Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. [quote name='rita60']Miała bardzo chore serduszko i przerzuty nowotworowe do płuc:-([/QUOTE] Tak sobie tu trafiłam i historia prawie jak z moim Kłębuszkiem:też oddany do schronu (i to kilka razy), też nowotwór, przerzuty do płuc, ale ciągle ŻYJE!!! Trzeci miesiąc w swoim domowym koszyczku. Ile jeszcze takich biednych psiaków???
  2. [quote name='obiezyswiat75']Czy ktoś może mi wytłumaczyć gdzie jest problem z zaszczepieniem? Skoro jest to już ujęte w fakturze? Bądź jeżeli faktura została zapłacona w całości, to tym bardziej szczepienie się należy.[/QUOTE] Trochę podczytuję i, powiem szczerze, pierwszy raz spotykam się, żeby wystawiano faktury na niezrealizowane usługi!!!.. No i wiadomość, że wet zalogował się na dogomanii, żeby ścigać klientkę, to drugi szok. Chyba Lika słusznie obawiała się iść do niego potem...
  3. [COLOR=#006400][SIZE=4][B]Dziękujemy!!!!![/B][/SIZE][/COLOR]
  4. [quote name='wiosenka']No cudny jest. Dziuniek, a coś się stało, że chciałaś coś napisać na priv?[/QUOTE] A skąd wiesz, że chciałam? Jak będę mogła przesłać, to się dowiesz;)
  5. [quote name='teresaa118']Pieknie pozuje. Mam nadzieje, ze jeszcze dlugo bedzie cieszyl sie twoim azylem. Na pewno dostanie w razie czego leki przeciwbolowe i glaski. To jest juz baaardzo duzo. Dziekuje w imieniu psa.[/QUOTE] Po dzisiejszej rozmowie z weterynarzem trochę się podłamałam. Zmiany w płucach naciekają na oskrzele i ośrodki kaszlu w oskrzelach, stąd ten,jakby pochodzący z krtani, kaszel. I to on będzie największym problemem, oprócz widocznych już trudności z oddychaniem. Misiek jakby słabszy, chociaż aktywniejszy, mniej śpi, przychodzi, jak tylko jestem w pobliżu. No cóż, miałam nadzieję, że dr Grudziński choć raz pomylił się co do diagnozy, ale obawiam się, że nie. Głaski, przytulania, dobre jedzonko (przeszliśmy na kuskus do mięska, bo drobny), spacerki i sen w koszyczku koło mojego łóżka, skąd mogę go dotknąć w każdej chwili-tyle możemy dla niego zrobić. Tak ładnie odrasta mu futerko, jest mięciutkie i czarne, oczy mimo guzka też lepsze, wydawałoby się, że piesek coraz zdrowszy, ale niestety nie...:shake:
  6. [quote name='rencia42']Zapisze sobie.Taki dom oczarkowy to moje marzenie.[/QUOTE] Może na dobry początek;) Bluś z Warszawy, piękny, łagodny owczarek niemiecko-belgijski. Zaczyna ślepnąć, na spacerach plączą mu się nogi. Ktoś skazał go na dożywocie w schronisku. Czytelnicy tego wątku lubią owczarki, może ktoś podaruje mu godną starość. O BLUSIU [SIZE=3][B][URL="http://www.psyzpalucha.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=2&sobi2Id=1022&Itemid="]TU[/URL] [/B][/SIZE] Owczarki w Polsce mają prawdziwie pieski żywot. Ludzie je biorą, potem porzucają, a to duże psy i genetycznie zaprogramowane na dysplazję (też przez błąd człowieka w zbyt bliskim krzyżowaniu), ciężko potem leczyć je i rehabilitować. Będę podczytywać wątek, ciekawa byłam Czarnej Andy.
  7. [IMG]http://i48.tinypic.com/10xrc0p.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2hr0nqp.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/1f7pzr.jpg[/IMG] Misiek dziś pozował dla wszystkich Cioteczek, co zaglądają na jego wąteczek.
  8. Problem XXI wieku w Polsce jest taki, że 90% potencjalnych właścicieli psów to zwykli zjadacze chleba, którym ani nie zależy na specjalnych cechach rasy, ani nie wystawiają psów na zawodach i na wystawach. I oni mogliby wziąć psa ze schroniska, ale nie robią tego,bo -boja się tam pojechać("ja jestem taka wrażliwa, że psychicznie nie wytrzymałabym widoku tych biednych piesków(sic!), wolę kupić psa" -uważają, że psy ze schroniska maja złą przeszłość i są z nimi kłopoty -a głownie kierują się MODĄ i to jest najgorsze!
  9. Zobaczcie to, szczególnie Warszawiacy [url]http://www.facebook.com/events/487394194642103/?ref=22[/url]
  10. [quote name='malagos']no własnie, u takich bidaków każdy dzień darowany.....[/QUOTE] Zaczynam tak właśnie to odczuwać.A jak wieczorem Szafirek dyszy jak lokomotywa, Karmelek jęczy i patrzy mi w oczy, a ja nie wiem, co mu jest, a Misiek dyszy drobno, z wywalonym ozorkiem, to mam ochotę popełnić z nimi zbiorowe samobójstwo.;)
  11. A dało by się Blusiowi zrobić parę zdjęć od przodu ;), to może zrobiłabym mu stronę na Owczarkach, on musi mieć opiekuna-miłośnika rasy, bo przecież ślepnie i z nogami nie najlepiej. Ale szkoda takiego porządnego i nie zdemoralizowanego psa, żeby dogorywał w schronisku. A są jakieś zdjęcia Olci po tych zabiegach kosmetycznych?
  12. W nocy myślałam, że to już koniec Miśka, ale od rana lepiej.
  13. [IMG]http://i849.photobucket.com/albums/ab51/Punia2/PSice/dwie%20punie/bth_DSC04386.jpg?t=1364164849[/IMG] Tak noszę Karmelka, ale najpierw i tak muszę go podnieść ​pod pachy.
  14. Misiek dziś strasznie dyszy i źle oddycha, na spacerku szedł bardzo wolno... [QUOTE]W[COLOR=#000000]ydaje mi się, że czekanie na pierwszą cieczkę też jest zbędne.[/COLOR][/QUOTE][COLOR=#000000] Myślę, ze może ma sens, bo zwierzę wtedy dojrzeje i dorośnie, osiągając pełny rozwój. Tak mówi dr Sumińska. U mnie w domu kiedyś wysterylizowaliśmy kota chyba za wcześnie (tak teraz sądzę, ale nie pamiętam, bo zajmowała się tym moja mama) i kot miał głowę jak u kociaka, a ciało ogromne...[/COLOR]
  15. Kochani moi! Muszę uspokoić emocje, chociaż lubię, jak trwa dyskusja. Wszyscy macie rację, ale "uderzyłam w stół i nożyce się odezwały". Powiedziałam, że[SIZE=3][B] JA [/B][SIZE=2]nie będę miała szczeniaka ani psa od hodowcy, inni mogą robić co im się podoba, więc proszę nie brać nic do siebie. Chociaż [B]sleepinbyday [/B]ma rację, że każde miejsce psa rasowego (rozmnażanego celowo, z pełną świadomością) u ludzi to o jedno miejsce mniej dla biedaka ze schronu. Jeżeli świadomość ludzka się nie zmieni, długo jeszcze będziemy widzieć i słyszeć o bezdomnych psach, lądujących w schroniskach. Obecne szczeniaki (bezdomne) to przecież kolejne 15 lat ich życia, a często nadal bezdomności, więc problem nie zniknie przez długie lata. A swoją drogą mam dziwne uczucia, kiedy myślę o pokazywaniu najlepszego przyjaciela na wystawie...jak rzecz, jak przedmiot...[/SIZE][SIZE=2][/SIZE][/SIZE]
  16. [quote name='Monika z Katowic']Oba banerki wysłałam Ci na pw podlinkowane - wystarczy zrobić kopiuj- wklej.[/QUOTE] To nie wystarczy, trzeba samemu podlinkować. Trzeba zaznaczyć cały obrazek, wcisnąć znaczek link(niebieska kulka z czymś dziwnym) i wpisać skopiowany adres strony.
  17. [quote name='Riven'] Podziwiam Cię za to jak pomagasz i przyjmujesz pod swój dach stare i schorowane psiaki, ja bym tak raczej nie potrafiła, bo za bardzo przywiązuję się do psiaków.[/QUOTE] A ja się nie przywiązuję? Bo nie rozumiem... [QUOTE] Podesłałam Ci link bo kiedyś chciałaś zobaczyć moje dziewczyny i nie widzę w Tym nic złego.[/QUOTE] Właśnie obejrzałam i dziękuję bardzo, pewnie że chciałam. [QUOTE]Ale w końcu jestem młoda a co młode to nie wszystko rozumie.....[/QUOTE] No już nie wymawiaj mi mojej starości...;)
  18. [quote name='Kama79']A ... miałam coś napisać, ale chyba sobie daruję i się zamknę... Albo i nie przyszło mi do głowy, że jak ktoś nie może pomóc w sprawie, to niech chociaż nie zaognia sytuacji...[/QUOTE] Trudno pomóc, jak się pomaga gdzie indziej. Nie chcę nic zaogniać, ale skoro forum jest dostępne dla wszystkich, to można się wypowiedzieć, a przede wszystkim po prostu ostrzec.
  19. [quote name='APSA']Wiem, o co mi chodzi, tylko nie wiem, jak wyjaśnić ;) Najlepiej tak: łapiąc za przedramiona. Przy niektórych psach można też za kark (druga ręka pod tyłek) - mogłam tak podnosić Punię i dla niej to było zupełnie ok, ale np. Smolik twierdzi, że to znęcanie się nad nim.[/QUOTE] Ale jak psa nieść za przedramiona?? Poza tym wydaje mi się, że wyrwałabym Miśkowi te chude łapki ze stawów, problem jest, bo Misiek kaszle coraz bardziej:shake:.
  20. [quote name='sleepingbyday']laurel i hardy ;-). orzeł i kondor :-)[/QUOTE] Mały orzełek i mikry kondorek....
  21. [quote name='Riven']zapraszam do galerii ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233514-Kejtu-moje-serdelkowe-Szczęście[/URL][/QUOTE] Wiesz, rozumiem pasje właścicieli rasowych psów, wystawy, zawody, ale kiedy pomyślę o tym, że taka Olcia siedzi za cudze grzechy w schronisku [B] ósmy [/B]rok, a 100 psów dogorywa na geriatrii, to uważam tak jak doktor Judym (czytałaś "Ludzi bezdomnych"?), ze [B]nie mam prawa[/B] przysparzać światu nowych psów i nie mam prawa zabawiać się szczeniaczkami, póki tyle staruszków cierpi, no i cóż na to poradzę, że tak myślę? Odpowiadam Ci tu, a nie na Twoim blogu, bo wywołałbym burzę, a niejedną już na dogomanii wywołałam takimi poglądami.
  22. [quote name='zozola77']coby litera F sie zachowała to ja propnuje Flip i Flap ;) i głaski dla Kłebuszka[/QUOTE] A na to już wpadłam we wtorek, ale mam w pamięci film z nimi, kiedy wpadli do dołu z wapnem i wyszli jako kościotrupy(zdjęcia filmowe były robione aparatem Rentgena), więc cały czas by mi się to źle kojarzyło, brrrr.
  23. [quote name='APSA']Olcia mnie nastraszyła, bo była i nie ma. Śledztwo wykazało, że ma się dobrze i przeprowadziła się na inny rejon - ma większy boks z małym wybiegiem i jest z tego powodu całkiem zadowolona. Wychodzi sobie, patrzy na świat i szczeka na przechodzących. W międzyczasie dzielnie zniosła branie na ręce i strzyżenie.[/QUOTE] Pewnie to wynik "nowych porządków", ale może i dobrze, może ją ktoś wypatrzy. Właściwie dlaczego przebywała cały czas na geriatrii to nie wiem, chyba nie jest na nic chora? [QUOTE][COLOR=#000000]Wreszcie się udało i czarny dziadeczek sznupeczek opuścił schronisko i już pewnie dotarł do ciepłego domku [/COLOR]:multi:[COLOR=#000000] matko jak się cieszę!!!! tyle miesięcy! jest wyłysiały jak mój Zgredek [/COLOR]:-([/QUOTE] A dlaczego ten Twój piesek był wyłysiały, miał jakieś kłopoty z tarczycą, świerzb , nużycę, czy po prostu z "biedy schroniskowej"?
  24. [B]Diabełek [/B]Nikt nie ma do Ciebie osobistych pretensji, jak sądzę. Trafiłam tutaj przypadkiem, ale podczytując wiele innych wątków widzę, że właściciele hotelików prowadzą sami wątki hotelowanych psów, tych oczywiście, które mają iść do adopcji, informują na bieżąco o wszystkim itd., nawet robią dla nich bazarki. Wszyscy chyba są świadomi, że wsadzenie do boksów tylko czterech psów to czysty dochód około 2000 miesiącznie ( bo rozumiem, że na dodatek za karmę się płaci)- jednym słowem złoty interes. Tyle że wyciągane ze schronisk psy wymagają opieki człowieka, jego uwagi i zainteresowania, bo muszą przecież iść dalej, do swojego DT. I tak przeżywają stres zmiany miejsca i żaden łańcuch, kaganiec i mały boks nie pomogą im w resocjalizacji. Więc po prostu trzeba wszystkiego pilnować. A na jednym zdjęciu widzę zbudowane małe boksy i ogrodzenie wręcz cmentarne- z płyt betonowych- czyli ogrodzony kawał pustego pola i nie chcę tu już pisać, co w związku z tym nasuwa mi się na myśl. Gdybym mieszkała bliżej, sama wzięłabym takiego tymczasa za friko i pies przebywałby w domu, z ludźmi i innymi zwierzętami. Niestety mój stan zwierzęcy to 11 ssaków, więc tylko mogę się pomądrzyć. Może czegoś poszukać po bazarkach, które zbierają pieniądze na psy zwykle umieszczone w hotelikach, przecież Polska jest duża.
  25. [quote name='wiosenka'] Kiedyś też miałam faliste... najpierw miałam parkę, ale Pani w sklepie na odwrót określiła płeć, a to było w czasach, że literatury brak więc zaufałam. [/QUOTE] Dopiero gdy kupuję od hodowcy, to płeć się zgadza, mimo że są bardzo młode i nie widać koloru narośli na nosie.
×
×
  • Create New...