-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Siadam i uzupełniam wątek. Po Lampku już żadnego więcej psa się nie spodziewałam (jak w wieloletnich rodzinach!). Skupiłam się na pracy w schronisku i ogłoszeniach dalszych psów stamtąd. Trzy dni spędził u nas Bobiś z Palucha, w czasie diagnozowania w Elwecie, wątek ma własny. A miesiąc temu zauważyłam w schronie trzęsąca się bidę, wyliniałą, niewidomą, z wytrzeszczonymi oczami, z wielkimi uszami i pękatym brzuszkiem. Był wtedy drugi dzień w schronisku, o czym nie wiedziałam. Nazwałam go Piaskoludek i po skończeniu kwarantanny wzięłam do domu. Piaskoludek w domu zmienił się zupełnie, jest innym psem. Chodzi za mną krok w krok, gdy wyjdę z pokoju, czeka przy drzwiach (położyłam mu legowisko, bo stał, dokąd nie wróciłam, teraz leży sobie), na spacerach po kilku dniach idzie, jakby widział, liże mi nogi, ręce, chciałby wskoczyć na mnie i żeby go mieć przy sobie. Ale na to jest za duży, w schronie wydawał mi się mniejszy :). W nocy ma koszyk przy moim łóżku i co jakiś czas wsuwa mi głowę pod kołdrę sprawdzając, czy nie zniknęłam. I wszystko byłoby świetnie, ale... Już teraz wiadomo, ze Piaskoludek ma nowotwór, włókniakomięsaka w trzech miejscach: na szyi (widoczny lekko krwawy wałek), na jelicie i przy pęcherzu. Został obadany w Elwecie (rtg., usg, krew, mocz, wizyta) i byliśmy już u dra Jagielskiego. Tu też usg. oraz biopsja. Guzy są nieoperacyjne, dwa z nich to prawdopodobnie przerzuty. Piaskoludek czuje się na razie zupełnie dobrze, gdyby nie wyłysienia (których doktor nie wiąże z nowotworem, raczej ze złą opieką przed schroniskiem), nikt nie pomyślałby, ze jest tak ciężko chory. Jest sprawny, wesoły, aktywny, przytulaśny. Tyle, że nie widzi i słabo słyszy, raczej reaguje na ruch i drgania podłogi. Ma wątek na fb:https://www.facebook.com/events/1505183799734619/1512973458955653/?notif_t=like No i tak sobie żyjemy, znów mam magiczną liczbę siedem psów, mniej magiczną liczbę sześć kotów, trzy papugi i troje dzieci ( na szczęście dorosłych). -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2014 roku...
dziuniek replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łzy mi same ciekną: :-( psiaki: Aza, Arni, Sajgonek, Misio, Karmelek, Lupusik, Gracja, Ramik, Dropek, koty: Martinek, Filemon, Henryczek, Dymitr, Jadwinia.... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Dziewczęta, nie chcę zaśmiecać tego wątku, więc wszystkich PRZEPRASZAM. Nie myślałam, że to co robię, może się komuś nie podobać, budzić niechęć i coś, czego nie rozumiem-jakiś syndrom psa ogrodnika??? Bo każda para rąk, każda dodatkowa osoba, każdy jeden więcej spacer, każdy jeden więcej dzień w schronisku to dla tych biedaków-- a wierzcie mi, większość tych psów z geriatrii to nieszczęsne stare, schorowane stworzenia--to coś, co pozwala im na jakąś namiastkę życia z człowiekiem. Pisząc relacje ze środowych naszych wizyt chciałam przybliżyć Wam te psy, którymi interesujecie się, bo czytacie przecież wątek, i ich życie. Chciałam trochę ożywić Koszyczek, przecież ktoś może zajrzeć i upodobać sobie jakiegoś psiaka. Temat kończę. Zaglądajcie na wątki Maniusia i Tolka, Bobisia, Piaskoludka, Luizy-Baszy, bo im nie zostało już wiele życia. Ale spędzą je jak najlepiej, damy im wszystko, co możemy. Nie możemy jednak przestać myśleć o całej reszcie, która tam pozostaje. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Moja Beatko, przeprosiłam za ten wpis, chyba nie doczytałaś: A co do moich awantur, to wszystko było ok. do czasu, gdy zaczęło Ci się nie podobać to, co robię, że robię stronki w schronisku, że daję ogłoszenia, że ktoś zrobił mi banerek o spacerach i przychodzi kilka osób itd itp. Pisałaś do mnie i do innych takie maile, że nie dziw się, iż każdą Twoją uwagę traktuję jako wrogą, bez sprawdzenia, czy to co ja wiem (że odpisałam temu Panu), wiesz Ty. Działasz na mnie jak płachta na byka, przepraszam. I nie robię żadnych zadym, nigdzie. To inni mają zaniżone poczucie własnej wartości i boją się własnego cienia. Amen. Przepraszam. Oczywiście, przez moją głupotę, to prawda. Chciałam pomóc łapać drugą suczkę (napisz, dlaczego czterech wolontariuszy musiało łapać psa, którego mimo naszych informacji nie przyjęto do schroniska i facet przywiązał ją w lesie, skąd uciekła), ale zapomniałam, że Dora jest półdzika i nie wychodziła na spacer przez SIEDEM lat! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Odpisałam bezpośrednio temu Panu. Moja Droga , znasz realia naszego schroniska? Ludzie dowożą rzeczy, karmę, legowiska itd., ale dla geriatrii zostaje z tego niewiele, Beata powinna to wiedzieć. Faktycznie, odpowiedziała na pytanie, a ja nie ujawniłam, że już się pisałam na wątku tego Pana. Trudno, przepraszam. A dlaczego jestem taka niesympatyczna, to mogę odpowiedzieć prywatnie, Beata wie. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Beatko, proszę nie wtrącaj się w moją zbiórkę, dobrze??? Wiem, gdzie trafiają rzeczy przywożone do schroniska, na pewno nie na geriatrię, przynajmniej nie te lepsze. A nasze stare i chore psy muszą mieć co dzień ciepło i sucho! Sama zajmę się przywiezieniem ich na geriatrię. -
Moje ogłoszenie na fb., możecie je jakoś wykorzystać do wydarzenia. Nie piszę tego często, ale tutaj liczy się każda godzina. Z tym psiakiem jest bardzo źle - nie ma szans na przetrwanie kolejnej zimy w schronisku - jeżeli możecie zabierzcie go na ostatnie miesiące do domu - proszę - poszukiwany dom stały lub fundacja, która mogłaby pomóc Zulusowi. Nie uda się cofnąć czasu, ale można dać mu piękne chwile w domu, które sprawią, ze zapomni o schronisku. Zulus 189/12 Dwa lata temu był zdrowym, pięknym psem. Ale wtedy nikt się nim nie zainteresował. Teraz Zulus jest psim staruszkiem, schorowanym i smutnym. Ciągle garnie się do człowieka, chce biec na spacer- a tu nóżki odmawiają posłuszeństwa. Choróbska tylko czyhają. Nie pozwólmy temu psu odejść w schronisku, bez zaznania chociaż odrobiny miłości i opieki człowieka! Dla Zulusa jest tylko jedno wyjście- WYJŚCIE DO DOMU! Własnego, gdzie zrozumie, że są dobrzy, kochający ludzie na tym świecie, gdzie może jeszcze odżyje, wykapany, wyczesany, leczony i KOCHANY! Telefon: Wanda 696 428 111
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Zwołuję Was na nowy wątek, Zulusa. MUSIMY znaleźć mu DOM!!! http://www.dogomania.com/forum/topic/143038-zulus-na-cito-potrzebuje-pomocy/?p=15873902 -
Dopiero trafiłam na watek. Piszcie na Koszyczku o wątkach psów z Palucha: http://www.dogomania.com/forum/topic/78762-w-wa-koszyczek-niechcianych-staruszk%C3%B3w-spis-str-1-i-2/ Dziewczyny, co środa mam kontakt z Zulusem. Jest z nim coraz gorzej, chociaż wyszedł z rany ciętej na łapie. Przebywa już nie w klatce, ale we wspólnej salce. Ten pies to obraz nędzy i rozpaczy, a jednocześnie jest wielką przytulanką, lgnie do człowieka, chce iść na spacer. Ma chyba coś neurologicznego, trzyma ciągle głowę przechyloną, wczoraj pisnął, jak dotknęłam, nie wiem, czy boli go w ogóle, czy coś tam się pojawiło. Nagrałam filmik, jest kiepskiej jakości, ale popatrzcie. Po moim ogłoszeniu dzwoniło parę osób, ale żadna nie mogła wziąć go do siebie. To jest pies domowy!!! Kanapowy!!! Musimy coś zrobić. Ja mam swoich siedem i obsługuję kilka wydarzeń na fb. Nie dam rady i jego ciągnąć. On musi znalezć WŁASNY DOM, nie hotelik, nie boks. Najwyżej DT, ale domowy i nie zapsiony po sufit. Pies bardzo kontaktowy, tym bardziej serce się kraje, gdy musi zostawać tam sam, nie rozumiejąć, co się z nim dzieje, że go boli, że nie może dużo chodzić. Musimy coś zrobić!!! Może któraś z Was zrobi wydarzenie, ja dorzucę zdjęcia. Ponieważ wg mnie sprawa jest bardzo pilna, podaję mój tel.: 696 428 111 http://tinypic.com/player.php?v=f9h3kh%3E&s=8#.VFIYlvmG9-w
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie wiem jak prosić Skapetę Owczarkową, nie mogę znaleźć, pomóżcie. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Opiszę za jakiś czas, teraz jestem zajęta od rana do rana dnia następnego. W każdym razie mamy Lampo i Piaskoludka-włóknakomięsak jelit, na szyi i przy pęcherzu. Wyciągnęłam psa tuż po skończeniu kwarantanny. Jednym słowem rentgen w oczach, ultrasonograf w rękach, już boję się spojrzeć na jakiegokolwiek dziwnie zachowującego się zwierza w geriatrii ;)