Jump to content
Dogomania

kavala

Members
  • Posts

    932
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kavala

  1. To ja się podepnę pod temat. Słyszałam, że w górach wygodniej się psa prowadzi na lice, która można sobie jakoś dopiąć do paska. Czy są jakieś gotowe specjalne linki? Np elastyczne? Czy samemu trzeba sobie takową zrobić?
  2. [quote name='arielka186']Jak już wcześniej zauważyłam większość piszących tutaj to właściciele psów dużych, którym powiem jedno: pies mały-york, pudelek czy chihuahua, po prostu boi się dużego psa. Najlepszą obroną jest atak- i to dlatego te znienawidzone yorki szczekają. [/QUOTE] Mnie się od początku wydawało, że powód może być właśnie taki. Mój pies, golden więc niemały, jest raczej towarzyski, ale jak spotkał doga niemieckiego, to się musiałam za niego wstydzić. Skuczał, ze strachu lub szczekał naprzemiennie, mimo, że tamten go tylko chciał powąchać.
  3. A łapki mojego psa pachną słonymi paluszkami i ja bardzo lubię ten zapach ;) Nie przepadam zaś za zapachem mokrych łap, ale cały mokry pies pachnie a raczej podśmierduje inaczej :)
  4. Żeby napisać, która rasa jest lepsza dla ciebie musimy coś o tobie wiedzieć. Z tego co piszesz bardziej podoba ci się BC, dlaczego więc też bierzesz pod uwagę owczarka australijskiego?
  5. [quote name='stroosia83'] Ja za przeproszeniem miałam w dup... te przeprosiny, bo w tym wszystkim chodziło mi tylko o to, że nie można psa tak puszczać bez nadzoru i tamten właściciel to powinien zrozumieć.[/QUOTE] Ja myślę, że po takim incydencie, nawet jeśli na to nie wygląda, właściciel następnym razem dwa razy się zastanowi, zanim puści psa luzem. Tak, że myślę, że jadnak dużo dobrego zrobiłaś wzywając policję. Co innego gdyby właściciel od razu przeprosił, bo przecież każdemu się może zdażyć nieopatrznie wypuścić zamkniętego psa. Ale niektórzy po prostu nie potrafią się przyznać do błędów i nie zdają sobie strawy ile może zdziałać zwykłe "przepraszam".
  6. [quote name='a_niusia'] jesli zas chodzi o wlascicieli wrzuconych do jednego worka...to nie jest watek o wlascicielach. to jest watek o polskich behawiorystach. [/QUOTE] A mimo to o nich tu mówisz inaczej nie zwróciłabym ci na to uwagi.
  7. [quote name='a_niusia'] plus labki-kopulatory, owczarki niemieckie, ktore na kazdego psa biegna z warkotem i mimo to laza bez smyczy, beagle, ktore laza w kagancach i na smyczach-bo gonia rowerzystow i lapia za kostki... [/QUOTE] Owszem, każdy ma prawo do własnego zdania, ale ty w ten sposób generalizujesz, że właścicieli pewnych ras, lub ćwiczących pewną metodą wrzucasz do jednego wora i szyderczym tonem mówisz, że są nic nie warci, że to tylko twój pies jest odwoływalny, że wszystkie inne psy lecą tylko za żarciem. Nie wiem czy sobie zdajesz z tego sprawę, ale właśnie tym tonem i tym chełpieniem się i krytykowaniem 100% "inny" dajesz powód do złości forumowiczów. Nie generalizuj, dawaj konkretne przykłady. Nie wszystkie labki to kopulatory, nie wszystkie przedszkola są złe. Nie znasz wszystkich więc nie możesz tak mówić.
  8. a_niusia ale ty przeczysz sama sobie :) i żadnych porad ci nie udzielam.
  9. Zazdroszczę takiego morza i takich terenów do biegania. A Megi ma fajną blond fryzurkę ;)
  10. kavala

    Duffel

    Właśnie pokazałam mojej córce zdjęcia brudnego Duffela, a ona na to: O, mamuś już sobie wyobrażam jak ty byś panikowała gdyby Frodo tak zrobił.:cool3:
  11. [quote name='a_niusia'] wziecie za kark takiego szczeniaka nie napedza mu strachu, ale jest jednoznaczna informacja: zrobilas bardzo zle i tak tez odebrala to moja suka. [/QUOTE] Pies z natury nie wie co dobre a co złe, gdyż nie wie co to moralność. Ucząc się bazuje na swoich instynktach. To co mu zrobiłaś/robiłaś bazowało na jego instynkcie strachu. On nie rozumiał twoich słów, nie rozumiał, że mówiłaś do niego, że źle zrobił, on się po prostu bał. Jeśli nie chciałaś napędzić mu strachu, to trzebabyło spokojnie wytłumaczyć, że zrobił źle. Ciekawe czy by zrozumiał ;)
  12. kavala

    Ozzy the Dog

    Przedszkole to fajna sprawa. Psy się socjalizują, właściciele sobie mogą pogadać a i ktoś fachowo pokaże co i jak robić. Książka nie jest w stanie tego do końca zastąpić. My właśnie skończyliśmy przedszkole i jestem bardzo zadowolona.
  13. [quote name='a_niusia'] kiedy przybiega na gwizdek lub wolanie to nie dlatego, ze sie boi. po prostu dlatego, ze chce spelnic swoje zadanie. [/QUOTE] No tak, ale jak raz nie spełnił tego zadania, to go zglebiłaś. Po co? Żeby go przestraszyć. Żeby się bał to powtórzyć. Czyli żeby się bał tobie sprzeciwić, czyli pies cię słucha bo boi się zrobić inaczej. Jeśli chodzi o uczenie czegoś za pomocą przysmaków, to przysmaki daje się tylko na początku, potem zamiennie z pochwałą a potem tylko stosuje się pochwały. W czym więc problem?
  14. Podsumowując: wolę mieć psa, który będzie posłuszny z łakomstwa niż psa posłusznego ze strachu przede mną. Wolę, żeby podążał za mną licząc, że coś dobrego dostanie, niż dlatego, że się boi, że go złapię za futro i gleba. Metoda pozytywna jest równie skuteczna (znam kilka psów szkolonych tą metodą, odwoływalnych) a przynajmniej przyjemniejsza od twojej. A dobre relacje z psem prędzej zbuduje machając mu przed nosem workiem z jedzeniem niż strasząc go hałaśliwym łańcuchem lub glebiąc go gdy nauka idzie nie tak. Jeśli ktoś potrafi sobie poradzić bez przemocy, to po co jej używać?
  15. kavala

    Ozzy the Dog

    [quote name='visNK']Nie, jakoś nie znam dorosłych psów sikających w domu - nawet te, których nikt nigdy nie uczył siusiania na dworze - same z siebie to robią. Czystości w domu też małego nauczyliśmy bez spinania się - jedynie nagradzając siusiu na podkład. Wierzę, że z siusianiem na zewnątrz też sam z siebie zrozumie, że się zwyczajnie opłaca :)[/QUOTE] Pewno tak, tylko może to trwać trochę dłużej w tej sytuacji. Jeśli zaś chodzi o dorosłe psy, to niestety nie zawsze jest tak różowo. Tu na forum regularnie pojawiają się watki z problemami z zachowaniem czystości w domu. A jak często teraz Ozzy siusia? Frodo na początku siusiał aż co 15 minut! Na szczęście przesypia calutka noc bez wychodzenia i nawet czasami daje się wyspać do 9 czy 10 rano.
  16. kavala

    Ozzy the Dog

    [quote name='visNK']Póki co wychodzimy "warunkowo" ;) W ogóle damy mu trochę luzu, bo przecież nie wytrzyma 8h czekając na nas z siusianiem, jak już oboje wrócimy do pracy. Oczywiście jedna kupa zrobiona na dworze została sowicie nagrodzona :) [/QUOTE] Mój ma ponad 5 miechów a w dzień musi się wysikać raz na 3-4 godziny. Dobrze byłoby jednak psu umożliwić sikanie na zewnątrz. Nie boisz się, że się przyzwyczai do sikania w domu i tak mu zostanie? [quote name='visNK'] Wydajemy krocie na tego gówniarza ;) ........ Śmiesznie jest, chłopak niezniszczalny - wymęczyliśmy go długim jak na jego wiek spacerem, a on wraca do domu i łapie się za piłkę ;)[/QUOTE] Hehe, skąd ja to znam ;) Spróbujcie więc go też zmęczyć psychicznie - nauka poleceń, zabawą w chowanego, szkoleniem z klikerem itp.
  17. [quote name='Martens']Na tej samej zasadzie nieznośne potrafią być i 2-letnie dzieci - i co, identyczne mechanizmy u nich też nazwiemy "dziecko dąży do pozycji lidera"?[/QUOTE] nie wiem czy można porównywać dzieci do psów, ale te ostatnie ciągle próbują co im jeszcze wolno (naturalnie eksplorują świat), a my im musimy wyznaczyć granice. Gdy granic nie ma, dzieci są zaniepokojone, czuja się niestabilnie i niepewnie. Granice i zasady muszą być jasne, czytelne i zrozumiałe dla dziecka. Może z psami też tak jest?
  18. kavala

    Ozzy the Dog

    O! jak urósł! Ale jeszcze nie wyrósł z tej słodkiej puszystości i nadal wygląda jak wata cukrowa ;) Jak się zachowuje na spacerach? Frodo na pierwszym spacerze prawie oszalał bombardowany różnymi zapachami. Nie mógł przestać niuchać. A jak z sikaniem poza domem, radzicie sobie?
  19. Dzięki torwik, sprawdzę to :) A za uczestnictwo w tym klubie firmowym jest jakaś opłata?
  20. [quote name='a_niusia']jesli ktos komus cos insynuuje, to chyba jednak nie ja tobie:) [/QUOTE] Ale niestety ty zaczęłaś twierdząc, że (powtórzę po raz enty) wszystkie psy szkolone metodą pozytywną są nieodwoływalne i że w Polsce nie ma dobrego szkoleniowca, co tez się zna na behawiorze psa czyli behawiorysty. To jest nieprawda. [quote name='a_niusia']wiesz co... ja mam owszem, swoje zdanie. ale to wy w tym watku na mnie naskoczylyscie. ja na wycieczki osobiste wzgledem ludzi, ktorzy inaczej wychowuja swoje psy, sobie nie pozwalam. dopoki bowiem te psy nie wchodza mi w droge, mam to gdzies.[/QUOTE] psów z tego forum, nie znając ani jednego, stwierdziłaś, że skoro były szkolone inaczej niż twój pies, to są nieodwoływalne. Poza tym trzeba odróżnić dyskusję od przepychanki. Co niby miały znaczyć twoje okrzyki "wezwijcie TOZ"? A cała dyskusja zaczęła się stąd, że ci zwróciłam uwagę, że mijasz się z prawdą robiąc statystyki z powietrza. [quote name='a_niusia']ja natomiast odwaze sie stwierdzic, ze mam psa odwolywalnego w 100%. nie odwaze sie stwierdzic natomiast, ze moj pies nigdy mnie nie pociagnie na smyczy czy ze nigdy nic nie zezre z trawnika, jesli tego nie widze. [/QUOTE] Ale jakiś czas temu stwierdziłaś, że dzięki twoim metodom jest posłuszna, a to też należy do posłuszeństwa. Czyżby więc twoja metoda też zawodziła?
  21. [quote name='Martens']Twój styl wypowiedzi bardzo fajni odzwierciedla to jak postępujesz z psem - pełny egocentryzm ;) [/QUOTE] A już myślałam, że to tylko ja odniosłam takie wrażenie. A gdy się ma inne zdanie to a_niusia robi się agresywna i niemiła.
  22. To jeszcze mi powiedzcie jak sobie radzić z barfującym psem na wyjazdach, takich krótkich 3 dniowych np w góry lub dłuższych wakacyjnych np na południe europy. My czasami jeździmy pod namiot i nie mamy lodówki...
  23. Na pierwszych spacerach Frodo chciał biec za każdym rowerem i autem, do każdego człowieka. Oduczyłam go tego odwracaniem uwagi. Gdy tylko słyszałam nadjeżdżający samochodów lub widziałam zbliżającego się człowieka skupiałam za wczasu jego wzrok na mnie, czy to smaczkiem, czy to zawołaniem, tak aby nie mógł patrzeć na auto. O dziwo, po kilku tygodniach tych praktyk zauważyłam, że Frodo już nie obejrzy się nawet za autem, czy rowerzystą, na ludzi nie zwraca uwagi, chyba, że zaczynają do niego ciumkać. Nawet nie reaguje na psy ujadające za ogrodzeniem. Gorzej z nadchodzącymi psami, ale przypuszczam, że dlatego, że z tym za mało ćwiczyliścmy.
  24. Dzięki, Martens. Tych dodatków, to na razie nie było zbyt dużo, a kość sporadycznie. Ale tak jak mówię, nie chcę, żeby pies miał wydelikacony żołądek więc będę dawać mu miękkie dodatki, jak radzisz. Chętnie przeszłabym na Barf ale się boję trochę, że coś sknocę. Nie wiesz czy ktoś na forum ewentualnie pomógłby mi opracować taki barfowy jadłospis szyty dla Froda na miarę?
  25. kavala

    Duffel

    To super! Też bym tak kiedyś chciała, bo ostatnio z powodu psa przestaliśmy jeździć na rowerach. Duffel jest na jakiejś lince, czy biegnie obok luzem? Jakie drogi wybieracie? Co robicie, gdy trzeba przejechać kawałek drogą asfaltową?
×
×
  • Create New...