-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kajka_72
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']O kurcze ... żadnego sprzeciwu ... to tak bardzo kocha zwierzaki albo.....[/QUOTE] Ilusiu , Ty juz nie kombinuj ciotka:evil_lol::evil_lol: zostanmy przy wersji, ze "tak bardzo kocha zwierzaki...";);) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='joteska']o rety! :crazyeye: [I][B]mam przekazać od Diamenta dla Brylanta pełne zrozumienie sprawy[/B][/I]:cool1:- mamy nadzieję, ze macie choć tymczasem więcej niż jedno pomieszczenie:evil_lol: bo u nas zagęszczenie sięga 1 pies na 5m2 i jeszcze trochę na szczęście na ludzia przypada:cool3: dobrze ,że las obok i chłop stara sie jak może bo bym też Diamenta za bazarek wystawiła:mad: Kajeczko kochana, masz złote serce :loveu: może znajdzie sie właściciel oneczka[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: no teraz to sie usmialam ...Brylant do Diamenta ..." jak to dobrze, ze czlowiek , czlowieka zrozumie " :evil_lol: Jolu ....czytasz to? "czlowiek -czlowieka ".....zaraz chyba zrobie awanture :diabloti: U nas miejsca sporo ale i tak nie moge wprowadzic chlopaka do swoich dziewczyn bo lekko niewychowany....nie daje im nawet chwili spokoju, poza tym on chyba nie domowy. Ciagle lekko elektryczny .....zbyt duzo wrazen. Na zewnatrz byc nie moze bo jape drze nienormalnie na Ramzia:mad: .... pojdzie spac do pralni . Ja piorkuje ....malo mialam atrakcji w zyciu...to sobie brylanta znalazlam dopiero, niedawno sunie z maluchami przytargal, teraz kolejne stworzenie ...echhh...;zycie. :roll: Oby znalazl sie wlasciciel ... -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kocurek']ojej....oby znalazl sie wlasciciel.....[/QUOTE] Kocurku oby, bo jesli sie nie znajdzie .....sama nie wiem co bedzie :shake: brylant ma glupie mysli ale on to by wszystkie psy bral :angryy: ale on cwany...rano wybywa do pracy bo ktores z nas musi pracowac powaznie , a mnie sie doba nie domyka przez psiaki w ilosciu sztuk-5, nie mowiac juz o mojej pracy, gdzie tez mam terminy ....szczesliwie sama sobie jestem panem ale pracowac tez musze :roll: Brylant pomaga, nawet sporo robi ale leczenie, szkolenie- jest na mojej glowie....brylant korzysta z grzecznych , wyuczonych i madrych pieskow ;) Z drugiej strony nie oddam GO( pieska, nie brylanta;)) na "reprodukcje":( To jest nieprzecietnie piekny pies. Widzialam sporo eksterierowych owczarkow ale ten jest wyjatkowy. Przepieknie umaszczony, czarny pychol (jak wszytkie u nas :eviltong:), bardzo ladnie katowany, dlugi wlos, przy glowie -lew, kufa szeroka ....naprawde cudo. Na dodatek chodzil za mna jak cien .....teraz dzioba drze na Ramzesa ....chyba noc spedzi w pralni bo poszalejemy ;) Jutro zrobie mu fotki ...zobaczycie jaki sliczny mlodzieniec :loveu: Ilusiu wie :-) powiedzialam mu i wiesz co on na to? ...ze zwyklym sobie, niezwyklym dla mnie dowcipem , stwierdzil :-" trudno , mam nadzieje, ze trafie w dobre rece ":diabloti::eviltong: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja u Igorka :-) nie moze byc przeciez inaczej. Lapki lepiej-super:multi: Uszka? ....Donka podejrzewam, ze znowu problem z zapaleniem. W uszach nic sie nie dzieje bez powodu. Wet konieczny. Jesli swedzi i zaczyna trzepac ...moze zapalenie dopiero sie zaczyna. Doneczko ...mysle, ze bez weta sie nie obejdzie:shake: No tak ...Igorek jak prawdziwy owczar -ma jednego czlowieka :-) To sie siostra wyspacerowala :evil_lol::evil_lol: Jolu, smieszna ta Twoja Toska :evil_lol::evil_lol: ,a lapka Veguni sie zagoi...pod takim okiem jak Twoje ...jestem o to spokojna :lol: Ciekawa jestem czy Vega kombinuje z kloszem (zwanym u nas lampa ;-))? , czy grzecznie sie z nim zakolegowala ? Jolu sciskam i ludzkie i zwierzece stado u Was :loveu: Czekam tez na wiesci od Donki, co wet znajdzie w tych uszach Igorka :( uszy lecza sie paskudnie ...niestety :shake: -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Cioteczki witamy :-) i dziekujemy, ze z nami jestescie....za kazde dobre slowo dziekowac nie przestaniemy :-) U nas dzien pelen wrazen :roll: Po pierwsze , Laurka nie byla na meczach bo ma szlaban na zycie towarzyskie :mad:;) Zadnych wyskokow, zadnych zabaw z facetami, zadnych randek i meczow pilki recznej :eviltong: Matka zarzadzila szlaban i tyle :diabloti: Powodem mojej "powaznej" decyzji byla zbytnia euforia na widok wujkow, proby podskokow, szalenstwa zagrazajace zdrowiu i dbalosc o moje zdrowie psychiczne :cool3: Radosci malej nie mozna opanowac po dobroci, a szarpanie sie z nia nie wchodzi w gre :lol: Po kolejne ....mam kolejnego owczarka :shake: Przepiekny dlugowlosy chlopak, mlodziutki z jeszcze durnowatym spojrzeniem:loveu: Pies -zjawisko onkowe. Cudo naprawde. Brylant wyszedl z dwoma , wrocil z trzema ze spaceru :mad: Ja go kiedys na bazarek wystawie bo z takim chlopem zyc sie nie da normalnie...zawsze cos przytarga . Jak sie zapytalam , "a to co? " odpowiedzial: ...." duze, piekne zwierze " :angryy: Zwariowac mozna z tym brylantem:diabloti: Psiak latal po ulicach , jak zobaczyl brylanta z psami, to sie podlaczyl i przyszedl do domu :roll: Szczescie, ze nie agresywny, a Ramzes towarzyski bo bylaby bieda:shake:.... Piesek ma skorzana obroze, nie ma chipa i nie potrafilam oddac go do schronu :shake: Te noc przespi sie w nowej budzie Sabinki, z ktorej Sabcia nigdy nie skorzystala , a jutro porozwieszam ogloszenia....mam nadzieje, ze ktos go szuka, bo wyglada na zadbanego. Byl bardzo glodny wiec szwedal sie jakis czas ale siersc nie pokoltuniona wiec byl czyjs. Nie potrafi chodzic na smyczy wiec pewnie nawial z jakiejs posesji. Az sie boje myslec , ze ktos go wywalil :( Matko Kochana....6-ste szczescie ....troche duzo co??? 3majcie kciuki zeby wlasciciel sie znalazl bo boje sie myslec co dalej . -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Oj ....zaraz mnie cos trafi:angryy: Napisalam tak duzo i mi wszystko wcielo :mad: Cos mnie dogo dzisiaj nie lubi, pol dnia wejsc nie moglam , a teraz wywala mnie jak zuzyta chusteczke :angryy: Sprobuje jutro ;) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ewciu, nie mozna powiedziec jednoznacznie, ze konczy sie dobrze :shake: Napisze tak ...konczy sie wielkim szczesciem w ogromie nieszczescia :roll: Konczy sie najlepiej jak moze sie zakonczyc historia tak bardzo trudna . Poza tym ....pokazuje cos, co jest rzadkoscia ....ogromna milosc czlowieka do swoich psow :-) W tym fabularnym filmie nie ma naciagania faktow...jest prawie( pisze prawie, bo jak obejrzycie film bedziecie wiedzili co znaczy moje "prawie" ;-)) wszystko tak, jak bylo naprawde. Czytalam historie , prawdziwa historie, filmowanej wyprawy na Antarktyde i rzeczywiscie ...film oddaje jej calego ducha i konczy sie tak, jak faktycznie skonczyla sie prawdziwa historia. Po tym filmie pokochalam malamuty i zrozumialam dlaczego sa takie, jakie sa.... Cantadorra....nie pytaj tylko koniecznie obejrzyj. Wyplaczesz wszystkie lzy ale nigdy tego filmu nie zapomnisz. Ja ogladalam go pierwszy raz w roku premiery ...chyba 2006 o ile pamietam, pozniej po roku i do dzisiaj pamietam chyba kazdy szczegol. Film jest naprawde wart zobaczenia , bo nie jest fantazja ludzka......TO sie zdarzylo naprawde. Wyplakac mozna wszystkie lzy ale ...wrazenie niezapomniane. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Marysiu piękne psiaki i wzruszajaca historia:) nie wiem czy wiecie ale to są urywki z filmu opartego na faktach. Oglądałam go dwa razy i za każdym razem zanosilam się płaczem. Zreszta ten film ma w moim sercu miejsce szczególne bo to jest historia prawdziwa:) warto zobaczyć cioteczki ,tylko wcześniej duża paczka chusteczek musi być obok;) Tytuł filmu to "przygoda na antarktydzie":) można się zaryczec ale warto:) -
I jak tu sie nie zameldowac :shake: przepiekne dziewczyny...DONeczki pelnym pysiem:loveu: Przeciez to sie zalamac mozna ....tyle tych ONkow i DONkow skrzywdzonych :placz:Kiedys serca nam popekaja na kawalki :-(... Ech...pomoc finansowo nie moge w tej chwili ale chociaz tutaj po cichutku sobie pobede:oops:
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Witamy Kochani:lol: Prawda ...Laurka dzisiaj znowu pojechala w gosci na mecze. Wujkow bylo 8 :-) Jak bylo? ... jeszcze nie wiem ogladali dwa mecze pod rzad i teraz sa w drodze do domu:multi: oj dzisiaj sie dzialo ...najpierw Justynka pokazala na co ja stac , pozniej Kamil skoczyl najdalej w drugiej serii, pozniej Chlopaki dokonali cudu odrabiajac 11 punktow z pierwszej polowy :lol:Ja to sie ciesze, ze brylant nie zszedl byl na serce strasznie chlop przezywa, zreszta jak reszta wujkow:eviltong: Laura dzisiaj zjadla swoje legowisko, podjadla gabeczki z atlasu , podgryzla pancie, a to wszystko z nerwow, ze musiala lezec spokojnie na pradach :mad::evil_lol:Coraz trudniej robic elektro bo niunia juz nie wspolpracuje...no coz...;wiecej sily, wiecej werwy ...i w koncu jest u siebie i zyczy sobie zabawy , a nie jakiejs tam rehabilitacji :shake: Zostawilam ja na pol godziny by przygotowac masci do smarowania...a ona ciezko pracowala przez ten czas, "zjadajac" to i owo:evil_lol::mad: Awanturuje sie na spacerkach ....chce wolnosci, a nie smyczki i zakazow :roll:Chyba czas powoli pokazywac Laurce zasady bo sie dziewczyna nam rozpusci jak ten bicz od dziadostwa;) Ciekawa jestem jaka byla na meczach ....pewnie grzeczna bo brylant nie narzekal ale tam 16 rak do pieszczenia i glaskania ...sami faceci :evil_lol:Tez chyba bylabym grzeczna:oops::diabloti: Kika dokladnie ...Laurka taka zapracowana, ze sukienka jej nie dogania:evil_lol::evil_lol: Ilusiu, jak zdrowko? :-) Jest tez jedna bardzo smutna dla nas wiadomosc :( zmarla dzisiaj I.Jarocka :( mialam przyjemnosc poznac ja osobiscie. Byla bardzo mila i ciepla osoba. Bardzo mi jej zal :( -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ilusiu , strasznie "duzo mowisz" ostatnio ;-) czy Ty przypadkiem nie chora ??? ;-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Belu , juz to zrobilam :-) Dotarla wplata rowniez od: [B]Cioci kasiapsiaki [/B]- [B]10 zl :loveu: bardzo pieknie dziekujemy :multi: Dokladamy do "operacyjnej kupki" :-) [/B]Kika , tak szczerze to ja zdecydowanie wole poczekac jeszcze dwa , czy nawet 3tygodnie i miec pewnosc, ze lapka sie zrosla bardzo dobrze. To minimalizuje ryzyko pozniej. Boje sie bardzo jakiegokolwiek ryzyka, bo kazde, nie daj Panie -nastepne polamanie goiłoby sie jeszcze dluzej :shake: Dzisiaj dr powiedzial mi, ze zdarza sie u mlodych psow, ze po 4tyg kosteczki sa juz zrosniete, dlatego nalezalo sprawdzic to u Laurki ale generalnie potrzeba od 6-8tygodni. Wiec ja sie juz nie martwie..... tym bardziej , ze Laurka jako usztywnienie ma plytke, a nie gips. To i dla niej, i dla nas jest duzo bardziej komfortowe i pozwala na wmasowywanie masci pobudzajacej krazenie. Wlasnie prawidlowe krazenie jest rowniez bardzo wazne w polaczenia sie zlamanych kosteczek. Poczekamy :-) nie mamy wyjscia. Dr rzadzi i decyduje i....powiem Wam ...cale szczescie, ze nie ja :multi: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Ajajajjjj tak czasami bywa , biedna Vegunia:-( az tak mocno , ze szyc trzeba? :shake: kolnierz niestety bedzie konieczny i 3mam kciuki zeby sunia pogodzila sie z faktem , ze go ma. U mnie Laurka tak kombinowala, ze zawsze doszla do szwow. Jolus , caluje Diamenta i cala grupe Twoich przedszkolakow:-) Wymiziaj dziewczynki i chlopaka. Ciebie sciskam mocno dzielna i dobra Kobieto;-) :loveu: Igorku wracaj do zdrowia :loveu: Donka zdrowka coreczce zycze :-) -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Kajka_72 replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Mari witamy i fajnie , ze z nami jestes :-) rozgosc sie ;-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[B]Doneczko[/B] , Skarbie:loveu: my sie na Ciebie absolutnie nie gniewamy i doskonale rozumiemy ..i wiemy, ze pieniazki trzeba jakos podzielic i czasami wybor jest trudny ...duzo biedy wkolo :-( . Wybralas bardzo dobrze :-) Dziekuje, ze napisaliscie chociaz kilka slow o swoich pieskach...fajnie bylo poczytac ale dla mnie to za malo ;) chce wiecej :eviltong:....tzn . prosze o wiecej :lol: [B]Kika[/B] pieszesz " pelna harmonia w stadzie" :lol: ...nie do konca tak jest;) obowiazek harmonii dotyczy wszystkich pieskow , prezes ma harmonie w glebokim powazaniu ....on tylko z niej korzysta:eviltong: jego natomiast, absolutnie zadne nakazy i zakazy nie obowiazuja ....siersciuch bialy bez zasad :mad::loveu: Chociaz blondyn na swoj sposob jest posluszny, np. przylatuje na kazde zawolanie ...pedzi sprintem do momentu kiedy uwaza, ze go nie widze ...jak tylko zauwazy, ze patrze ...zwalnia i dochodzi spacerkiem tak, jakby chcial powiedziec ...."ide, ale ty sobie nie mysl , ze na twoje zawolanie , ...ide, bo .....chce...a tak w ogole , to ja jestem tu przypadkiem ;-)" :diabloti: [B]Telimena[/B] alez cudenko w Twoim avatarze ...zawsze ale to zawsze buzia mi sie rozjezdza na ten widok :-) Tak Telimenko ..wiadomo co zdecydowal dr. [B]Jolu[/B] , trzymaj kciuki dalej. Dr zdecydowal , ze plytka musi pozostac do przynajmniej ,6-ego tygodnia. Teraz minely 4tygodnie od operacji i niestety- to niewystarczy :shake: Zrost nie jest pelny i zadowalajacy. Nie mozna teraz wyjac plytki , bo lapka sie rozpadnie . Bardzo sie zmartwilam i troche przestraszylam ale dr wytlumaczyl, ze nie ma powodow do zamartwiania sie, ze to nic bardzo dziwnego. Zrasta sie trudno, bo to kolejna operacja na tej lapce i tak bywa:roll: Poza tym, organizm bardzo wyczerpany i zabiedzony, nie regeneruje sie tak szybko jak zdrowy. Potrzeba czasu. Zaordynowal kilka rzeczy, by pomoc kosteczkom i ...musimy czekac. Laurka wazy 28,5 kg :-) przybrala u nas ok. 6kg :multi: Jeszcze chudziaczek z niej ale juz zeberka nie stercza :-) wagi bardzo musimy pilnowac bo zdrowy ONek to szczuply ONek ;-) szczegolnie jak ma problemy kostne . calujemy Wszystkich nas calujacych :loveu: i bardzo dziekujemy, ze jestescie i prosimy-badzcie:) bo walka o zdrowko Laurki trwa. -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Kajka_72 replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jolu , moje kciuki jak wiesz , za Igorka zawsz zacisniete :loveu: chlopak kochany i super sliczny:loveu: Ja i tak wiem, ze przyjdzie czas na domek :-) calujemy pychol sliczny, a Ciebie strasznie pozdrawiamy :-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Agatko :evil_lol:dokladnie , staruszka trzeba bylo jakos rozruszac :eviltong: Javenko, no wiesz ....raczej podprowadzila jamnika, a nie prowadzila ;) To byl kawaleczek , moze ze 2-3metry ale fakt ....wygladalo to smiesznie :evil_lol:,Ona nawet nie wiedziala, ze piesek za nia idzie:cool3: Interesowal ja tylko sznureczek-smycz ;).... a wszystko dlatego, ze Laurka ciagle musi miec cos w pyszczku...wlasna smyczke tez czesto "prowadzi", nawet potrafi "prowadzic" sznureczek, ktory zwisa z mojej kurtki :eviltong:...generalnie lubi wciaz cos podgryzac, a sznureczki wszelakiej masci sa the best:-) Mysle, ze Wy tez macie takie przesmieszne historie z Waszymi pieskami....roznica jest taka, ze ja je opisuje ale tez chetnie poczytalabym o Waszych pieskach :eviltong: U nas zawsze ktores cos "wymysli", np dzisiaj prezes wlazl do budy ramzesa , zakopal sie w slomie i slodko spal ...ile ja sie go nawolalam i naszukalam :mad: nie wpadlabym na pomysl, ze tam jest. Zauwazylam tylko Ramzesa, ktory probowal wejsc do budy i zapewne dostawal z liscia ,bo sie wycofywal ....wredny blondyn :mad::evil_lol: Teraz zamienil bude na lozko ;) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Witamy Kochani :-) dziekuje za zyczenia zdrowka :-) ...troszke lepiej dzisiaj :-) My juz w domu po RTG. Opisu chirurga nie bralismy bo i tak nasz dr to skonsultuje. Lapka moim zdaniem wyglada niezle ale czy wystarczojaco dobrze by zdjac plytke ....pojecia nie mam :roll: Zaraz wysle DICOM dr i zobaczymy co powie :-) Z Laurka przy fotkach latwo nie bylo :cool3: nie chcialam jej premedykowac do RTG bo i tak sporo tych znieczulen juz miala. W zwiazku z tym , ulozenie takiego zywiolu bez ruchu trwalo i trwalo :lol: No ale ....jak tu lezec spokojnie jak tyle buziakow trzeba rozdac , z tyloma osobami trzeba bylo sie przywitac? :eviltong: Studentki towarzyszace i pomagajace przy niuni , szczebiotaly jak skowronki to i sunieczka oszczebiotywala :loveu: Mowie Wam ...cyrk na kiju i nawet wlasne malpki byly ;) W kocu udalo sie...do tej pory nie wiem jak :evil_lol: Laura z Kliniki wyszla prowadzac jamnika na smyczy :multi::evil_lol::evil_lol: Nam to sie zawsze musi cos przytrafic :-o Korytarz do wyjscia dlugi , po obu stronach gabinety lekarskie, przy gabinetach pacjenci :) Przy jednym z nich pani z jamniczkiem , straszym -widac, ktory lezal spokojnie ze smyczka przyczepiona do obrozki ale lezaca obok pieska . Widac chlopczyk grzeczny :loveu: My , czekajac na plyte z przeswietlenia przystanelysmy przy Pani od jamnika, ktora zainteresowala sie Laurka...wypytala mnie skad te polamane lapki itd. Wyszla vetka ...oddala mi plytke z RTG, pozegnalam sie z Pania...zostawiajac ja rozmawiajaca z lekarka. Pociagnelam lekko Laure i poszlysmy. Po kilku metrach patrze, a moja lobuziara cos zawsze w pyszczku miec musi, wiec i tym razem ma :crazyeye:smycz , a na niej jamniczek ....chlopczyk -pociagniety lekko wstal i dreptal grzecznie za nami ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pani nawet tego nie zauwazlya ;-) Piesek wrocil do wlascicielki, a Laura dostala od Pani w prezencie sznureczek-smyczke jamnisia.... do zabawy, bo oddac go wcale nie chciala ...tzn psa oddala ale sznurek byl tak fajny, ze zazyczyla sobie go miec :evil_lol: Wszyscy sie dobrze bawili,a ja bylam szczesliwa, ze w koncu jedziemy do domu ...;-) Wolf , nie jest latwo zrobic calej czworce, a raczej piatce rodzinna fotke. Laura nie jest jeszcze na tyle sprawna by wejsc w stado czterech pozostalych pieskow. To zapewne w koncu nastapi i latwiej wtedy nakrecic cos, niz zebrac wszystkie czterolapy do kupy w jednym miejscu :-) Zreszta najczesciej wychodzimy parami, poniewaz nie czesto bywa , ze jestesmy na spacerach we dwoje z brylantem....raczej pojedynczo...wtedy tylko dwa kazde z nas bierze. Javenka , fotke z kibicowania trzeba zrobic, sama bym chetnie zobaczyla jak to wyglada ...poki co mam realcje od brylanta :-) -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Kika dziekuje za cudne slowa :loveu: Jutro RTG i zobaczymy ...tzn my sami nic nie zobaczymy ;-) wyslemy dr i On zobaczy ;-) Wolf buziaki i przyjete i rozdane ;):evil_lol: dziekujemy Kasiu dziekujemy pieknie :loveu: Kochani ja dzisiaj zbyt "rozmowna" nie jestem . Chyba mnie jakas grypa rozklada :shake: Glowa boli , z nosa leci, kicham co 3sek ...ogolnie marnie :shake: Mysle, ze aspiryna , goraca herbatka z imbirem i pojde juz do lozeczka...Dobranoc i dziekujemy , ze jestescie :loveu: [B]Dzisiaj doszly pieniazki z bazarku od cioci beli51[/B]-[B]50zl :loveu: bardzo pieknie dziekujemy i dokladamy do operacyjnej "kupki" :lol:[/B] -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jolu :evil_lol: nie uciekam specjalnie z domu w trakcie meczow :evil_lol:. Sama bardzo lubie pilke reczna ale wczoraj moja viki i majka ( sunia mojej kolezanki) mialy spotkanie z dziecmi, ktore boja sie psow. Z roznych powodow maja te leki. Laczy je jednak ogromny strach przed psami. Takie terapeutyczne spotkanie :-) Tez bylo bardzo milo, a sunie spisaly sie na medal...viki przybijala piatki, chodzila przy nodze , warowala, szukala dzieci jak sie przed nia chowaly, calowala na prosbe -"buzi" :eviltong: , przynosila zabawki , przytulala sie do dzieci :loveu: naprawde ...byla bardzo ale to bardzo grzeczna :) spotkanie terapeutyczne bylo bardzo udane. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Kajka_72 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jestesmy , witamy i sciskamy :evil_lol: Wczoraj wieczorem Laurka miala gosci bo przeciez -mecz w tv :lol:I to doslownie. Laura urzedowala w domu. Brylant wniosl mala na gore , bo stwierdzil..." do ogladania tak waznego meczu sklad musi byc pelny" , czyli ludzko-psi ....tak zrozumialam :lol: Tym razem ja wyszlam z Viki z domu ,wiec brylant skorzystal i przytargal mala na salony :eviltong: "Mecz wysoko wygrany- wszyscy szczesliwi, Laura kibicowala calym ogonkiem :loveu: i w ogole fajnie bylo"....takie wiadomosci otrzymalam :evil_lol: Agatko , to prawda radosc wielka :-) Joteska - Kochanie ...nie odpowiedzialam na Twoje pytanie poprzednio, odnoscie RTG lapek Laurki. Robimy w piatek-19. Kika , na 100% jeszcze nie wiemy....dr zobaczy RTG i oceni czy kosc zrosla sie wystarczajaco dobrze, by juz wyjac plytke ...czy moze nalezy poczekac jeszcze pare dni. Kosc musi sie dobrze "skleic " bo jak juz plytki nie bedzie- moze peknac :shake: Karolinko , nic sie nie martw :-) Laurce nic sie nie stalo przez to potkniecie ...dalej probuje szalec. Juz dzisiaj spacerek przedluzony byl do 20min, by ja zmeczyc :-) chyba sie udalo , bo teraz lezy grzeczniutko i "robi za aniolka"....uwierzyl by kto :eviltong: