Jump to content
Dogomania

plinka54

Members
  • Posts

    543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by plinka54

  1. Konkretnie stałe deklaracje wpłat polegają na tym, że deklarujesz wpłacanie co miesiąc jakiejś kwoty na utrzymanie psiaka - w tym przypadku konkretnie zbierane są stałe deklaracje na comiesiączne płatności za hotelik - kosztuje on 300zł miesięcznie, uzbierały się stałe deklarace w wysokości 250 zł miesiącznie (od różnych osób np. po 10, 20, 30 zł miesięcznie) i brakuje jeszcze 50 zł stałych miesięcznych deklaracji. Niestety nie wystarczy wpłacić 50 zł jednorazowo żeby wyciągnąć psiaka ze schroniska bo są wymagane stałe deklaracje przez kierowniczkę schroniska, tak żeby zapewnić na 100% że będzie za co pieska utrzymać w hotelu, chociaż każda złotówka się liczy, nawet jeśli nie jest stałą deklaracją bo wiadomo że psiakowi potrzebna jest karma, wizyty u weterynarza a to wszystko kosztuje...
  2. Poproszę o numer konta i 87zł popędzi do Bariego z bazarku kalendarzowego, więc na ten miesiąc to nawet będzie na plusie ;) a na następne - deklaruję stałe 10zł (niestety więcej nie mogę), zgarnijcie tylko psiaka do ciepłego kochającego domku! Podajcie tylko proszę info na priv kiedy i jak wpłacać te deklaracje i o ten nr konta poproszę ;)
  3. dla kochanego Bizona właśnie zrobiłam przelew z bazarku kalendarzowego, (podałam w tytule że to z niego) powinien dojść jeszcze dzisiaj - 87zł - jak już dojdzie to poproszę o potwierdzenie uzyskania przelewu na bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/222028-ROZLICZAMY-Kalendarzowy-sza%C5%82-dla-Barika-i-Bizona-do-6.02/page6
  4. [quote name='ostatniaszansa']Hehe, tak, juz p Krystian do mnie dzwonil i my sie znamy :):):) Jutro u nas bedzie. /Agnieszka[/QUOTE] Nie ma to jak dobre znajomości ;)
  5. [quote name='nina9999999']Bardzo proszę o nr tel na priv od plinka54[/QUOTE] Podałam, czekam na kontakt ;)
  6. [quote name='ostatniaszansa']Jedną klatkę dla psa średniego mamy w W-wie , gdyby była potrzebna... Martwią mnie te psiaki w Ostrowii :( Przypuszczałam ,że te które trafiły do Lecznicy na Puławskiej wymagają socjalizacji, trudno się leczy takie dzikuski ,wiem to po naszych dzikusach boguszyckich . Zwykle weci wtedy mówią; moje ręce to narzędzie pracy nie będę ich narażał. No i nie mają "naszego ' P. Józefa zwanego zaklinaczem psów :) Z W-wy a dokładniej z Bemowa do Boguszyc mamy 91 km, a z Łodzi do Boguszyc - 50 km. Do nas mają trafić psy z Kruszewa. nie wiemy dokładnie gdzie to jest . Psiaki można przywieźć i dzisiaj i jutro. Ewa[/QUOTE] Już rozmawiałam z panem Krystianem o transporcie. Okazuje się że zna Agnieszkę z Waszej fundacji bo już przewoził do Was pieski. Ma zadzwonić bezpośrednio do Agnieszki i porozmawiać o transporcie, powiedział że nie ma problemu i mógłby jutro jechać, więc kwestia dogadania się ze schroniskiem w Kruszewie. Mam nadzieję, że jak już pojawi się ktoś stamtąd na forum to się ze mną skontaktuje :)
  7. [quote name='ostatniaszansa']Boguszyce Male 25, k.Rawy Mazowieckiej, kod pocztowy 96-200 (moze sie przyda do map). Boksik gotowy, wet jest w czwartek i sobote, to od razu obejrzy nowe nabytki, ja jestem tez z aparatem to pewnie jakies foteczki beda - tylko pogoda paskudna :(:(:(. Czekamy na nowych rezydentow (mamy nadzieje, ze chwilowych i szybko znajda domy). /Agnieszka[/QUOTE] Dziękuję. Jakbyście mogły jeszcze podać skąd mają być psiaki odebrane dokładsnie (jeżeli z Kruszewa, to gdzie on dokładnie się znajduje?) to zaraz dzwoniłabym z zapytaniem o transport. I kolejne pytanie - kiedy można je przewieźć? Dzisiaj, jutro?
  8. Ok, udało mi się znaleźć - chodzi o Boguszyce koło Rawy Mazowieckiej tak, woj. łódzkie tak? A trzeba je przewieźć z Kruszewa? Jakie to województwo i powiat bo pojawiło mi się kilka miejscowości o tej nazwie w zumi. Przepraszam za tego typu pytania, ale warto by było wiedzieć dokładnie skąd i dokąd jechać i ile to mniej więcej km. Jeśli dostanę te informacje to zapytam osobę o której wspomniałam o pomoc w transporcie. Ten pan zazwyczaj nie bierze pieniędzy za pomoc, nie wiem jak na dłuższe dystanse, ale to rano porozmawiam z nim na ten temat. Tylko proszę o odpowiedź na moje pytania...
  9. jayo, miałam nadzieję na Twoją odpowiedź póki byłaś na wątku, odpowiedziałam tuż pod Twoim apelem i informacjami. Oferuję pomoc, bez zbędnych komentarzy, tak jak o to wszyscy prosili i chciałabym żebyście wzięli pod uwagę moje oferty zanim zginął w kolejnej tonie innych potrzebnych i niepotrzebnych komentarzy. Jeżeli jesteście zainteresowani moimi propozycjami to proszę o info najlepiej na priv żebym nie musiała przebijać się przez kolejne posty szukając jakichkolwiek informacji
  10. [quote name='Bonsai']W takim razie po 14 chętnie pomogę "fizycznie", wyprowadzając psy, robiąc im zdjęcia i poznając, by móc napisać coś o nich do ogłoszeń. Czy to są te psy, których zdjęcia wstawiła kasztanowa?[/QUOTE] Jak widać również Bonsai oferował/a pomoc jeśli chodzi o psiaki z Puławskiej (wcześniej to podkreślił/a), więc można się z nią/nim też skontaktować w tej sprawie
  11. [QUOTE] Podobnie z psami dorosłymi, w zamian od razu pozostaje miejsce dla chorych !! Nie damy rady jedynie jechać dalej poza Warszawę, poszukujemy transportu dla psów do Ostatniej Szansy do Boguszyc - 3 (wybrane juz przez ostatniaszansa) psy mogą tam pojechać !! [QUOTE] Boguszyce są obok Opola tak? Na kiedy transport potrzebny, skąd dokładnie? Być może miałabym chętnego pana do transportu - w tym zakresie oferowałam już wcześniej pomoc. Proszę tylko napisać kiedy i skąd, ajutro się z nim skontaktuję i dam znać. Problemem na pewno byłby tutaj brak klatek. Już rozmawialiśmy na ten temat z nim i mówił że ma jedną. [QUOTE] Psy w lecznicy na Puławskiej - dzikawe, wymagają natychmiastowego oswajania z ludzmi, bo w lecznicy nie podejmą leczeniam jesli bedzie zagrozenie pogryzieniem. Nie ma możliwości podać im leków na razie. [U]Szukamy kogos, kto mógłby spędzać trochę czasu w lecznicy[/U] w towarzystwie psów - choćby siedząc obok boksów, gadając do siebie i rzucając smakołyki. Psy muszą dostać trochę bodźców pozytywnych, żeby można było zacząć je oswajać. [QUOTE] Zgłaszam się do doglądania psów i gadania i do nich i do samej siebie o ile mnie nie będą słuchać ;) z tego co kojarzę to już jedna osoba wcześniej to też proponowała, zaraz poszukam kto. Będziemy mogły się jakoś wymieniać. Proszę tylko napisać dokładnie adres i kiedy można się tam pojawić, najlepiej też podać na priv numer do kogoś z kliniki żeby można było się dogadać co do godzin odwiedzin psiaków.
  12. [quote name='daga31081980']cioteczki taki wpis na fb: [SIZE=4][B]wiem ze samochod z klatkami mial i mogl przewiezc 20 psow pan zajmujacy sie psami husky mieszkajcy w markach kolow-wy-pomogl przy krzyczkach i biedrzyckiej,na dogo beda wiedzieli kto[/B][/SIZE][/QUOTE] Słuchajcie kochane/i, rozmawiałam z Panem Krystianem, to jest Pan z Marek, który często pomaga w przewożeniu zwierząt i jest właśnie z Marek, nie wiem czy Daga31081980 miała własnie tego Pana na myśli w poście który zacytowałam, w każdym razie ostatnio ten Pan pomógł mi w przewiezieniu psiaka do hoteliku fundacji Pies na Zakręcie. On przewozi zwierzęta dla różnych osób, po kilka razy w tygodniu. Powiedział, że dzisiaj nie może, ale jakby dzisiaj nie udało się załatwić transportu to mo może jutro służyć pomocą, robi to za darmo. Jedeny problem tpo klatki.Powiedział że ma gdzieś jedną, a jakby było gdzieś po drodze to mógłby podjechać (jeśli w miarę blisko) i od kogoś pożyczyć pozostałe. Jeżeli ta pomoc się przyda to piszcie
  13. [quote name='LILUtosi']Słuchajcie macie masę chorych psów. Skoro są pieniądze może wynająć jakiś magazyn ciepły, ogrzewany. I tam te psy doprowadzać do porządku. Takie choroby w takim stadium niestety są zaraźliwe. Najgorszy chyba świerzb. Ciepło żarcie, leki i psy złapią odporność i same będa walczyć z chorobą.[/QUOTE] Moim zdaniem to jest niezła myśl. WIadomo że raptem nie znajdzie się DT dla takiej liczby psiaków, a gdyby zebrało się trochę chętnych osób to by było można zaopiekować się tymi, dla których nie znajdzie się natychmiast DT. Na fb mnóstwo ludzi napisało że wpłaciło pieniądze. Jeden Pan nawet 1000zł! Zamiast tracić czas może warto by było zainterweniować z policją czy TOZem i zabrać te psiaki, wykorzystać kasę i gdzieś je ulokować. Na pewno miałyby o niebo lepiej niż na wysypisku...
  14. [quote name='esperanza']Wyrażasz to, co chce przekazać nina9999999 Miejcie świadomość, że dogomania nie jest jedynym miejscem, gdzie muszę zamieścić informacje. Odbieram wiele telefonów, odpisuję na facebooku. Jestem też człowiekiem posiadającym własne zwierzęta i przynajmniej minimum (nakarmienie, wyprowadzenie na spacer) muszę wykonać. Spać na razie nie muszę. Zaglądajcie do pierwszego posta tego wątku. Tam będę się starała umieszczać najważniejsze informacje.[/QUOTE] Esperanza, kochana, my to wszystko rozumiemy, tylko proszę, informujcie na bierząco co się dzieje w tej sprawie, bo chaos jaki się pojawił i wydzwanianie ludzi do UM jest spowodowane głównie brakiem jakiejkolwiek informacji w tej sprawie, zarówno tutaj, jak i na fb. Ludzie oferują pomoc finansową, DT, była propozycja kupna bud na dogomanii, ale często nie ma na to odpowiedzi. Rozumiemy że się nie rozdwoisz ale wszystko powinien koordynować ktoś na bieżąco, zarówno na fb jak i tutaj, ktoś kto miałby bezpośredni kontakt z Tobą i na bieżąco przekazywał informacje...
  15. [quote name='nina9999999']poczekajmy do jutra, może się uda, jeszcze raz można spróbować- byleby emocje opadły. ciężko będzie znaleźć domy dla tak chorych i zarażający zwierząt. liczymy na cud.[/QUOTE] A nie sądzisz, że takie zwierzęta potrzebują całodobowej kontroli w klinice i dopiero po wstępnym wykurowaniu należałoby je dać do DT? Wydaje mi się że w takim stanie to tylko klinika...
  16. [quote name='ostatniaszansa']No teraz to mi lapy opadly - polubownie zalatwiajac sprawe, to mozemy sie zglosic za 14 dni po odbior martwych psow. Wczoraj bylo polubownie - Ewa bardzo polubownie rozmawiala i rownie polubownie pan burmistrz jej nasciemnal i dalej robil swoje.... :shake: /Agnieszka[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. Tym bardzie że trochę nie rozumiem tego, kto w końcu miałby prowadzić te pertraktacje z burmistrzem, nie słyszłam żeby dzisiaj coś się działo w tej sprawie, żeby ktoś z burmistrzem próbował dojść do kompromisu, może mnie coś ominęło? Nie sądzicie że piszemy trochę 'same/i sobie'? Przydałaby się jednak jakaś koordynacja, jest nas dużo, można by było rzeczywiście coś zacząć robić bo na razie sprawa stoi w miejscu a psy zamarzają... Esperanza zaczęła sprawę, ale czy tylko ona jest 'przedstawicielką' fundacji? Wiadomo, że jedna osoba się nie rozdwoi, a tak na miejscu potrzebne są codzienne 'kontrole'. W tym momencie najgorsze jest to, że nie chcą nikogo wpuścić na posesję - co w tej sytuacji? Czekamy aż tv faktycznie się zabierze za sprawę, może być już wtedy za późno, nie wiadomo... A może jakiś strajk przed wysypiskiem - moje pomysły mogą brzmieć głupio, ale trzeba zrobić burzę mózgów i może połączy się siły i coś z tego wyjdzie, bo na razie to jest tylko opłakiwanie psiaków, a to im nie pomoże... Ja tak samo wcześniej zaproponowałam konsultacje z prawnikiem, żeby ktoś z prawnego punktu widzenia powiedział czy można się dostać na to wysypisko i zabrać psiaki i czy ta kwarantanna to jest w ogóle zgodna z prawem. Sama mogę iść, sama zapłacić, nie ma problemu, tylko że jestem osobą postronną i nie wiem czy byłaby 'zgoda' osób i organizacji które zajmują sprawą. Poza tym nie wiem czy coś by z tego wyniknęło, bo na razie żadne ruchy nie są skoordynowane...
  17. [quote name='Kika9004']Esperanza była dziś w ostrołęckim liceum na pogadance, więc raczej do Różana nie zajeżdżała.[/QUOTE] Ech... czyli nikt nie wie co tam się dzisiaj działo, czy psiaki dostały jeść i pić...? Nie myślałyście/myśleliście o tym żeby się skonsultować z jakimś prawnikiem i zapytać czy psy mogą być w tym stanie w takich warunkach przetrzymywane, czy nie można burmistrza trochę postraszyć sądem i zmusić żeby dał choć dostęp do tych psów podczas kwarantanny? W ogóle dlaczego akurat te psiaki zostały poddane kwarantannie, inne przecież zostały zabrane? Przepraszam za te pytania, ale główkuję co by było można jeszcze zrobić żeby się dostać do tych biedaków... Trzeba jakoś działać, jest dużo ludzi chętnych do pomocy i gdyby nie jeden problem, zwany burmistrzem, to psiaki by tak nie cierpiały :(
  18. Tak naprawdę to w tej chwili nie wiadomo czy te budy mają, nie wiadomo co tam się dzieje skoro nie chcą wpuszczać nikogo na posesję. Moim zdaniem burmistrz czeka aż problem się sam wyjaśni przez 14 dni takiego mrozu żaden z tamtych psów nie przyżyje. Są w tragicznym stanie ;( też napisałam do Uwagi. Kochane/i czy esperanza znów tam pojechała dzisiaj? Nie mogę znaleźć info na ten temat na wątku...
  19. Ja dopiero teraz weszłam... co do bud to 'mtf zalesie' napisał/a: sa chetni do wplacenia na bude ale czekaja na skoordynowanie akcji, można będzie się złożyć na budy. Jeżeli będzie potrzebna jakaś pomoc organizacyjna, czy ręce do pracy nawet na miejscu (aby tylko było jak dojechać bo nie mam samochodu), to dajcie znać. Jestem z Wami i z tymi bidulami...
  20. [quote name='Owieczka']Myślę że budy bardzo się przydadzą, w zasadzie chyba kasa na leczenie i DT to priorytet ale nie chce się wypowiadać jak do końca nie wiem co i jak ;/[/QUOTE] A to napisałam odnośnie wypowiedzi ostatniejszansy, bo napisała, cytuję: "P.s gdybyśmy miały chociaż 2 -3 budy ...wybieg już gotowy tylko wstawić ( zamówiona ) furtkę ...", więc może jakby udało się te budy skombinować to mogłaby koleżanka z fundacji pomóc jeśli chodzi o DT ;) A wydaje mi się że jakby się wrzuciło info na fb to zaraz by się budy znalazły
  21. [quote name='Owieczka']plinka54 myśle że taka pomoc bardzo się przyda tym bardziej że jutro esperanza też bedzie w terenie :/ Nie da sie ogarnąc wszystkiego na raz a wiadomo że najlepiej wszystko działa na gorąco. :)[/QUOTE] Nie nadążam z pisaniem :) to już na spokojnie dziewczyny przemyślą co i jak, w razie czego będę do dyspozycji ;)
  22. To może na fb mogłybyście wstawić informacje że są budy potrzebne? Sądzę że może się zgłosić kilka osób chętnych oddać lub kupić budę, hm?
  23. [quote name='Owieczka']Dwa posty wyżej napisałam że musimy poczekać bo esperanza jest ze szczeniakami w klinice !!!! Informacje będa też na fb więc spokojnie poczekajmy !!! godzina czy dwie nas nie zbawi> Prez ten czas proponuje poczytac ten watek, na pewno znajdziesz przynajmniej kilka odpowiedzi na swoje pytania :)[/QUOTE] Ok, ok, przeczytałam wcześniej wątek, tylko że w bieeegu, więc nie wyłapałam pewnych informacji :oops: ale już wszystko wiem i grzecznie czekam :roll:
  24. [quote name='Piesiak']Dokładnie, plinka54! Mam wrażenie, że jest kilka konkretnych propozycji pomocy na wydarzeniu na fb, ale nie ma się wrażenia, że ktoś nad tym panuje i jest jakiś odzew na te propozycje. To pewnie dlatego, że była masa pracy w terenie i Justyna, która zakładała wątek nie ogarnia wszystkiego - i nic dziwnego. Może ona jednak mianować kogoś z zaproszonych gości adminem ( może nawet kilku adminów wyznaczyć, byle wiedzieli co wpisywać ).Jak się pojawią świeże informacje i wyczekiwane zdjęcia to znowu pojawią się nowi ludzie do pomocy.[/QUOTE] Właśnie mam podobne wrażenie. Nie dziwię się dziewczynom, bo się przecież nie rozdwoją, ale szkoda by było właśnie przegapić pomoc jaką oferują ludzie z fb. Moim zdaniem to dobry pomysł, żeby podzielić jakoś pracę i to wszystko skoordynować. Oczywiście to tylko dobra rada, wiem że nie mam za dużo do gadania w tej kwestii i to wybór dziewczyn, ale w razie czego jakby była potrzebna jakaś pomoc (nie chodzi mi tylko o kontrolowanie fb, ale jakakolwiek inna) to zgłaszam się na ochotnika. Co kilka rąk do pracy to nie dwie (trochę zmieniłam przysłowie na potrzeby wątku ;) )
  25. A i oczywiście ja też chętnie sobie z panem burmistrzem jutro porozmawiam, może jeszcze paru znajomych do konwersacji namówię ;)
×
×
  • Create New...