w szkodę wleźliśmy:) Dzięki Ania, u Was zawsze jest super przyjemnie:) Harry robił z siebie mega sierotkę, a jak odeszłam na dwa kroki to już zaczynała się panika. Ale tak umiarkowanie panikował;)
×
×
  • Create New...