Jump to content
Dogomania

Martuchny

Members
  • Posts

    2039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martuchny

  1. I tutaj e-mail z wczoraj 13.02 - niestety mamy małe problemy ze zdrówkiem, może wkleje bezpośrednią relację: Dziś od rana Louis był nieswój. Rano zjadł niedużo, jakby na siłę. Kiedy wróciłam z pracy, znalazłam wymiociny. Obiadu nie chciał. Cały czas spał, nie był taki zainteresowany otoczeniem i Dolores jak wczoraj. Pomyślałam, że to może efekt wczorajszego szczepienia, ale przy tak wiekowym i chudziutkim psie chciałam się o tym upewnić u weterynarza. I dobrze, że pojechałam. Miał temperaturę. Prosiłam, aby go całego obejrzeć. No i okazało się, że pod strupem na głowie (widoczny na wcześniejszych zdjęciach) jest duży ropień. W schronisku został potraktowany kłem, rana jest głęboka. Lekarz oczyścił i przepłukał ranę, wycisnął ropę, zapoatrzył pieska odpowiednimi zastrzykami i dostałam antybiotyk w tabletkach. Mam nadzieję, że Louis od jutra znów bedzie wesołym, łakomym staruszkiem. sprawa - moja Dolores jest mniej sprawna niż Louis, prawie niewidoma, głucha jak pień (Louis słyszy - w ogrodzie na zawołanie kieruje się w moja stronę). Jednak przy nim zdaje się, że radzi sobie lepiej. Po prostu taki pies, kiedy da mu sie szansę, zapewni stabilizację, świetnie odnajduje się w swoim otoczeniu i ma radość z życia. Louis na to zasługuje. Będzie miał też badania wątroby i nerek :-D
  2. już mam kompa z powrotem :-D wstawiam fotki i opis z ostatnich dni: z 12.02: [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/6776/dscf1659y.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/8528/dscf1668t.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2769/dscf1669e.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/5482/dscf1678x.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5151/dscf1674l.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/4269/dscf1681c.jpg[/IMG]
  3. jutro będę w schronisku, wiec zrobię psiakom więcej fotek i poostaram się, żeby każdy miał osobno i te co mają imiona już z imionami :)
  4. zaznacznie mi na zdjęciu która to ma być Kenzi, zebyśmy wiedziały. psiaki muszą mieć takie imiona, zeby nie pokrywały się z psami co już są lub były niedawno. Mój psiak podopieczny to będzie na pewno Audi.
  5. Iga, musimy się skontaktować z panią Olą. będę dzwonić po szkole, a poza tym - dom, dom, dom...
  6. to już pojutrze, kochani :cool3: dziś ostatnie ustalenia na temat odbioruy z dworca, jutro będę w schronisku to przygotuje formalności drogiego pana :)
  7. ciesze sie bardzo, że pozbył się rękawicy... inaczej mogło być kiepsko.
  8. dziekuje wam za pomoc dla maluszków :* RAZEM DAMY RADE :) ja niestety na razie sie nie dołożę bo będę musiała się dołożyć do Louisa...
  9. u mnie również z czasem doopnie, jednakże będziemy się bardzo mocno starały. Sonia, bid mamy teraz baardzo sporszo.
  10. Sprawdzę po południu, bo w szkole fb jest zablokowany. Mam nadzieję, że osoba zainteresowana się odezwie do mnie ;)
  11. dzieki bardzo, przeklejcie teksty z dogo, albo edytujcie... już jak chcecie.
  12. Homerka, my bylysmy w schr jak go przynieśli. To było straszne, nie poradziłby sobie raczej. z Reszta pani Ola pisała że ma teraz ranę na czole, ktorej nie miał jak przyszedł do schroniska, więc mogłoby być nie za ciekawie. Wstawiam fotki z DT, dostałam w mailu opis zachowania i saopoczucia praktycznie taki sam jak siekowa wstawiła kilka postów wyżej, więc powtarzać się nie bedę :) paczcie: [IMG]http://imageshack.us/a/img89/9328/cannonnn004.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img267/5272/cannonnn009.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img267/1039/cannonnn007.jpg[/IMG]
  13. no super, że nagle nikt nic nie wie... trąbimy o wyjeździe od miesiąca, miało być zafundowane, a tu sie okaże że jedziemy na własny koszt, ekstra.
  14. przeczytałam wasze wypowiedzi, niestety na odp mam tylko chwilę, błagam Was o nieumieszczanie miasta w wydarzeniu, zrozumcie, ja moge wylecieć z wolo za ten wątek, a wtedy to juz zadnym psom w schronisku nie pomoge, jak już toi kuj-pom i kontakt do mnie że odpowiadam na reszte pytań na koter nie mozemy odpowiadać publiczsnie. mam teraz jeszcze uhtrudnione to, ze nie mam kompa a chłopak mi teraz siedzi nad głową i się burmuszy.... i odpowiadam na wszelkie trudne pytania na pw,ewentualnie pytajcie Kłapouchą.
  15. myślę, ze wydarzenie może dużo dać. Mam nadzieję, że skontaktujemy się z tą panią, która chce Louisa wziąć na stałe.Pani Ola jest behawiorystką wiec zapoznanie z kotami na pewno będzie zrobione dobrze i poprawnie, żeby zwierzaki miały z tego pozytywne wrażenia. ps. myślę, że Louisowi jest dokłądnie wszystko jedno czy koty są obok czy nie są :P
  16. ale tu sie narobiło od niedzieli.... przepraszam was ciocie, ale nie mam teraz stałego dostępu do kompa, umarł mi domowy i muszę żebrać o internet od dobrych ludzi. generalnie to rozumiem wasze rozgoryczenie, żal, smutek na towszystko, wiem, że chcecie działać, my też, ale błagam, zróbcie, zróbmy to tak, żeby nas potem jeszcze do schroniska wpuścili. W tym momencie najbardziej zagrożona jestem ja, bo to ja robię wszystkie najbardziej kontrowersyjne wątki i jak coś to będzie na mnie, że ja rozpowszchniam to w necie.nie chce żeby sie potem okazało że będę miała won z wolontariatu za to, że piszę prawdę w internecie. I proszę, nie piszcie że to to miasto. Nawet specjalnie zmieniłam lokalizację w profilu, żeby nie było widać. Najbardziej w tym momencie zamiast wściekanie się, jest potrzebne DT i socjalizowanie psiaków. Ja jeśli będze trzeba weznę pod opiekę nawet dwa albo trzy, będę je wyciągać i dbać o nie. Sama ze schroniska wzięłam psa zupełnie zniszczonego psychiczneie, przerażonego, który teraz jest normalny. Więc myślę, że sprawa jest do zrobienia, tymbardziej że mój Scrat, który był praktycznie zupełnie niezsocjalizowany w wieku 6 lat. [b]Ania II[/b]- jak będę w schronisku to postaram się z nimi nawiązać jakikolwiek pozytywny kontakt. Myślę, że mając boiduda w domu, który jest teraz normalny to jest to wykonalne. Wszystkie te psy mają jedną wspólną kartę, czipowania niestety u nas się nie robi, tylko tatuowanie. Pieski nie znajdują się w izolatce tylko w pojedynczym osobnym boksie od innych psów przeznaczonym specjalnie dla przypadków, które potrzebują jakiegoś odosobnienia. U nas w schronisku jest reguła, że młode psy ,poniżej roku nie przebywają w normalnych boksach z psami dorosłymi i myslę, że jest w tym jakaś logika. Ale te pieski pójdą z powodu stanu rzeczy jaki jest do boksów z psami szkolonymi w programie pozytywnego szkolenia psów schroniskowych, które są fajne, normalne, dobrze zsocjalizowane, lubiące człowieka. [b]maja7[/b], nie wiem czemu psy jeszcze nie mają szczepień, zazwyczaj szczepienia są na wejsciu.będą zaszczepione, już się o to postaram :angryy: [b]Penny[/b], Jetsem tego samego zdania co Ty, na prawdę, tylko za ogólne mówienie tej przykrej prawdy wolontariuszom, takim jak my, którzy wypruwają sobie flaki i denerwują się, żeby pomagać jak największej ilości beznadziejnych przypadków, może się opstro oberwać łącznie z usunięciem z wolo, a to by dla tych psów było bardzo złe,. jeśli nas by tam nie było. Do drugiego akapitu - jest pełno psów, które próbowałyśmy uratować i nie udało się, bo schronisko było za szybkie. Dałyśmy radę wyciągnąć Szadiego, Apollo i Lotos zostały uśpione. Próbujemy walczyć o każdy beznadziejny przypadek, ale czasem niestety nie dajemy rady, większosć z nas to uczennice, ja jestem maturzystką i meiszkam na drugiej stronie miasta. Z ostatnim akapitem się zgadzam, w schroniskach jest przepełnienie, ale to wina ludzi przez których te psy trafiają. Schronisko póki może ratuje, ale jak my mamy miejsce na 300 zwierząt, a jest ich prawie 500 , to tu nic się tak na prawdę nie wymyśli. [b]Panna Marple, Sonia 1974 [/b] - dobrze, że rozumiesz co nam grozi i jesteś wyrozumiała :) dziekuje. [b]magdyska25[/b] - te psy chyba nawet nie są teraz do wydania. [b]xxxx52[/b] - niestety nie jestem w stanie w tym momencie zrobić zupełnie nic, bo tak jak pisała Madzia - te psy wg. prawa schroniskowego pochodzą pod 'nierokujące agresywne' więc wg ich praw mogą je uśmiercić. Oczywiście nie zgadzam się z tym, ale sąd itd, to my już same ukręcimy bicz na siebie i na te psy tymbardziej. I błagam was, starajcie się nam nie zaszkodzić, bo my dużo ryzykujemy, a ja, Madzia i Iga i tak już mamy niefajnie za kontrowersje w necie. Prócz szczeniaków mamy jeszcze na głowie Zekkiego, Zaira i Louisa. Błagam, wyrozumiałości... :-(
  17. sorry, ciocie, nie bede teraz na bieżąco na kompie, bo mi zwyczajnie padł i mam możliwość tylko pisania ze szkoły, albo jak u kogoś jestem. generalnie, wszystkie się bardzo cieszymy, to już tylko 3 dni! mamy nadzieję, że damy radę z tymi wszystkimi psiakami, które ostatnio mamy pod skrzydłami...
  18. tak, to pisała właśnie pani Ola, którą prosiłam o wzięcie psiaka. Dziś rano napisałam smsa co tam u pieseczka. Wszystko jest ok, byli na szczepieniu, jest z nim an pewno lepiej niż z Szadim, ale jasne, że szukamy domu. Siekowa, dzieki za działania na FB :lol:
  19. tak, prawdopodobnie z dt u pani Aleksandry G. pojedzie do tej drugiej pani, czekam na telefon od niej.
  20. jest nadzieja. mamy sprzymierzeńca w personelu i silne głosy w wolontariacie :P
  21. Louis jedzie jutro na awaryjny DT :). Jednak mamy szybko szukać oczywiście nowego domu, on wiecznie nie może tam być.
  22. gadałam przed momentem z panią, która zajmuje się szkoleniem u nas w schronisku ;) mamy plan żeby każda ze stałych wolontariuszek które są regularnie zajmowała się jednym 'boidudem' ( czyli chyba 4), a pozostałe 2, albo 1 co nie znajdą swojego wolo pójdą na program szkolenia psów schroniskowych ;) nie pozwolimy im iść pod igłę. no, ale oczywiście dom potrzebny nadal, to rzeczy nie rozwiązuje do końca.
  23. dzięki wszystkim odwiedzającym za pomoc. mam nadzieję, że jak przyjedziemy w przyszłym tygodniu jeszcze będą...
  24. no i dobrze, że tak się skończyło :) już zmieniam tytuł wątku ;)
  25. podejrzewam, że ma je gdzieś, ale u p.Oli w domu są koty więc jest to do sprawdzenia, dziś jeszcze bede dzwonić czy rezerwacja się powiodła.
×
×
  • Create New...