Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by Moli@
-
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
[quote name='doris66']Dla mnie to miód na serce, jak tak Moli o Stefanii pisze. To jakby cud.[/QUOTE] Nie przesadzam, Stefcia to sunia z tych psów, które jak już pokochają to pójdą w ogień za swoim opiekunem. Twierdzę, że ona nas jeszcze zaskoczy..., pozytywnie -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Na FB ktoś prosił o konto więc zaraz podeślę. Tak jak pisałam wcześniej mogę przekazać dla Kerusia dwie pipetki na kleszcze to będzie miał zapas do na kolejne dwa miesiące. Mogę również się podzielić żwaczami, ostatnio kupiłam po promocyjnej cenie ogromny wór i bardzo ładne, mega owłosione ;) Znajdę również dla niego obróżkę i być może smyczkę, a niech ma swoje własne ;) Jak będziecie dziewczyny w Białym to zapraszam i przekażę rzeczy przeznaczone dla niego. Łudziłam się, że może coś widzi, szkoda, że nie. Ale jak znam życie radzi sobie pewnie świetnie :)[/QUOTE] Witamy :lol: Szczerze to pipetki przydadzą się, mieszkamy na skraju lasu musimy bardzo uważać, systematycznie zabezpieczać. Jak nam zostawisz to chętnie odkupię od Ciebie kilka żwaczy, niech trenują. Wcześniej dam znać, że się wybieram i namówimy się. -
Witam śliczna panienka..., o ile dobrze pamiętam to na białostockim wątku poszukiwano takiego maluszka do adopcji, może to jeszcze aktualne?
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Moli@ replied to yup's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jak, świetna edukacyjno-integracyjna zabawka, wstyd się przyznać, ale nie miałyśmy nigdy. Człowiek się uczy całe życie. Ładne te psiaki, ciekawa jestem, co z małego Wiaruska wyrośnie…, z każdym dniem coraz sympatyczniejszy, bardziej ufny w stosunku do człowieka. Bawiłam się razem z nimi, nie uciekał, podgryzał za rękę, wykładał się na kolanach, poszczekiwał – wesoły, rozbawiony szczeniak. Ze Stefci to taka duża/mała przylepa, za człowiekiem chodzi krok w krok. Prosi wyjść, puka jak chce wejść – dziś chyba z tysiąc razy to zrobiła, jakby nie mogła się nacieszyć, że może wyjść i wejść do domu. Wesoła, skora do zabawy…, śliczna, pięknieje w oczach. Nie mogę uwierzyć, że to prawie dzika sunia. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='kerad'][B]oj ma to prawda.[/B]...Dziękuję Moli@ również za to, że nam przekazujesz informację o piesku, tak obrazowo piszesz...tak sympatycznie...[/QUOTE] Miło mi „za moich czasów” czytało się, pisało i rozmawiało…, jestem okropną gadułą… Przelewam na „papier” Tak wiele osób opiekuje się pieskiem, że jestem zobowiązana do przekazywania informacji. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Na dzień dzisiejszy mamy dwa niewidome psy i małego kotka widzącego na jedno oko - szok :-o -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Była kupka – robali nie widać. Zrobiłam mu małą toaletkę i przeglądzik. Wyszczotkowałam (znalazłam kilka kleszczy), wypryskałam i wczesałam preparat przeciwłojotokowy, zaopatrzyłam rany na pyszczku, umyłam oczy, poczyściłam uszy. Z cewki moczowej wypływa gęsta jasno żółta wydzielina, mało, po troszeczku się zbiera, ale jest – umyłam, odkaziłam podałam doustnie Furagin. Chłopczyk grzecznie poddawał się zabiegom, szczotkowanie sprawiało mu przyjemność, zapewne skóra go swędzi. Wtarłam preparat od pcheł i kleszczy. Dostał też witaminki. W południe zjadł dodatkowy posiłek – podaję mu mniej a częściej. Na podwórko wynoszę, chodzi beż smyczy – poznaje, zapamiętuje teren. Reaguje na głos, na komendy: stój, choć do mnie – zawraca i idzie za głosem ( trzeba mówić). Wystarczy go dotknąć i lekko popchnąć, aby poszedł tam gdzie my chcemy – zapamiętuje przeszkody. Kerus chyba od dawna nie widzi i zdążył się pewnych rzeczy nauczyć. Jedno oko ma uszkodzone – uderzenie kamieniem, lub czubkiem buta – gałka oczna wciśnięta do środka, a drugie – zaćma. Ma też problem z jedną tylną łapką – lekko kuleje, jak dotykam- brak reakcji, czyli stara sprawa albo to efekt odmrożenia. Zobaczymy. Kerus nie lubi być sam, szuka kontaktu człowieka, innych psiaków – chętnie przebywa w towarzystwie. Zrobiłam przy nim to, co niezbędne, teraz obserwacja, trzeba pozwolić mu odpocząć, dojść do siebie. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='jumanjiana']ehh, ja jak patrzę teraz na te zdjęcia, to stwierdzam, że psisko jest wyjątkowo fotogeniczne i na prawdę wygląda na nich o niebo lepiej niż w rzeczywistości... bieda z niego straszna, kręgosłup dosłownie na wierzchu, sama skóra i kości, pysk cały w bliznach... a te kleszcze - ja w pewnym momencie przestałam już liczyć, wetka wyciągała ich całe dziesiątki, więcej było tych kleszczy niż samego psa :(:(:( Halina, jakby coś było trzeba - pisz, dzwoń, nawet jak będę w pracy to Grześ może sam przyjechać i pomóc.[/QUOTE] Bardzo dziękuję, zapamiętam, ale nie mam zamiaru nadużywać Waszej uprzejmości. Jesteście przesympatyczną parą, młodzi, wykształceni, obyci, inteligentni – ludzie dziś to rzadkość. Z kim można porozmawiać o literaturze, muzyce, kulturze, zabytkach – w dzisiejszych czasach. Jakbym przeniosła się w czasie - ewenement! -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Witamy Noc spokojna. Rano znalazłam Kerusia na dywaniku przed kominkiem. Wynoszę go, rano zrobił wszystko bardzo szybko – kupka ładna – oglądałam w świetle latarki. Podałam tabletę na robale – zobaczymy. Chłopczyk jest bardzo grzeczny, spokojny, potwornie zmęczony – odsypia. Brudny na maxa, sierść pozlepiana sztywno-tłusta, ale to go chyba uratowało przed wyziębieniem. W lecznicy siusiał – mocz słomkowego koloru, zapach też ok., będę obserwować. Pozostałe psiaki reagują na niego spokojnie, nie są nachalne, nawet Sabinka – biegła do niego mrucząc, powąchała – odpuściła. Pani doktor obejrzała, osłuchała serce – biło wolno ( może z przemęczenia, wyziębienia, skrajnego wyczerpania), płuca – ok., czyste. Zaleciła obserwacje, bo na ten moment nic się nie działo/nie dzieje. Nie będę zbytnio męczyć toaletą, dziś trochę go doczyszczę, wyczeszę delikatnie, jeszcze poszukam kleszczy – na bank są – mam środek od pcheł/kleszczy – zabezpieczę. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Keruś już po pierwszym spacerku. Wyniosłam go, chodził na smyczy - na podwórku czuje się na niej pewniej. Szybko znalazł miejsce do siusiania, pochodził jeszcze, powąchał gdy stanął zabrałam go do domu - dostał nagrodę do pyszczka. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Moli@ replied to yup's topic in Już w nowym domu
Wiarusek dostał dziś od jumanjiany 15kg worek suchej karmy dla szczeniąt, gryzaki, wapno i zabawki. Dziękuję w imieniu urwisa. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Smutny dziadunio. Ae za pare dni bedzie z nim lepiej. Dobrze że ma trochę futra, to pewnie go uratowało od śmierci. trzymaj sie mały. A jak inne psiaki, przyjęły Keruska do swojej sfory?[/QUOTE] Obwąchały, popatrzyły i dały mu spokój...takie to już nasze psiaki. Stefcia minutkę przy nim poleżała i przeniosła się pod kominek. Wiarusek byczy się pod biurkiem. Mały je wszystko - pochłania, daję mu małe porcje, niech dojdzie do siebie. Teraz śpi. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='jumanjiana']psiak był wycieńczony - dziękuję Ci kerad, uratowałeś mu życie. Jałówka jest tuż pod granicą, mrozy tam nieziemskie, gdyby nie szybka pomoc, pies by zamarzł w lesie[/QUOTE] Dziś było tam piekielnie zimno ps. policzcie jeszcze raz przejazd -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Piesek trafia do nas, żeby go jak najszybciej zabrać, sprawdzić w jakim jest stanie, coś zacząć robić. Potem będziemy myśleć dalej -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Zabieramy dziś pieska. Rozmawiałam z miłym panem, który się nim obecnie opiekuje, już wie, że przyjedziemy. Piesek jest bardzo osłabiony, przestraszony, brudny. Przewiezie Jumanjiana, za ok., godzinę jedziemy po niego. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Moli@ replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']Prosze, przyjdzcie na ten watek [url]http://www.dogomania.pl/threads/222326-Niewidomy-zmarznięty-bezpanski-piesek-pilnie-potrzebuje-pomocy!!!?p=18550076#post18550076[/url][/QUOTE] Jesteśmy, coś trzeba zrobić..., dobrze że to mały psiak -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Moli@ replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='monia3a']Oby tylko się nie najadł szczapek z drzewa bo mogą mu zaszkodzić. Napiszcie jakiś tekst z danymi do ogłoszeń to porobię mu kilka, muszę czymś zająć myśli po odejściu za TM Bobika. Jak możecie to zróbcie tylko dla niego kilka zdjęć takich do ogłoszeń.[/QUOTE] Na szczęście pluje tym, co widać na zdjęciach Mam dziś urwanie głowy, jutro przygotuję..., może będzie cieplej i bez obaw pobiegam z aparatem po ogrodzie. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Tragedia, o boże miejsce znajdę, ale ja nie wyrobię finansowo..., jeżeli uzyskamy pomoc ; karma, szczepienie i odpukać jakby coś się działo to można go do mnie przywieść -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Moli@ replied to yup's topic in Już w nowym domu
Witamy Dziś ma szczepienie, myślę że można już zaczynać. Wiarus bardzo chętnie przebywa na podwórku! Tak wyglądał pokój po nocy, fajna zabawa drewnem :evil_lol:, ale nic nie zniszczone, meble całe, jest dobrze chwila i ogarnięte -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Moli@ replied to yup's topic in Już w nowym domu
Witamy Wiarusek kolejną noc spędził w domu..., wczoraj już nie trzeba było namawiać, zawołałam i szybko przybiegł i wpadł do domu. To nocny marek, przyzwyczajony do nocnego życia, bawi się zabawkami... Rano wybiegł razem ze wszystkimi i piorunem zameldował się. Teraz bawi się z Agusią i Stefcią... -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
[quote name='monia3a']Podczytuję Was systematycznie i trzymam kciuki za domek dla Stefci, bo będziecie jej szukać DS ??[/QUOTE] Stefcia stara się nawiązać kontakt z człowiekiem, jest przestraszona, niepewna, ale tak jak pisałam wcześniej chęć posiadania domu jest silniejsza. Jest młoda. Nie jest dzika. Bardzo się stara. To odważna, zrównoważona, pogodna, przyjacielsko nastawiona do ludzi i zwierzą dziewczynka. Zaczyna reagować na polecenia, obserwuje zachowania i reakcje naszych psiaków. Koty lubi pogonić, ale nie ma w tym agresji – biegnie to ona za nim, leży – ona też. Stefcia potrzebuje czasu, spokoju, opieki i zainteresowania. Los sprawił, że dostała szansę, zrobię wszystko, aby ją wykorzystała, żeby nie musiała już spać na ulicy. -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
Stefcia bez smyczy biega, reaguje na wołanie :multi:. Z domu wynoszę - boi się wyjść, ale potem już dobrze. Asystowała przy zbieraniu gówienek, musiałam uważać aby nie skaleczyć grabkami - wybijałam z lód. Z wchodzeniem jest różnie, zależy od pory dnia i temperatury, ale wchodzi...:lol: -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
U mnie jest chyba przeciwnie, aniołek stoi przy zwierzaku i aby nie było tak sielsko anielsko u mego boku pojawia się diabełek i tak namiesza, że… lepiej nie wierzyć w przesądy. Coś się z pompą porobiło i wodę musiałam odciąć. Ale mam jazdę… :cool3: -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
Witamy Takie mrozy wymuszają pewne zachowania…, dziś Stefcia wyszła z domu tylko w obroży – migiem, ze wszystkimi zrobiła, co miała i bardzo nieśmiało, ze strachem podbiegła pod drzwi – wchodziła bez problemu. Mam wesoło…, ale to przecież tylko kilka dni, a zimno, mróz, 8:20 a nadal -30. Musimy przetrwać -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
Ło matko, ale zapasy, Stefcia, Agusia, Wiarus, Rutka, Łatka i Sabinka szaleją w domu :evil_lol:..., za oknem już prawie -30 :placz:, wszyscy będą nocować w domu ;).