Jump to content
Dogomania

Martuchny

Members
  • Posts

    2039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martuchny

  1. Byłam dziś u małej, z racji ładnej pogody, była cały dzień na dworze. Męczy ją chodzenie okropnie, przystaje, kładzie się. Wylegiwała się na słoneczku. Chętnie jadła.Zauważyłam, że szczeka na duże psy, ale nic poza tym. Tak mi jej szkoda..
  2. cudowny rudzielec, uwielbiam takie psiaki... niech się coś uda dla nich... :(
  3. smutne zdjęcie, ale łapie za serducho ...
  4. jestem. uhh, miałam dużo na głowie. dziś muszę wam powiedzieć, byłam u nich w boksie i nie interesowałam się nimi zanadto, to dwa z trzech podeszły do mnie, jeden mnie szczypnął a drugi polizał :) byłam lekko zdziwiona. te z drugiego mnie oszczekały :-D
  5. Madzia, NAPISZ TO :cool3::cool3:
  6. byłam dziś, ale zwyczajowo nie dostałam go na spacer, dręczyłam, jęczałam, ale nie. generalnie widziałam go tylko przez kraty, siedział na murku i marszczył na mnie czółko :) nic więcej nie mogłam ;/
  7. wow! ale postęp :) kolejny morderca okazał się być... milusi :)
  8. jaki maluszek... ile może ważyć i jakiego jest wzrostu? chyba dla takiego małego będzie o coś łatwiej...
  9. o kurcze, to kiepsko. Może ktoś z fb się znajdzie?...:(
  10. podnoszę staruszeczka.. oby się coś znalazło.. Asia, nie możesz go zabrać?...:(
  11. o mój boże... błagam szukajcie DT, ja na razie nie mogę nic zrobić...no kurcze... niech sie dla niego znajdzie coś..
  12. wow! jejku, ale się cieszę :) każdy psiak w końcu znajdzie dom :)
  13. od początku interesował się losem psiaka i bardzo nam pomaga :) cóż, myślę, że teraz możemy spać spokojnie :-D
  14. właśnie? ktoś coś pisze na poważnie?
  15. dziękujemy :) a nóż będzie odzew :)
  16. były właściciel zobligował się do pomocy w płaceniu więc jesteśmy do przodu :) ale pozostaje zbieranie na karmę..
  17. przykro mi bardzo,ale dobrze że się znalazła. jak najszybciej tą zaciskową, bo inaczej nici ze spacerków... uspokoi się...
  18. dostałam wczoraj info, że psiaczek był lekko niespokojny, zdarza mu się chodzić w tą i z powrotem wzdychać i pojękiwać. miał mieć podany lek na uspokojenie, nie wiem czy w końcu się udało :-D napisałam co tam u niego dziś, wieczorem napiszę newsy :)
  19. Niestety nadal u p.Oli.. ale jestem dobrej mysli że psygarnij pomogą :)
  20. rozmawiałysmy z Agatą przed chwilą i sytuacja prezentuje się w ten sposób: w przyszłą środę psiak pojedzie do hoteliku znajomej Agaty koło Bydgoszczy. Tak będzie lepiej, bo blisko i jak coś psiak pod ręką :) Będziemy płacić 450 + karma. Na razie opcja jest taka i tak już raczej zostanie :)
  21. oo, to fajnie :) są nowe wpłaty, dziś jak dostane od chłopaka co i jak to wreszcie wstawię.
  22. ok,Agata zadzwonie niebawem. ja przynajmniej wątki zakładam i staram się psom pomagać, i widzę że nie rozumiesz, że ja nie mogę być cały czas przy komputerze, więc masz racje - nie wchodź na moje wątki bo i tak nic nie pomagasz : )
  23. wpierw porozmawiam z wetem zanim zrobię coś sama, a jak uda mi się w schronisku to zrobić to lepiej, już gadalam, ale jesli chodzi o termin to nie wiem.. jednak z rozmowy z wetem dowiedziałam się, że to raczej genetyczne i nie da się z tym nic zrobić...
×
×
  • Create New...