-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosenka']A gdzie tak pięknie?[/QUOTE] A w Parku Rydza-Śmigłego na tyłach giełdy i Muzeum Narodowego. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Dziś trochę lepiej się czujemy, niedyspozycja żołądkowa szybko minęła, jesteśmy bardzo głodni. Jemy cztery razy dziennie, spacerki pięć razy (pańcia usiłuje ograniczać ilość kałuż w domu i marzy o pastowaniu podłogi). W czwartek wizyta u pani stomatolog, wciąż nie wiem, czy Misiek jest dość mocny na następną (po schroniskowej) narkozę. Na tym punkcie mam lekki uraz po "uśpieniu" na śmierć:-( pieska Arniego z powodu banalnej zmiany na ogonie. Będę się trzęsła cały dzień:shake:. A tymczasem: [B][COLOR=#00ffff]ZIMA[/COLOR][/B] [IMG]http://i47.tinypic.com/2le6r2x.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/jii6mv.jpg[/IMG] Ten wielki miecz to sopel! [IMG]http://i46.tinypic.com/292pvmq.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2zdt18m.jpg[/IMG] Cudownie, w środku miasta taki mamy zakątek. Dla Kłębuszka takie spacery jeszcze za długie, ale za to: [IMG]http://i46.tinypic.com/4pv28m.jpg[/IMG] Czy już czas na kolację? [IMG]http://i49.tinypic.com/14avdxs.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/125q3xd.jpg[/IMG] Mały wywiad.................................................Ktoś tam coś szykuje? Eee, to tylko zmywanko... Jak widać, Misiek nadal wygląda jak małe straszydełko, chociaż pupa trochę mu się przyciemniła włoskami. Dziś na spacerku biegł (truchtał) przede mną, czyli szybko i nawet wciskał nos w zaspy przy odczytywaniu pozostawionych psich listów. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Oj,ciocia,ja znam to wspaniałe mruczenie,bo od dziecka zawsze był u nas w domu kot i spał za mną w łóżku:) Bardzo mi tego brakuje...:loveu:[/QUOTE] A czemuż to nie pofolgować sobie zadośćuczynieniu temu uczuciu? Kotów ci u nas dostatek, przynajmniej w Polsce;) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']To darmowa stronka do wklejania zdjęć: [URL]http://tinypic.com/[/URL][/QUOTE] To właśnie ta, o której pisałam. W wolnej chwili wszystko napiszę, co i jak. [quote name='sleepingbyday']pewnie mniej więcej to samo, co posapywanie śpiących psów [/QUOTE] Psy posapują, a jakże. Szafirek przy moim łóżku w koszyku nawet jęczy, wzdycha i stęka. Moja Aza (ta ze zdjęcia) spała pod łóżkiem i w nocy ze trzy razy wygrzebywała się do napicia wody i wczołgiwała z powrotem. To było! Nie zdążałam osiągnąć stanu REM we śnie. Teraz czasem mi się zdarza, chyba że Marcus przemieszcza się z legowiska na podłogę (bo np. gorąco), na którą pada jak podcięty z wielkim hukiem(45 kg). W ogóle mam wesoło, ale rozkosz patrzeć, jak rano każde ze zwierząt przychodzi się przywitać, macha ogon(kiem)em i wpycha nos pod kołdrę. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']dziuniek, menażerie masz niezłą, ale nasunął mi sie jeden wniosek: masz za mało pach![/QUOTE] Ten kot, dla którego nie starczy pach, wciska się głębiej i śpi w nogach. Zawsze jeszcze jest miejsce na kołdrze, ale tam chłodniej;). A jeśli nie wiecie, co oznacza mruczenie kotów w nocy, to żałujcie!!! A jak cieplutko i przytulnie! -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Zaglądnęłam na tą stronkę do wstawiania zdjęć,ale ona jest w języku angielskim,a ja go nie znam:-([/QUOTE] Bogusik, ja po angielsku znam tylko i love you;), a korzystam, ja ci mogę wszystko szczegółowo opisać. Jest też po polsku ta strona, ale jakoś nie wiem gdzie. Na dogomanii jest strona o wklejaniu zdjęć, ale jeśli wolisz moje instrukcje, to z przyjemnością służę. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Ze sznaucerkiem zgadzam się, że to bezduszne, ale z drugiej strony jak właściciel sobie jednak o nim przypomni, albo jak się okaże, ze był w szpitalu, wyszedł po pół roku i chce odebrać psa - ma do tego pełne prawo. Schronisko zwyczajnie nie ma prawa wydać psa, o którym wiadomo, że nie jest bezpański (to jest nawet zapisane w umowie adopcyjnej, że wg najlepszej wiedzy dane zwierzę jest zwierzęciem bezdomnym). [/QUOTE] A co z tym sznaucerkiem właściwie jest, przecież o to można się dopytać dyrekcji osobiście i poprosić o opiekę nad nim na czas "niedyspozycji właściciela". Ja bym nie dyskutowała z biurem adopcji, bo z nimi się nie da, faceci są teoretycznie zorientowani, ale mają jedną formułkę "proszę rozmawiać z lekarzem wzgl. z dyrekcją" Babka to w ogóle nie wie, gdzie pracuje, czasem mi jej żal i ludzi, których obsługuje. Ostatnio powiedziała przez telefon, że nie jest lekarzem i nie wie, co jest napisane w karcie,chociaż ją miała przed oczyma, czyżby czytać nie umiała? [B]Malawaszka[/B] przypuść szturm do dyrekcji, bo to zaczyna wyglądać jak w dowcipie o Icku, Panu Bogu i grze w totolotka. [QUOTE=Anula;]Tak,tylko chore i starsze psiaki w pierwszym rzędzie powinni wydawać do DT albo DS aby przebywały w normalnych warunkach[/QUOTE] Do licha, wydają, jak się bardzo chce!, przecież muszą mieć pewność, że ktoś nie dla kaprysu je bierze, ani z chwilowej litości. Dt dla schroniska nie istnieją i z ich punktu widzenia jest to słuszne, z waszego nie, z mojego zależy jak kiedy. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25'] Nie ma Nemo (aż sie boję myśleć...), Cedryka i Onkowatego.[/QUOTE] Może zostały zabrane do szpitala ze względu na stan zdrowia? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']dla mnie to jest dziwne, bo inne schroniska nie robią takich ceregieli i nie szukają miesiącami właściciela, który nie szuka swojego psa w żaden sposób - przecież pies nie jest pierwszy raz na paluchu więc jakby go chcieli to wiedzieli by gdzie szukać[/QUOTE] W innych schroniskach (niech nikt konkretnie nie weźmie tego do siebie) to sobie żadnych ceregieli nie robią: nie ma właściciela, pies stary, pies chory- do uśpienia. Może w tym naszym to jednak tak lepiej, w końcu jak pies umrze, to już naprawdę nic nie można zrobić- póki żyje, jest nadzieja. A nie da rady umówić się z dyrektorką w czasie jej godzin przyjęć (poniedziałek) i pogadać tak od serca? Przecież w razie co psa można zwrócić właścicielowi (jak udowodni swoje prawa), przecież nikt nie będzie się o niego procesował. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
To piesek z awatarku? Tak myślałam, że to york. Ogród...zazdroszczę, moje okna wychodzą na Pałac Kultury i Nauki. Jest taka strona: [URL]http://tinypic.com/?t=postupload[/URL] przez którą można wklejać zdjęcia w dowolnym rozmiarze z całej zawartości swojego komputera. Bardzo wygodna, chociaż trzeba wpisywać słowa z rysunków. Ja z niej korzystam (i do bazarków) i nigdy mi nic nie znika, jak wtedy, gdy wkleja się zdjęcia i likwiduje źródło. Przy wklejaniu po kolei, otwiera ostatnie przeszukiwane miejsce, też bardzo to jest wygodne. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Piękne te twoje zwierzaki![/QUOTE] Pokaż i Twoją Julisię, ciociu Bogusik! -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
I tak sobie płyniemy nasza Arką, zbierając co jakiś czas zwierzęta, które toną. A ostatni nasz nabytek, to oczywiście bohater tego wątku: [COLOR=#ff0000][B][SIZE=3] Puszek-Kłębuszek-Miś Colargol[/SIZE][/B][/COLOR] [IMG]http://i49.tinypic.com/ofpowp.jpg[/IMG] ufffff. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Były z nami: Króliki: [COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Kluska, Wituś i Omyk[/B][/SIZE][/COLOR] Psy: [IMG]http://i45.tinypic.com/34pxkzo.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2gtwy28.jpg[/IMG] [COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Aza[/B][/SIZE][/COLOR] (z ulicy, była u nas 10 lat)...........................[COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Arni[/B][/SIZE][/COLOR] (przybłąkał się na wakacjach, 11 lat u nas) Koty:[COLOR=#008000][SIZE=3][B] Martinek [/B][/SIZE][/COLOR](pregowany), [SIZE=3][COLOR=#008000][B]Filemon[/B][/COLOR][/SIZE] (niby czarny,ale pręgowany w brązowe paseczki pod światło-jak wszystkie moje czarnulce), [B][COLOR=#008000][SIZE=3]Henryczek[/SIZE][/COLOR][/B] (brat Frycka), oraz: [IMG]http://i49.tinypic.com/30w86m8.jpg[/IMG] [COLOR=#006400][SIZE=3][B]Dymitr[/B][/SIZE][/COLOR] wyciągnięty przez strażaków z kanału.......A także kilka pokoleń[B][SIZE=3][COLOR=#daa520] Filipków i Filipinek [/COLOR][/SIZE][/B] I ostatni: [IMG]http://i50.tinypic.com/2mi6f.jpg[/IMG] [COLOR=#00ff00][B][SIZE=3]Sajgonek[/SIZE][/B][/COLOR] (był u nas jedną dobę :-() -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i46.tinypic.com/2igbn69.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/1h85zk.jpg[/IMG] Najstarsza córka z malutkim Gregorkiem............. Syn (najmłodszy) z Jadwinią [IMG]http://i49.tinypic.com/2jdnl1x.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/20tqhdv.jpg[/IMG] Średnia córka z Marcusem............................... No i Pańcia tego wszystkiego. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i48.tinypic.com/4qftk.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2ytuwqw.jpg[/IMG] [COLOR=#00ff00][B][SIZE=3]Filipek i Filipina [/SIZE][/B][/COLOR]papużki faliste (niebieska-samiczka, biało-fioletowy-samczyk). Pierwsza parkę podarowali uczniowie gronu pedagogicznemu w szkole. Nadeszły wakacje...i kto się musiał nimi zająć? Moja mama sekretarka obdarowała nimi mnie. Gdy jedna z nich przenosi się za TM, trzeba natychmiast dokupić drugą, bo to są naprawdę nierozłączki i bardzo tęsknią.I tak mamy je nieprzerwanie od trzydziestu lat. Właściwie nie wyobrażam już sobie domu bez ich świergotania, a jak akompaniują utworom słyszanym z płyt! A tu jeszcze kilka migawek: [IMG]http://i45.tinypic.com/ncno0p.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/14kxmyw.jpg[/IMG] Jak dobrze w takim ciepłym, dużym psie! Marcus i Hercules; Marcus z Klarą [IMG]http://i49.tinypic.com/bj8qk5.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/20s8z9g.jpg[/IMG] I kto siedzi wyżej???.........................................Najlepiej mieć tyły i przody zabezpieczone, cieeepło. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i50.tinypic.com/w8qs5h.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/j17os2.jpg[/IMG] [COLOR=#b22222][SIZE=3][B]Hercules[/B][/SIZE][/COLOR] Z Palucha, jako dodatek do Szafirka;). Pierwotnie Rubinek, teraz największy z moich kotów. Bardzo spokojny, przychodzi na stół do moich uczniów,żeby się popieścić, każdy ma z nim zdjęcie. Ma prawie dwa lata. [IMG]http://i45.tinypic.com/2co3s4k.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/mtt21j.jpg[/IMG] [COLOR=#ff8c00][B][SIZE=3]Klara[/SIZE][/B][/COLOR] Podjęta z ulicy w czerwcu. Największa łobuzica w moim domu. Kopie w doniczkach, potem je tłucze, chodzi po ścianach, gzymsach i framugach, wybiera drobiazgi z miseczek i chowa je do tapczana (tak ukryła mój ulubiony pierścionek), łapie za ogon i głowę Karmelka, brodzi w wannie pełnej wody,pieści się z Marcusem i cały czas jest głodna. Te cechy charakteru pozwoliłyby jej zapewne przeżyć na ulicy, ale stało się...skoro przyszła na ręce, to ją wzięliśmy. Miała być oddana, ale na pierwszy telefon w sprawie adopcji mój syn rozpłakał się i powiedział: "ja ją adoptuję..." i została. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i47.tinypic.com/vsgavn.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2z7e5p4.jpg[/IMG] [COLOR=#ff8c00][B][SIZE=3]Frycuś[/SIZE][/B][/COLOR] (Czyli Fryderyk), przygarnięty z braciszkiem Henryczkiem z podwórka na Woli. Braciszka musieliśmy uśpić, tak był chory. Frycek , długo leczony, przeżył i ma się znakomicie. Co prawda przez rok mieszkał za rurką w łazience, nadal uznaje tylko mnie, ale ciągle się resocjalizuje. Umie podglądać inne koty i robić to, co one, dzięki czemu zyskał wiele nowych umiejętności. Śpi pod moją prawą pachą. [IMG]http://i50.tinypic.com/66adee.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/aokjkp.jpg[/IMG] [COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Greg Arystydes[/B][/SIZE][/COLOR] (czyli Gregorek) Z Azylu Pod Psim Aniołem, kot z mojego awatarku. Ukochany, wspaniały, mądry, nie rozrabiający, idealny. Zawsze przy mnie. Uwielbiam czarne koty. Śpi pod moją lewą pachą. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
W dalszej kolejności koty: [IMG]http://i48.tinypic.com/ok4w76.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2jwqhg.jpg[/IMG] [COLOR=#008080][SIZE=3][B]Pimpuś[/B][/SIZE][/COLOR] Jako miesięczny kociak zabrany z ulicy, gdy biegał, szukając otwartego okienka piwnicznego. Potrafi wyjąc kanapkę z plecaka, rozpakować, zjeść wędlinę i uciec. Obecnie ma 12 lat, zawsze szczuplutki. Śpi ze mną w nocy pod kołdrą. [IMG]http://i45.tinypic.com/25z3vco.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ject8g.jpg[/IMG] [COLOR=#000080][B][SIZE=3]Jadwinia[/SIZE][/B][/COLOR] Przybłąkała się do nas w Komorowie pod Warszawą, zagłodzony trzymiesięczny szkielecik+ogromne oczy. Nikt tam jej nie chciał przygarnąć. Lubi być męczona pieszczotami, głównie przez moją córkę. Obecnie ma 11 lat. Własnych dzieci nie miała nigdy, ale zawsze matkuje przygarnianym kociakom. Nawet daje im cycusia! -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i49.tinypic.com/25akbav.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/91ksy0.jpg[/IMG] [COLOR=#8b4513][SIZE=3][B]Karmelek [/B][/SIZE][/COLOR]W schronisku skazany na śmierć głodową (zęby z ropniami do kości), rak jąder, wątroby(nie widać, odpukać),nawet go nie wykastrowano, bo po co... Z nami od roku: stomatolog, kastracja, usg, akupunktura na bardzo chory i obolały kręgosłupek. Chodzi bardzo marnie, bo ma wypadające rzepki, słabo słyszy, ale je dobrze, przytula się, jakimś cudem wie, kiedy wchodzę do domu i wygrzebuje się wtedy ze swojego koszyczka. Biedny, ale bardzo kochany psiaczek. Też w swoim czasie zaliczył geriatrię. [IMG]http://i48.tinypic.com/2h69h1l.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/34jehwy.jpg[/IMG] [COLOR=#800080][B][SIZE=3]Dropek[/SIZE][/B][/COLOR]Ogłaszany wielokrotnie przez wolontariuszy i potem mnie, z przypiętą łatką "chorej skóry" siedziałby na geriatrii do dziś, bo lekarze nie zauważyli, że go wyleczyli...Cóż, nie mogłam go zostawić. Psiak śmiejący, przymilający się, udaje, że rządzi w domu, ale trochę na to za niskopodłogowy. Odbija to sobie na spacerze, szczeka i "rzuca się" na przechodzące psy. Je za trzech, jedyny gruby pies ze schroniska:lol:. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Czas przedstawić rodzinkę, do której trafił Kłębuszek, bez specjalnej kolejności: [IMG]http://i50.tinypic.com/2kn7fq.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/20ib381.jpg[/IMG] [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Marcus[/B][/SIZE][/COLOR] Najlepszy, najmilszy pies na świecie. Dusza trzyletniego dziecka w wielkim, 45 kg. psim ciele. Ze schroniska, na pewno kiedyś ktoś go szkolił i uczył komend, potem zgubił, porzucił? Łagodny, w czasie burzy chowa się na moją poduszkę(!), w czasie deszczu chodzi pod daszkami, bawi się pluszakami (trochę makabrycznie, obrywając im nosy, oczy i patrosząc), przynosi kapcie, sam nigdy nie zaatakuje. Cudo! [IMG]http://i46.tinypic.com/21bunap.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/21bw592.jpg[/IMG] [SIZE=3][B][COLOR=#0000cd]Szafirek[/COLOR][/B][/SIZE] Pies "jednego właściciela" (czyli mnie:multi:), szczeka na wszystkich ludzi, łącznie z moimi dziećmi, pilnuje naszego pokoju i łóżka. Z psami nie zadziera, ale zaleca się do suczek, szczeniaków i samców, przez co czasem obrywa. Chory na serce (bradykardia i tachykardia), codziennie bierze tabletki. Ze schroniska (geriatrii). -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wielka wpadka pańci:oops:, poczęstowała zwierzątka nadesłanymi ze sklepu gratisami-puszeczkami animondy. Zawsze myślałam, że to super karma, może zresztą zadziałało to, że inna i dom zamienił się w pobojowisko (11 ssaków). Nawet Karmelek, który ma strusi żołądek i nic go nie bierze, tym razem poddał się niedyspozycji. Misiek mimo tego w dobrym humorku, woła wciąż o jedzenie, chodniki suche, więc drepcze bez obaw. Chyba się zaaklimatyzował, zauważyłam,że psy potrzebują na to miesiąca, a właśnie mija tyle od pamiętnego sylwestra. Wciąż podchodzi, żeby go głaskać, bo zauważył, że Karmelek tak robi. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']no i nadal... czarny sznaucerek nie do adopcji :angryy: a mógłby już być w ciepłym domku, otoczony miłością i opieką na zawsze, to nie bo po co, niech zdycha w tej zasyfiałej geriatrii w stolycy Polski w centrum Europy...[/QUOTE] Może następny liścik, tym razem tematyczny pt. "Schronisko-hotel tymczasowy dla psów niechcianych przez właścicieli"? ;) Żarty, do cudzych spraw się nie mieszam. Przecież to bzdura, skoro kwarantanna trwa dwa tygodnie i to ma być czas na zgłoszenie właściciela, to po co trzymać psa, którego właściciel sam nie szuka? Naprawdę nic nie można zrobić? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']ano niestety siedzą...[/QUOTE] Jak to??? Przecież nawet domy tymczasowe to osoby z krwi i kości, one też nie mogą zaadoptować tych psów? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ale jak tylko zaczynają się pretensje i oskarżenia:cool3:, wątek ożywa... Ludzie to lubią:razz: