Jump to content
Dogomania

kavala

Members
  • Posts

    932
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kavala

  1. [quote name='ania90']a jak pies ma chipa i paszport to jest zarejestrowany w bazie danych czy musi to zrobic wlasciciel?[/QUOTE] Mój pies ma chipa i paszport, ale nie jest jeszcze nigdzie zarejestrowany. Musze sama to zrobić. Weterynarz tylko chipuje i daje ci numer, co ty z tym numerem zrobisz to twoja sprawa. Jest wiele baz danych do których można zarejestrować psa, niektóre są płatne inne nie.
  2. [quote name='lilia1983'] Po tym wyjęciu kleszcza została taka gulka w tym miejscu. Czy to normalne czy powinnam iść jeszcze do weta z nim? ... Pozostałości kleszcza mama wyciągała pęsetą bo u weta tylko odwłok odpadł. I potem dostał jeszcze jakiś zastrzyk od weta bo się w domu zaczął trząść.[/QUOTE] U nas po każdym kleszczu a szczególnie po tych większych co dłużej siędzą zostaje gulka, która powoli znika w ciągu kilku dni. Używając tego urządzenia nie zdarzyło mi się nigdy urwać kleszczowi odwłok, nawet bardzo malutkiemu, a pęsetką niestety tak.
  3. [quote name='Polari'] [url]http://img30.imageshack.us/img30/6184/myszka001.jpg[/url] [/QUOTE] Widzę, że Myszy tez pyszczek ciąży. :lol: Frodo często tak swój opiera na niskim szklanym stoliku, albo po piciu ze swojej miski zawsze opiera mordencje na sofie. Wszystko potem jest do mycia.:angryy:
  4. Jak to nikt nie umiał ci udzielić odpowiedzi? Przecież ludzie napisali, żebyś oddała psa do specjalnego hoteliku. [quote name='19krz20']moze jest tu ktos z okolic chorzowa kto zaopiekowal by sie naszym brutuskiem [IMG]http://szczury.org/images/smilies/sad.gif[/IMG] oczywiscie za oplata, [/QUOTE] Piszesz, że jesteś gotowa zapłacić, więc chyba nie ma problemu z opłaceniem hotelu? Schronisko jest dla bezdomnych psów, a twój taki nie jest.
  5. [quote name='sator_k_'] To zdjęcie jest zrobione najprawdopodobniej podczas łapania overa nad nogą. Chodzi o to jak nauczyłam overa, jak nauczyłam wyskakiwać do frisbee, czy ogólnie jak nakręcałam na frisbee? :D ....... U nas cały czas pada - no dobra pada co godzinę i Satorowi odbija. Prze to, że jest deszcz nie trzymamy sie naszego planu dnia, a spacery są krótsze i nudniejsze. Jest starsznie nabuzowany, zaraz go coś interesuje, strasznie się nakręca. Niech ta pogoda sie juz sokńczy, bo jeszcze trochę i z nim nie wytrzymam![/QUOTE] Napisz o waszych początkach z Frisbee :) U nas masakrycznie leje, szkoda, bo mam teraz wolne i mnóstwo czasu na spacery :angryy:
  6. [quote name='motyleqq']zobaczcie, jaki to był dzieciak: [url]http://img818.imageshack.us/img818/8750/19628218992945771150610.jpg[/url] to było pierwszego dnia u nas :)[/QUOTE] Ale słodziak! chyba troszkę wystraszona... A skąd ja macie?
  7. [quote name='ojasia']Zgadzam się z Arwillą. Ja też schodzę z drogi, jeśli widzę, że ktoś się boi mojego psa, czuje się nie pewnie lub jeśli idzie człowiek z wózkiem czy z dzieckiem za rękę. Chociaż mój pies jest łagodny, nie zaczepia ludzi i innych zwierząt. [/QUOTE] Ja bym nawet zeszła z drogi gdyby ktoś się bał... przypuśćmy mojego kapelusza (nie chodzę w takowych ;)) I tu nie chodzi o to kto ma "prawo" przejść albo kto ma rację, tylko o to, że czasami miło jest coś bezinteresownie zrobić dla kogoś, za ten przysłowiowy uśmiech. Niestety świat ogarnia znieczulica i egocentryzm, każdy teraz myśli tylko o sobie, bo skoro on ma prawo do czegoś, to za wszelka cenę musi to zrobić. Ja staram się nie zawsze tak postępować, jeśli nic na pójściu na ustępstwo nie stracę, albo stracę niewiele, jestem w stanie coś dla kogoś zrobić, lub poświęcić, nawet dla nieznajomego. Jeśli zaś chodzi o dzieci, to wiadomo, że małe dzieci, nie są w pełni świadome, żeby odpowiadać za swoje czyny. Jeśli matka nie dopilnuje dziecka, a ja pozwolę mu pogłaskać psa który może ugryźć to czy tym samym nie karze matki poprzez świadome popuszczenie do krzywdy dziecka? Bo przecież to wina matki, bo nie upilnowała malucha. Tylko dlaczego w tym wszystkim ma ucierpieć niewinne dziecko? Nota bene, jak mnie pyta ktoś czy może pogłaskać psa, czy nie ugryzie, odpowiadam zgodnie z prawdą, że nie wiem :) To często ostudza zapał głaskających, ale jeśli już ktoś po takiej odpowiedzi zdecyduje się go pogłaskać to po prostu pilnuje aby pies faktycznie nie dziabnął, nawet w zabawie, bo po co mam być złośliwa?
  8. A dla goldena jest specjalny kaganiec, czy kupuje się taki sam jak dla owczarka czy może innej rasy?
  9. [quote name='sator_k_']Co myślicie? [url]http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/DSC07428.jpg[/url] [/QUOTE] Po co ten kaganiec ma tyle przestrzeni na dole? A tak w ogóle to jak się dobiera kaganiec? Trzeba przymierzyć? Czy w zoologu pomogą dopasować? I doradźcie mi, czy się opłaca kupić teraz dla szczeniaka (6 miesięcy) czy czekać aż dorośnie? Ale pewno bym musiała sporo poczekać...
  10. [quote name='awesome'] Dobrze , przejdźmy do rzeczy.Mam Tine już 5-ty dzień i zaczyna się podgryzanie , warczenie , ciągniecie za spodnie. Jako tako nie mam większych problemów tylko martwię się co będzie gdy Tina dorośnie :roll:. Jak skarcić takie zachowanie ? [/QUOTE] Na początek spróbuj nie karcić, ale ją czymś wtedy zająć: zabawą szarpakiem, nauka komend, czy spacerem. Mój Frodo jak zaczyna mnie zaczepiać to znaczy że się nudzi, jak go zmęczę to po prostu śpi.
  11. To jakie tym masz teraz psy? Sukę i psa? Kto jest kto?
  12. [quote name='ladySwallow'] Co do trzeciego - ja cały czas mówię o wyśmianiu kogoś - a nawet nie kogoś, co czyjegoś zdania, podejścia. Nie wiem więc zbytnio, o czym mówisz. [/QUOTE] Nie sądzę, żeby ktoś z tego powodu popełnił samobójstwo, więc chyba to nie jest moralnie szkodliwe. Ja osobiście zamiast wyśmiewać czyjeś zdanie wolałabym podać moje kontrargumenty, ale rozumiem, że jak ktoś czasami głupio gada to aż korci, żeby mu złośliwie szpilę wsadzić.
  13. kavala

    Duffel

    Ewa, nie zmierzyłabyś Duffela w kłębie? Bo ponoć goldeny rosną do ok 61 cm. Frodo ma już ok 57 a jakiś taki mały mi się wydaje i nie sądzę, żeby urósł jeszcze tylko 4 cm.
  14. [quote name='motyleqq']więc skoro tak, to bezpodstawne, przykre osądzanie innych jest złe. a robi to osoba, która drugiej stronie zarzuca skrzywioną moralność... :shake:[/QUOTE] Niestety, ale zauważyłam, że w wielu wypowiedziach na forum jest sporo agresji słownej, zupełnie niepotrzebnie, bo przecież można bez przekleństw, wyzywania i bez obrażania wyrazić swoje zdanie. [quote name='ladySwallow']Wybacz, ale to nie jest jego wina - tylko psychiki samobójcy. To tak, jakbym ja napisała na dogo, że ktoś źle prowadzi tymczas, a ten ktoś popełniłby samobójstwo, bo napisałam o nim coś złego. Z takich rzeczy trzeba się leczyć.[/QUOTE] To zależy jak daleko ktoś się posuwa z tą ironią. Ale jeśli chodzi o samobójstwa, to kiedyś dziewczynka popełniła samobójstwo po tym jak jakiś głupi filmik na którym ktoś ją próbował napastować pojawił się w internecie. Być może wiele osób nie postąpiłoby tak jak ona, czy to znaczy, że to jest tylko wina jej słabej psychiki? [quote name='ladySwallow']Nadal utrzymuję, że jednorazowe zakpienie czy wyśmianie czy powiedzenie czegoś złego o kimś nie sprawia, że ten ktoś popełnia samobójstwo [/QUOTE] Prawdopodobnie nie, ale pomiędzy wyśmiać, a ośmieszyć jest różnica, jak z wszystkim i z tym trzeba mieć wyczucie.
  15. [quote name='ladySwallow']Tak uważasz? Czyli ludzie, którzy są satyrykami bądź bardzo dużo w swoim życiu posługują się ironią, robią źle i należy ich potępiać? Bo bo w końcu mogą sprawić komuś przykrość...[/QUOTE] Każdy powinien mieć dystans do własnej osoby, ale czasami się zdarza, że satyra kogoś zrani. Może się zdarzyć, że wyśmiana w gazecie osoba popełni samobójstwo i co, autor czuł by się z tym dobrze?
  16. Można też dodać drugi człon do każdego słowa: Amber Eyes Ambrosia River/Ocean Amethyst Treasure April Blossom/ Wind Avalanche Power Angel Face Ace of Wisdom/Beauty etc
  17. [quote name='ladySwallow']Proponuję zapoznać się z definicją pojęcia "moralność". To, co mówisz o złodzieju, to łamanie zasad prawnych, a nie moralnych. Poza tym, w różnych kulturach występuje różna moralność, podobnie jak różne normy obyczajowe - i co, ta druga kultura jest gorsza, bo ma inną moralność?[/QUOTE] Moralność to zbiór zasad, które określają co jest dobre a co złe. Może jestem idealistką, ale chciałabym aby dla wszystkich znaczyło to to samo. jeśli robisz coś co krzywdzi innych to jest to złe, niezależnie od kultury w jakiej się znajdujesz.
  18. [quote name='Voute']Klasa 0 w obedience jest łatwiejsza niż PT 1. A co do wyższych klas w obi, to nie porównywałam, bo regulaminu PT 1 nie znam za dobrze :)[/QUOTE] To będziemy się szkolić najpierw w kierunku obedience. A jeśli chodzi o certyfikaty, to któryś do czegoś uprawnia, tóryś jest ważniejszy? Czy raczej robi się to dla własnej satysfakcji?
  19. [quote name='motyleqq'] oczywiście, że nie jest uniwersalna. prozaiczny przykład- katolik będzie miał inną moralność niż ateista. czy tak trudno jest uszanować czyjeś odmienne poglądy? [/QUOTE] A mnie się nadal wydaje, że katolik i ateista powinni mieć taka sama moralność, oczywiście w kwestiach niedotyczących wiary. Złodziej ma inne poglądy na czyjąś własność, uszanujesz to?
  20. [quote name='motyleqq']Arwilla, nie rozumiem dlaczego tak łatwo przychodzi Ci oceniać innych, ludzi z forum o których pewnie nic nie wiesz, tylko wysnuwasz wnioski z ich postów.[/QUOTE] Taka to już jest specyfika pisania w internecie i chyba trzeba się z tym pogodzić. To co piszemy świadczy o nas. [quote name='motyleqq']bo moralność jest względna i to, co dla Ciebie niemoralne, dla drugiej osoby może być na porządku dziennym.[/QUOTE] A mnie się zawsze wydawało, że moralność powinna być uniwersalna, ale najwyraźniej nie jest (dla niektórych kradzież ze sklepu to nic złego, bo to przecież niczyje jest - nie żebym porównywała miłość do psa do kradzieży, żeby mi ktoś od razy tego nie zarzucił, ale to jest przykład na to jak różnie ludzie postrzegają moralność i jak bardzo niektórzy mają elastyczne sumienie)
  21. kavala

    Furminator

    [quote name='evel']Rany boskie, czy Wy też używając furminatora macie wrażenie, że można tym czesać, czesać, czesać przez tydzień bez przerwy a i tak jeszcze coś z psa wylezie? :evil_lol: Dzisiaj po dłuższej przerwie udało mi się tyle wyskubać: [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/5223/sdc10059n.jpg[/IMG] Chyba musimy sobie sprawić trymer hakowy, skoro tak zachwalacie, bo rzeczywiście furminator trochę przycina włos okrywowy...[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Czy ty go ogoliłaś do łysa? A co to jest ten trymer hakowy? Ja się zastanawiam czy nie kupić fuminatora, ale skoro przycina włos, to już nie wiem...
  22. [quote name='lilia1983']Dzięki za odpowiedzi. Dziś jednak byłam u weta, żeby wyciągnął kleszcza.[/QUOTE] Lilia, spróbuj jednak tego urządzenia, bo chodzenie do weta co drugi dzień może być uciążliwe. Mój pies łapie kilka kleszczy dziennie (mimo, że jest zabezpieczony:roll:) i wyciągam mu to z łatwością w kilka sekund.
  23. [quote name='behemotka'] Nawet gdyby przepisy prawne to regulowały (a nie regulują, z przyczyn jak podaję wyżej), to ja w sytuacji zagrożenia życia mojego psa kicham na przepisy. Gdybym miała ponieść konsekwencje prawne (a nie poniosę, bo nikt nie może ode mnie żądać, bym ryzykowała życie w czyjejś sprawie; podkreślam: to jest moja suwerenna decyzja), bez chwili wahania zgodziłabym się na nie. Byle uratować kogoś, kogo kocham.[/QUOTE] Cóż, twój wybór, ja mogę tylko powiedzieć, że mam nadzieję, że w takiej sytuacji tak bym nie postąpiła.
  24. [quote name='behemotka'] Ale pisanie, że "moja miłość jest lepsza, ważniejsza, bardziej wartościowa od twojej; i to według mojej powinnaś postępować, bo JA wiem lepiej" - to coś bardzo nie w porządku. Trąci poważną fiksacją. [/QUOTE] Czy ja coś takiego gdzieś napisałam? Jeśli jakieś moje słowa zrozumiałaś w ten sposób, to przepraszam, daleko mi do nietolerancji, ale swoje zdanie mam i tego się będę trzymać ;) Jeśli zaś chodzi o fiksację, to jak na razie mój mąż twierdzi, ze mam takową na punkcie naszego psa, więc faktycznie muszę się pilnować ;)
×
×
  • Create New...