-
Posts
932 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kavala
-
[quote name='a_niusia']szczerze mowiac uwazam, ze w dzisiejszych czasach nie ma czegos takiego jak behawiorysta. wszyscy tresuja psy. a behawiorysta powinien skupiac sie na psim zachowaniu, jezyku ciala, sygnalach, ktore daje pies. a do tego trzeba miec mocne podstawy biologiczne, a nie kurs korespondencyjny. [/QUOTE] Poprzednio napisałaś, że nie ma w Polsce psich behawiorystów, ale przecież to o czym piszesz powyżej chyba nie jest jakieś bardzo trudne do osiągnięcia, nawet dla polaków. Przepraszam za post pod postem, ale jakoś dziś mi funkcja kopiuj nie działa na forum :(
-
[quote name='a_niusia'] moj pies NIE BYL szkolony. on jest szkolony caly czas. metoda? zamiast futrowanie smaczkami spokoj i konsekwencja-mam psa, ktory latwo wpada w stan podniecenia. [/QUOTE] A możesz opisać to dokładniej? Zamiast nagradzać smaczkiem spokojnie i konsekwentnie czekasz czy jak? Ciekawi mnie ta metoda, ale trudno jest mi sobie wyobrazić jej zasady. Napiszesz coś więcej? Dlaczego dawanie smaczków jest według ciebie szkodliwe? Co to znaczy, że pies jest bezwzględnie posłuszny, czyli co robi na twoje polecenie? I dlaczego tą metodą nie da się nauczyć turlania? I jeszcze jedno, co złego jest w uczeniu psa sztuczek? Jak różnica jest pomiędzy aportowaniem, które potrzebne jest w konkursie posłuszeństwa, w którym twój pies uczestniczył a turlaniem się, które tak wyśmiewasz? Dlaczego uczenie jednego jest dobre a drugiego nie?
-
Zastanawiam się, czy są jakieś uniwersalne wytyczne dotyczące prawidłowego żywienia psów a w szczególności mi chodzi o szczeniaki ras dużych. Prześledziółam składy kilku popularnych, dobrych karm suchych i stwierdziłam, że nawet producenci tych karm nie są zgodni co do teorii żywienia owych szczeniąt, a różnice w podejściu są naprawdę duże. Jeden z producentów twierdzi: [QUOTE]Formuła żywieniowa, specjalnie opracowana dla szczeniąt dużych i olbrzymich ras, osiągających wagę ciała w wieku dojrzałym ponad 25 kg. [B]Zawiera w porównaniu ze standardową karmą dla szczeniąt, zmniejszoną ilość białka i energii metabolicznej. Zapewnia kontrolowane tempo wzrostu szczenięcia, eliminując ryzyko wystąpienia nieprawidłowości w rozwoju kośćca i stawów.[/B][/QUOTE][FONT="] Ilość białka w tej karmie to tylko 24%. Inny zaś producent pisze: [/FONT] [QUOTE][B]zrobiony z wysokobiałkowego mięsa [/B]spożywczego (co najmniej 70%)....Nie ma tam żadnych ziaren i węglowodanów, które są dla szczeniaka nieodpowiednie.[/QUOTE]Ilość białka w tej karmie to aż 42% lub to:[QUOTE][B]Duża zawartość białka [/B]i niewielka węglowodanów lepiej odzwierciedla naturalną dietę psów[/QUOTE]A więc, czy szczenię powinno dostawać dużą czy zmniejszoną ilość białka? Czy w jego diecie powinny się znaleźć zboża? Jedne karmy zawierają aż 20% zbóż inne 0%. Jakie jest więc prawidłowe żywienie, bo tu rozbieżności są znaczne.
-
[quote name='Ewa&Duffel'] [url]https://lh3.googleusercontent.com/-My9xH3VD8iY/TfIcRaIrGKI/AAAAAAAAE9I/b1RKAemVPPc/_DSC8087.JPG[/url] [/QUOTE] matko! On znowu taki brudny! Jak ty sobie radzisz z doczyszczeniem go w domu?
-
[quote name='drachena']Ostatnio pewna Pani 'ratowała' swojego yorka przed moją 'bestią' w typie west'a. wyglądało to komicznie - mój pies idzie przy nodze, a pani widząc nas rzuca zakupy w bok i zakrywa swojego terriera ciałem rzucając się dosłownie na kolana i prawie, że kładąc się na tym psie O-O Dodam jeszcze, że gabarytowa różnica pomiędzy moim a jej psem wynosiła może ze 3 kg?[/QUOTE] A może powodem jest to, że może to te Yorki są cięte i nieobliczalne i właściciele profilaktycznie je wolą odizolować od większego psa, żeby York go nie zaczepił a potem sam nie oberwał?
-
[quote name='stroosia83']Przepraszam, ale mówimy o dzieciach, czy nastolatkach? 14lat to dla mnie już nastolatek, a nie dziecko. Ale przykład 12latka z psem na spacerze, bodajże z goldenem, który był na poprzedniej stronie jest dla mnie wyrazem nieodpowiedzialności ze strony rodziców. Jest to zbyt małe dziecko chociażby fizycznie, aby takiego psa samodzielnie wyprowadzać. A gdybać oczywiście sobie można, ale nie o to tutaj chodzi. Podobno i tak najwięcej wypadków dzieje się w domu:evil_lol:[/QUOTE] To jest chyba o mnie, więc czuję się wywołana do tablicy :) 12 latka to już całkiem poważna osóbka, za rok będzie już w gimnazjum, jeśli chodzi o wzrost, to tylko kilka cm niższa ode mnie, na tyle silna, że zatrzyma wyrywającego się szczeniaka. Potrafi również uczyć go chodzenia na luźnej smyczy, metodą której nauczyliśmy się w psim przedszkolu. Sprząta po psie, nosi woreczki ze sobą. Naprawdę nie boję się ją puścić 100 metrów od domu. Co będzie jak pies urośnie? Jeszcze nie wiem, pożyjemy i zobaczymy jaki będzie pies i jaka będzie córka za te kilka miesięcy. Na razie widzę, że sobie świetnie z nim radzi.
-
Jaki pies byłby dla mnie odpowiedni (oprócz małych ras)
kavala replied to furiates's topic in Wszystko o psach
Musisz być też przygotowany na to,że dużego psa, np ON trzeba szkolić. Możesz to robić samemu, jeśli potrafisz lub zapisać się na szkolenie (potrzeba na to sporo kasy i czasu). -
[quote name='motyleqq']jak się ciachnie, to nie ma cieczki :diabloti:[/QUOTE] A pies po kastracji nadal znaczy?
-
[quote name='dusiek']Niestety jak ma się samca nie uniknie się znaczenia."Wybitne"osobniki potrafią na spacerze podnieść nogę ok.30 razy ;-)[/QUOTE] Jak im nie szkoda czasu :lol: [quote name='motyleqq']dlatego wolę dziewczynki :P trzeba na psa uważać, żeby nie obsikiwał wszystkiego dookoła, np czyjegoś samochodu[/QUOTE] Każda płeć ma swoje "zady i walety ". Suczki zaś mają cieczkę :) Jak mi w domu nie będzie znaczył to będzie ok :)
-
[quote name='Ewa&Duffel'] [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_2043.jpg[/url] [/QUOTE] Tu mi wygląda jak bóbr. który buduje żeremie ;)
-
[quote name='bejasty']Witaj opiekunko ślicznego szczonka .Ja też mam psa berneńczyaka z "pseudo" i cześciowo w sprawzch zdrowia zgadzam się z Twoim wetem A możesz napisać z czym dokładnie się zgadzasz i dlaczego? Bardzo mnie to ciekawi. [quote name='motyleqq']zobaczcie, co się stało- ktoś przychodzi po pomoc, zostaje zjechany równo za wybranie pseudohodowli, co powoduje niechęć do Waszych rad, na forum wpada ktoś, kto jest przemiły i sypie dziwacznymi radami i... Werri dziękuje i zdaje się, ma zamiar się dostosować... To fakt, czasami ważne jest nie tylko jakie rady się daje, ale też jak się je przedstawi.
- 79 replies
-
Fajnie, też mi się agility podoba. Jak długo ćwiczycie i od jakiego wieku?
-
A co się w łapkę stało? A naszą ulubioną zabawką jest taka piszcząca kaczka, można nią piszczeć lub rozplątywać węzły na frędzlach, polecam :) [IMG]http://http://www.zoo-sklep.pl//galerie/z/zolux-zabawka-dla-psa-ka_26596_m.jpg[/IMG][IMG]http://www.zoo-sklep.pl//galerie/z/zolux-zabawka-dla-psa-ka_26596_m.jpg[/IMG]
-
Młodzik, młodzik. Dziś zauważyłam, że na spacerze, w ciągu pół godziny wysikał się ze cztery razy. Dość często. Wprawdzie nie podnosił nogi, ale to chyba było ewidentne znaczenie.
-
Ale super wiewiór! Piękne zdjęcia :)
-
[quote name='Aleksandra95']No to już nie dzieciaki. :)[/QUOTE] Ucieszyłyby się z takiego komentarza, szczególnie córka :) [quote name='dusiek']To dobrze że wybraliście rasę która jest "człowiekolubna" :lol:[/QUOTE] Sporo się zastanawiałam nad wyborem rasy. Z początku chciałam mniejszego psa, bo wygodniejszy. Jednak większość średnich psów to psy do polowania a ja kiedyś miałam jamnika i wiem czym to pachnie. Zastanawiałam się też nad malutkim psem do towarzystwa, ale mąż takiego nie chciał.:cool3: W końcu wybór padł na rasę łatwą do układania bo ja jestem początkująca w tym temacie, dla całej rodziny a nie jednego pana. Wybór okazał się dobry. Dzieciom pies się podoba (golden jest przesłodki jako szczeniak), mąż może z nim wieczorami biegać a ja go uwielbiam :) bo jest przemądry. Ale na początku i tak mieliśmy zimny prysznic, okazało się że nawet taki mały golden ma zęby. Frodo bowiem pilnował jedzenia i nawet raz mnie ugryzł. [quote name='monika15'][URL]http://img193.imageshack.us/img193/417/portretf.jpg[/URL]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Paco w młodości też miał czerwoną skóropodobną obrożę i niestety farbowała. Teraz kupiłam czerwoną, ale ta jest już ok(Macleather chyba;)), nie była droga, a więc można zainwestować:lol:[/QUOTE] W czerwonym biszkopcikom do twarzy :)
-
A ja mało psów spotykam na spacerach, a chciałabym więcej, w ramach socjalizacji Froda. O spotkaniu szczeniaka do wspólnej zabawy do sobie mogę tylko pomarzyć :(
-
[quote name='Aleksandra95']A ile dzieciaki lat mają ? :) [/QUOTE] Spore już są. Syn ma 10 lat a córka 12. Jednak jest to ich pierwszy pies (nigdy z żadnym psem nie miały kontaktu, nikt w radzinie nie miał pieska) więc muszą się od podstaw uczyć obcowania z psem :)
-
Lubi. Ale generalnie ma do niego pewien respekt. Mój syn jest mało asertywny i czasami Frodo robi z nim co chce np ściąga mu z nogi pantofla, dawniej podkradał mu też jedzenie ze stołu. Pracujemy nad tym cały czas i jest lepiej :) Syn najbardziej lubi go uczyć (ostatnio próbujemy metody klikerowej) bo wtedy ma nad nim największą kontrolę a córka woli z nim biegać lub rzucać mu rzeczy do aportowania.
-
Ja jakoś wolę obrożę. Bardziej mi się podoba a i przy zakładaniu jest mniej kłopotu. A my dość często jeszcze wychodzimy na siku. [quote name='dusiek']Fajnie Frodo bawi się z waszą córką.:smile: [/QUOTE] Fajnie, ale niestety córka tą zabawę przypłaciła zapaleniem alergicznym spojówek. Frodo wyszedł z niej cało za to żółto-czerwony (obroża farbowała w mokrej trawie, a żółty pyłek z mleczów przylepiał mu się dosłownie wszędzie)
-
[quote name='AgataP']sweterkowa błyskawica z piłeczką :diabloti: [url]http://images8.fotosik.pl/2057/fdd15fe1dcbd914e.jpg[/url] [/QUOTE] No nie, genialne!
-
Ja mojemu robię też króciutkie sesje, po kilka minut. Za to często :)
-
Ale on ponoć śmierdzi. Może przebywając w kojcu właśnie wytarzał się w odchodach. Mały szczeniaczek raczej słodko pachnie. Coś tu jest nie tak.
- 79 replies
-
[quote name='sator_k_'] Dodam, ze na podwórku jest całkiem fajnie. Sator potrafi zainicjować ostatnio sam z siebie zabawę (uwielbia szczątki gumowej piłki), fajnie się bawi. Chętnie wykonuje komendy. Na spacerach zdarza się to czasami, ale dość rzadko. Aha i ja nie wymagam, żeby pies patrzył się tylko na mnie, świata po za mną nie widział, był tylko przy mojej nodze i czekał o zrobię. To nie o to chodzi. Ja bym tylko chciała, żeby pies na spacerach przyszedło do mnie sam z siebie, radośnie i w galopie przybiegł na zawołanie, chętnie się bawił, a nie sparwiłą wrażenie bitego psa, któremu nic nie wolno. [/QUOTE] A może zabieraj go na spacer na głodno, weź ze sobą to co wyjątkowo lubi i zacznij trening przywoływania od początku, od podstaw? [quote name='sator_k_'] Najchętniej bawi się jak jesteśmy na ostatnim wieczonym spacerze. Wtedy to praktycznie od razu włącza mu się tryb "zagryzienia" mnie. [/QUOTE] Czego więc więcej chcieć? Wykorzystaj więc ten ostatni spacer na maksa. Zauważyłam, że mój Frodo też ma różne okresy aktywności w czasie dnia. Rano jest spokojny i dużo śpi. Późnym popołudniem szaleje i energia go rozpiera. Może twój też ma swój rytm dnia. Moje wrażenie jest też trochę podobne do któregoś przedmówcy. Może piesek po prostu ma taki charakter? A może lubi coś czego jeszcze nie odkryłaś np tropienie, frisbee, elementy agility, lub zabawę w chowanego? Może wędrówki po górach lub bieg przy rowerze? Czas można razem spędzać różnie, nie zawsze musi to być przecież zabawa.
-
A czy parciane nie wpijają się w szyję?