Jump to content
Dogomania

Kajka_72

Members
  • Posts

    1093
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajka_72

  1. Cos dla Cioteczek lubiacych czarny Laurkowy pychol :eviltong: Pierwszy snieg w zyciu...dziwny ale nadaje sie do jedzenia ;-) i to z jakim namaszczeniem :roll: chyba jej smakuje ;-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1263/0c6f2fa2574fff26med.jpg[/IMG][/URL] I jak tu jej nie podziwiac :loveu:? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1311/2e3dfef9c1416dd8med.jpg[/IMG][/URL] C.D podjadania sniegu ;-) czynnosc nie do opanowania...gluchnie na wszelakie prosby zaprzestania :razz: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1310/943d11c3d236fcf8med.jpg[/IMG][/URL] Zwroccie prosze uwage , ze Laurka dzisiaj puszczona "samopas";-) , po raz pierwszy bez "sznurka " przyczepionego do obrozki. Ja troche z dusza na ramieniu o jej lapki, bo to kangur korzystajacy z kazdej okazji by podskoczyc :-) Obeszlo sie jednak bez niespodzianek...podskoki lekki byly ale na dwoch zdrowych lapkach :-)
  2. [quote name='kika_krk'] A co do nieco głośnych powitań, to u nas odbywa się to podobnie, [I][B]przy czym ta głośniejsza strona to...ja :evil_lol:[/B][/I]. Po prostu śpiewamy sobie ,[I][B] Czakuś ślicznie wyciąga wysokie tony :):):)[/B][/I] i co tam, w jej wieku wolno - sąsiadów mam tolerancyjnych :). Pozdrawiamy całkiem zimowo Kika i Czaki :)[/QUOTE] Kika :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to najpierw Ciebie trzeba chyba zdyscyplinowac, bo Czakus zdolny i sie do Panci dostosowal :loveu:Ale co tam...przy takim zgranym tandemie niech ta radosc trwa:lol: Telimenko , musze koniecznie cos napisac;-) zawsze jak sie pojawiasz na watku i nie wazne co napiszesz -usmiecham sie :evil_lol: Wiesz dlaczego?, jak widze to przeslodkie cudo w Twoim avatarku, buzia mi sie rozjezdza :loveu: Ewuniu, Ilusiu :calus: dziekujemy. Ide za chwilke zrobic jakies fotki , a moze uda mi sie kilka klatek z Laurka nakrecic :-) U nas zima na calego. Sniegu ponad kolana napadalo :roll: Spotkanie malej z bialym puchem jest przekomiczne :-) Zdziwiona rano zetnela sie z sciana czegos:evil_lol:ale bylo zdziwienie:crazyeye: To jej pierwszy snieg w zyciu :-) Trzeba to uwiecznic koniecznie. Kocurku-nakramiony ;-)
  3. Myszko, dziekuje i powiem Ci , ze popelniam grzech przeciwko swoim silom witalnym :-) jutro o 6.30 pobudka, bo mala pospac nie da i dzien na pelnych obrotach ale ja zaczytalam sie w jednym z watkow....ma ponad 50 "stron" ale musze wiedziec jaki final. W dzien czasu brak. Na razie to mi sie plakac chce :( To jedna ze starszych historii ale pojac jej nie moge...to co czytam , nie miesci sie w mojej glowie . To watek Tani :(
  4. Unixenka :evil_lol::evil_lol: fajna ta nasza mala prawda? taki radosny pisklak.:loveu: Ja juz kiedys pisalam, ze ciesze sie, ze nie mam ludzi w bliskim sasiedztwie, bo tak jazgocze to psie dziecko z milosci, jakby ja ze skory obdzierali :evil_lol: Jeszcze nie teraz ale bedziemy powoli te praktyke eliminowac. Na razie nie mam sumienia jej nie dotykac jak sie tak bardzo cieszy ;) Wiem, ze to nie jest profesjonalne ale poki co, malutka jest w sanatorium ....wolno jej wiecej :evil_lol: Kasiu :evil_lol:wiernie calujesz ....mmmmmmmmm Jolus , blagam Cie :oops: bardzo dziekujemy za kazdy grosz :loveu: Lamanie to bedzie trzeci decydujacy zabieg , pierwszy juz byl, drugi -wyjecie plytki. Marysiu ,eeee tam. Bedzie dobrze ...uda sie wszystko :-) Tylko troche czasu nam potrzeba. Mala ma sile, ja determinacje. Lepszego duetu nie trzeba .....i do tego sie bardzo kochamy :oops:
  5. Goldenek super :-)....witaj , wpadlas na kawe czy jak zwykle przelotem z wazna informacja ?:loveu: Kika ...ja wiem, ze nas nie opuszczasz :loveu: bardzo dziekujemy raz jeszcze ;) Dzisiaj ustalismy z dr, ze przed wyjazdem do wroclawia , [B]na wszelki wypadek[/B] zrobimy u nas zdjecia obu lapek by nabrac pewnosci czy kosteczki sie na pewno zrosly. Przeswietlenie RTG, w folderze dicom, wysle mailem dr do konsultacji. Juz tak kilka razy robilam. Trzeba dokladnie sprawdzic, bo 4tygodnie to minimum i to u mlodych psiakow na polaczenie sie polamanych kosci. To daleka droga i zeby nie robic jej na prozno za wczesnie, lepiej sie upewnic. Dr wypytal o kolano w przedniej lapce.... nie byl zadowolony:shake: Prawie na 100% bedzie lamane. Nawet zapytalam sie czy to ja cos nawalilam ? ale nie...to wina poprzedniego operatora. Lapka zroska sie tak, jak ja konowal zlozyl :angryy: Ja niewiele jej moglam pomoc. Natomiast bardzo sie ucieszyl z faktu, ze lapka sie prostuje i, ze sa ogromne postepy w tak krotkim czasie. To rokuje bardzo dobrze :-) Tyle nowosci ostatnic godzin. Acha, dzisiaj Unixena miala okazje slyszec powitanie mnie przez Laurke :-) piszczaca radosc ....:evil_lol: jak my sie kochamy :loveu:mowie Wam ...az sama sobie zazdroszcze, ze niunia taka moja jest :-) Ilusiu , dziekuje :loveu:
  6. Jestem Ilusiu juz tutaj, a bylam z mala na dreptaniu :-), a moze pytasz sie czy przebywam jeszcze w swoim ciele ? ;-) wiem, ze nie lubisz jak sie czasami lamie albo mam refleksje na temat ;) edit juz po wszystkim ;-) Ty to umiesz mnie do pionu postawic ;-)
  7. Spiesze natychmist doniesc , ze dzisiaj wplynely pieniazki od : [B]cioci Krysi S z Karkowa- 100zl :loveu: pieknie dziekujemy Krysiu za wplaty:-) cioci Joteski -40zl :loveu: Jolu, dziekujemy Ci ogromnie :-) [/B]Z codziennymi wydatkami na Laurke radze sobie sama, a pieniazki od Was odkladamy na operacje Laury 23.01 :-) by pozniej w klinice nie przezyc szoku ;-) Powtarzam sie ale to nieoceniona pomoc:oops: Unixenka, jak zwykle sie usmialam :evil_lol: Te emotki dodaja super pikanterii temu co piszesz:evil_lol: Telimena, to prawda....z ta lapka najwiecej pracujemy i to, ze opiera ja czasami poprawnie cieszy najbardziej :-), a skrzynka bezczelna jak cholera :mad:
  8. No powiem Wam, ze prawda....zlosliwa Ewciu skrzynka byla jak diabli :diabloti: Wolf :evil_lol: jak gazowa to masz racje ...oprocz zlosliwosci na pewno byla jeszcze na gazie :mad:A tak w ogole to cale szczescie, ze to moje lusterko bylo , a nie w samochodzie brylanta :cool3: wtedy bylaby uzdrowiona dusza moja -na bank :eviltong: Juz by sie z tego tak nie smial :lol: Wolf masz racje , Laura chyba dopiero teraz zaczyna poznawac zewnetrzny swiat od tej dobrej strony i jest ciekawska bardzo, ale to dobrze :-) powolutku pozna wszystko, co nas otacza. Spodoba jej sie to ...jestem pewna :lol:
  9. I ja zagladam kontrolnie do cioci Joteski i Igorka w przerwie na kawe :-) Jolu caluje wszystkie Twoje podopieczne pychole, mam nadzieje, ze towarzystwo doszlo do formy :-) Czekam na wiesci o Igorku. Podziwiam cioteczki robiace ogloszenia za umiejetnosc, wiedze gdzie, jak i kiedy ...jak znajdujecie na to czas? ..pojecia nie mam :-)
  10. Cieszy bardzo, ze zagladacie do Laurki, dziekuje bardzo:loveu: i przesylacie jej/nam buziaki, miziaki i cieple mysli :-) To bardzo motywujace. Dzisiaj Laurka troche smutna i potrzebuje pieszczot:roll: Boli troszke ostrzykany staw ale to normalne. Przejdzie :-) Dziewczynka juz nie ma przyjemnosci chodzic po posesji :diabloti: ciagnie za brame i koniec ;) Tam mozna "poczytac" i popatrzec jak wyglada inny swiat :evil_lol: Jest tak bardzo zainteresowana wszystkim co na zewnatrz. Emocje rozne ...od zadziwienia totalnego-oczka wielkie, uszka postawione na bacznosc przez radosc pokazywana ogonkiem do lekkiego strachu ale bez paniki :lol: przytula sie wtedy do mojej nogi i podlizuje rece :loveu: Skaczemy wciaz jeszcze jak kangurek odciazajac przednia lapke ale tez coraz czesciej probujemy prostowac lapeczke i stawiac na opuszkach :multi: Tylnia lapinka tez coraz lepiej i pewniej stoi na ziemii:-) mam wrazenie , ze kostka tam sie zrosla i po wyjeciu plytki nie bedzie niebezpieczenstwa :) Jestem juz pewna , ze rehabilitacja to super rzecz. To wciaz nowa metoda pomocy pieskom ale skutkuje ...bez watpienia:-) Javenko dziekuje Ci bardzo za kawal dobrej roboty i licytujacym cioteczkom :loveu: Wolf u nas tez paskudna pogoda, pada deszcz ze sniegiem ...brzydko jest. A ja melduje, ze wczoraj stracilam lusterko boczne....no tak jakos wyszlo, ze skrzynka gazowa sie przemiescila blisko mojego samochodu i mi lusterko wyrawala:cool1: Qrcze ....moglaby uwazac :eviltong:
  11. [quote name='gallegro'] EDIT: Sam zauważyłem, że wyłożyła się tym stwierdzeniem, bo w ten sposób przyznała się do tego, że nie było ani jednego plakatu z jej numerem tel. Aniu, napisz jej, że chyba zapomniała o tym, że z córką rozwiesiły własnie takie plakaty. Niech zatem czeka cierpliwie na telefon ;-). Najlepiej niech wydrukuje ogłoszenia swojego autorstwa i rozwiesi gdzie się da, a najlepiej w Morach.[I][B] Niech [COLOR=red]suka[/COLOR] grzęźnie w okolicznym błocie po kolana :angryy:. Ciekawe jak to wytłumaczy.[/B][/I]..[/QUOTE] Gallegro , no cos Ty?:crazyeye: ...obraziles wszystkie psie "kobiety" porownujac te kreature pseudo-ludzka do suki ;)
  12. [quote name='agatamakowska6@wp.pl']sylwka pierwszy raz póścilam lużno po podwórku i okazało się że on strasznie pilnuje się człowieka kiedy znikałam z oczu jego to popiskiwał i szukał mnie a jak znalazł to radośc niesamowita zostawiliśmy go na 10min samego dostal łapkę kurzą a my wszyscy wyszliśmy dopiero po jakiś 5min zaczął szukac ,[I][B]potem popiskiwał ale nie dobierał się do drzwi jak weszliśmy to merdanie ogonka ,lizanie po rękach[/B][/I] .[/QUOTE] Agatka i sama widzisz :-) gdzie tu jest miejsce na dominacje. Piesek raczej przerażony, niż zbyt pewny siebie :roll: Wiec jak zacznie znowu kopulowac to bron Panie nie krzycz na niego. Zwyczajnie go "przestaw" w inne miejsce, by przerwac czynnosc ;-)
  13. [quote name='M&S']Już Cię kocham!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] z wzajemnoscia:loveu: no to jestesmy "po slowie":evil_lol::evil_lol: Natusia , ja sobie wypraszam :diabloti: nie fisniete , a co najwyzej normalne inaczej :eviltong: i calkiem mi z tym dobrze :evil_lol: lapki naszych "malzenskich" pieskow pachna sianem, a Twoje skarpetami ...a fuuuuuj :cool3::cool3:
  14. [quote name='M&S']O tak, zapach skoszonego siana..................................[/QUOTE] ja chyba jednak Ciebie poprosze o reke :loveu: z "dupeczka" nam nie wyszlo ale za to z sianem ....zgadzamy sie jak stare, dobre "malzenstwo" :eviltong: Natusia , Ty jeszcze dobrze przemysl sprawe ...zastanow sie czy to "przechodzone skarpety" czy jednak siano :evil_lol: ....upieram sie ...moje psie 20 lapek pachnie sianem :diabloti: Launa , a Ty wachalas lapeczki Majusi? ....i jak siano? czy przechodzone skarpety? ;-)
  15. Jolu, ja bym nie przestawala Igorka oglaszac. Jak sie znajdzie odpowiedzialny domek , to albo poczeka na kastracje i koniec leczenia , albo czynnie wezmie w nim udzial :-) Bardzo sie ciesze, ze mlodziez dochodzi do formy :-) , a z Toski sie szczerze usmialam :-):-) sprytna dziewczynka , ale to nie dziwi ....jakos sobie trzeba w zyciu radzic ;-) szczegolnie, ze Pancia zajeta czyms innym hehehe.
  16. [quote name='Ania-tygrysiczka'][I][B]"Gwałcenie" to objaw próby dominacji.[/B][/I] On próbuje Cię zdominować. Nie pozwól mu na to. Gdy znów się tak zachowa, odsuń go i stanowczo i ostro powiedz NIE WOLNO![/QUOTE] Aniu, przepraszam ale nie do konca sie z Toba zgodzam... , nie tylko jest to objaw dominacji, czesto i to bardzo czesto ...stresu. Kopulowanie jest proba jego rozladowania.
  17. [quote name='M&S']Przy takich zapachach Dior wysiada.....;)[/QUOTE] tak tak tak .......:-) dokladnie tak mysle :evil_lol: Natusia:diabloti:, to nie zadne "przechodzone skarpety" ,ja wole myslec, ze to zapach suszonej trawy ;-) inaczej uwazalabym siebie za walnieta :eviltong:
  18. Jolu, jesli chodzi o dysplastyczny staw, wydaje sie byc ruchomy, chociaz widoczne bylo lekkie przesuniecie glowki( to z pewnoscia po uderzeniu). Trzeba o niego dbac bardzo , bo jesli ten staw zacznie bolec i przestanie pracowac poprawnie , nasza robota bedzie na nic. Ten staw posrednio utrzymuje chora lapke. Najwazniejsze teraz to nasmarowac staw , by poprawnie sie "ruszal" i odbudowac miesnie. Bez nich bedzie ciezko. Uda sie nam....wiem to. Jolu,wydaje mi sie, ze juz calkowicie ogarnelam logistycznie problem ze zdrowiem Laurki:-) Wiem co najwazniejsze i jak pogodzic kompleksowa rehabilitacje z dodatkowym leczeniem:-) Buziaczki zaraz przekaze od Ciebie :-)dziekuje. Kasiu :-) milego czytania. [B]Dzisiaj dotarla wplata od : Agata Balu :loveu: 100zl . Zosiu , dziekujemy slicznie :-) [/B] Zaczynamy odkladac juz pieniadze na 2 operacje Laury (wstepny termin 23stycznia) we wroclawiu. Za kazda zlotowke pieknie dziekujemy :-) Na dzisiejsze ostrzykanie stawu pieniadze juz mam , czesc z wplat, reszta doloze ze swoich :-) Znalazlam w okolicach dobrego, sprawdzonego chirurga, ktory robi takie iniekcje , bo to tez dosyc skomplikowane. Wszystko przy naszej Laurce jest troche skomplikowane ;-) To taka wymagajaca ksiezniczka :loveu:
  19. I ja do psicy wpadlam :-) jak sie macie dziewczyny ? :eviltong: ...ja piorkuje ...ale inteligentne pytanie zadalam:crazyeye:....czasami nadziwic sie nie moge swojej wlasnej elokwencji :cool1: A tak na powaznie ...Kinga wciaz cisza? ...nikt sie o Libre nie pyta?
  20. Joteska pewnie nie wie gdzie ma rece wlozyc :( Jolu jakie wiesci z frontu?
  21. Unixenko :-) dokladnie tak ....Sabcia robi strusia hahahah albo sprintem leci schowac sie za brylanta :-) Ja uwielbiam Twoje interpretacje :loveu: Emeryt Max mieszka "kawalek" od nas wiec sam pewnie nie trafi do Sabci ;) ale mysle, ze na spacerze ze swoja Pania bedzie jej szukal :-) W koncu to gliniarz :eviltong: Ilusiu i ja tez tego sobie zycze :-)
  22. Cantadorra , a gdzie Ty sie podziewalas? Zaginelas w akcji normalnie ;-) ani widu na dogo, ani slychu w tel ;-) Tak, ja juz robie te "nowe "prady" sama. Sa troche silniejsze. Poruszaja inne partie miesni i maja za zadanie pomoc uaktywnic uszkodzony nerw. Poniewaz nie wiemy do konca czy jest calkiem przeciety ( jesli tak , to nerwy sie nie zrastaja-niestety), czy tylko "naderwany" ( jesli tylko czesciowo uszkodzony, ma szanse na regeneracje-oczywiscie nie pelna ale ma) . Naszym zadaniem jest tylko uszkodzony, bo lapka sie lekko prostuje....swiadczy o tym stawianie jej na opuszkach. To widac dobrze na filmiku. Oczywiscie to dlugi proces rehabilitacji ale szansa jest :-)
  23. Kasiu, aktualne wiesci sa na watku , praktycznie na kazdej stronie :-) Fotki sprzed kilku dni tez :-) Ilusiu :evil_lol::evil_lol: my zachlanne i buziakow potrzebujemy ciagle :eviltong: caluj, caluj .... Wolf dziekujemy:loveu: i bardzo sie cieszymy, ze nas nie opuszczasz :-) Telimena , podejrzewamy, ze ten staw byl rowniez ruszony przy wypadku...zdecydowanie jest "podniesiony" i wyczuwalny przez skore . To prawda, malutka musiala bardzo cierpiec i pewnie wciaz jej jeszcze dokucza bol ale dzielna dziewczynka sie nie daje :-) Ewciu :loveu: na pewno . Bardzo sie ciesze, ze wciaz nie opuszczacie Laury:lol:...ostatnie dwa dni byla prawie cisza i troche smutno mi sie zrobilo ale rozumiem ....tyle skrzywdzonych pieskow na innych watkach, ze czasmi trudno znalezc czas na odwiedziny . Tym bardziej dziekuje :loveu:
×
×
  • Create New...