-
Posts
932 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kavala
-
Wydaje mi się, że raczej ciężko byłoby chodzić z dwoma psami na jedno szkolenie, bo jak wykonywałabyś coś z jednym psem, drugi musiałby siedzieć spokojnie z boku i nie przeszkadzać. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem jest zapisanie jednego psa a ćwiczenie tego samego z drugim w domu. Na kursie i tak głównie to ty uczysz się jak uczyć psa, a ćwiczyć później trzeba w domu, codziennie. Czasami w trudnych sytuacjach instruktor może sam próbować zrobić jakieś ćwiczenie z twoim psem, ale raczej wyjątkowo. Możesz ewentualnie zapytać, czy np na ostatnie zajęcia nie mogłabyś zabrać też tego psa co uczysz w domu, tak dla sprawdzenia :)
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
kavala replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='fragile0987'] poza tym, jezeli mialabym wybrac pomoc zwierzetom a ludziom, pomoglabym zwierzetom i wolalabym oddac ostatnia zlotowke na psa lub schronisko niz dla glodujacego czlowieka na ulicy, tylko dlatego wszelkie krzywdy zwierzetom wyrzadzaja ludzie, to oni je zabijaja, wyrzucaja i skazuja na bezdomnosc, a czlowiek sam decyduje o swoim zyciu. jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz... [/QUOTE] Nie do końca tak jest. Czasami są ludzie chorzy, kalecy. (Nie z własnego wyboru czy zaniedbania. Uwielbiam jak ktoś generalizuje:angryy:) -
[quote name='deer_1987'] [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-etJ_TicyyY4/ThVS_pvX48I/AAAAAAAAEMs/k9cd7R6t0C0/s640/IMG_3392.jpg[/URL] [/QUOTE] Ale sielanka!:lilangel:
-
Też trzymam kciuki za jego łapki, oby to nie było nic groźnego. Daj znać po badaniu.
-
[quote name='Maja5252']Hmmm, przywoływanie już jako tako idzie, ale jego chęć do wędrówek to dla mnie twardy orzech do zgryzienia ;/ Po całym parku już się szwenda, [/QUOTE] Koniecznie naucz go niezawodnego przychodzenia na komendę. No i niech się nie szwenda sam, może wtedy stanowić zagrożenie dla ludzi a i jemu może stać się krzywda.
-
[quote name='SandraNatan'] Twój pies jest w klasie "BABY" w tej klasie wszystko jest dozwolone,tam się nic nie stanie jeżeli usiądzie.Jak ją ustawiasz ręcznie,czy na smakołyka ??[/QUOTE] Raczej już chyba w klasie szczeniaków :) Ano jeszcze go nie ustawiałam :/ Jest bardzo ruchliwy, wierci się a jak mu coś majdruję koło ogona to po prostu siada. Lgnie do wszystkich psów i chce sie bawić. Obawiam się, że na wystawie będzie trudno, ale kusi mnie by go zapisać i zobaczyć co się będzie działo ;)
-
A czy szczeniaka wybierającego się na wystawę też trzeba strzyc jakoś?
-
Proszę, podpowiedzcie mi, co robicie, aby ogony waszych psów tak ładnie wyglądały? Podcina się na nich sierść czy jak pies jest starszy one same się tak ładnie wyrównują?
-
To ja nie będę zakładać nowego tematu, tylko z moimi pytaniami się tu podepnę :) Jak dobrać ringówkę, kolorystycznie i rozmiarowo, bo widziałam, że na niektórych pisze 10mm a na niektórych 4 mm? Mam goldena 6 miesięcznego. I jak to jest z tym załatwianiem się na wystawie? Nie można? Kiedy jest dyskwalifikacja? Mam jeszcze jeden problem, mój pies nauczony jest, że jak stajemy to on najczęściej siada. Co zrobić jeśli przy ocenie będzie mi chciał stale siadać?
-
[quote name='Jelly']Warto przeczytać [url]http://pies.onet.pl/18340,13,17,grzechy_i_grzeszki_w_hodowli_psow,artykul.html[/url][/QUOTE] Idealny materiał szkoleniowy dla przyszłych oszustów :/
-
Właśnie oglądałam twoje filmiki z Satorem. Jak on nie chce się bawić, to ja jestem ksiądz biskup :) A agility, a frisbi a elementy tańca z psem to nie zabawa? Przecież to dorosły pies nie szczeniak! Piszesz, że cię olewa, a ja widzę, że jest zapatrzony w ciebie jak w obraz. Zazdroszczę takiego spędzania czasu z psem, przecież widać, że oboje świetnie się bawicie :)
-
[quote name='sator_k_'][URL]http://www.youtube.com/watch?v=dZcWYN2lrTs[/URL] Może coś Ci pomoże :)[/QUOTE] Świetnie wam to wychodzi :) Spróbuję zrobić kolejne podejście do frisbee.
-
Tu z pewnością nie chodzi o mandaty dla sikających ludzi w ustronnym miejscu w krzaczkach. Niestety zbyt często się widzi pijaczków i nie tylko obsikujących kioski, bramy i piwnice, a wieczorem imprezują na placach zabaw i tamże się załatwiają.
-
[quote name='Litterka'] W ogóle może mi ktoś LOGICZNIE wytłumaczyć, po co SM w ogóle powstała? Uprawnień nie posiada, nic nie może zrobić, tylko płacić na to coś podatki trzeba...[/QUOTE] Jakich uprawnień nie posiada?
-
[quote name='vege*']Teraz jak Nuka ma skończone już 3 lata (więc ma już swoją masę i siłę) to jakoś chyba 3-4 mies temu do mojej mamy ok godz. 22.00 podeszło trzech dresów,[/QUOTE] Ja się dziwię, że oni widząc psa w ogóle podchodzili. Wątek założyłam jakiś czas temu, ale teraz sama widzę zmianę w zachowaniu Froda. Dawniej ZAWSZE reagował przyjaźnie, a teraz jak idziemy całą rodziną np w górach a z daleka zbliżają się obcy to ich obszczekuje, czyli pilnuje stada, to chyba instynkt.
-
[quote name='Ishigo2']Korzystałeś z tego klikera ? Co oni piszą aby zareklamować a jak naprawdę działa to dwie różne rzeczy :)[/QUOTE] Tak, korzystałam : W dwa dni nauczyłam psa podnosić z ziemi paczkę chusteczek higienicznych. Skoro z tym się dało to i z szapakiem się da. Najpierw wyklikaj branie do pyska i oddawanie. Potem szarpak możesz kłaść coraz dalej aż w końcu rzucać :) Spróbować warto skoro piszesz, że nic innego nie działa.
-
[quote name='motyleqq'] [url]http://img189.imageshack.us/img189/3835/14034225.jpg[/url] [/QUOTE] Wszystkie zdjęcia są super, ale to mi się wyjątkowo podoba :) Etna jest przekochana i taka wesoła!
-
[quote name='westie_justa']Jak jadę do warszawy no to torebkę zazwyczaj mam... tylko nie wiem czemu czasem łapie mnie jakiś wstyd:oops: że kazdy sie gapi.. jak byłam na agi jako widz tam każdy z psami i sprzatanie nie było wtedy jakieś dziwne tam każdy sprzatał ale tak to mam jakies takie...[/QUOTE] No cóż, ja to rozumiem, bo trzeba przyznać, że sprzątanie kupy, szczególnie takiej rozlatującej się lub takiej co to się do woreczka nie chce upchać, a potem targanie tego woreczka przez kilkaset metrów czasami do przyjemności nie należy i nie jest to czynność przy której chciałabym być oglądana np przez jakiegoś przystojnego faceta ;). Po prostu trzeba sobie powiedzieć, że tak należy robić, robić to z uśmiechem, wręcz ostentacyjnie i wyśmiewaczy mieć gdzieś. A jak się dobrze rozejrzysz to zauważysz, że niektórzy to z podziwem na ciebie będą nawet patrzeć i dawać dzieciom do naśladowania ;)
-
A może by tak uczyć go aportu małymi kroczkami, za pomocą klikera?
-
Śliczny pychol ma :) Właśnie sobie uświadomiłam, że goldeny mają jako przodka rasy jakiegoś spaniela, wiec stąd podobieństwo tych słodkich uszków i pycholków :)
-
[quote name='dagaa111']Frodo jest piękny :loveu: [url]http://img32.imageshack.us/img32/7182/spacer5.jpg[/url] ledwo go widać :)[/QUOTE] Jemu ogólnie ciężko zrobić dobre zdjęcie, tak szybko się przemieszcza, a ja robię z reguły na manualu, więc ustawianie parametrów trochę mi schodzi :)
-
Możesz testować jego możliwości co do wracania, ale obserwuj go po kryjomu. Odradzam zostawiania psa zupełnie samego w nieogrodzonym ogrodzie. Przywoływanie ćwicz stale, często i regularnie, nagradzając najlepszymi kąskami. W końcu może wejdzie mu w krew i będzie to robił automatycznie, ale to wymaga sporo czasu i powtórzeń.
-
Wiem, że są dwa rodzaje narkozy: Tradycyjna, tańsza, po której pies wybudza się sam i nowszej generacji, gdzie przy problemach z wybudzaniem podaje się zastrzyk i pies się szybciutko budzi, jest troszkę droższa. Mój pies był operowany w wieku około 4 miesiące i dostał tą lepszą narkozę, nie było problemów. Podpytaj o nią weterynarza.
-
Ja mam taka samą sytuację, nieogrodzony ogród, kury itp. Psu ciężko wytłumaczyć, że do tego krzaczka może biegać a poza nim to nie. Jak go wyprowadzam do ogrodu i spuszczam ze smyczy to calutki czas go pilnuje i ćwiczę przywoływanie, bawię się z nim, wtedy nie odbiega ode mnie. Ale gdy chcę sobie spokojnie posiedzieć na tarasie i nie biegać non stop za nim, to zapinam go na długą, 15 metrową linkę. Taka linkę można kupić w zoologicznym.
-
[quote name='Kasi i Lena'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-UX-A8NkUhw8/ThXJwc7LovI/AAAAAAAAEPc/egGVL2pnboE/s640/IMG_3472.jpg[/URL] Super hamowanie. [/QUOTE] Przynajmniej bezpieczne. Frodo coraz częściej hamuje na moich nogach.:razz: Ostatnio całym impetem wpadł mi na nogi gdy stałam na ścieżce (25 kg waży), aż się przewróciłam, mało co nie złamał mi nogi, bo mi się aż do tyłu wygięły... Niestety coraz częściej tak robi :angryy: więc muszę robić szybki uskok jak on biegnie.