-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Aktualizacja: APULIA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: MORRISON - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: MINUS -opuścił schronisko
-
AKtualizacja: MARKIZ - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: FENDI - ma dom :)
-
Aktualizacja: NATKA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: CEBULA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: MIRINDA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: GRUZJA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: TOLEDO - opuścił schronisko
-
FRYTKA, sunia z M u koleżanki pod moją opieką logistyczną i finansową.
kiyoshi replied to Poker's topic in Już w nowym domu
super, że malutkiej się udało! -
Reksio kochany, czytałam o operacji, miałam napisać i wyleciało. Dorze że maluszek mimo tylu schorzeń tak dobrze funkcjonuje. łapinka pewnie bolała, ale teraz będzie już tylko lepiej. Mariola masz może jakieś zdjęcie szkraba z teraz? ciekawa jestem czy się zmenił coś... Ciesze się, że spotkało go takie szczęście, że dajesz sobie z nim rade i znosić foszki malucha wielkiego duchem :) Jak ta łapeczka teraz??
-
tzn. ona tam przyjeźdża na wekendy, więc będzie przy wszystkich adopcjach.... a ja się tak łatwo nie obrażam ;) wiem, że to wszystko głównie stres.... o mnie mówią, że chyba wszyscy wolontariusze nie mają serca, bo...nie przeżywam, nie płacze....mysle bardziej głową i tez zdaje sobie sprawe z realiów- te psiaki muszą znaleść dobre domy, a ich psia mama będzie tęsknić i ich szukać...moje histerie nic nie zmieni
-
chyba ominęłyście kochane ten post z filmikiem, tu widać wyraźnie w ruchu że Kori ma obroże i duży, żółty identyfikator. Pomysł z wybiegiem musze przyznać, że był MÓJ...to ja poprosiłam by Państwo go tam zabrali razem z Yogim, bo między psami były złe relacje...tzn. Yogi warczał i Pani mówiła że nie chce wychodzić w ogóle z legowiska, boi się...Poprosiłam by zabrali ich na wspólny długi spacer a najlepiej na wybieg, bo jednak bez smyczy psy inaczej się poznają.... Kori nie ma problemów z ŻADNYM psem. W hoteliku Monika sprawdziła go na wszystkie rasy, wieki, wagi psie. Zresztą widać na filmiku że nawet z amstaffem się bawi....moja wina, tak doradziłam, chciałam dobrze.... w każdym razie- w ostatecznym rozrachunku wszystko poszło dobrze i relacje między psami się normują Dom się stara, ma dużą wiedze teoretyczną, ale problem z przekładaniem jej na praktyke...i nie panikowaniem....
-
tak od razu po drodze pojechali, wzięli paste na drugie odrobaczenie, wet odpchlił malucha, odejrzał, powiedział że wszystko ok, kupili też jakąs karme Puppy, chyba Royala. Juz Pani napisała, że zjadł własnie tą karme namoczoną, więc jest lepiej, całe szczęście. Aha- odrobaczyłam dziś reszte szczeniaków i mame.