-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajka_72
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
:iloveyou: Unixenka "zabujala" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jolu jak radzisz sobie z Sunia? -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Unixenko:evil_lol: teraz to ja sie usmialam z Twojej interpretacji zdarzenia :evil_lol::evil_lol: Laurka byla bardzo zmeczona -to fakt , najpierw podroz, pozniej dluzszy niz zwykle spacerek, musze ja zmeczyc ....wtedy jest bardzo spokojna przy pradach, nie podgryza, podszczypuje , a przysypia :-), a tym razem nie mogla sie doczekac, wiec sobie sama zorganizowala odpoczynek :evil_lol: To jeszcze taki dzieciuch ;-) -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny ...ja tez zajrzalam ale krew sie we mnie burzy:angryy: Zrozumiec nie moge nijak:angryy: Dobrze to o mnie nie swiadczy , bo z racji swojego zawodu powinnam rozumiec i tlumaczyc przerozne, nawet dziwne zachowania ludzi ale nie pojmuje ....normalnie nie pojmuje :shake: Iljova tez zauwazylam, ze ONkow skrzywdzonych jest coraz wiecej :-( Na pocieszenie napisze Wam, ze dzisiaj Sabinka na spacerze spotkala kolege , ktorego pani wziela ze sluzby w policji. ONek o imieniu Max, starszy -11-letni , spokojny i przepiekny. Wygladal zupelnie jak Sabcia ( relacja brylanta bo ja bylam na wyjezdzie z mala Laurka ):loveu: i ....zaiskrzylo miedzy Sabcia , a Maxem. Ta sama energia, bez szalenstwa zapoznanie sie , wspolny spacer -ramie w ramie, nawet buziaki ponoc byly :lol: Jak juz przyszlo do rozstania , brylant z Sabinka w jedna strone, a Max ze swoja pania w druga . Po chwili Max zawrocil , opuscil swoja pania i dodreptal do suni :lol: Ustawil sie obok niej i podazali razem :evil_lol: Brylant sie oczywiscie zatrzymal , a pani ze stoickim spokojem mowi do brylanta " przepraszam pana za klopot ale ON juz JA kocha ":loveu: Brylant mowil, ze scena wzruszajaca, a pani przecudowna i wyrozumiala ...poprosila ( nie nawrzeszczala) Maxa by do niej wrocil i piesek ogladajac sie za Sabcia odszedl :roll: Historia jak z romansu ;) Echhhh....sama sie wzruszylam bo wiem jaka Sabinka jest dystyngowana i "widze " ja przy Maxie :lol: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Juz wrocilysmy :-) malutka w samochodzie zlota :loveu: Ale sie usmialysmy z niej z pania rehabilitantka :evil_lol: poniewaz godzina byla pozna i nikogo w gabinecie nie bylo,drzwi zamkniete- puscilam Laure bez smyczy. Chodzila, obwachiwala wszystko, nie rozrabiala wiec... zajelysmy sie przed "pradami" moja edukacja. Pani pokazala, rozrysowala , ustawila mi moj eletrostymulator...opowiedziala o szczegolach. Trwalo to moze 15min. Zagadalysmy sie troszke i w tym samym momencie "przypomnialysmy" sobie, ze przeciez przyszlam z psica, a cos za cichutko jest:crazyeye: Odwracamy sie od biurka i w smiech :evil_lol::evil_lol: Laurka wgramolila sie jakos sama na lozeczko do rehabilitacji i usnela snem sprawiedliwego :loveu:ale to nie wszystko....przed tem, pod dupcie sciagnela sobie z wieszaka sliczny, cieplutki, mieciutki szaliczek pani rehabilitantki ,po drodze zgarnela zabweczke, ktora lezala na podlodze i miseczke z woda ( a kto wie? ;-) moze sie przyda?), ktora na lozeczku byla juz bez wody :eviltong: Te wszystkie gadzety poskladala sobie i usnela twardo "kolami do gory" :evil_lol: Bez marudzenia- grzecznie poszla sobie spac:loveu: Ta mala jest obledna. Jesli chodzi o elektro, zniosla dzielnie, chociaz zauwazylysmy, ze lapka przednia boli :shake: Rehabilitantka sadzi, ze to dobrze bo albo nerwy sie uaktywniaja albo miesnie reaguja lepiej. Trudno na razie to na 100% oceniac. Masc, ktora jej codziennie w ta lapke wmasowuje powoduje lepsze krazenie krwi , wiec ....byc moze zaczyna sie cos dobrego dziac. Mam obserwowac czy przy chodzeniu nie bedzie odczuwala bolu, chociaz ja sadze, ze ja boli skoro odciaza wciaz te lapeczke. Moze zle mysle? ...juz sama nie wiem :roll: Joteska -Slonko jako specjalistka co o tym myslisz? W kazdym razie umiem juz robic "nowe prady" ...sa troche silniejsze i na inne partie miesni. To tyle dzisiejszej relacji :-) Joteska -Twoja skrzyneczka pelna :-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ja bardzo ale to bardzo Wam dziekuje :loveu: Jestescie naj...:loveu: Wobec tego na priv kazdej chetnej nas wspomoc Cioteczce podesle nr swojego konta :) Kazda zlotowka sie dla nas liczy:) Zaraz wyjezdzam do Olsztyna na rehabilitacje Laury. Jestem umowiona z pania na 19. akurat zdaze bo dzisiaj niedziela i ruchu za wielkiego nie ma. Od jutra zmieniamy wartosci pradowe i miejsca przyklejenia elektrod na lapkach , dlatego dzisiaj musze tam pojechac. Pani rehabilitantka mi wszystko znowu pokaze, opisze i wytlumaczy. Tak lepiej niz tlumaczenie przez tel. Jak wroce odezwe sie i natychmiast opisze jak Laurka zniosla te nowosci :-) sciskamy i "lecimy " w swiat :eviltong: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Joana , pieknie dziekuje :loveu: kazdy grosz to ogromna pomoc. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jolu dziekuje:loveu: Nazwa klasa ..." Pod Prezesem":evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jolu , Karolina tez tak zasugerowala . Ja wciaz ja mecze , ze trzeba wiedziec KTO wplacil, bo to wielka pomoc , a Pani ze Stowarzyszenia musi isc do banku , by to sprawdzic. To dla niej klopot, a przeciez kazdy grosz na wage zlota, a raczej zdrowia Laury ....trzeba bardzo podziekowac Wszystkim, ktorzy juz ja wsparli i Wszystkim, ktorzy jeszcze zechca malej pomoc :oops: Po operacji koszty juz sa spore ( specjalistyczna karma, cortaflex, leki, masci no i sporo poszlo na rehabilitacje), a jeszcze przed nami wiele, bardzo wiele. Dla mnie fakt, ze sama moge ja rehabilitowac teraz to ogromna oszczednosc. Jedna rehabilitacja dwoch lapek kosztuje 130pln. Ja licze kazdy grosz, bo wiem, ze bede potrzebowala niemalo :shake: ale coz ...;walka o Laure trwa. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
jasne :-) dzieki ....z przyjemnoscia je wyglaskam :-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Dziekuje Iljova....juz mi weselej :-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ale cisza dzisiaj u nas, nikt nie zaglada :shake: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Ja piernicze :angryy: Jolu, nawet nie wiem co napisac ,a to rzadko mi sie zdarza :-( Czy istnieje jeszcze w ludziach cos takiego jak sumienie???? jak mozna patrzec bezczynnie na takie cierpienie wlasnego psa i miec do gdzies :angryy::angryy: Ze tez ten "pan" przesypia spokojnie noce .....pojac tego nie moge :shake: Dobrze, ze chociaz mala bezpieczna :roll: Jestem pewna , ze Torowa Tosia dojdzie u Ciebie do formy. Jestes Wielka :loveu::loveu:, a Diament jak tak dalej bedzie, szybko awansuje na brylanta :evil_lol: Dzielnie sie spisal. -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Matko droga ....Jolu:crazyeye: gdzie Ty znowu bylas??? znowu znalazlas jakas biede????? O losie :shake: Tora sliczna :loveu: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']Noo.... Super lektura przed snem :-) A co do grzybka Marysi to już zauważyłam ona uwielbia tak nazywać psiaki :-) Fakt Brylant spisał się bardzo dobrze, pisać powinnaś napewno [I][B]ale czy książkę kucharską może i tak nie byłaby taka jak inne i czytając przepis mogłabym się pośmiać [/B][/I];-)[/QUOTE] Iljova :evil_lol:cos w tym jest . Ostatnio podawalam przepis kolezance na ciasto mojego wymyslu i brzmialo to mniej wiecej tak ;) " maki tyle zeby nie bylo za geste, jajek tyle ile mozesz przeznaczyc, mleka nie pije wiec daje malo bo... zawsze malo mam ale ty mozesz wlac ile chcesz , dodaj jablka albo sliwki, moga byc tez wisnie ....reszta na wyczucie ...." :eviltong: Wysluchala i mowi :diabloti: " dzieki ....upieke i na pewno wyjdzie mi takie dobre jak twoje, nie ma innej mozliwosci " :evil_lol::evil_lol: Wiec ta moja ksiazka kucharska na pewno nie byłaby banalna ale nie wiem, czy daloby sie cos z moich przepisow ugotowac ;-) napisac jednak zawsze moge ...:eating: Jostel ;) -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Jostel :evil_lol: tak ....brylant mowi tez , ze powinnam napisac ...ksiazke kucharska :mad: bo zadne moje danie nie smakuje dwa razy tak samo. W sensie , ze zawsze improwizuje;) ....do konca nie wiem czy on przypadkiem mnie nie obraza ?:diabloti::diabloti: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ewciu u mnie z taka trasa to troche trudno bedzie ale podzwonie i popytam :-) Kasiu, czy te futrzaki w avatarku to Twoi gwiazdorzy? ;) piekni sa :-) ale rzeczywiscie po blotnych spacerkach masz co robic :cool3: -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Cioteczki Kochane , dziekuje bardzo :-) To prawda co pisze Luna :) Ostatnio byla Laura bo najbiedniejsza i najmniejsza ale Sabcia tez dostarcza nam atrakcji i wcale nie jest mniej wazna , zreszta pozostale pieski tez:-) Opowiem Wam co sie zdarzylo przedwczoraj ;-) Poniewaz, u nas ostatnio ciagle pada i jest mokro, Sabinka nie ma przyjemnosci wychodzic na spacery gdzie podloze jest mokre , a chodzic powinna. Kijek i pileczka tez w "czasie mokrym" nie sa zbyt atrakcyjne :roll: Brylant wiec wymyslil, ze pojedzie z Sabinka na spacer nie do lasu, nie na polane ,a tam gdzie jest twarde podloze czyli na deptak, taki wiecie ...wykostkowany Tam babcia, prawie sucha noga pospaceruje :) Jak wymyslil , tak zrobil. Pojechali. Nie bylo ich dwie godziny. Dodam, ze... oczywiscie jak nie do lasu, to brylant- jak stroz na Boze Cialo ....jak stal-tak pojechal w gajerku, bo ....szkoda czasu bylo na przebieranie sie po pracy, a i Sabinka spokojna przeciez, wiec "surducik" brylantowy zagrozony nie byl ;-) Jak juz wspomnialam wrocili po dwoch godzinach. Poniewaz bylam u Laury na dole jak przyjechali, celem oszczedzenia swoich nog ;) wrzeszcze z dolu , zadajac ostatnio standardowe pytanie ..." jak tam "podwozie( czyt. brzuszek i lapki pieskow)"? czyste czy do mycia? " i slysze odpowiedz rownie glosna :" do mycia " i nieco ciszej " ...ale moje" :roll: Zwatpilam i postanowilam zbadac sytuacje :lol: Co widze? Sabinka czysciutka, a brylant uwalony po pachy :diabloti: Okazalo sie , ze przy deptaku byly swieze trawniczki( bez trawki jeszcze ale cudnie przekopane) :evil_lol: ,a na tych trawniczkach bez trawki, pani z trojeczka uroczych bakterii, zwanych yorkami , ktore na widok Sabinki dziarsko poparly w jej strone. Brylant bronil Sabe, ktora ochoty nie miala na takie towarzystwo- swoim cialem:evil_lol: Maluchy oskakaly go ze wszystkich stron, zostawiajac na brylancie odbicia swoich malych, brudnych, mokrych lapek :cool3: A najfajniejsza byla Pani tego drobiazgu :evil_lol::evil_lol: Podeszla do brylanta i rzekla " a nie mowilam, ze nie gryza " :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dodam, ze Sabinka byla czysciutka i nie tknieta przez intruzow ;) brylant sie spisal :multi: Marysiu z tego grzybka to sie szczerze usmialam :-):-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Wolf :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dziekuje. Bruno dzielny ...pilnuje cnoty suni :lol: Moje tez po spacerze wygladaja jak prosiaczki blotne, szczegolnie viki znosi w tych swoich dlugich klakach cala piaskownice :diabloti: ale nie ma u nas lekko ....po powrocie do domu "podwozie i kola" do umycia ;-) Rodzenstwo pol biedy, bo na zewnatrz i kojce zadaszone , okruszy sie:eviltong: ale domowe gwiazdy ....nie ma zmiluj sie ;-) do mycia:mad: Ale ja uwielbiam swoje utaplane psiaki, one sa wtedy takie szczesliwe :-) jedynie Sabcia nie zyczy sobie spacerow i biegania po mokrym podlozu, ona chodniczki, deptaczki , kosteczka brukowa ....i owszem bo tam woda nie stoi ;-) gwiazda sie normalnie zrobila:eviltong: Laurka dzisiaj nakrzyczala na prezesa bo ten nikczemnik przylozyl sie na jej lozeczko :mad: sie wqrzyla, a ten "koci pomiot" ;) nie raczyl sie nawet przestraszyc. Luzik i ziewanie demonstracyjne ma opanowane do perfekcji :roll: Malutka chyba krzyczala "zlaz , bo to moje" ale po prezesie to splywa ;-) EDIT Goldenek dzieki :-) zapomnialam wczesniej napisac ...co do sedalinu -zgadzam sie z Toba w 100%. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Witamy dzisiaj :-) znowu tyle cieplych slow, ktore motywuja do dalszej, ciezkiej pracy :-) Bardzo Wam za nie dziekuje ale ja i tak nie uwazam zebym robila cos wyjatkowego:oops: Znam kilka osob, przy ktorych jestem taaaaka malutka jesli chodzi o pomoc zwierzetom :roll: Przed nimi chyle czolo bo dokonuja niemozliwego. Dzisiaj Laura byla po raz pierwszy za ogrodzeniem. Bardzo krotko. Nie wygladalo to dobrze. Boi sie jadacych samochodow ale nie tak panicznie, tylko wtula sie w moja noge i patrzy mi tak w oczy az ciarki przechodza :shake: Dla niej samochod jadacy= uwaga! bol :-( nie ma w tym nic dziwnego, powoli sobie z tym tez poradzimy ale sam jej widok byl smutny. Dzisiaj rano jak zeszlam do niej, przywitala mnie z moim ogrodowym butem w pyszczku , jakby chciala powiedziec :" nakladaj szybko , bo chce bardzo siuisiu" :evil_lol: smieszna jest ta malenka. Malo tego, wczoraj wieczorem przykleilam jej malutki plasterek na doslownie dwumilimetrowa ranke, z ktorej saczy sie resztka limfy ( to nic nadzwyczajnego i groznego-nie martwcie sie , tak czesto bywa po zdjeciu szwow.To nie ropa, a limfa) Dzisiaj oprocz buta w pyszczku, miala ten w/w plasterek, przyklejony na czubku glowy :evil_lol: Jak ona to zrobila ? ...nie wiem ;-) Ściskamy Ciotki i Wujka ;-) i idziemy sie pod prad podlaczac :cool3: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jolu , dla mnie tez Igorek jest bliski :-) czuje miete do takich facetow bo u mnie prawie same baby :-) Ja przyznam sie , ze "nie lubie " wchlanialnych szwow, nie daj Boze lekko wylezie na zewnatrz i juz sie nie rozpusci . problem gwarantowany , bo sterczy taka nitka tygodniami . Jezeli jest koniecznosc , to raczej wyboru nie ma ....jednak przy kastracji (tak tez zrobilam u swojego ramzesa) skorzystalam ze "sciagalnych" i bylo ok. Cudna z Ciebie dziewczyna :-) z ogromnym sercem i za to dziekuje:-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Joteska, Cantadorra lejecie miod na moje serce -dziekuje:loveu: Kasia ;-) Telimena dziekuje :-)mala robi postepy ...to fighter-ka ;) oczywiscie nie stawia tej lapki tak caly czas, nawet nie czesto -jeszcze..... ale wypracowalam ten moment specjalnie by Wam pokazac, ze to sie zdarza jak pozostale lapki sa zmeczone :-) Joana dziekujemy, ze do nas dolaczylas :-) zapraszamy serdecznie-zostan , a bedzie nam milo :-) [quote name='joana'] J[I][B]ak ty Kajka dajesz radę zorganizować czas przy pieciu psiakach[/B][/I]? Ja mam jedną sunie a i tak mając pracę i dzieci często żałuję że doba nie trwa dłużej bo czasu mi nie starcza.[/QUOTE] no coz...musze :-) kokieteria byloby napisanie, ze jest super lekko i doba wystarcza na wszystko....nie. Na chleb, dziecko i pieski tez musimy zarabiac, latwo nie jest bo towarzystwo mocno kosztowne :oops:a i czasami doba mi sie nie domyka ale.... ja w zyciu mam wiele szczescia i to bardzo doceniam :multi:Mam fajna, bardzo empatyczna i madra corke, fajnego meza, ktory mi bardzo pomaga i ktoremu moge ufac jak musze sluzbowo wyjechac na kilka dni , przyjaciol i znajomych, ktorych przyzwyczailam, ze nasze zycie to tez psy i kot ....i najwazniejsze ...wspaniale zwierzaki mi sie trafialy. Madre , kochane i wpatrzone w nas, bez protestu. To wielkie szczescie i wielka duma jak idziemy np z czterema owczarkami na spacer, a one pieknie paraduja przy nodze bez smyczy nie zwaracajac uwagi na psy i ludzi obok......tak to trwa :lol: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Oj tam Cioteczki , dziekuje ale robie tyle ile trzeba:) Szczerze to boje sie o to, co powie dr po 22 stycznia . O tylna lapke sie nie martwie. Jest zrobiona przepieknie ale ta przednia to duzy znak zapytania. Chociaz mam wrazenie , ze prady i masaze pobudzily lekko nerwy ale te zrosty i przykurcz mnie martwi. Prostuje jej ta lapke tak jak moge, wmasowuje lek ale czy to przyniesie zadowalajace efekty? ...tego nie wiem. Obawiam sie , ze dr bedzie ja jednak lamal :( kolejna operacja ...Zobaczymy , mamy jeszcze ponad dwa tygodnie:) bardzo sie postaramy. Dalej bede nawijac jak "durne radio" by zmobilizowac mala do chodzenia :-) Luna alez piekne kwiaty :-) dziekuje Unixenko :evil_lol:szczegolnie ucho :oops:ale ja naprawde musze do niej jak do dziecka ...inaczej sie rozklada i koniec dreptania ;) Javena ....u nas te psie to prawie same baby i zdarza mi sie do ramzesa powiedziec "dobra dziewczynka " :diabloti: ale wtedy brylant sie wqrza :evil_lol: Kika nie wolam, a pisze o niej babcia ;)bo Sabinka to starsza i wyniszczona przez zycie sunia :shake: to taka spokojna, polegujaca sobie duzo- babcia :), a ze wyglada teraz slicznie to fakt. Nie zrzuce jej na karb wychowania suni bo Sabcia potrzebuje spokoju. Unika takich natarczywych szczylkow, Laury jest poki co -ciekawa :-) Doneczko...wycalowana :-)