-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Soko
-
Niestety wszystkie dyskusje kręcą się wokół jednego punktu wyjściowego. Odpowiedzialny właściciel.. spotkam takiego w Toruniu to na kolana przed nim padnę. Generalnie i Millan i kliker i wszystko inne źle użyte może źle skutkować, nie ma co dyskutować o tym, co lepiej, a co gorzej, co w jakim wypadku. Trzeba samemu próbować.
-
Ciągnięcie smyczy to wyuczone zachowanie, po prostu - tak samo nieciągnącego psa trudno będzie nauczyć nagle ciągnięcia.
-
Przekręcając przysłowie jeździeckie na psie Gdyby pies o swojej sile wiedział, żaden by z nim na smyczy nie.. usiedział? Nie mam rymu :P
-
I takie szczęście powinno dopisywać każdemu pieskowi
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Soko replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
W Toruniu sprawami psów trzymanych w złych warunkach zajmuje się SM, policja w sumie też.. -
Moja ciotka nie lubi gdy jej suka chodzi za nią, bo po prostu się boi. Dlatego dużym osiągnięciem jest, gdy idzie z przodu lub obok, a nie jest wycofana. Ja osobiście nie wyobrażam sobie mieć psa za sobą - chyba, że nie jest na smyczy, bo wtedy na kilka kroków mogę Happy zostawić :P strasznie mnie denerwuje gdy nie widzę gdzie się smycz kończy :D Z drugiej strony i Happy i każdy następny pies musi umieć iść za mną, przemieszczać się za mną, stanąć za mną, na komendę lub w określonej sytuacji.
-
Ja na swoją mówię Pusia :( to jest okropne.. jeszcze pół biedy jak psiaki zmaltretowane idą do schroniska i wtedy to jest jak siódme niebo.. ale jak taka sunia z dobrego domu - co ona musi czuć.. :(
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Soko replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Cytuję [B]evel[/B] ze swojej galerii: [QUOTE]Z tą grzywą wygląda trochę jak Beata Kozidrak :lol:[/QUOTE] No padłam :D -
Mam pytanie, może wy się orientujecie, czy w kujawsko-pomorskim nie ma jakichś drużyn? ;)
-
Szkolenie psa nie musi się równać dotykowi. Ja przez 1,5 roku nie dotknęłam Happy ani razu, ledwo co na nią spojrzałam. Gdy zachodziła konieczność zostawienia jej w domu, nie chcąc ryzykować, by dziadek/babcia musieli się nad nią pochylać i ją zapinać, chodziła z przypiętą krótką na metr linką albo smyczą. 15lat to fajny wiek - ja mam 17 i niecały rok temu przekonałam się że mój pies nie jest ani głupi, ani tępy ;) a gdy zaczęło się agility to ja żyję tylko z myślą dożyć do piątku, dożyć do piątku, dożyć do piątku! Same spacery, gdy się nie wie, co się ma robić z psem, nie sprawiają frajdy a 15latek raczej nie ma poczucia obowiązku. Ja dopiero od kilku miesięcy potrafię wysiedzieć w ogródku w przestrzeni o wymiarach 50cmx4m przez 3 godziny, zmęczyć psa i nie mieć jeszcze dość ;) zobacz, może jest organizowane gdzieś agility, my mamy zajęcia indywidualne. Bardzo jednak możliwe, że dopóki nie pokażecie pierwszej fajnej sztuczki i jakichś efektów np. że jest spokojny (to robi wrażenie ;) ), to kuzyn się nie przekona, ale potem - powinien się przyłączyć do pracy. Kuzyn gra w piłkę? Może, jak pies się do was przekona, można go nauczyć trącania nosem piłki i trafiania do bramki? ;) Znam przypadek spaniela, który był agresywny do dzieci, wszystkiego. Wymyślałam, doradzałam właścicielom cuda niewidy, a co wystarczyło? Zacząć wychodzić na spacer.. Co do specjalisty - jak nie masz pewności co do osoby to od razu oświadcz, że za pierwsze spotkanie nie płacisz, albo mniej. Mi 5 behawiorystów kazało uśpić Happy, która obecnie się wywala na plecy i przez cały dzień mogłaby się głaskać, a kiedyś nie można było na nią patrzeć dłużej niż sekundę. Naprawdę czasami lepiej samemu z głową podejść do problemu. Co nas zbawiło? Youtube ;p
-
ewes, podpatrz sobie na youtube, np. kikopup, tam masz tutoriale i mnóstwo sztuczek ;)
-
A chwali ją za to, że nie szczeka mimo przymierzania się? Bo niedługo wstrzymanie smyczy przestanie robić na niej wrażenie.. poza tym facet to inny nacisk, inna siła, dlatego nie lubię metod fizycznych - bo jest duży rozdźwięk między możliwościami jednej a drugiej płci ;)
-
Wulkan, jakoś wszyscy porządni szkoleniowcy tak zepsuli mojego psa, że klikerem wyeliminowałam agresję.. łał? ;) Co do Wesołej Łapki - trzymajcie się z daleka.. nieprofesjonalizm czuć na sto kilometrów, jaśnie Gałuszka jak prawie oberwał w rękę od Happy stwierdził, że nadaje się do uśpienia, mwahahah :D o szkoleniach nie wspomnę ewi jeśli rzuca się z zębami na drugiego psa po chwili zabawy, kończ zabawę zanim to się stanie. Bo dojdzie do tego, że w ogóle nie będzie ani chwili zabawy, a od razu atak. Jak widzisz, że za sekundę się rzuci, albo nawet zanim zobaczysz, że się rzuci, odwołuj ją. Happy mogła się z innym psem przywitac najpierw tylko przez sekundę i moja reakcja musiała być natychmiastowa, Ty masz trochę łatwiej. Teraz jesteśmy na etapie, że spokojnie zabawa może potrwać dłużej, ale też muszę patrzeć, czy Happy nie kończy się wytrzymałość.
-
Moja babcia by nie przezyła jakby pies wyciągał jej gacie.. :P
-
Ale Ty masz chude nooogi! :O albo tak na filmiku się wydaje :D i też mam muzykę ;)
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Soko replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
ruda_32 a czy może zamiast bronić Lidki, po prostu jedna i druga strona zakończą dyskusję? Co w tym trudnego, zapytać co u Tosi nie dodając żadnych komentarzy nie na temat i nie poświęcając prawie dwóch stron innym psom i bezcelowym dyskusjom? -
To fakt. Happy lepsza koopka zawsze wychodzi po suchej karmie.
-
Ktoś wam przygrywał na tych skrzypcach? Jak coś to ja się polecam na przyszłość ;p Na ostatnim zdjęciu przypomniał mi się obraz Rembrandta.. myślę jaki
-
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Soko replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
A ja ślicznie proszę załóżcie im osobny wątek. Na serio, w czym problem? Jeden sensowny powód przeciw założeniu nowego wątku tym psiakom i już nie będę nalegać. -
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Soko replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Wiecie, ta dyskusja ma jeszcze mniej wspólnego z Tosią niż tamte dwa psy, więc może zaprzestańmy pisać o jednym i drugim, a skupmy się na Tosi? -
Tosia pojechała do nowego domku sprawdzonego przez panią p.Animalsu .
Soko replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]I jeszcze coś wyjasnie choc nie muszę ale to tak dla innych którzy czytają ten wątek i jest im żal tych wszystkich zwierząt , pani to chyba wyszukuje jakiś kalek żeby zabłysnąć inaczej tego nie pojmuje niby pani żal psa ale tego jednego a inny mały wyrzucony w środku lasu panią jako człowieka nie obchodzi dlaczego ..........[/QUOTE] To się nijak ma do postu Eli z prośbą o pisanie w wątku Tosi o Tosi. Nie ma problemu byś założyła wątek zbiorczy z wszystkimi psiakami, lub każdemu z osobna, ale tutaj po prostu już można się łatwo pogubić. Nikt tutaj nie ustawia nikogo pod swoje dyktando, to zwykła prośba o zachowanie porządku.. Fundacja pomaga owszem, w sterylizacji czy kastracji, ale masz prawo przecież prosić o karmę (kto Ci tego broni?) - i jeśli ja np. bym wpłaciła na konto Eli 100zł z dopiskiem, że to na karmę, to ona powinna tą kasę właśnie na to przeznaczyć (rzadko tu zaglądam, ale chyba Ela pilnuje finansów suni, tak?). -
powiedz Pani, że to Twoje pieniądze, a czy ona widzi w tym konieczność to już jej prywatna sprawa, tylko uprzejmiej trochę :D Wiesz, mi jeden treser próbował wmówić, że nauczył Happy w 10 min 5 komend, które umiała już od 3 lat.. ale nie umiał przyjąć do wiadomości tego, że już coś z nią ćwiczyłam. Natomiast drugi był święcie przekonany że rzucanie się Happy na inne psy jest spowodowane właścicielem, wziął ją więc na smycz by mi to udowodnić, a potem ledwo utrzymał ;p i dopiero wtedy przyznał mi rację itd. A skąd jesteś?
-
Dobrze, że ja jestem wegetarianką, a Happy akurat za mną nie stała ;)