-
Posts
2039 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Martuchny
-
RATUJMY STARUSZKI - pomóżmy im zanim będzie za późno!!!
Martuchny replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
godzinę temu miałam telefon, ze ten dom jednak nieaktualny :( -
Taak, w tym roku pierwszy raz, ale ja zmieniałam profil w 2 klasie i niestety piszę w chemii tylko podstawe, nie dałabym rady nadrobić. Chciałabym do Olsztyna, a jak nie to Wawa albo Poznań, ale małe szanse że się dostanę. Ja mam kundelka (ok 7 lat) i spanielkę (11,5 roku) i wolę je zabrać, bo on bardzo żywiołowy, a ona stara i wolałaby mieć ją przy sobie, jakby zachorowała czy coś, ja szybciej to zauważę niż moja mama... A mysz weźmie mój chłopak, bo on zostaje na medycynie na miejscu, więc chociaż to z głowy... przeraża mnie ten nawał, tych wszystkich zadań, robię, uczę się a i tak mam wrażenie że zawalę :(
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
RATUJMY STARUSZKI - pomóżmy im zanim będzie za późno!!!
Martuchny replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
tak, Dyzio zmarł... nawet nie zdążyłam nic zrobić, to trwało chwilkę... już mam pierwszy odzew o Grację - jak będzie zdrowa to jedzie do domku koło Warszawy! :) -
noo, uczą nie uczą, ja mam ostatnio wiele misji :-D ja przerobiłam już cały powtórkowy zbiór z chemii, biologi z resztą też, codziennie jedna matura z tego jedna z tego, powtarzam angielski, słucham, czytam... poza tym muszę dokończyć prezentacje maturalna z polaka... powoli przestaje wiedziec jak sie nazywam :) Dominika, ja też nie chce zostawić psów w domu, a muszę wyjechać i też bardzo się boję...
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
kurcze, nie wiem...; o jakimś środku pomyślę, ale chyba będzie najlepiej wysłać Wam kasę. będę jeszcze pisać jak stoimy, wczoraj zmarł mi tymczasowicz, a sporo kasy na niego poszło... szkoda, ze jeszcze boi się smyczy... to dużo utrudnia...
-
Maciek, chciałam zapytać jak tam uszy Zekkiego. Umarł mi tymczasowicz :( i mam oridermyl po nim na zbyciu... możemy wysłać jeśli jest nie ok z uszyskami...
-
Dyzio-zmarłł w nocy spokojnie, już za TM...
Martuchny replied to Martuchny's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to było straszne... chodził sobie w kółko, położył się kilka szybkich oddechów i było po wszystkim. nawet nie zdążyłam nic zrobić... a jeden z moich psów podszedł do niego jak juz nie żył i zaczął trącać go nosem... to było takie straszne... przed chwilą byłam w lecznicy, gdzie walczyli ze mną o niego podziękować za pomoc. Panie wet. też były w szoku... jeszcze w nocy pojchaliśmy oddać ciało do jednej z otwartych lecznic... dziękuję wszystkim za pomoc w ratowaniu staruszka... ps. Siekowa, wyślę Ci te staruszki, jak będę w schronisku ogarnę jeszcze tą z guzami i jakiegoś co znalazła znajoma pani Oli. -
Dyzio-zmarłł w nocy spokojnie, już za TM...
Martuchny replied to Martuchny's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobra, już piszę, cały czas coś robiłam, powoli przestaję wiedzieć jak się nazywam. zabraliśmy go wczoraj przed 18 i od razu do weta. okazało się, że ma nowotwór odbytu, masakrycznie chore uszy, coś z błędnikiem, nogami, skórą... wszystko go bolało, uciekał od każdego dotyku. z powodu guza na łapie pojechaliśmy też na prześwietlenie, ale wyszło że nie jest to zmiana nowotworowa. nie ma też żadnych nowotworów wewnętrznych, wyniki krwi w normie - na razie biochemia, morfologia bedzie dopiero o 18. jutro muszę przyjść z moczem, bo możliwe że ma zapalenie pęcherza. w nocy do 1 mi wył potem się uspokoił i zasnął, zdarza mu się sikać w domu, ale to nie jest wyjątkowo uciążliwe. pokłóciłam się poza tym z matką i muszę mu znaleźć coś do niedzieli, bo inaczej obawiam się, że mnie wypindzieli z tym psem z domu... :(\ zapłaciłam na razie 196 złotych za wszystko razem : 16 PLN - przeciwbólowe + rozkurczowe wczoraj 50 PLN - prześwietlenie łapa + płuca (wczoraj) 45 PLN - pobranie krwi (morfologia + biochemia) - dzisiaj 85 PLN- przeciwbólowe, antybiotyk, rozkurczowe, krople do uszu oridermyl, płyn czyszczący do uszu (dziś) -
Dyzio-zmarłł w nocy spokojnie, już za TM...
Martuchny replied to Martuchny's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wczoraj cały wieczór do późna spędziłam u wetów, zaraz znowu idę, jak wrócę to wszystko z dziś i wczoraj opiszę. -
doszło 350 złotych od Igi + 10 z wpłat innych, mamy teraz łącznie 970 +360 = 1330 :)
-
Kolejny przypadek z naszego schrona... W piątek 12.04 do naszego schroniska trafił czternastoletni, czarny pies - niski, masywny na krótkich łapach. Dostałam od razu cynk, że mam sie nim zainteresować. Faktycznie, przyszłam, na srodku boksu leżał pies z rozjechanymi na boki łapami, niewidomy, z opuchlizną na przedniej łapie i dziwnymi wyłysieniami na skórze. Dostał robocze imię [B]Dyzio[/B]. Nie wiem skąd się wziął w schronisku, ale skąd mół się wziąć? Pewnie zwyczajnie został wywalony, jako stary, niepotrzebny... Stwierdziłam, że trzeba go zabierać, może nie przeżyć w schronisku. Chciuałam zabrać go już w sobotę, ale weterynarz nie wyraził zgodę, wczoraj rozmawiałam ze schroniskiem - mogę zabrać go dzisiaj. Pies jest w koszmarnym stanie. Muszę podpisać papier, że jestem świadoma jego stanu, tego, że może umrzeć itd. Prócz niego w zeszłym tygodniu przybyły jeszcze 3 starsze suczki w nienajlepszym stanie(chora piętnastolatka, dwunastolatka z guzami na brzuchu, i dwunastolatka bez zębów-zupełnie), jednak musiałam wybrać Dyzia - on jest w stanowczo najgorszym stanie. U mnie może zostać do 28.04 - potem zaczynają się matury i musi zmienić lokum(warunkio narzucone przez moją mamę).... Od razu po zabraniu go ze schroniska jedziemy do weta robić biochemię i zeskrobinę ze skóry. Szukamy dla niego DT,DS, wsparcia na leczenie, bo bez leków się nie obejdzie. Kontakt w sprawie psiaka ze mną : 667758789, [EMAIL="czupakabra@amorki.pl"]czupakabra@amorki.pl[/EMAIL] lub z Kłapouchą [EMAIL="vixit@poczta.onet.pl"]vixit@poczta.onet.pl[/EMAIL] fotki wstawię z domu, bo na szkolnym kompie załamać się można...
-
Pilnie potrzebny tymczas dla staruszka GROZI MU UŚPIENIE! :(
Martuchny replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Bąbelek śliczny! szybko znajdzie dom :) -
Zair, owczarek wyciągnięty ze schronu w DS :)))))))))
Martuchny replied to agaton85's topic in Już w nowym domu
taak! wszystkim psiakom coś się dostało :) -
skontaktujemy się z Madzią ;)
-
Jaśminek - słaby, malutki staruszek- jego DT zmienił się w DS :)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img41.imageshack.us/img41/6874/jasminek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/5871/jasminek5.jpg[/IMG] -
Louis-starutki ślepaczek znalazł swój jedyny dom :)))
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
podnoszę staruszka, w najbliższym czasie napiszę co u niego :) -
Jaśminek - słaby, malutki staruszek- jego DT zmienił się w DS :)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
Jaśminek już prawie 2 tygodnie w swoim DT :) dostałam info, że jest bardzo grzeczny, miły, lubi się z sunią opiekunki Gosi. Nie sika w domu tylko na dworze, jest zupełnie nieabsorbujący. Wymarzony staruszek :) może znajde na fb na profilu Gosi jakieś fotki to wstawię :) z kolegą :) [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/4220/jasminekc.jpg[/IMG] i z koleżanką :) [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6840/jasminek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8328/jasminek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6585/jasminek3.jpg[/IMG] -
Dumka-sunia z chorymi nóżkami w DT, nadal szuka DS...
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
wczoraj byłam u małej - już coraz lepiej mnie rozpoznaje, jak przechodzę to podchodzi do krat i chce wyjść. Merda swoim malutkim ogonkiem na mój widok i co fajniejsze- chodzi coraz lepiej, sprawniej, chce kontaktu, łasi się... no cud miód :) cieszyła się z ładnej pogody :) -
z nimi w porządku - podchodzą do krat, interesują się, obserwują. te z boksu 8 bardziej towarzyskie niż z 7. tylko tyle staruszków przyszło...:(
-
Diboj-po ponad roku w hotelu pojechał do nowego domu :)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
ooo! super, tak się cieszę :) ps. czekam jutro na Was na odbiór karmy, czeka :P -
Pinesk@ - ciesze się :-D łatwiej do Olsztyna się dostać, więc mam nadzieję, że się zobaczymy :-D
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
zawiodę was, ale dziś nie miałam ani chwili żeby zrobić fotki... tyle problemów...:(
-
jadę jutro do dziczyzny, wieczorem napiszę co udało mi się zrobić. może uda się nam je powyciągać, to będzie ciekawe :-D
-
Pilnie potrzebny tymczas dla staruszka GROZI MU UŚPIENIE! :(
Martuchny replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
śliczny! a jakie ma urocze wystające ząbki :):) już go kocham. -
Jaśminek - słaby, malutki staruszek- jego DT zmienił się w DS :)
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
ano wesoło, zawsze kilka psów, mniejszych większych, w różnym stopniu ogarniania świata i myszorek w klatce na dodatek. śmieszna była historia jak Jaśminuch był u mnie. chodził taki ledwo żywy, nagle słyszę szmery z kuchni. idę zobaczyć co się dzieje a on stoi na klatce myszorka i na niego warczy! taki kurcze słabiuchny, a mniejszych prześladuje. a mój myszu zadowolony, że kolega chce się bawić, bo moje psy to przychodzą go sobie powąchać, a myszuś na to jak na lato, jeszcze wchodzi na kraty. i tak się biedny zdziwił jak ten na niego z zębami. ale chyba już był przyzwyczajony, bo mój inny DT Agreścik to samo :-D