plinka54
Members-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by plinka54
-
chyba założycielka wątku o nim niestety zapomniała... Weszłam na fb i poczytałam trochę, tam też do niedzieli nie było praktycznie żadnych informacji. Wydarzenie na fb zostało założone przez kilka osób, jedna z nich napisała tylko że Kropka jest już poza schronem, ale gdzie, co i jak to nie było napisane. Napisałam do jednej z założycielem tematu o dokładniejsze informacje bo do tej pory nie było wiadomo co się z małą w ogóle dzieje, poprosiłam też o zamieszczenie tych informacji zarówno na fb jak i tutaj, ale odpowiedzi nie dostałam i jak widać tutaj nikt z nich też nie zaglądał. W niedzielę wieczorem pojawiły się nowe informacje na temat Kropki na fb. Mam nadzieję że nikt się nie obrazi, że cytuję informacje bezpośrednio z fb. Uważam, że skoro są tutaj zainteresowani tematem i martwiący się o psiaka, to należy ich poinformować co się dzieje, tym bardziej że wątek został założony m.in. w tym celu, a od dłuższego czasu na temat Kropki cisza. A więc cytuję z fb: "Opis pierwszej wizyty u weterynarza: KROPKA1) Stan zapalny skóry przy oczach - ale to wiemy; na pewno zakażenie bakteriami2) nos może być tylko otarty od tarcia oczu, nie wygląda aż tak źle jak oczy3) uszy - MASAKRA; świerzb, rany, opuchniete kanały słuchowe; Kropka miała przepłukane uszy, po chwili pryskała z nich ciemna ciecz, jakieś tkanki; w uszach zapalenie bakteryjne powikłane drożdżakami4) zapalenie przedsionka pochwy5) węzły chłonne wielkości śliwek - czyli pies bardzo walczy by ograniczyć ten stan zapalny...6) prawdopodobnie ma też zapalenie dziąseł (zapach, kolor) - ale nie dała ich sobie obejrzeć7) osłuchowo ok, serce wydaje się pracować dobrze - tyle że przez Jej wagę trudniej w razie czego wysłuchać wszystkoWczoraj miała zrobione badania krwi - morfologia, biochemia. Posiewy na bakterie - z oczu i z uszu. Możliwe że trzeba będzie jeszcze robić posiew w kierunku grzybów z uszu, ale to się okaże w trakcie leczenia.Dostała antybiotyk (wczoraj w zastrzyku + steryd). Od dziś na antybiotyku w tabletkach. To antybiotyk ogólny, bo i skóra pod oczami, i uszy, i pochwa - wszędzie stan zapalny. Na skórę preparat zabezpieczający ale też leczący (pasożyty, w tym świerzb).Musi chodzić w kołnierzu, żeby nie podrażniać oczu. Musi mieć świetlik narazie do oczu, żeby wypłukać ten syf schroniskowy. A jednocześnie nie podrażniać skóry pod oczami, bo to przecież żywe rany. Jak się trochę podgoi i przestanie tak boleć, to dostanie jeszcze środki do stosowania miejscowego. Biedna strasznie, jak to wszystko musiało Jej sprawiać ból...Do tego ma nadwagę ok 10 kg. Kropka waży 24 kg z jakimiś groszami - a powinna max. 14 kg przy Jej budowie, nawet mniej. Za to mamy pierwszą opinię weta, że możliwe że to nie jest jednak pęcherzyca. Zmiany na skórze nie są typowe dla tej choroby. Co by było naprawdę super sprawą, gdyby to był "tylko" powikłany stan zapalny a nie choroba immunologiczna. Ale wszystko okaże się po diagnostyce i leczeniu - szybko nie da się tego zrobić niestety. I diagnostyka będzie uzależniona od postępów w leczeniu - ale o tym już będziemy rozmawiać jak będzie nasz pan doktor. Ale i tak na wszelki wypadek nie możemy wspomóc Kropki preparatami typu imunodol czy immunoactiv, żeby nie pobudzić dodatkowo układu odpornościowego jeśli to jednak choroba autoimmunologiczna. Tak więc plan na najbliższe dni:1) czekamy na wyniki badań krwi (powinny być pod koniec tygodnia) - na ich podstawie ustalimy dietę Kropki (będzie trzeba zamówić karmę - narazie je vitake senior light innego psa) i ewentualnie inne badania2) czekamy na posiew (niestety, nawet 2 tygodnie)3) podajemy antybiotyk4) pielęgnujemy oczka i jeśli zacznie się podgajać skóra to ją też dodatkowoNarazie oszczędzamy jej wysiłek fizyczny, bo stan zapalny dodatkowo Kropcię osłabia. Ale pozwalam Jej na aktywność taką jaką sama uzna za stosowną." Jak widać nie jest najlepiej... :( Nie spodziewałam się że jest z nią aż tak źle poza chorobami skóry, a jak widać bidula męczyła się przez długi czas nie tylko z tym... Mam nadzieję, że niedługo zawita tu ktoś kto będzie mógł przekazywać informacje na bieżąco...
-
Widać że psiaki się dogadują ;) oby tak dalej!!! Aż się serducho cieszy patrząc na ich zdjęcia :)
-
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
jejku, jejku jak się ruszyło na wątku od wczoraj! kocham Was normalnie! :loveu: I jeszcze ten kochany weterynarz który chce pomóc! Może warto spróbować u niego skoro chce to zrobić za darmo? Oczywiście liczy się dobro psiaka więc warto by było wypytać o tego pana, czy ma dobre opinie jako weterynarz. Beatko dzięki Tobie i ja się zaraz wezmę za naukę wstawiania banerków, mam nadzieję że się uda ;) martka1982 a u tej pani Reni to Oskarek będzie w domowym DT? Jak to wygląda? Tak z ciekawości pytam ;) Zbieramy dalej kasiorkę!!! ja jutro pospamuję jeszcze po dogomanii. Musimy uzbierać kaskę szybciutko i zabierać psiaka ;) -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beatkaa']tak..trzeba działać...czegoś szukać...popieram plinkę54 w 100%.... w razie czego mogę powysyłać jakieś zapytania do hotelików,które znam...martka1982,bo Ty masz kontakt ze schroniskiem to daj znać czy mamy wolną rękę by szukać czegoś dla Oskarka....[/QUOTE] Dokładnie! :) tylko wtedy musiałby ktoś wyciągnąć psiaka ze schronu, byłoby trzeba rozesłac info o zbieraniu pieniędzy. Już macie 120 zł miesięcznie podane na tacy - chyba to daje motywację? ;) Warto walczyć! Sądzę że znajdzie się niejedne dobre serducho które wesprze finansowo tego biedaka. martka1982 dałaś początek wątkowi, moze uda Ci się pomóc Oskarowi jeszcze bardziej? Wiadomo że to duża odpowiedzialność, ale widzisz że masz wsparcie, a jakby 'rozreklamować' temat to musiałoby się udać zapewnić mu DT! -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='si_bcw']dzięki dziewczyny - 120zł stałych deklaracji to naprawdę niezły początek :kciuki:[/QUOTE] Tak, tak, tylko pamiętajcie że są to deklaracje na DT!!! Więc może warto zacząć coś działać w tej sprawie? -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Ja też się złożę na DT!! Nie mogę dużo ale 20 zł stałej dam. Sądzę ża jakby porozsyłać wątek to znalazłyby się osoby które też wspomogą finansowo, więc może spróbujmy go wyciągnąć ze schrono, co...? -
Mam nadzieję że niedługo przeczytamy na wątku jakieś miłe info o zadowolonym Zdzisiu i jego koledze. Teraz nie ma wyjścia - muszą szybko nabrać sił i wrócić do formy, szczególnie Bari! ;)
-
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982']trochę się podłamałam dzisiaj..........myślałam,że on już na prostej wydobrzeje, wyjdzie z tego ale w schronie na pewno rekonwalescencja będzie trwała dłużej, wiadomo,że tam nie ma czasu aby go dopilnować,żeby np nie grzebał przy tych ranach, on potrzebuje cierpliwości i zaangażowania, które może dać tylko dt przynajmniej na tę chwilę, kiedy dostaje leki, jest obolały a rany są świeże powinien być traktowany wyjątkowo[/QUOTE] To może warto by było poszukać DT, rozgłosić chłopaka, zebrać kasę i go wyciągnąć ze schronu...wtedy miałby zapewnioną całodobową opiekę... -
No i tutaj trafiłam ze strony Oskara...to Norton jest w tej chwili u pani Teresy? Jakie smutne oczęta.. Dobrze zrozumiałam że przez te 3 tygodnie nie można go w ogóle ruszać czyli nie da się choć częściowo zapobiec odleżynom? Chyba w tej sytuacji najlepszy by był materac przeciwodleżynowy, najlepiej byłoby żeby był to od razu materac wchłaniający, nie wiem czy są takie 2 w 1. Może ktoś już coś takiego kupował i mógłby polecić jakiś dobry 'model'? Ja zaraz poszukam czegoś na necie...
-
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
jejku... masakra jakaś... jak ten piesek musiał się nacierpieć... :( Martka a jak to wygląda z Twojego punktu widzenia - uważasz że w schronie psina da radę wydobrzeć? Zapewniają mu tam 100% opiekę tak żeby wszystko cały czas było pod kontrolą weterynarza, żeby psiak nie cierpiał tak bardzo i żeby pilnowali jego oczka i ran? Absolutnie nic nie zarzucam schronowi, tylko zdaję sobie sprawę z tego że ludzie tam pracujący mają multum innej pracy, setki innych psiaków i mogą być bardzo ograniczeni czasowo, a takiemu psiakowi trzeba poświęcić dużo uwagi. Chodzi przecież o jego dobro, więc trzeba się zastanowić czy w tamtych warunkach uda się go wykurować czy jednak potrzebuje stałej opieki i może zacząć szukać jakiegoś DT? Co na ten temat sądzisz? Mnie aż ciarki przechodzą jak patrzę na jego oczko... :( -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982']na razie jest w schronisku, idealnie by było gdyby ktoś się zlitował nad nim i dał mu ds tak, szukam dt, już tutaj jedną ciotkę molestowałam ale bezskutecznie;) jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli może rozwiązanie nastąpi już wkrótce w schronisku jest w ciepłym pomieszczeniu, jest bezpieczny, ma zapewnioną opiekę weta, więc nawet jeśli będzie potrzebna operacja to nie będzie z tym problemu ja po prostu wiem,że nikt go "z przypadku" nie weźmie. albo akcja w necie albo schron na zawsze, tak u nas jest przypadki, kiedy ktoś przyjechał do naszego schronu po psa i odjechał ze staruszką/staruszkiem z urazem mogłabym policzyć na palcach jednej ręki....[/QUOTE] Tak, tak, właśnie o tym wiem że ciężko mu będzie znaleźć dom stały, a w schronisku zapewne będzie mógł przebywać w ciepłym pomieszczeniu dopóki wydobrzeje. Później zapewne wyląduje w boksie, dlatego pytam czy myślicie o DT, bo DS za szybko się może nie znaleźć. Jak tylko psiak się 'wykuruje' to będzie trzeba porobić mu nowe fotki i próbować ogłaszać... A czy uszkodzone oczko go boli? Czy ma podawane jakieś leki przeciwbólowe żeby go nie bolało...? -
[quote name='esperanza']Pozwolono na pewien ograniczony kontakt. Poprosiliśmy o możliwość odwiedzenia ich, a kasztanowa jako jedna z przewożących wcześniej te psiaki miała możliwość poobserwowania zmian w ich zachowaniu.[/QUOTE] Aha, w każdym razie jeżeli już bez problemu będzie można odwiedzić te biedaki to, tak jak napisałam, jestem do dyspozycji :)
-
[quote name='kasztanowa']PS. Przepraszam za jakość zdjęć ale robiłam telefonem..: ( Za tydzień porobię lepsze. Dziewczyny która teraz będzie mogła tam pojechać w najbliższym czasie? Wiem, że trzy osoby się zgłaszały..[/QUOTE] Najgorszy ten smutek w oczach tych psiaków... Na pewno musi minąć jeszcze dużo czasu zanim psychika się u nich ustabilizuje i zanim ufniej będą podchodzić do ludzi... My wcześniej zostałyśmy poinformowane że mamy czekać do końca kwarantanny, więc ja już nic nie wiem w tym temacie
-
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Wpadła z wątku Botti [*]. Jaki biedny przytulas... Co z nim dalej będzie? Zostanie w schronisku czy będziecie szukać mu DT jeśli DS się nie znajdzie szybko? W schronisku ma zapewnioną dobrą opiekę, tak by te oczko biedne zagoić? Tyle psina musiała przejść... -
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
plinka54 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
no to czekamy, czekamy i czekamy... ;) -
Ja jestem jak najbardziej za. Jeszcze raz chciałam Ci podziękować Beatko za wielkie serducho które ofiarowałaś naszej Botti . Podobnie dziękuję Emiś, która pomimo że wiedziała jaki ciężar psychiczny będzie nieść za sobą przygarnięcie Botti na te ostatnie chwile, nie odmówiła i została z naszą psinką do końca
-
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
plinka54 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
I ja czekam na foty pysiala, cieszę się że się chłopak dobrze miewa ;) -
Ja już wpłaciłam kaskę za bazarek kalendarzowy - 87 zł powinno pojawić się jutro na koncie, poproszę wówczas o potwierdzenie uzyskania tej kwoty na stronie bazarkowej tak byśmy mogły już go zamkąć ;) to jest ta strona: http://www.dogomania.pl/threads/222028-ROZLICZAMY-Kalendarzowy-sza%C5%82-dla-Barika-i-Bizona-do-6.02/page6 Stałą deklarację wpłacę pod koniec tygodnia :) A teraz lecę spamować, może znajdzie się jeszcze parę osób chętnych wpłacać po kilka złotych miesięcznie na kochanego staruszka