-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, tu nie chodzi o przyzwoitość. Niech wszystkie psy idą do wspaniałych domów bez mojej wiedzy, ale nie chcę, żeby hurtowo i w tajemnicy były wywożone tam, gdzie warunki są zbliżone do zwykłego przytuliska -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Z dogo wychodzi dużo ludzi, z różnych powodów. Znikają, gdy sie skompromitują, są banowane, kiedy przekroczą pewne granice ale czasami fb okazuje się bardziej przydatny do promowania zwierząt, szybciej i łatwiej roznoszą się informacje. Na dogo musiałabym na wydarzenie zaprosić każdego z osobna i byłoby to np. 200 osób, na fb te liczby idą w tysiące jedynie za pomocą udostępniania. No, nie chcę być złośliwa, ale właśnie teraz pewnie ma lepsze. Mam nadzieję, bardziej "osobiste". -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Perełko, zacytuj mi moje zdania, stąd albo z fb, które wyrażają moje opinie o Chacie Zwierzaka. Napisałam JEDNO zdanie na fb, że fundacja znów przyjęła psa.Ja tylko stwierdzam fakty, podawane przez sama fundację, chyba że fundacja sama mija się z prawdą, a wtedy byłoby gorzej. Widzisz, Perełko, Ty mnie znasz i tu i na fb, a ja nie wiem, kim jesteś na fb. Zresztą pewne rzeczy nie są do pisania na forum. Ale jeżeli pies jedzie w miejsce, gdzie nie wysłałabym ŻADNEGO psa, to jestem zaniepokojona i wściekła. I nie popuszczę, zrobię wizytę poadopcyjną każdemu z tych psów, które wyszły ze schronu bez mojej wiedzy. Bardzo dobrze, że walczysz. A ja walczę, żeby psy nie zmieniały jednego schroniska na drugie, które ma to do siebie, że żaden pies stamtąd już nigdy do normalnego domu nie wyjdzie. Ooooo, pardon, WYSZŁA CEZARIA. Ale to wyjątek, który potwierdza regułę. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Żeby miec mikrofilarie, musi psa ukąsic komar, który je przenosi, to nie jest zaraźliwe między psami. Ale 60% psów policyjnych (robią im regularne badania, stąd te doniesienia) ma mikrofilarie, a to oznacza, że inne psy też mogą mieć. Można z nimi żyć, ale czasami wyniszczają organizm doszczętnie. W Stanach Zjednoczonych advocat, jedyny lek na mikrofilarie, jest standardowym lekiem odrobaczającym. U nas jeszcze nie. Na razie wszystkie psy, u których wykryto mikrofilarie (widzi się je w wymazie, krew trzeba pobrać ok. 17 godziny) dostały na geriatrii advocat. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Boże, co za bzdury! Popiołek miał mieć rtg., żeby sprawdzić stan płuc (czy np. nie ma nowotworu, bo jest strasznie chudy). Ponieważ nie dał sobie go zrobić bez przyśpienia, lekarz zbadał go i podał lekką, kilkunastominutowa narkozę. Wówczas to wykrył szmery w sercu.. To nie były żadne badania przed adopcją! Oczywiście, lepiej, żeby stary pies umierał na starość, bez badań i leczenia. "Wymuszanie badań"-w życiu nie słyszałam podobnej głupoty. No, oczywiście można machać wahadełkiem nad psem, najlepiej nad zdjęciem psa,żeby NIE WYMUSZAĆ BADAŃ. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Perełko, podpadła, podpadła, ale o tym mogę mówić tylko w cztery oczy i osobiście, bo nie wiem, kim jesteś. Natomiast jeżeli przy tak dramatycznym stanie fundacji, jaki wynika z ich własnej strony, fundacja funduje sobie nowe zwierzęta, dowożone hurtowo przez miłe zwierzolubki, to mam prawo mieć własne zdanie na ten temat. A niektóre z tych psów są z geriatrii na Paluchu, wywożone cichcem bez powiadamiania ich wolontariuszy. I wtedy już zaczynam się denerwować. Bo mimo betonowego wybiegu, zamiana 25 "osobowej" geriatrii na 40(psów)+50(kotów) Chatę Zwierzaka uważam za nieporozumienie. Dla "swoich" psów szukam domów, a nie kolejnego przytuliska. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
A my w upały trzymamy się, dziś już chłodno. Najgorzej znosił upały Zenek, bardzo cierpiał. Kładłam mu pod pachy i na zatoki (tak kazał psa schładzać lekarz) mokre, zimne szmatki z lodówki. Zenuś ma problem z pęcherzem, robił z krwią, ma w nim kryształy. Brał antybiotyk i żurawinę zalecona przez lekarza. Zaczął też brzydko pachnieć-takim dziwnym korzennym, ostrym zapachem. To coś ze skórą, może na skutek osłabionej po operacji odporności. Kapię go w nizoralu. Mimo tego Zenek rozbestwił się zupełnie, nie dość że galopuje za kotami, to jeszcze zżera mi różne rzeczy. Posłanka (cudze, bo własne ma "skórzane"), moją garderobę, ostatnio zjadł swoje własne szelki bez metalowych kółek, a na deser wygryzł rękaw z mojego żakietu! Jednym słowem, znów wesoło! -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, zgadzam się z Tobą najzupełniej. Ludzie zakładają fundacje, bo inaczej się nie da pomagać (koszty leczenia przerastają pojedyńczego człowieka). Tylko za chwilę taka jednoosobowa fundacja będzie mieć już kilkanaście, kilkadziesiąt zwierząt i dramatyczne apele o pieniądze, często z hasłem na jakiegoś umierającego zwierzaka. Zobaczcie przypadek Chaty Zwierzaka: sąsiedzi postrzelili im psa, nasyłają kontrole, prąd wyłączony, czynsz niezapłacony, apele dramatyczne. A co robi w tym czasie Iwona K. Bierze nowe psy!!! To niestety jest już po prostu chore. Nie mówiąc o fundacji Zwierze Nie Jest Rzeczą. Tylko jak temu zapobiegać??? Jeżeli ludzie, chcąc uspokoić własne sumienie, a nie mając ochoty lub możliwości pomóc osobiście zwierzęciu, wpłacaja datki, podtrzymując ten proceder, bo czasami inaczej nazwać tego nie można. -
Ciasteczka wątróbkowe-ekspresowy bazarek!!!
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Trzeba rozmawiać z lekarzami, może ta chudość wynika z czegoś innego.Bardzo dużo psów ma mikrofilarie, kilkanaście na geriatrii, wtedy są bardzo chude. Czy on ma numer 1975/05??? Czas by mu do domu, w schronie nic ciekawszego go już nie spotka. Szkoda że przez tyle lat nie opuścił schroniska, taki piękny pies. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Justynko, nie wiem, jak to się stało, że Popiołek wrócił do schronu. Fakt, że znaleziono go na ulicy. Nie mogę tego pojąć, bo kobitka wydawała się taka poważna, czująca. Dzwoniła do mnie dwa razy, martwiła się, że Popiołkowi nogi się rozjeżdżają, że wydaje się słaby. W poniedziałek miała z nim pójść do lekarza. Mówiła, że Popiołek załatwia się ładnie na dworze, że dobrze je, że się przytula. Co się stało??? Nie wiem.... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Schronisko opuściła też Ludwika. Pojechała do fundacji "Projekt Vendy Czuwa". Nie popierałam dla niej tego miejsca. Nie była umierająca (a oni biorą takie psy) i zasługiwała na lepszy, zwykły dom. Tam będzie w otoczeniu 12 psów i nie wiem, czy to dla niej takie wskazane. szkoda, że inni zadecydowali inaczej, chociaż zgłosił się jeszcze jeden dom z dwoma psami pod Warszawą. . -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Schronisko opuścił też Kamyk-West. Będzie mieszkał u wolontariuszki Agnieszki, z innymi paluchowymi niedobitkami. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Do domu pojechał niewidomy Popiołek!!! Zabrała go Pani, która go znalazła. Popiołek mieszka w mieszkaniu, załatwia się na dworze, prawie cały czas śpi na swoim legowisku (w schronisku leżał wciąż na ziemi). Bardzo słabo chodzi, opiekunowie są mocno zaniepokojeni i jak najszybciej pójdą z nim do lekarza. Popiołek był bardzo chudy i ostatnio słabo chodził. Pewnej środy zachowywał się tak, jakby bolały go wszystkie łapy. Wymogłam na lekarzach rtg. , do którego psa trzeba było uśpić. Wtedy lekarz wysłuchał szmery w sercu Popiołka. Był leczony na tarczycę, ale nic nie pomagało na tę jego chudość. Teraz ma dom i dobrą opiekę. Bardzo, bardzo się cieszę! Popiołek na odprawie w biurze adopcji: -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Asiu droga, nie myślałam, że można to tak zrozumieć. Cytowałam z fb, z wydarzenia, które zrobiła fundacja zaraz po przyjeździe tam Zenka. Odebrałam go już dawno, ma swoje wydarzenie wcześniejsze, które teraz prowadzę. Moich odpowiedzi nie traktuj inaczej, jak chęć odpowiedzi. Przecież nie chciałam Cię obrazić lub urazić. Ale dopiszę tam wyjaśnienie. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
będzie miejsce na zdjęcia... -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Przecież od kilkunastu postów piszę o Zenku! Już na poprzednich stronach wszystko jest wyraźnie napisane! Pewnie że jest u mnie! To chyba jasne! -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Widok z okna, niektórzy się zachwycają, ja wolałabym prastarą puszczę... -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Bursztynek letni........................................Szafirek też podcięty, może nie widać... Karusek jeszcze z włosiem, ale już go nie ma...Porterek w trawie. No i koty, to są zawsze indywidualiści... Pimpek Klara -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
http://pl.tinypic.com/r/11rvpdk/8 -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Guz zenkowy okazał się łagodnym nowotworem śledziony, ŚLUZAKIEM. No coś takiego! Zaryzykowałam i Zenek dostał drugie życie! Poczytajcie sobie, co o Zenku pisano, kiedy był u pani Izy w Dulowej. Czytam i oczom nie wierzę, że to ten sam pies! Pije normalnie, nie robi w posłanie (no, raz mu się zdarzyło, jak owinęłam mu materac prześcieradłem od upału), chodzi na spacery, robi co prawda w domu, ale na podkłady (może nie trafić, ale intencje ma dobre). Łazi po mieszkaniu, grzebiąc w szafkach, gryzie napotkane kocyki, przeżuwa wołowe przełyki (dostaliśmy od Kasi, dziękujemy!). Na dworze idzie krok w krok za mną, że nawet odpinam mu trochę smycz, sierść ma lśniącą, linię jak u modelki. Jedyny kłopot z drożdżycą w uszach (może osłabiona odporność po operacji, zresztą w schronisku pewnie miał nieleczoną, bo uszy ma mocno zmienione i pozarastane). Swego czasu utworzenie tego wydarzenia na fb przez fundację trochę mnie stuknęło. Nawet dzwoniłam i prosiłam, żeby nie pisać tak, jakby dalej szukał domu, Zenek miał być tam przecież na zasadach domowych Teraz mam nieodparte wrażenie, że tak działają fundacje: straszny opis, byle więcej zebrać litościwych ludzi, którzy sypną mamoną. Ehhh... A psu tak niewiele potrzeba... Cytaty z wydarzenia fundacyjnego: -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Nie zauważyłam wpisu, bo rzadziej tu wchodzę. Ale mam kontenerek, akurat na niewielkiego pieska, piszę na wszelki wypadek. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Roger-Poker pojechał do domu!!!