-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Soko
-
Ten spanieli wzrok pt. "nie wiem o co chodzi i jestem nieprzytomna" ;)
-
Dziękujemy za super bazarek! Jak dobrze, że Bella tak super trafiła, no i że weterynarz nie machnęła ręką na sprawę. Szczęście w nieszczęściu, że reakcja nastąpiła natychmiast.
-
Hopsamy: [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/3029/dogoyl.jpg[/IMG] A tutaj przeszkoda się zwaliła ale Happy już zdążyła się wybić :D [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7650/dogo2.jpg[/IMG] Bieg dookoła sosenek z mamą ;) [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6958/dogo6.jpg[/IMG] Idealnie uchwycone zdjęcie :D [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/1915/dogo7.jpg[/IMG] Co ta pańcia robi? ;) [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/4747/dogo8.jpg[/IMG]
-
Niedzielne: wrzos! [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/407/dogo3.jpg[/IMG] [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3076/dogo4q.jpg[/IMG] szelma :D [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6710/dogo9.jpg[/IMG] szczekanie: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9339/dogo10.jpg[/IMG] I portrecik: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3056/dogo5.jpg[/IMG]
-
Właśnie, przecież wczoraj wtorek ;> czekamy :)
-
No proszę to mamy nowych czempionów ;p jak dla mnie to jest idealne, ja jestem laik 100% ;) A zdjęcie pychola... mm cudo! Pięęknie dobrane kolory, to spojrzenie, idealna kompozycja :)
-
Hugo tak się prezentuje na tablicy: http://img51.imageshack.us/img51/5456/dscf3233g.jpg http://img821.imageshack.us/img821/761/dscf3230ns.jpg
-
Aż się ciepło na sercu robi. :) Trochę było tego ganiania na pocztę i szukania na szybko pudeł i papieru a potem na poczcie przy sklejaniu wysyłek się taśma skończyła, normalnie by mi się nie chciało, ale było warto, samopoczucie sto razy lepsze :) Zdjęcie Belluni na tablicy ;) [URL]http://img856.imageshack.us/img856/426/dscf3234z.jpg[/URL] [url]http://img821.imageshack.us/img821/761/dscf3230ns.jpg[/url] PS. mi także nie wyświetla sie pierwsze zdjęcie pod czerwonym napisem Bella na allegro, poza tym super i dziękujeemy :)
-
!!!!!!!!!!!!!!!~~kalendarz 2012~~metamorfozy~~oddaj głos!!!!!!!!!!!
Soko replied to anita_happy's topic in Akcje
Zajrzałam na wątek i na widok szczególnie niektórych psów po prostu aż mi szczęka opadała. Coś nieprawdopodobnego. :O -
Nasza koleżanka zuzka odeszła....(*) (*) (*)
Soko replied to rita60's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Nie znałam Zuzki - ale śmierć każdego człowieka o tak wielkim sercu jest wielką tragedią i niesprawiedliwością... -
Kochana leć do góry, podnoszę Cię maleńka :) powiem szczerze - nabijają się z tablicy ogłoszeń ;/ co nie jest przyjemne, ale szum się wokół tego robi, a więc i wokół Belluniu ;) a nie sądzę, by wszyscy byli tak ograniczeni, by się z tego tylko śmiać ;) w każdym razie powoli rośnie z tego sensacja, już powstało sto teorii o Belluni i Hugo, chociaż jest jak byk napisane, co i jak :D:D:D:D:D
-
A i ja bym obstawiała, że Scooby się większych psów po prostu boi.. jest to możliwe? Nie musi mieć żadnych złych doświadczeń, by się bać, a może tak być..
-
Musiałam odwiedzić z 2 powodów: 1. Zawitałaś w mojej galerii 2. Ten banner jest po prostu powalający! :D Jejku, piękne psy. Jak przeczytałam sztuczki Tosi na pierwszej stronie to padłam z wrażenia ;) dołączam się do grona oczekujących na nowiusieńkie zdjęcia ;p
-
Haha no trzeba przyznać że mają swój urok - może to te kolorki? W każdym razie miłe to dla oka ;)
-
I wiesz, jeśli ta osoba przechodząca obok nie zwróci uwagi, to przestaniesz się tak zachowywać. Proste - dlaczego ja nie wracam potargana przez kolegów z klasy, a wszystkie moje koleżanki owszem? Bo reagują na ich dziecinne zachowania, a ja ignorowaniem sprawiłam, że nie traktują mnie jak pluszaka. Problem się rodzi, jeśli rzucisz się obelgą/pies rzuci się agresywnie na kogoś/drugiego psa który wyleci Ci z pałką/zaatakuje kłami większymi od całego Twojego psa. Wierz mi, że psu nie będzie się dobrze kojarzylo pole, jeśli kilka razy wda się tam w konflikt i lepiej mu tego oszczędzić i puścić go tam za jakiś czas, gdy już sobie wypracujecie uwagę przy innych psach. A co do wybiegania się, biegać może przy Tobie, na rowerze, gdziekolwiek, jest tysiąc możliwości i ja rozumiem, że nie męczą go skakanie i sztuczki, ale w takim razie poszukaj czegoś takiego, co nie jest akurat puszczaniem go z psami. A i co do przykładów, opieprzanie przez rodziców nic nie daje, co widać po niektórych łysych typkach (w przenośni łysych, bo niekoniecznie) czy nawet dziewczynach. Chcesz, to sobie opieprzaj swojego psa... poza tym odnosisz się tylko do tego, na co masz argument, a moje rady pozostawiłaś jakby niezauważone.. mylę się?
-
Poszło 95 zł. Doliczyłam koszty wysyłki jako prezent od organizatorki ;) Całujemy Bellunię i oby to coś pomogło :)
-
Łaaał :) gratulujemy :) ale pysio z tego Vitka, mężczyzna po prostu :)
-
Mój pies zna CSy i często je wykorzystuje, najgorzej jest w stosunku do większych samców, które niestety b. żadko spotyka, a jak już spotka to agresywne, i jak ma tu on wiedzieć jak się zachować ? Stąd :P ok było to o wielkich samcach, przepraszam ;) no, ale o to mi chodziło ;p Ale po co Twój pies ma się w ogóle zadawać z dużymi samcami? No po co? Nie sprawia mu to frajdy - to po co? Też byś chciała, żeby Twoja mama zmuszała Cię do kontaktu z ludźmi z wieeelkimi manierami i innymi etepetete głupotami, i żebyś umiała się przy nich zachować, a w duchu rozszarpywała mamę na strzępy?
-
mam wpłacać na Twoje konto elik pieniążki z bazarku?
-
Z tego co piszesz, wynika, że od święta spotykacie psy... ale możesz to przecież ćwiczyć na psach, za którymi szaleje :) np. odwoływać w trakcie zabawy z innym psem czy co innego. Jak nie reaguje, to na lince, nie mówię nawet długiej - ja mam krótką smycz teoretycznie dla koga długości chyba niecałego metra, która super się sprawdza - nie plącze się i mam jako taką kontrolę nad Happy, np. mogę ją przychwycić by zapiąć na smycz czy po prostu wykonać jakieś ćwiczenie dla skupienia... Skupiasz psa zanim on zauważy drugiego? To też może być dobre, robić jakieś ćwiczenie zanim jeszcze w ogóle się zorientuje, że mijacie jakiegoś. Niech na zabawę z innym psem też ma przyzwolenie. Niech zrozumie, że bez Ciebie nie ma niczego. Widzisz innego lubianego nawet psa, zapinasz Scooby'ego (tak to się odmienia? ;p) na smycz i dopiero gdy zrobi to, o co go poprosisz, może się zacząć bawić. Nie mów, że to niewykonalne, oczywiście, że może to potrwać nawet 2 lata albo 2 tygodnie, tego nie wiesz, ale nawet jakby po pół roku nic nie wychodziło nie należy tego skreślać. Dla własnej motywacji możesz prowadzić kronikę i zapisywać tam każdego dnia czy każdego ważnego dnia co dziś się wydarzyło, czy Scooby zrobił to, czy się spojrzał zanim pobiegł do innego psa, czy zrobił coś innego fajnego, bo często jak się zniechęcamy, widzimy tylko złe rzeczy, a to pozwala zauważyć, że jednak czasami bywało coś dobrego :) no dobrze, odwróci się w połowie drogi, więc czemu go nie nagrodzisz? Po co chcesz, żeby od razu przyleciał do Ciebie z powrotem aż do nogi? Jeśli chociaż na ułamek sekundy się zatrzyma i odwróci to powiedz "ok, baw się!", a wyćwiczysz komendę, potem jak już załapie i odruchowo będzie się odwracać, dodaj komendę "stój" "zostań" czy co tam używacie na sekundę, potem dwie, a potem trzy i pięć. Utrwalaj to odwracanie się, bo w końcu i to utracisz.
-
Chodzi mi o obce psy. Happy bardzo lubi gdy zdejmuję z niej obowiązek kontaktu z innym psem (i też ma wrodzoną chorobę genetyczną). W jakiejś książce też natknęłam się na nauczenie psa komendy "przyjaciel" - używasz jej do zaufanych i lubianych psów. Reszta nie jest "przyjaciółmi", więc pies nie ma prawa do nich podejść. paulaa, jeśli spotykasz agresywne psy, to zrób coś z właścicielami albo psami. Póki one będa luzem, faktycznie nic nie zdziałasz, a może przemówisz właścicielowi do rozsądku, a jak nie, to użyj czegoś innego. Psy nie czerpią radości z konfliktów z innymi psami, a np. ja mam tak, że póki nie odwołam Happy, to ona sama nie odbiegnie od innego psa, czeka aż ja jej powiem, by odeszła i się uspokoiła. Może Scooby też czeka na Twój sygnał? Ja nic nie twierdzę na 100%, że u Ciebie to zadziała - ale przeżyłam już raz pogryzionego do krwi psa z tego powodu, że zaczął atakować jako pierwszy i to, co mówię, się sprawdziło...
-
Mam podobnie... wszyscy się nabijają ze szkolenia psa na spokojnie a panom to już w ogóle podoba się pobudzanie Happy mocnym warczeniem, a że warknie czy coś to tylko powód do zadowolenia z nie wiadomo jakiego powodu. Ostatnio sąsiedzi zauważają sukcesy więc już inaczej patrzą na nasze szkolenie ale nadal czasami właśnie głównie faceci brutalnie zaczną się bawić z H. i nijak im się nie powie, że mają przestać. Jasne, można wrzasnąć, ale mam to samo co Ty - tylko nieliczne psy H. akceptują no i nie mogę jej odmówić spotkania z nimi, szczególnie, że bardzo się cieszy na ich widok. Całe szczęście że H. się uodporniła na zachowania znanych nam ludzi ale nie wyobrażam sobie by ktoś obcy do niej podszedł. Co do chamstwa.. nie wiem czy innych psiarzy, w każdym razie historia koleżanki mojej mamy: Teściowa owej koleżanki miała starą spanielkę. Wykryto u niej raka, miała swoje trochę agresywne zachowania, ale wraz z cierpieniem z powodu choroby pogorszyły się jej stosunki z właścicielką. Doszło do tego, że ją ugryzła naprawdę mocno. Następnego dnia ją uśpili, bo prawdopodobnie i tak zeszłaby z tego świata dwa, trzy dni później - nie było sensu tego przedłużać i pogarszać jej stanu. W każdym razie teściowa pojechała do szpitala, obadali ją i nagle przychodzą do niej ludzie z informacją, że chcą wziąć psa do izolatki z powodu ugryzienia i stwierdzić ewentualne choroby, czy wściekliznę (skoro jej pies, to chyba go szczepiła i wiedziała o tym ;/). Gdy powiedziała, że suczka już pochowana, chcieli ją nawet odkopywać - ale teściowa nie wiedziała, gdzie dokładnie ją pochowano, bo nie brała w tym udziału. Ostatecznie odpuszczono, ale wyobraźcie sobie, że Wasz pies zostaje sprowokowany do ugryzienia i potem zabierają go do izolatki - a broń Boże pies po przejściach.. ;/ i odkopywać martwego psa - coś okropnego ;/
-
Walcz Hugo! Wszyscy w Ciebie wierzymy!