Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Soko

  1. Zgadzam się z Sybel, jedno zdanie chyba w jej wypowiedzi było najważniejsze: że czasami inaczej niż siłą się nie da, ale nie gdy jest to wesoły szczeniaczek...
  2. Prawda, inna sprawa, że miałam już starcie z agresywnym yorkiem. Może agresja jest bardziej prawdopodobna u niektórych ras, co nie znaczy, że jeśli dziecko pobawi się z yorczkiem jak z misiem, to yorczek nie zacznie kłapać gębą. Tak naprawdę to cieszy mnie rozwój technologii i mechaniczne pieski - teraz to siusiają, pływają, przychodzą na zawołanie, robią sztuczki, szczekają i to kiedy się chce, można włączyć, wyłączyć i nie trzeba wychodzić na spacer gdy pada. Może to trochę zastąpi te "żywe misie"...
  3. Nie robi się offtop bo temat dawno już jest widać nieaktualny. No dobrze, ale to chyba trzeba zaznaczyć, że albo robić to konsekwentnie, albo wcale, prawda? Doradzasz tą metodę przeciętnemu Kowalskiemu, który albo wypie***** psa, albo odda do schroniska, bo będzie używał tej metody niekonsekwentnie. Psa nie przewracasz jak Cię gryzie, tylko jak już wyczuwasz, że to nastąpi za ułamek sekundy, a jak przeciętny Kowalski ma to wyczuć? To działa u specjalistów, więc, nie doradzaj tego nieznanej osobie! Nawet nie znamy problemu dokładnie. Ja się nie upieram czy to działa czy nie, ja mówię, w czyich rękach to działa, a do czyich nie powinno trafiać - i Ty nie powinieneś tego doradzac.
  4. GAJOS no ale dlaczego doradzasz to osobie która może to użyć tak samo jak ja i mieć większe konsekwencje (ja mam malucha, a husky to jednak coś)?
  5. GAJOS taa, 5 lat temu też taki ktoś się po prostu zalogował, żeby podzielić się swoją wiedzą, którą zdobył interesując się behawiorystyką i technikami szkoleniowymi jak również troszkę z doświadczenia, i co? Nie mogłam psa pogłaskać przez prawie 3 lata. Było to nieumiejętne przewracanie psa na bok. :)
  6. Zapisuję temat ;>
  7. To nie jest złe, jeśli pies nauczy się w wielkich emocjach brać misia/szmatkę/cokolwiek do pyska, to powinno go trochę ostudzić :)
  8. A ja jak świętość będę powtarzać... jak można doradzać obcej osobie, która nawet nie wie, jak się pisze rasę psa, którą posiada, i praktycznie nic o niej nie wie, a w każdym razie swojej wiedzy nie udowodniła w żaden sposób - metod, które jeśli już by stosować, to wymagają twardej ręki, zdecydowanej, która wie, czego chce, a nie niepewnego przetrącenia psa na bok i odpuszczenia "no.. chyba wystarczy.. tak mi się wydaje"? I co to za pomysł, żeby uczyć psa kojarzyć założenie kagańca z marnymi próbami egzekwowania u niego uległości? Ok może w niektórych przypadkach metody przetrącania itp. skutkują, ale tylko dzięki wiedzy, konsekwencji właściciela i pewnie porad u specjalisty (bądź po prostu bycia specjalistą). Obcej osobie po prostu nie można tego doradzać. Mówię to kompletnie abstrahując od tego czy ta metoda jest zła, dobra, czy nie. Trzeba wiedzieć po prostu komu się doradza, by gadać takie rzeczy.
  9. Spaniele miałyby dużo do powiedzenia w kwestii sprzeciwu na używanie prostownic :P
  10. Lili :) uśmiechnęłabym się szerzej ale forum nie pozwala :D
  11. [url]http://img171.imageshack.us/img171/7325/dogomaniackispacer056.jpg[/url] Odlot :D
  12. Nie sposób podziękować! Ale i tak: dziękujemy!
  13. Uhuhu rośnie nam groźny pies :D
  14. Jeeejku jakie to to to to piękne!! Czy mała ma wydarzenie na fb? Domek to musi być kwestia chwili!
  15. Chamstwo po prostu.. :O
  16. Czy już wiadomo coś o terminie reportażu o Pesteczce? Ja niestety nie zaglądam regularnie do jej wątku przez co się gubię i nie bardzo mam orientację ;)
  17. Ślicznie wygląda, ale chyba jeszcze nie ma takiego 100% przekonania co zabawek ;)
  18. I te boooskie kolory, ahh :) Jaki czarny pysio, oby szybko jej nie siwiał ;)
  19. Ja z każdą przesyłką z bazarku zastanawiałam się czy na pewno dobry adres wpisałam :P
  20. Trudno mi to uchwycić, bo muszę ją trochę podtrzymywać ;) musimy dojść do wprawy :P U nas agility to jest największa miłość ;)
  21. Chyba za chwilę to skomentuję bo jak na razie to tylko się śmieję ;)
  22. Oj szkoda, planowałam sama jej podwędzić przyczepę bo by mi się przydała. Pańci byłoby łyso, a osiedle miałoby spokój ;p
  23. Pakowanie w zwierzęta różnych środków znane jest od zawsze. Chociażby na końskich targach, gdzie zdarzają się właśnie tacy "pseudohodowcy", "pseudowłaściciele", gdzie koniom daje się zastrzyk, by wyglądał spokojnie, a w oczach miał zapał, energię i w ogóle wyglądał przez kilka godzin na żywiołowego, przyjaznego konika. Znawca się na to nie nabierze, ale laikowi nie jest trudno wcisnąć takie zwierzę, dlatego nawet mnie nie dziwią opowieści o otumanionych psach (chociaż sama nie widziałam i wcale tego nie popieram). Stawianie na charakter powinno być na pierwszym miejscu, ale chyba długo słowa "wygląd się nie liczy, tylko wnętrze" nie będą miały zastosowania w praktyce w żadnej kwestii.. ;)
×
×
  • Create New...