-
Posts
2039 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Martuchny
-
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
mały ma słabe nóżki, szmery w serduszku i słabo widzi,ale widzi. zalecili dalsze badania kardio. zna zasady, zachowuje się iście domowo ;) -
jedna sunia ma szanse pojechać.
-
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
za tydzień wstępnie pojedzie do 'Psiegranych Marzeń', no i oczywiście pomożemy im szukać czegoś... mamy nadzieje, że coś będzie szybko, bo mały jest czarujący i nieproblemowy ;) -
Agrest vel Reksio - jego DT zamienił się w DS!!!!! ;)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
no to czas na fotki z domu :) piszę to z małym na kolanach :P moja mama już go kocha, ale nie może zostać choćby z powodu żeby mieć możliwość przyjmowania kolejnych takich przypadków... a mieszkanko mamy małe. [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/8211/p2180001w.jpg[/IMG] z Lady :P [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/9190/p2180003.jpg[/IMG] ze Scratem :P [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/764/p2180005k.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/9231/p2180006.jpg[/IMG] na fotkach nie widać jego chudości :( -
Agrest to ponad dziesięcioletni malutki samczyk. Trafił do schroniska 24.01.13, kiedy w godzinach wieczornych błąkał się zziębnięty na wylotówce z większego miasta. Pewni ludzie znaleźli go i odwieźli do schroniska. Agrest był z pewnością kiedyś kochanym, domowym psem, jednak teraz zestarzał się, oczki gorzej widzą, nóżki gorzej chodzą, serduszko nierówno bije... to won. Wzięłam go na DT ze schroniska, gdyż był bardzo tępiony przez koleżków z boksu w sumie najspokojniejszego z możliwych i generalnie słaby. Został pogryziony, lekarz zalecił badania dalsze kardiologiczne, miał ropień pod okiem. Jego stan jest stabilny, ale nie wiadomo co sie w najbliższym czasie jeszcze pojawi. Moje psy przyjęły go jak starego znajomego, świetnie się dogadują. Je, pije, chodzi, zwiedza, kładzie sie. Pierwsze co zrobił to hopsa na łóżko :) miał na pewno dom bo zachowuje się wzorowo. Poza tym Agreścik to wielka przylepa! Kocha być głaskany. Mój dom jest niestety awaryjny więc szukamy DT/ DS dla tego spokojnego, miłego staruszka. [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/557873_429420720479571_318032055_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/625616_429420763812900_1199595055_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/69621_429420833812893_1229923822_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/555055_429421110479532_1820903266_n.jpg[/IMG]
-
jaki wesoły pan :) no, ale na szczescie to nie tragedia taki incydencik :P trzymamy kciuki za postępy:loveu:
-
na bilecvie który mam jest 18.40 jak bede mogla byc na kompie dłużej to wstawie fotke ;)
-
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
cześć Karacik :) -
no to Zekki jest normalny :) cieszę się bardzo, po prostu pewnie źle znosił pobyt w schronisku.
-
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
podobne są chłoptaki :P -
bez przesady :P czego się nie robi dla tych czterech łapek, zimnych nosów i szczekających mordek :razz:
-
już zrobiłam więc o co chodzi? też uważam, że to wazne, ale wczoraj jak byłam zmęczona to nie mogłam tego znaleźć zwyczajnie.
-
czekamy na info od Maćka, sama jestem ciekawa :P
-
a czy równie trudne, pracochłonne,skomplikowane, niezrozumiałe i zabierające dużo czasu jest przestanie mieć pretensji?
-
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
No nie ma co nowego pisać. Pies zupełnie nieproblemowy - niesamowite. Louis ma się dobrze, jest zaadoptowany, jakby mieszkał tu od szczenięcia. Mimo ogromnej sympatii - jednak dom stały wskazany. wiadomość z dziś :) Louis będzie moim gościem od czwartku do soboty wieczór gdyż pani Ola wyjeżdża :) no to bedzie ciekawie, 3 psy w domu :-D dwa staruszki i jedna dzicz XD -
pół godziny temu wróciłam do domu :-D nasze wrażenia z hotelu są bardzo pozytywne, cieszyłyśmy się, że Zekkuś tam zostaje. w pociągu i samochodzie zachowywał się bardzo ładnie, ale niestety zauważyłyśmy, że ma chore uszka :( ale wszystko na dobrej drodze, bedzie dopsze! :P ps. niestety opcja z firmą wypada z gry... włascicielka nie chce psa.
-
na prawdę, nie chce mi sie czytać pretensji i chętnie oddam moderacje wątku, bo ciągle tylko czytam ,słyszę że coś jest nie tak. nie siedze na dogo 24/7 i nie jestem na bieżąco, dziś cały dzień byłam w trasie z Zekkim, przychodze i patrze: o, pretensje! nie zależy mi? ryzykuje wyrzuceniem z wolontariatu zakładając ten wątek i mi nie zależy tak? robie coś bezpośrednio dla tych psów w schronie i mi nie zależy. dziękuję! co mam wstawić w pierwszy post to wstawię, bo przeglądam i nie mogę znaleźć, btw możemy napisać do moda forum o zmiane moderatora, jestem bardzo chętna.
-
o 12.3o wyruszamy z Bdg :P trzymajcie kciuki :P
-
niestety w innej konfiguracji nie da się im zdjęć zrobić. dzisiaj gadałam w schronisku z technikiem wet. który je szczepił. Mówił, że było całkiem spokojnie - nie próbowały gryźć, ani nie szarpały się. Dziś było trochę socjalizacji. Siedziałam dwa metry od nich, jak przyniosłam im jedzenie z puszki, wciągnęły od razu, tak przesuneły miski że skończyły jeść bezpośrdnio koło mnie :) 5 z 6 podeszło i powąchało mnie, jeden pociągnął za pompon przy czapce, dobra, czas na foto trzy po lewo laski, trzy po prawo faceci( nie musiałam ich formować :)) [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9996/p2150085.jpg[/IMG]
-
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
cały czas czekam na odp, jak będzie wieść dam znaka :) -
Gamgee- mam chore uszy i jestem znów w SCHRONISKU!!
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
moge dziś mu zrobić takie na jakie stać mój aparat, czyli takie se :P -
dziś ważny dzień bo postaram się dojść do tego,l które dokładnie to sunie spośród których zostanie wybrana Kenzi :)
-
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
tak, przydałaby się, bo jednak pani Ola robi nam kolosalną przysługę. Napisałam maila, ile potrzeba. Mam więc nadzieję, że da się coś zrobić, my będziemy dzielić też nasz bazar który dopiero będzie utworzony między Zekkiego, Zaira i Louisa ;) -
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
kurcze, sszkoda, bo Louis zupełnie na nie nie reaguje... wiadomość z dziś :) (14.02) Od rana już było lepiej. Pies wciagnął posiłek, tak samo po południu. Popołudniowa kupa ok, bo ta poranna jeszcze była kiepska. No i ożywiony, chodzi po domku, znów merda ogonkiem, aż miło się patrzy. Najważniejsze - dzwoniłam w sprawie wyników krwi - nerki i wątroba ok :) Dwa parametry nieco podwyższone, ale nie wymaga to farmakoterapii, najprawdopodobniej to efekt ostatnich wydarzeń. Rana na głowie już zmieniła sie w strupek. Od dziś podaję antybiotyk do pyszczka. Zapomniałam wczoraj napisać, że ważyłam pieska - 6,5 kg. W pierwszej informacji napisałam, że jestem alarmowym domem tymczasowym. Dziś powiem - po prostu domem tymczasowym. Będę opiekować sie Louisem, dopóki nie znajdzie domu stałego. W jego sytuacji - po takich przejściach, w jego wieku, w związku z poważną dysfunkcja wzroku (chyba nie widzi niemal w ogóle) wskazane jak najmniej zawirowań w jego życiu. i fotki z wczoraj - ranka na główce. nasz kochaś :) [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7558/dscf1691r.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9553/dscf1697b.jpg[/IMG]