Jump to content
Dogomania

zmiloscidopsow

Members
  • Posts

    233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmiloscidopsow

  1. Może bym coś napisała nowego.... Lucky nabiera masy, zrzuca starą, okropną sierść, także w domu mamy taki syf każdego dnia, że jedyne co robię to odkurzam :). Wczoraj mnie ugryzł na spacerze, jak próbowałam opanować jego chęć pobiegnięcia do psa. Michał wybuchnął śmiechem, no i co ja mogę o tej sytuacji powiedzieć - ona naprawdę była dość zabawna. Lucky ma to do siebie, że jest wielkim dzieckiem, które jak coś chce zrobić to nie ma już odwrotu, zrobi wszystko. Ja z kolei, jak nie chcę żeby czegoś zrobił to żadne słodkie oczka, a tym bardziej szczekanie mnie do tego nie przekonana. I tak sobie każdego dnia dyskutujemy o wszystkim co nas na drodze spotyka. Michał oduczył Luckiego ciągnąć na smyczy, także już naprawdę ładnie na niej chodzi. Niestety jak zobaczy innego psa to zaczyna skakać w miejscu i szczekać. Kompletnie na nic wtedy nie reaguje i jedyne co można zrobić to stanąć przed nim, zasłonić interesujący obiekt, a jak to nic nie daje to złapać go za pysk i przytrzymać. No i tak zrobiłam, a Lucky akurat szczekał no i na dodatek Michał podszedł z tyłu i próbował go usadzić. Lucky kompletnie zwariował no i mi się oberwało. Oczywiście szybko odskoczył zdziwiony tym co się stało. Ja miałam na sobie taką zimową, wełnianą bluzę podszytą misiem - która jest bluzą Michała, także rękawy mam do kolan. Chyba to uratowało moją dłoń, bo bluza jest naprawdę gruba, a i tak Lucky przebił się na wylot. W tym tygodniu Maleństwo razem z kilkoma innymi dogami miało zdjęcia na listopadowej Pani. Miałam też na nie zabrać Luckiego, ale ponieważ nie wiedziałam co tam będzie trzeba robić, zrezygnowałam i zabrałam samą Mała. I dobrze zrobiłam, bo psy musiały ciągnąć. Także miesięczna nauka poszłaby w las. We wtorek zamknęłam mojego psa, jak zawsze, w osobnym pokoju, przed wyjściem z domu. Nie zostawiam ich razem, bo znam swojego psa - jest mały diabłem. Jeśli on nie zna psa od szczeniaka to nic go nigdy do niego nie przekona. Zawsze jest szansa, że skończy się to źle. Wyszłam dosłownie na 5 minut do sklepu. Otwieram drzwi a przede mną stoi Lucky i Dior. Wrrrr.... cofnęłam się, zamknęłam drzwi, zrobiłam głęboki oddech i otworzyłam drzwi jeszcze raz. No i o dziwo, nie wydarzyło się nic. Lucky musi mieć naprawdę coś wyjątkowego w sobie, że Dior nie próbował go zjeść. Chyba już kiedyś pisałam, że mieliśmy w DT goldenkę, super kochaną, no jak to typowa goldenka, przytulaśna i bezproblemowa. Zostawiłam ich razem na pół godziny. Otwieram drzwi a tu wszystko we krwi i od tamtej pory takich eksperymentów nie robię. Lucky jest naprawdę bezproblemowym psem i szczerze mówiąc, nie sądziłam, że kiedykolwiek spotkam takiego psa w adopcjach. Każdy pies ma jakąś wadę, tak jak to z ludźmi, a on ich po prostu nie ma - albo może jeszcze się nie ujawniła.
  2. [IMG]http://i51.tinypic.com/25d0w.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/7552/dsc5932.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/28hh46e.jpg[/IMG]
  3. Obiecane fotki: [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/299/dsc5919y.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/7716/dsc5927.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/6718/dsc5945l.jpg[/IMG]
  4. Zrobiłam dziś zdjęcia, także jutro do południa powinnam je wrzucić na forum. Dobranoc wszystkim.
  5. My planujemy się przeprowadzić, ale jeszcze kilka lat trzeba poczekać, także jak to już się stanie mam nadzieję, że będziecie nas odwiedzać. Lucky nie wyje jak jesteśmy, no może czasami coś tam sobie pomrukuje, ale na pewno nie wyje. Lucky już perfekcyjnie reaguje na komendę siad i na miejsce. Robi to tak szybko, że ja się w ogóle zastanawiam czy on aby na pewno jest dogiem. Poniżej najnowsze zdjęcia. Przepraszam za jakość, ale on ma tyle energii, że po prostu nie da się uchwycić (zwłaszcza telefonem) momentu, w którym się nie wierci. [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/6026/lucky1.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/4243/lucky2i.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/4935/lucky3n.jpg[/IMG]
  6. Właśnie byli u nas sąsiedzi. Skarżyli się, że Lucky wyje jak nas nie ma. Niestety nie wiem od jakiego czasu, ale chyba od bardzo niedawna, w sensie od kilku dni. Nie bardzo wiem o co chodzi. Mamy niestety w klatce sukę w cieczce, a on choć po kastracji to w sumie zrobionej nie tak dawno, także sama nie wiem... .
  7. Aparat mi dzisiaj padł. Zawiozłam go do serwisu od razu i obiecali, że jutro rozwiążą problem, ale jakoś wątpię, także niestety jeszcze trochę będzie trzeba poczekać na ładne fotki, a dzisiaj (później) wrzucę jakieś zrobione telefonem.
  8. Z ogłoszeniem wszystko ok. Jutro zrobię zdjęcia i wrzucę. Nie wiem jednak czy jakieś takie super będą, ale no cóż... czuję presję, więc się postaram :).
  9. Szkoda, że lato takie piękne nie było. Szkoliłam w weekendy i nie pamiętam aby w jakiś weekend nie padało, a teraz przyszła jesień i słońce świeci tak, że aż oczy bolą. Przyznaje się, że cieszy mnie to bardzooo. W zeszłym roku kilka najgorszym (czyt.najchłodniejszych) miesięcy spędziłam we Włoszech (mieszkałam tam troszkęęę) i nie ukrywam, że tam chodziłam w krótkim rękawku w środku zimy i jak wróciłam do Polski to po prostu wpadłam w depresyjny nastrój. Moim marzeniem jest tam wrócić, no ale cóż.... wygrana w totka by się przydała :). Wracając do tematu, u Luckiego super. Mam nadzieję, że w poniedziałek pogoda dopisze i porobię jakieś zdjęcia.
  10. Lucky też ma się super. Łapa już prawie w 100% ok. W sobotę będziemy już rezygnować z opatrunku. Teraz zajmujemy się sierścią, doprowadzamy go do ładu. Może umówimy się z Anią od Szanty na spacer w następnym tygodniu to się Lucky wybiega i wybawi za ten cały czas. No i w końcu jakieś zdjęcia będą. Lucky dzielnie czeka na swój domek.
  11. Już wszystko ok. Dostaje leki, kroplówki no i zdjęcie szwów za tydzień. Poza tym ok.
  12. U nas już dużo, dużo lepiej...
  13. Dziękuję. Dziś już jest w domu, w którym dosłownie mamy szpital 24h. Rioszka jest naćpana lekami, także zupełnie nie ma z nią kontaktu. Ciężko stwierdzić jak z nią, ale mam nadzieję, że dobrze. Na pewno jest tysiąc razy lepiej niż wczoraj. Ucieszyła się na widok Małej, więc to chyba znak, że czuje się całkiem, całkiem. Jeszcze tylko zmiana opatrunku Luckiego i idziemy spać, bo z samego rana musimy pojechać na kolejne kroplówki, a jesteśmy kompletnie padnięci. Postaram się odzywać od czasu do czasu.
  14. Wszystko ok z ogloszeniem. Daje znac, ze na mnie nie liczcie w najblizszym czasie w kwestii pisania na forum. Moja mlodsza suka skrecila sie dzisiaj. Na szczescie to nie zoladek, tylko sledziona, jednak nie znany jest powod. Juz jest po operacji, w naprawde kiepskim stanie. Jesli ktos chce zapytac o Luckiego to tylko telefon. No i trzymajcie kciuki za nas.
  15. Bardzo przepraszam za ten brak zdjęć. Rioja jest chora - nie wiadomo co jej jest, tzn. od rana czuje się fatalnie, piszczy, jęczy i w ogóle. Niestety nic innego jej nie jest. Piszę niestety, bo ta niepewność mnie zabija. Byłam u weta, ale popatrzyli się na mnie dziwnie. Jej nic więcej nie jest, oprócz tego, że zachowuje się depresyjnie.
  16. [quote name='Maryna']A Lucki jest już ogłaszany??[/QUOTE] Nie wiem, chyba jeszcze nie. Na pewno już nie długo.
  17. Łapka już dużo lepiej, ale nadal musi brać antybiotyki. Jak tylko mu się poprawi z tą łapą to porobię jakieś fajniejsze zdjęcia.
  18. [quote name='Canes']Magda czy my go mamy już ogłaszać? wygląda na prawdę super (szczególnie w porównaniu do początków)[/QUOTE] Myślę, że tak.
  19. Ważne: Znaleziono doga. Więcej tutaj: [URL]http://www.forum[/URL].molosy. pl/showpost.php?p=1305917&postcount=5592
  20. Zauważyłem znajomych: [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7121/dsc5797e.jpg[/IMG] Grzecznie czekam: [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1081/dsc5799p.jpg[/IMG] Grzecznie czekam II: [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1870/dsc5800e.jpg[/IMG]
  21. wrzuce cos jutro, obiecuje. maila dostalam, dzieki - zostawilam telefon w firmie, takze odezwe sie jutro.
  22. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/233/zdjciefs.jpg/[/IMG]Na dobry początek wrzucam zdjęcie zrobione rano. Postaram się jeszcze dzisiaj go obfocić. [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/233/zdjciefs.jpg/[/IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/233/zdjciefs.jpg/"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9674/zdjciefs.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  23. Z łapą nadal kiepsko i w związku z tym Lucky nie jedzie z nami na klubówkę jutro, choć planowaliśmy wyjazd z nim. Jego zdrowie jest jednak ważniejsze od pokazanie prawdziwego stanu zdrowia dogów ich hodowcy/om. Zresztą Lucky już całkiem sensownie zaczyna wyglądać. Nabrał ciałka, sierść zaczyna błyszczeć. Zrobię zdjęcia w tygodniu to zamieszczę na forum. Maleństwo niestety dziś wyskoczył jakiś obrzęk na brzuchu - zapalenie sutka najprawdopodobniej. Smaruję Alcacetem i robię okłady, ale nie było mnie dziś przez dłuższy czas (praca), także zajęłam się tym tylko rano i wieczorem. Już się sporo zmniejszył, ale nadal jest kiepsko. Sensu wystawiania Małej nie ma wcale, bo ten obrzęk wygląda strasznie, ale ponieważ obiecałam hodowcy, że przyjedziemy z dziewczynami tak też zrobimy, a czy wystawimy Małą czy nie okaże się jutro.
  24. Wracam do żywych. Zmienialiśmy przed chwilą opatrunek - jest lepiej, ale nadal kiepsko. Lucky waży już 63,5 kg czyli przytył około 2 kg u nas. Niestety zważenie go graniczy z cudem. Waga jest feee i żaden smakołyk nie działa, zresztą nawet jak działa to on potrafi być na środku wagi, a każda łapa jest na zewnątrz wagi, także smakołyk się należy, bo podszedł, ale z łapami to już inna historia. Z tymi zdjęciami to na razie kiepsko - jestem chora i ograniczam swoje wycieczki na zewnątrz, bo zwyczajnie nie mam na to siły, a wzięcie aparatu i Luckiego na spacer to dość kiepski pomysł, dlatego nawet nie męczę tym Michała. Jak tylko odżyję trochę to wrzucę jakieś fotki. Zresztą Ania (fotopsy) obiecała mi spacer, a ze spaceru z nią fotki zawsze są mistrzowskie.
×
×
  • Create New...