Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Soko

  1. Mama mojej koleżanki była na szkoleniu policyjnym. I było to bardzo brutalne, np. uderzanie psa w nos. Grunt, żeby pan zauważył, że to pies problemowy z chwiejną psychiką, a nie stabilny pies, z którymi pracował większość czasu zapewne - inne, chociaż trochę nerwowe psy w ogóle nie wchodzą w krąg tych policyjnych. Wytłumacz, na czym polega problem. Zobacz, czy nie wymaga zbyt dużo od Twojego psa jak na pierwszy raz - ja bym jak najwięcej obserwowała, a najmniej działała na jego miejscu. Zaletą może być to, że facet może mieć mocną psychikę i duże opanowanie - to na pewno będzie sprzyjało psu. Nie daj się stłamsić i jeśli mówi coś, co jest nie tak - sprzeciwiaj się i dyskutuj, w końcu chodzi tu o dobro Twojego psa. Zapytaj się, jakimi metodami pracuje, by uniknąć nieporozumień, np. czy w jakikolwiek sposób karze fizycznie psa. Pociesz się, że Twój pies jest chociaż w domu kochany, ja takiego szczęścia nie miałam :) więc nie pozwól, by metody jakiegoś faceta sprawiły, że zacznie np. bać się dotyku nie tylko jego, ale i Twojego i obcych. Co do wieku to ja wypraszam sobie by negować możliwość nauczenia czegokolwiek 6letniego psa. Mam 5 letnią spanielkę, którą od miesiąca mogę pogłaskać i która od jakiegoś tygodnia, gdy widzimy psa, spogląda na mnie. Cudów nie ma co oczekiwać po krótkim okresie pracy na własną rękę.
  2. Powodzenia wam :) młody tak skacze że pewnie wszystkim szczęki opadną ;p
  3. Haha :) jeszcze może się okazać że Balto nie będzie potrzebował w ogóle tablicy ogłoszeń :) Cieszy mnie, że dzieciaki teraz rosną w przekonaniu, że psy powinny mieć ogony i być "skompletowane". To znaczy, że zmienia się świadomość ludzka i to chodzi :)
  4. cudownie, że operacja się udała - oby nic już nie poszło gorzej, tylko coraz lepiej!
  5. Jakie piękne szeleczki :) cudownie, że trafiła na taki dobry DT :)
  6. do góry na dzień dobry :)
  7. Do perfekcji trochę brakuje, to wiadomo :) ale my nie umiemy niczego nawet w połowie tak dobrze jak wy, wysyłasz o wiele mniej wyraźnie sygnały niż ja Happy, jak na razie inaczej nie łapie :) super - trzymam kciuki za dalszą pracę :)
  8. To moja jedyna podopieczna na dogo jak na razie więc jak mogłabym zapomnieć o mojej małej :) w poniedziałek pewnie będę miała wszystko gotowe (dziś nie mam siły, w czwartek coś zrobię, w piątek będzie agility i obgadam wszystko z p. Markiem, w weekend wszystko poprawię i w poniedziałek wywieszę). Jeśli to wszystko pomoże chociaż jednemu psiakowi to będę bardzo szczęśliwa. Zrobię w poniedziałek zdjęcia i podeślę linki do artykułów i wszystkiego, co tam zawarte :) edit: poza tym nie od dziś wiadomo że motywacją są dzieci :) jeśli wklei się fajne zdjęcia z własnie np. agility czy ćwiczenia sztuczek to nie ma bata, by dziecko nie zaczeło błagać rodzica o wydanie 10zł za godzinę frajdy z psem. A rodzice jak zapisują na balety, tańce, harcerstwo i nie wiadomo co, czemu mieli by tego nie spróbować? :)
  9. Roberts wyciągnął wówczas wniosek dzięki temu że po prostu zauważył, jak koń z przerażeniem spojrzał w prawo. I zaczęło się odczulanie czegośtam co było po prawej (nie pamiętam). Gdyby nie to, pewnie dojście do tego zajęło by mu dłuższy czas :) Owszem, stał się chwytem reklamowym - zawsze jeździłam do stajni reklamujących się jako naturalne, okazywało się że tyle w tym prawdy... jedyna różnica była taka że nie była to masowa rekreacja, ale metody pracy nie odbiegały od standardów. To jeszcze zależy, jeśli koń juz trochę ufa z powodu nawiązania samego kontaktu to nie musiałby być niebezpieczny. Pomyślmy chociaż o przerażonych dzieciach które podchodzą do koni, by je pogłaskać - oprowadzanki, itp., czy też wijące się dziecko na kucyku i wrzeszczące z przerażenia. Są konie które zniosą to lepiej i konie które nie dadzą rady i zaczną być niebezpieczne, lub takie, które zaczną się bać razem z jeźdźcem. Wydaje mi się że jeśli dziewczyna zaczełaby się bać konia, to on zaczałby się bać razem z nią. Nie znam sytuacji więc nie twierdzę tego w 100% ale jednak jakoś koń musi jej ufać, skoro będąc ślepym w ogóle pozwala na jej podejście do siebie - to już jest ogromny sukces. Na pewno niejednokrotnie odczuwała, odczuwa i będzie przez długi czas odczuwać niepewność i lekki strach. Owszem, bo ja piszę o pracy z koniem, a nie o tym co powinna robić i na czym polegają metody naturalne. Ale podstawy są te same.
  10. [url]http://www.dogomania.pl/threads/213777-Chora-i-porzucona-spanielka-bardzo-prosi-o-deklaracje-na-DT/[/url] To Bellunia :)
  11. hehe :) dostałam własną tablicę ogłoszeń w szkole gdzie będę publikować różne artykuły o psach, zachowaniu, wychowaniu itp. żeby zainteresować tym ludzi :) i znajdzie się tam właśnie miejsce dla wybranych trzech piesków miesięcznie, gdzie będą pokrótce opisane ich losy, a także organizowane kiermasze, bazarki czy też zbiórki z puszką po klasach na konkretne psiaki, jako że zbiórki na całe schronisko już są. Prócz tego od nauczycielki wyszła także np. propozycja spotkań z jednym z treserów, który zajmuje się mną i Happy na agility, pewnie się to rozszerzy na wolontariuszy schroniska itp. :)
  12. Jak obiecałam tak zrobiłam - tablica załatwiona. Balto, Hugo i Bella jako pierwsi przez miesiąc zostaną zaprezentowani na całą szkołę - cieszę się niezmiernie, mam duże wsparcie nauczycielki :)
  13. Wyjątkowe psisko! Ale mi się zamarzył mmm :(
  14. Załatwiłam tablicę ogłoszeń w szkole :) sunia wraz z Balto i Hugo zawiśnie na cały miesiąc :)
  15. A ja mam diabelnie dobre wieści :diabloti: Załatwiłam w szkole tablicę ogłoszeń o psach i co miesiąc będę tam wywieszać 3 psiaki z dogo. Na pierwszy ogień poszli Hugo, Bella i Balto :diabloti: niedługo robię materiały.
  16. A jednak czytasz między wierszami, bo napisałam wyraźnie, że nie jest to porozumienie typu Parelli, ale chociaż jako takie odbiegnięcie od codziennych schematów utrzymanych w większości stajni. Daleko mi do Parellego - gdybym była jego klonem, robiłabym teraz pewnie wykłady i ujeżdżała dzikie mustangi ;p (joke) Wszystko co opiera się na naturalnych metodach to zauważanie zachowań konia. Jest to nawet w małym stopniu zalążek i początek do pracy z koniem. Jeśli tylko wyczytamy, co mamy robić i jak koń ma zareagować, bo o metodach naturalnych jest napisane dość ogólnie, a nie zajmiemy się bardziej subtelnymi sygnałami to po prostu będzie d*pa i zły humor, że to koń jest głupi, bo nie robi tak jak w książce. Moje pierwsze próby naturalu były nieudolne i beznadziejne i podejrzewam, że żaden z zaklinaczy koni nie osiągnął sukcesu od razu. Zapewne niejednokrotnie zrobili coś nie tak, potem głowili się co, jak i dlaczego. Faktycznie, może odnieść różne skutki, ale jednak wszystko zależy od konia, od stopnia jego skupienia, nastawienia. Robertsa staranował koń wyścigowy, chociaż wcześniej ćwiczył z nim na round-penie, ale w pewnym momencie kompletnie przestał zwracać na jego uwagę, a Roberts miał już wtedy wszystko opanowane. Kwestią jest przemyślenie i naprawienie błędu, jeśli coś nie wyszło, bo jeśli będziemy cały czas robić wszystko tak samo bez zastanowienia się nad tym, to w końcu się to koniowi wrodzi i pogorszy i wtedy może być niebezpiecznie (różne zachowania mam na myśli). Wydaje mi się też, że jeśli ktoś serio interesuje się naturalem i jest wytrwały, to da sobie radę. Ostatecznie i bez naturala ludzie sobie radzą. Każda metoda jest niebezpieczna na swój sposób. Grunt to umieć odpuścić we właściwym momencie i wrócić także w odpowiedniej chwili. Tyle w temacie.
  17. Nie, co nie zmienia faktu, że metoda łamania jest popularna i mało skutecznie zwalczana, chociaż nikt się z nią nie nosi, bo mógłby ponieść karę. Natomiast sprawy wewnątrz stajenne często wyglądają inaczej co wynika chociażby z wielu wycieków w gazetach. Sama jeździłam klasycznie przez 11 lat i dopiero od niedawna mam szansę sprawdzić natural w praktyce więc nie generalizuję i nigdzie tego nie napisałam, więc nie czytaj między wierszami czegoś czego nie ma. Nie wiem, jakim cudem oceniasz moją wiedzę po jednym poście. Poznałam dużo koni - zakładam, że Ty też niejednego - i chociaż we wszystkich przypadkach prócz koni, które niedługo będą moje, nie miałam szansy wypróbowania 100% naturala, robiłam to cząstkowo, ale rozsądnie, czerpałam ze wszystkiego i łączyłam metody i tak doszłam na skróty do "porozumienia", które pewnie by się rozwijało, gdyby nie sceptyczne nastawienie właścicieli. Porozumienia w cudzysłowie, bo nie jest to to, o czym mówi Roberts czy Parelli, ale czasami wystarczy naprawdę niewiele. Zmiana metody pracowania z koniem to dla każdego konia przyzwyczajonego do typowego czyścimy siodłamy wsiadamy zsiadamy rozsiodłujemy (nie mówię o prywatnych koniach, o rekreacji, takiej przeciętnej, masowej) niezły szok i kop na myślenie, nawet jeśli dla nas to niezauważalne. Może się okazać, że konie przestały zauważać ruchy ciała ludzi, bo zwracanie na nie uwagi nie prowadziło do niczego. Było to dla nich mylące i jest to zagubienie naturalnego instynktu u koni, obserwowania, czytania sygnałów, znaków. Nawet drapieżnik ostrzega ciałem, że atakuje, lub że jest na jedzony i przekąską niezainteresowany. Dla ludzi to niewidoczne i sami tego nie robią. Jednak uważam, że koń potrzebuje oparcia w najmniejszym stopniu i trzeba zobaczyć, co koń lubi najbardziej. Może nie będzie to natural, a zwykłe pieszczoty i jakieś masaże? Chodzi mi o samo odbiegnięcie od przedmiotowego traktowania zwierzęcia. I jeszcze raz - nie wyczytuj tego czego nie ma.
  18. Podnoszę, trzymam kciuki i życzę szybkiego DT!
  19. Stale nic nie zadeklaruję ale zaraz jak rozliczy się bazarek planuję drugi, myślę że ciekawszy niż podręcznikowy. Oczywiście będę prosić, pytać i namawiać :) zorientuję się też gdzie można sprzedać używane podręczniki i to, co dostanę również dam na sunię.
  20. Świetne metody socjalizacji :D Balto piękny i dobrze, że się uśmiecha i ma koleżankę :)
  21. Nie ma mnie dwa dni i już tyle dobrego się stało :) czekamy na zdjęcia po kąpieli:)
  22. albo koń zrozumie Twoje sygnały albo nie, z tą rożnicą że nie wyrządzasz mu fizycznej krzywdy, tylko najwyżej Cie oleje.
  23. Wstawiłabym w sygnaturę ale nie wiem dlaczego wyświetla mi, że mam już 3 obrazki w podpisie...
  24. Niedługo kończy się bazarek, ogromna kwota to nie będzie no ale nie można tego oczekiwać po podręcznikach gdzie każdy jednak szuka czegoś innego, innego wydania i w ogóle... ale mam nadzieję że jakoś sunię wspomogę ;)
  25. [URL]http://img819.imageshack.us/img819/8300/dsc0402n.jpg[/URL] Od razu skojarzył mi się z kotem pokroju Garfielda :D genialne zdjęcie :D
×
×
  • Create New...