-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Soko
-
Strachu można psa oduczyć, nie nagradzając go gdy jest przestraszony, a nagradzając go gdy będzie chociaż przez sekundę spokojny w np. sylwestra o północy, albo zająć go smakołykami tak, żeby nie miał czasu zauważyć, że coś strasznego się dzieje... A słowo smakołyk trzeba rozumieć w tym temacie różnorako, nie tylko przez jedzenie ;)
-
No właśnie też się zastanawiam, ja tak robię mojej, ale tylko na komendę jej pozwalam je zjeść, lub w ogóle je mijamy, podłożyłam jej raz pół kiełbasy i nie pozwoliłam zjeść, dzięki temu jesteśmy nażarci o kilkadziesiąt kup i piaperków mniej ;)
-
Jeszcze nie wiesz skąd? Przecież on nie gryzie :P
-
7-miesięczna Królewna Śnieżka po wypadku - już w swoim domku :)
Soko replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ona mówi "ja Cię zaraz zjem" :D -
Przperaszam, mam pytanie Czy jest możliwość nauczenia dwuletniego dziecka by przesiedziało 2h na nieogrodzonym terytorium ????? Czy ktos moze mi pomoc, bo wydaje mi sie, ze cuda sie zdarzaja i dzieci maja rozum rozwiniety jak doroslii???
-
LALUNIA ona nie reaguje jeśli coś nie jest skierowane prosto na nią. Przez kilka miesięcy nie mogłam mojej suki dotknąć, a teraz mogę jej wsadzić patyk do oka i nic mi nie zrobi, więc kwestię ćwiczenia i jak ćwiczę mam opanowaną. Jednak jeśli ktoś obcy staje przed nią i wykonuje na nią jakieś dziwne ruchy (chociaż ja skaczę i wariuję wokół niej więc się przyzwyczaja), czy nawet patrzy na nią zbyt intensywnie, to się denerwuje. Kiedyś atakowała, teraz, w coraz trudniejszych sytuacjach, odwołana, odchodzi (pracujemy, by sama odchodziła - na razie robi to na komendę). Zresztą, nie będę Ci tłumaczyć swojego psa, w każdym razie wiem, że jeśli ktoś by mi zaczął wymachiwać na moją sukę, to jest to jak na razie sytuacja zbyt ekstremalna i by zaatakowała i koniec. Inna sprawa, że robienie z siebie wariata bez kierowania tego na nią (czyli skakanie, krzyczenie, wymachiwanie rękoma równocześnie olewając ją) doprowadza ją do takiej radości że można się popłakać ze śmiechu, tak się cieszy ;) I nie, zbliżył rękę do pyska i chwycił w nią zabawkę, więc było wielkie łubudubu ze strony suki, to się nauczył, wcale nie robił tego przez kilka miesięcy, tylko raz i zaraz odpuścił. Tak samo jak był przekonany że to jest wina prowadzącego, że pies ma problemy, bo atakuje inne psy - wziął ją na smycz i zobaczył, że jego spokój nic nie dał ;) dał ją mi - zrobiłam po swojemu, potrwało dłużej, ale za to potem psy bawiły się jak najlepsze koleżanki. Były to dwie sytuacje przez 3 miesiące naszej znajomości i teraz po prostu szanuje moje zdanie. Ja mu się nie dziwę, bo facet ma za sobą tyle lat pracy z ludźmi, którzy gadają, że znają swojego psa i wszystko wiedzą, a potem się okazuje, że jest to jedno wielkie zero - miał prawo nie wierzyć, jeśli przychodzi do niego 16latka i uważa, że zna swojego psa, chyba mało kto wziąłby mnie na poważnie. Niedawno sam przyznał, że spróbował nieco naszych metod w połączeniu z "udawaniem psa" i efekt - rodzina agresora podobno zbaraniała po kilku minutach. Człowiek naprawdę otwarty, zresztą ja mu też jasno stawiam granice - jeśli uważam, że może popróbować swoich metod, to ok, ale nie wierzę mu na ślepo. Przyznam nieskromnie, że moja suka go szaleje za nim, chyba niedługo będzie go lubić bardziej ode mnie za rzuty piłkami :D O, a żeby nie było offa, to Pan Trener jest zwolennikiem CM, ja CM nie lubię, chociaż czasami coś fajnego wyłapię i jak widać dogadujemy się ;)
-
Nie jest niebezpieczny dla otoczenia, więc nie oceniaj mojego psa. Jest niebezpieczny dla ludzi, którzy mu wkładają łapę do pyska, ja też bym była. Trenera mojego też nie oceniaj, bo jest naprawdę świetny - ma wiele ciekawych spostrzeżeń i dzięki spotkaniom z nim mamy tyle sukcesów, że głowa mała :) wieeelki krok do przodu :)
-
No tak, tylko że przeciętny człowiek nie ma świadomości tego, że to jest ileś czasu obserwacji. Dodam, że mój trener zna nas już trzy miesiące, a dopiero miesiąc temu odpuścił ;) jak dla mnie CM jest programem, który trzeba oglądać za pozwoleniem specjalisty.. powinien być taki znaczek, S w trójkąciku ;)
-
A jesteś pewna, że numer do niego masz aktualny?
-
Tak, ale domeną wielu treserów jest to, że są święcie przekonani o swoich racjach, i w momencie gdy mój trener agility prawie stracił rękę, to zaniechał swoich metod i postawił na moje. CM tak samo nie zna psa i to, że go pies nie ugryzł, to po prostu fuks. ;)
-
łał, no to przy moim psie szkoleniowiec mógłby dłoń stracić jakby tak wymachiwał, i potem czym by machał, ręką bez dłoni? Wymachiwanie jest dobre jako kolejny krok w odczulaniu dłoni, pierwszym powinno być samo się jej spokojne zbliżenie. Wymachiwanie dłońmi od razu to rzucanie psa na głęboką wodę, po prostu. Można to robić, gdy pies nie będzie już reagował na spokojną dłoń.
-
Taki brak odwagi przemawia za tym.. bo przecież mógł oddać psa do schroniska, skoro już się pofatygował odprowadzić go pod schronisko... może trudna sytuacja... ale nic nie tłumaczy wystawienia psa na ryzyko bycia znalezionym przez takiego debila jak tego od Psotki czy innych psiaków...
-
Snapi,mieszkam juz w Jeleniej Gorze i mam pancie ktora kocham
Soko replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Oj daaawno mnie nie było i w dobrym momencie wróciłam :) -
Śmieję się za każdym razem jak oglądam te filmiki Bellci-Rozalki :P
-
Niedobita Psotka żyje! Sąd odwoławczy w Bydgoszczy podtrzymał wyrok !!!
Soko replied to Agata Balu's topic in Okrucieństwo
... To co dla nich może być bardziej medialne? No tak - jak nastraszą ludzi że za znęcanie się nad psami jest wyrok to potem nie będzie żadnego znęcania się i nie będzie materiałów na artykuły... ;/ -
Jaka miłość:D
-
Obejrzałam nie wszystko, ale dużo - zastanawia mnie jak można robić kilka psów w godzinę, pokazać jakąś tam swoją metodę, dać napis "nie używać bez specjalisty" i spokojnie żyć w świadomości, że 80% oglądających na całym świecie oleje napis i zastosuje metodę, a potem da psa do uśpienia. Zazwyczaj do pionu psy ustawia sam CM, nie ma korekty błędów właścicieli. Ja bym raczej ten program uznała za pokaz kolekcji wychowanych przez CM psów.
-
Tak, ale dać mu kwiatów z wyrazami wdzięczności też nie wolno..
-
Niedobita Psotka żyje! Sąd odwoławczy w Bydgoszczy podtrzymał wyrok !!!
Soko replied to Agata Balu's topic in Okrucieństwo
Tak! Na to czekaliśmy :) Czy wiadomo coś o terminie wydania Uwagi z Psotką? ;) -
takie klimatyczne to zdjęcie ostatnie jakoś:D
-
Niedobita Psotka żyje! Sąd odwoławczy w Bydgoszczy podtrzymał wyrok !!!
Soko replied to Agata Balu's topic in Okrucieństwo
I jak? Czekamy na wieści -
no oczywiście - ja bym powiedziała, że ma może pół roczku po tym zachowaniu na filmikach :D
-
Ja tez chce taka, moja 5letnia tak juz dawno nie szaleje :( :D Lepiej Bellunia trafic nie mogla. Moze ktos sie skusi na wychowanego szczeniaczka ktory nie siusia w domu i jest najukochanszy na swiecie ;)
-
Dziękujemy wam obie dziewczyny ;)