Jasne, że powinno się zwalczać chamstwo innych ludzi, ale pierwszorzędne jest dobro psa, a dopiero potem toczenie walki z ludźmi.. szczerze mówiąc - sam pies na barkach jest wyczerpujący psychicznie, a jeszcze zawiadamiać i wdawać się w potyczki z tak naprawdę nie wiadomo jakimi ćwokami - trochę dużo jak na jedną osobę.