Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. ale miałyście przejścia... a mały to ma tą łapkę, fajny berbeć
  2. Witam też jestem ciekawa panienek, niestety trzeba poczekać, bo brak aparatów cyfrowych. Z tego co wiem to małe miewają się dobrze. Ja, jestem z czasem na bakier jak się coś zmieni to zajadę na kawę do panienek ;)
  3. Podziwiam samozaparcie, jesteście wielkie Ludzie nie mają sumienia, jak można wyrzucić, wywieść do lasu psa, przecież on by tam zamarzł. Pies do mieszkania na mrozie..., potwory
  4. Bernardyn to duży, bardzo silny pies. To nie jest łagodny misio, który bezwzględnie słucha i wykonuje polecenia. Przez pierwsze tygodnie zachowywała się spokojnie, nie atakowała innych zwierząt, jak się okazało do czasu, gdy doszła do siebie, zaczęła nabierać masy, poczuła się pewniej. Popełniłyśmy błąd, bo nie zmiana ogrodzenia na wyższe, ale odgrodzenie terenu, tak, aby wszystkie zwierzęta czuły się bezpiecznie, aby maluchy i koty mogły swobodnie wchodzić do domu. Aby Kami dysponowała dużym terenem jednocześnie mając kontakt z człowiekiem. To było bardziej potrzebne i teraz wiem, że od tego trzeba było zacząć. Kami nie uciekała od nas, ale biegła za nami. Kiedy byłyśmy na terenie/w domu, nie pokonywała ogrodzenia, (zrobiła to raz na samym początku, kiedy wybrała się szukać śniadania). Dlatego napisałam, że wygrały emocje, strach, że Kami może skrzywdzić kolejnego zwierzaka. Dysponowałyśmy materiałem, ale nie byłyśmy wstanie szybko odgrodzić części terenu. Dla bezpieczeństwa wszystkich została podjęta taka decyzja.
  5. Zapomniałam dodać, że Beza/Liza będzie pod opieką lecznicy Pani dr Sumińskiej :lol:
  6. Wiadomości z domku :multi: Bardzo dziękujemy! :lol: "[B]Witam serdecznie. Liza przyzwyczaja się do nowego domu, w nocy spała spokojnie, zostawiłam jej w przedpokoju światło, żeby się nie zlękła, jeśli się obudzi. Kiedy Pani wyszła - rozpłakała się, ale bawiłyśmy się z nią cały wieczór i uspokoiła się. Wyszłyśmy na długi spacer, była przejęta i poznawała nową okolicę. Jest ciekawa wszystkiego, lubi oglądać mieszkanie w lustrze i sama też się przegląda - typowa kobieta... Nadałyśmy jej nowe imię, będzie się nazywać Beza, bo jest słodka, a imię w dźwięku jest podobne do Lizy. Pozdrawiam serdecznie, Zofia"[/B]
  7. [quote name='doris66']Z tego co piszesz Halinko, to Liza jest absolutnie wyjątkową, przekochaną sunią. Kogo ona teraz będzie nosić? Może Pani Zofia chciałaby tez kota? Tyle ich mamy do adopcji, ze tylko wybierać.[/QUOTE] Szybko wypluj to słowo „nosić”, przed Lizą kolejne wyzwanie – w domu są śliczne kanarki Dobrze, że to mądra i pojętna panienka i szybko uczy się, akceptuje zwierzęta i zasady panujące w domu
  8. Powiozła Matagi, bo pozmieniały się plany u Pana Marcina i Liza czekałaby tydzień, co nie byłoby „zdrowe” dla nikogo Liza jest chyba na „tapecie” w kompie Pani, głowy nie dam, bo byłam już odrobinę padnięta i bardzo zdenerwowana całą sytuacją. Ciężko było się rozstać. Od rana cisza, psiaki smętne, leżą cichutko a Agusia biega po domku i popłakuje. Nasze urwisy już zdążyły przyjąć ją do stada, polubić, zaprzyjaźnić się. Fajne mamy psiaki. Liza nosiła, co się dało, czyli Agusię i dwa najmłodsze koty, ona uwielbia ten sport…Chyba nie robiła im krzywdy, bo nikt nie protestował. Fajnie wyglądało jak znosiła po schodach kociambra a on zwisał, puszczał wszystkie mięśnie, jak pluszowa zabawka. Koty same prowokowały zabawy, przyzwyczajone, bo wychowane przez przybrane, psie mamy Misię i Łatkę.
  9. Witam Do Warszawy odwoziła Lizę Matagi, trochę po „drodze”…, więc pojechałam z nimi, aby nie stresować dziewczynki. Liza w samochodzie była bardzo grzeczna, nie wymiotowała, a jechałyśmy prawie cały dzień, leżała przytulona do mnie, podsypiała… W nowym domku ładnie przywitała się ze swoją Panią, zwiedzała mieszkanie, zjadła powitalną kolację. Domek był przygotowany na przyjęcie panienki. Pani przesympatyczna… :lol: Liza rozpoczęła nowy okres w swoim życiu, wierzę, że beztroski, szczęśliwy. Będzie kontakt z Panią, zdjęcia… Umowa adopcyjna podpisana.
  10. Liza już w nowym domku :multi:
  11. Zapomniałaś o dwóch najważniejszych osobach, [B] doris66 i buniaaga :loveu:. [/B] Dziewczyny gdyby nie [B]Wy,[/B] nie byłoby wątku Lizy i trójki szczeniaków. To dzięki [B]Wam[/B], cała czwórka żyje a dzięki ogłoszeniom, które zamieszczałyście, mają swoje domki.
  12. [quote name='UlaFeta']Domek superowy.:multi:Liza bedzie miala bardzo dobrze.Pakujcie majdan dziewczyny i w droge. Jak jeszcze kiedys trzeba bedzie pomoc to jestem do uslug;)[/QUOTE] [B]"Witam serdecznie, właśnie wyszła bardzo miła Pani, wizytująca nasz dom. Będę czekać na wiadomość od Pani o możliwości przyjazdu. Usłyszałam przykrą historię o jakiejś nieodpowiedzialnej osobie też z ul..., która naraziła Państwa na niepotrzebny przyjazd. My czekamy z córką na sunię, wszystko jest gotowe na jej przybycie. Pozdrawiam serdecznie, Zofia"[/B]
  13. [quote name='UlaFeta']No i prosze wspolnymi silami kolejna bida ma domek.:multi:Superowy domek:evil_lol: Bedzie Warszawianka pelna geba i moge ja miec na oku:eviltong:(jakby co)[/QUOTE] Bardzo dziękuję za tak szybko przeprowadzoną wizytę przedadopcyjną.:lol: Jak "bida", to piękna, radosna, mądra, grzeczna panienka. Nie ma "jakby co", będzie cudnie!
  14. Matagi, wielkie dzięki za pomoc z transportem :lol:
  15. Witamy :lol: [B]Jutro Liza jedzie do domu, transport załatwiony, koszt zaakceptowany przez Panią, która pokrywa go w całości. [/B] Liza jedzie z adresówką i gwizdkiem, prezentem od doris66 i buniaagi. Liza ma czip, dane adresowe zmienię, jak już będzie w domku w Warszawie. Lizie założę łańcuszek zaciskowy, aby zapobiec ewentualnym „głupim” pomysłom podczas postojów. W Warszawie – w domu też będzie wyprowadzana w zaciskówce, już jest, czeka na nią.
  16. Śledzę losy Kami i jestem wściekła na siebie, że nie potrafiłam powstrzymać emocji, wystarczyło odgrodzić kawałek terenu i popracować z sunią, ech życie…
  17. [quote name='doris66']Czyli razem dałyśmy radę. Superowo. Wizyta jest we wtorek, to transport może być w środę. Liza pakuj sie, Halinko oswój sie z myślą, że Liza wyjeżdza. Do swojego domu wyjeżdza, i mam nadzieje że bedzie szczęsliwa.[/QUOTE] Mam nadzieję, liczę na to że będzie wszystko dobrze, że wszyscy będą zadowoleni, Liza i jej nowe Panie. To cudowna sunia i życzę jej wszystkiego naj naj :loveu:
  18. [quote name='Matagi']No to załatwione:multi::eviltong:Marcin we wtorek lub środe bedzie jechał do Sokolki.Dzień wcześniej zadzwoni do mnie i uprzedzi,tak coby Halinka spakowala Lizie walizkę:evil_lol:Samochód wygodny/van/,Marcin psy wozi,ma buldogi.Zero problemu:lol:[/QUOTE] Ale akcja, szok... na psa urok, przez lewe ramię :-o :multi:
  19. [quote name='Matagi']No to załatwione:multi::eviltong:Marcin we wtorek lub środe bedzie jechał do Sokolki.Dzień wcześniej zadzwoni do mnie i uprzedzi,tak coby Halinka spakowala Lizie walizkę:evil_lol:Samochód wygodny/van/,Marcin psy wozi,ma buldogi.Zero problemu:lol:[/QUOTE] Ale akcja, szok... na psa urok, przez lewe ramię
  20. [quote name='Matagi']Spox-może sama ją zawieziesz;)jutro,pojutrze bedzie wiadomo co z moim autem.Od tych Siedlec nie jest to aż tak daleko...;):eviltong: a jak nie,to poprosze kolegę warszawiaka-raz,dwa razy w tygodniu jest w Białymstoku,zaraz zadzwonie i poproszę:lol:[/QUOTE] Dzięki, wiedziałam że na Ciebie można liczyć :lol:
  21. [quote name='doris66']Juz poprosiłam ciotki na wątkach podlaskich i mazowieckich o pomoc. Mam nadzieje, że ktoś z w-wy sie zgłosi.[/QUOTE] Ja zatrudniłam Matagi może coś zaradzi z transportem :lol:
  22. [quote name='doris66']Matko kochana, jak sie ciesze. Czyli jednak pojedzie do warszawy. Czy to ta pani co dzwoniła wczesniej. ? A czy domek z W-wy dorzuci coś do transportu? ciotki może damy radę nazbierac na ten transport co? A może ktos bedzie jechał niedługo do W-wy. Zaraz popytam na naszych podlaskich watkach.[/QUOTE] Rozmawiałam z Panią w sprawie wizyty przedadopcyjnej, nie ma problemu. Można umawiać.
  23. "Witam serdecznie, po rozmowach telefonicznych zdecydowana jestem adoptować suczkę Lizę. Dom stoi w osiedlu graniczącym z Lasem Bielańskim [B]Ponieważ jest to duża odległość - jestem gotowa zwrócić Państwu koszt przejazdu. [/B] Pozdrawiam serdecznie, Zofia" Dziewczyny w Kownie będzie wystawa może ktoś jadący tam zabierze w drodze powrotnej Lizę, trzeba popytać
  24. Witam :multi: [B]Liza ma swój dom, znalazła!!! Zostanie Warszawianką!![/B] :lol: Trzeba będzie tylko zorganizować transport. Nic nie pisałam wcześniej, aby nie zapeszyć
  25. Witam [B]Liza ma swój dom, znalazła!!! Zostanie Warszawianką!![/B] Trzeba będzie tylko zorganizować transport. Nic nie pisałam wcześniej, aby nie zapeszyć
×
×
  • Create New...