-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
Tolek mógłby opuścić schronisko. Mamy dla niego miejsce w hoteliku, koszt 300zł + 100zł. karma. Musimy jednak uzbierać deklaracje. My wszyscy, którym los psów schroniskowych nie jest obojętny, nie dajemy już rady finansowo. Opłacamy psy w hotelikach, domach tymczasowych, mamy własne (czyli też adoptowane ze schronisk), dużo pieniędzy idzie na leki i weterynarzy. Prosimy o pomoc-deklaracje, wpłaty jednorazowe, bazarki- może wspólnymi siłami damy radę pomóc jeszcze i jemu: Tolkowi, na widok którego cisną się do oczu łzy, on zawsze tak czeka na nas w schronisku! Źli ludzie niszczą ten świat, inni próbują go naprawiać, ale zwierzęta są szczególnie pokrzywdzone przez człowieka: one niczemu nie są winne, nic złego nie zrobiły, a skazuje je się na dożywotnie więzienie bez wyroku!
-
Poznajcie Tolka, owczarkowatego psa ze schroniska, w którym siedzi kolejny, trzeci rok. Być może powiecie, że to jeszcze nie rekord. To prawda, ale dla takiego psa, jak Tolek, nie ma miejsca w mieście, w bloku. Pies jest bardzo duży i ostatnio mocno podupadł na zdrowiu. W czasie upałów, w lecie, ledwie dochodził do pobliskiej łączki i od razu-klap, na ziemię. Tylne nogi odmawiają mu posłuszeństwa.Takiego dużego psa trudno podnieść i przenieść. A niedługo, kiedy zacznie się zima i okaże się, że nie może chodzić? Być może leki trochę by go wspomogły, dobra opieka weterynaryjna, odpowiednie jedzenie może przedłużyłyby mu i polepszyły życie. Poza tym Tolek nie może już czekać, jego życie się kończy, duże psy nie żyją dwudziestu lat. Niech nie umiera w schronisku, gdzie jedynie może z nadzieją oczekiwać wizyt wolontariuszy, spacerów, na które chodzi z trudnością i smacznych kąsków. Do Tolka dołączył Maniek-zabrałyśmy go razem z Tolkiem ze schroniskowego szpitalika. NIE MOGŁYŚMY nie pomóc drugiemu! Jego stan jest o wiele gorszy. Zoperowano mu guz okolicy prącia, okazał się wysoce złośliwy, oprócz tego Maniek ma kłopoty z kręgosłupem, też nie wstaje. Obecnie oba są w fundacji Bernardyn, w Kajetanowicach. Będą zaopiekowane, będą na słońcu póki się da, noce spędzają w domu, na materacach. Jeszcze czują, żyją i wyglądają ludzkiej obecności. Większość z nas będzie tylko śledzić ich los na wątku. Prosimy, pomóżcie! Niech te psy mają koniec życia godny i bez cierpienia. To możemy zrobić, ale potrzebne są datki-nawet drobne kwoty od kilku, kilkunastu osób dadzą sumę, która zapewni im to wszystko, o czym napisałam.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Zapchana skrzynka!!! -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Dostaliśmy wsparcie od MikAgi dla Lampo. Bardzo dziękujemy!!! Wczoraj Lampo postanowił stoczyć walkę ze ślepym Szafirkiem. Są w tej samej grupie wagowej, a reszta chciała się przyglądać. Ale zapomniał, kto tu rządzi... Ewidentnie uważa, że miejscówka przy moim łóżku powinna należeć do niego, ale niestety, dawno zajęta. Rano wstając z łóżka muszę najpierw wykopać się spod kotów i Karuska, a potem wymacać puste miejsce na podłodze, żeby postawić nogi. Ach, ci milusińscy, jak ich nie kochać mimo zasikiwanych foteli(Lampo), przekopywanego śmietnika(Bursztynek), rozprutych paczek z płatkami kukurydzianymi(to Piotruś) i kradzionych z talerza kromek chleba z serem (to Karusek). Właściwie to tylko Szafirek nic nie broi, ale szczeka i Marcus, któremu duma na to nie pozwala, to taki kochany pies! Aha, zabiera kapcie, jak mnie nie ma i nie zawsze przyniesie na czas.:) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Salony, tylko firanki w oknach powiesić... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Czy to nie cudny pies? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
A to Szaruś, chudy i malutki jak przecinek(z rejonu pierwszego): -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Piaskoludek: pękaty brzuszek, uszy jak u nietoperza i wyłupiaste oczki. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Wczoraj znów niedziela dla staruszków-odwiedzamy je jak w domu starców, raz na tydzień...Spacery, ciasteczka, głaskanie, domowe jedzonko... Cieszę się, ze na geriatrii grzeją kaloryfery, psinom w środku jest ciepło, gorzej tym w budach, a najgorzej, jak który nie chce do niej w ogóle wchodzić, np. Brązowy Owczar. Może się nie mieści??? Obsada spacerkowa dopisała, wyszła nawet Lala-Buba, mam nadzieję, że niedługo wyjdzie na zawsze...Tylko Tolek, biedak, musiał zostać, Zulus (łapa!) i Dzikus na własne żądanie :). Szorstek zaczyna pokazywać innym psom ząbki, już się "zadomowił". Na geriatrii jest nowy maluszek, co za bida: oczka cieknące, policzek pogryziony, sierść jak stare, wyliniałe futro. Boi się obroży i smyczy, ale go wyciągnęłam, żeby na łączce powąchał trawkę. Ludzi i rąk ludzkich się nie boi, nawet to lubi, bo, mam wrażenie nie widzi, albo nie całkiem i jest niepewny. Można go wziąć na ręce. Wymościłam mu posłanie wielką różową kołdrą, bo chowa się i zwija w kłębek, pewnie żeby nie widzieć otoczenia. Muszka uznała, że i ona się tam zmieści, chociaż ma swoje, śliczne, futrzane łóżeczko wstawione do plastikowej miski. Wzięłam też na spacer sporego, nieśmiałego, psa o umaszczeniu jak rudy lis, okropnie się boi, ale na spokojnie da sobie założyć obrożę i idzie. Drugi Rudy, też nieśmiały, ale po zastanowieniu też zdecydował się pospacerować. Miłek jak zawsze przemiły, Knopers obżarty, Molly nieśmiała, Śmieszek jak nakręcana zabawka, puszczona w ruch, Roger przytulaśny, Negra energiczna, Marley, Twix i Pongo spokojne, a wszystkie spragnione pieszczot i smaczków. Duże, jak duże, prą naprzód, chociaż wszystkim łapy tylne się uginają. Blue w swoim jesiennym żywiole-energią dorównywał suczce ze swojej klatki. Czupurek czupurny, a Nora jak zawsze delikatna. Tristan-owczar już siedzi na leżance(przedtem zamykał oczy i myślał, że go nie widać)ł i trochę rozgląda się po świecie. Ach, co te wszystkie psy tam jeszcze robią??? Smutny Tristan -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
To widać po oczach Baryłeczki! -
Cały czas daję jego ogłoszenia (odświeżam). Ale też (odpukać!) może coś wreszcie nastąpi pozytywnego. Ze zdjęciami kłopot, bo on jest taki brudny i pozlepiany w tym schronie, mimo iż usiłujemy go wyczesać, że aż wstyd takie fotki robić, ale się postaram. W każdym razie schudł znowu, nie podejrzewam że za dużo się rusza (spacery dwa razy na tydzień), pewnie znów ma robaki. W każdym razie będzie wykastrowany i gotów. Bardzo usiłował sobie podporządkować towarzystwo, jak szedł w grupie kilku psów. Energię chłop jeszcze ma za trzech. A taki przytulaśny i pieszczotliwy, że wlazłby na głowę przy czesaniu.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Nie wygląda na psa "geriatrycznego", trzeba dzwonić do wolontariuszki Agnieszki. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Na pewno jest ich więcej, bo psy są ogłaszane w różnych miejscach, ogłoszenie na fb(udostępnianie!) też może zdziałać cuda no i schronisko wydaje chore na adopcję "z oświadczeniem" ( świadomością choroby). Niestety, bardzo dużo psów, które siedziały kilka, kilkanaście lat, odchodzą. Geriatria pustoszeje i z tego powodu. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
APSA, chciałam wysłać wiadomość na pw, ale nie mogę... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Postaram się wklejać na pierwszą stronę te staruszki i chore z innych miejsc, mogę zacząć od razu, proszę o podsyłanie. Taki miałam zamiar już dawno, ale jeszcze nie ogarnęłam całej geriatrii. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
A gdzie on jest? Ja się w tych rejonach zupełnie nie orientuję, może zerknę w środę i jakieś ogłoszenia trzeba by zrobić... -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Dziadzio to on jest, jak kaszle, to jakby z grobu wstała moja babcia, od młodości chora na astmę, koszmar. Wczoraj zostawiłam przygotowane w wielkiej misce jedzenie dla wszystkich i wyszłam z trzema. Po powrocie zastałam na podłodze pustą miskę...Szafirka nie podejrzewam, nie wiedziałam tylko, czy Bursztynek podzielił się z Marcusem. W każdym razie Bursztyś na sto procent był winien, bo nawet nie przyszedł na jedzenie, zgotowane naprędce powtórnie. Wyobrażacie sobie jego bęben po sześciokrotnej porcji??? On niedługo będzie kwadratowy, głównie na podkradanym kotom i nam jedzeniu. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Z geriatrii ruda Basia adoptowana. Zulus ma opatrunek na łapce, bo ma ją przeciętą, ale jak się tego nabawił, to nikt nie wie. To jest taki kontaktowy pies, tak bardzo chciałby wyjść na spacer, a chwilowo nie może, że aż żal patrzeć. Dostał jako zadośćuczynienie ciasteczek wątróbkowych. Wczoraj przy pomocy kilku pań wyprowadziłyśmy wszystkie chodzące psy, kilka też z zewnętrznych budek no i Blue z suczką-parowozem. Blue na spacerze usiłuje ustawić sobie całe towarzystwo jako uczestników "swojego" stada. Jest niekastrowany, więc robi to energicznie i bez pardonu. Ale za to okazał się ogromnym pieszczochem przy czesaniu, bo Ika postanowiła, że musi go do końca wyczesać. Miły z niego bardzo pies, potrzebuje dotyku i pieszczot, bo przecież niewiele widzi. Coraz lepiej poznaję te wszystkie psy, niektóre są już w schronisku bardzo długo i aż żal patrzeć, jak bardzo się postarzały. Ciągle dochodzą nowe, jest kilka owczarkowatych z nr/14 Dałyśmy im wszystkim po trochu domowego jedzenia, bo opiekunka zrezygnowała z gotowanego, którego nie chcą jeść i stoją pełne miski suchego. Może gotowane w zimie lepiej im będzie służyć, o ile do tego czasu nie schudną zbytnio... Jedyny gruby pies to Knopers, ten potrafi zjeść wszystko, w dowolnej ilości, ze swojej i cudzej miski. Tolek "żywie i w zdrowiu przebywa" (cytat z Orzeszkowej), ale oczywiście tylne nogi odmawiają mu posłuszeństwa. -
Kochani, czas zakończyć wątek, będę do niego pewnie wracać wspominając Ramika. Odszedł tak szybko. Dziękuję Wam za wszelkie wsparcie, dzięki Wam Ramik mógł mieć wszystko, co potrzebne w ostatnich miesiącach życia. Żegnaj Ramiku, śpijcie spokojnie razem z Dropkiem, który tak szybko podążył Twoim śladem.
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Coś mi się wklejają posty podwójnie. Wykorzystam go na zdjęcia.