Jump to content
Dogomania

kavala

Members
  • Posts

    932
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kavala

  1. [quote name='Amber']To jeszcze nic, moja bratowa po tym jak dziecko jej koleżanki zostało pogryzione przez amstaffa (a tak naprawdę nie wiadomo przez co, równie dobrze mógłby to być kundel w typie, ale AST dramatyczniej brzmi :diabloti:), nie chce przychodzić do nas do domu, a jak już to każe zamykać mojego dobermana w pokoju. Co z tego, że to inna rasa. Co z tego, że to nasz pies, a nie jakiś obcy, z którym nie wiadomo kto co robił skoro pogryzł dzieciaka na ulicy. Ważne, że pies i to "rasy agresywnej", ręce mi opadają przez nią :shake: [/QUOTE] Nie lubię generalizowani i w całej rozciągłości popieram to po mówi Martens, ale też jestem w stanie zrozumieć matkę która przeżyła taką traumę, można po takich przeżyciach przestać racjonalnie myśleć.
  2. [quote name='Maja5252']Hmmm trochę mi ciężko, jestem typem człowieka, który musi mieć wszystko klarownie zaplanowane ;) Postaram się więcej czasu mu poświęcać, ale nie wiem kompletnie jak się z nim bawić............. Czy mam z nim biegać ? Ale wtedy mnie goni i podgryza ? Artykuły mówią, że przeciąganie liny jest złe ;/ Bo wzmaga u psa agresję. Rzucanie piłki wzmaga chęć zdobywania ofiary, pies zdobywa piłkę, wyżywa się na niej i później to samo może zrobić z jakimś zwierzęciem. Nie wiem co robić napiera na mnie ogrom informacji, z różnych źródeł powinienem wyjść z nim na dwór, ale nie wiem kompletnie co z nim mam tam robić, żeby go uczyć a nie wpajać mu złych nawyków ;/[/QUOTE] Na tresurę psa nie trzeba poświęcać dużo czasu, ze 4 lub 4 pięciominutowe sesje dziennie. ale wtedy ćwiczysz komendy, to bardzo psa męczy. Za to na wychowaniu psa trzeba spędzać cały dzień i calutki czas korygować sytuacje które ci nie pasują, a wzmacniać te które ci odpowiadają. Tak biegaj z nim, nieg cię goni, a jak dogoni, to szybko mu podstawiaj szarpak i sie poszarp z nim trochę. Jeśli zaś chodzi o aport to jest to zupełnie coś innego niż instynkt łowcy. Psy aportery (retrivery) nie mają typowego instynktu łowczego takie jak psy gończe. Rzycaj mu piłeczkę i niech oddaje ją w zamian za smaczek. Fajna jest też zabawa w szukanie. Ty trzymasz psa, ktoś z domowników się chowa a pies go potem szuka, jak znajdzie nagradzasz smakiem. Może zainwestuj w jakąś książkę np "pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów" Pamela Dennison, przeczytaj od deski do deski i stosuj. Ta książka jest o tresurze, ale także o wychowaniu. I spędzaj z psem więcej czasu, podpatrz co lubi robić, co najbardziej lubi jeść itp. Wypuszczanie go samopas jest to jest pozbywanie się go, bo jest kłopotliwy, ale on w ten sposób coraz bardziej dziczeje. Jeszcze raz powiem - może kogoś ugryźć i będzie mieć wtedy duże kłopoty.
  3. [quote name='Maja5252']Hmmm na spacery szczerze chodził sam, prawie cały dzień miał na bieganie. Po południu spędzam z nim parenaście minut na zabawę, bawi się też z innymi członkami rodziny o różnych porach dnia. Widać złość i to dużą, na pewno nie jest to dla zabawy. Warczy i gryzie z dużą zawziętością. Skoro zostawiałaś Froda samego gdy Cię gryzł, to jednak nie było szkolenie pozytywne, gdyż musiałaś zastosować karę, nieprawdaż ? ;)[/QUOTE] W pewnym sensie tak, była to dla niego kara, ale to trochę inny rodzaj kary. Z tego co widzę nie spędzasz z nim dużo czasu, kilka minut dziennie to za mało by pies cię szanował (bo widzę, że o to ci bardzo chodzi). Spędzaj z nim więcej czasu w różnych okolicznościach i skupiaj na sobie, spraw, aby widział w tobie najważniejszą dla niego osobę. chyba najłatwiej to zrobić nagradzając smaczkami. Gdy wyjdziesz z nim na spacer na smyczy, to nagradzaj go na początku gdy będzie nawet patrzył na ciebie. Bo patrzenie i skupianie na tobie uwagi to początek, potem zacznie też ciebie słuchać.
  4. [quote name='Maja5252']Przy normalnych czynnościach typu pogłaskanie, podniesienie na ręce, podczas zabawy, gdy idziemy, biegniemy, gdy chcemy, żeby nas puścił .... "[B]Jak wyegzekwować szybką i pewną reakcję?[/B] [FONT=Verdana][/FONT] Marzysz sobie, że twój pies biega po łące. Wołasz go. Pies staje jak wryty, robi zwrot i pędzi w twoja stronę, zanim twój okrzyk zdąży wybrzmieć. Inny obrazek: dzwonek do drzwi. Sięgając do klamki, spokojnym głosem wydajesz psu polecenie „leżeć”. Odbierasz przesyłkę, wymieniasz kilka słów z listonoszem i zamykasz za nim drzwi. Pies ani drgnie. To jest możliwe. Umiejętności twego psa zależą w znacznym stopniu od twojej wytrwałości. Jeśli będziesz często ćwiczył, chwalił psa za posłuszeństwo, [U]karcił go natychmiast za niesubordynację[/U] i stawiał mu wysokie wymagania, osiągniesz sukces. Jeśli będziesz tylko marzył, ciągle narzekając na psa, ćwicząc niesystematycznie i chwaląc go na odczepnego – twoje marzenia nigdy się nie spełnią." Czy to karcenie aby jest konieczne ? Czy naprawdę można to samo osiągnąć jedynie metodami pozytywnymi ?[/QUOTE] Może u twojego psa pokutują braki socjalizacji na wczesnym etapie jego rozwoju. Sytuacje o których piszesz poniżej naprawdę są możliwe do osiągnięcia, ale trzeba się nad nimi solidnie napracować. Ja już pracuję z moim psem tak 4 miesiące i nie zawsze wszystko do końca wychodzi tak jak chcę. Np odwoływalny jest w pełni w sytuacjach małego rozproszenia, ale już od innego psa, albo od jedzenia kupy trudno go odwołać, ale nie zrażam się tylko pracuję. Powtórzenia, powtórzenia... w różnych sytuacjach. Stosuje metody pozytywne, czyli nagradzam. Skutkują. Dziś na spacerze zaczął podgryzać nową skórzaną smycz. Kazałam mu warować, wykonał polecenie, za chwilę o smyczy zapomniał. Chwilę później tak w brykaniu ze mną się zagalopował (bo go trochę nakręciłam), że zaczął mi skakać do rąk. Tym razem powiedziałm grubym stanowczym głosem "nie wolno" i też zareagował. Tylko z tym nie wolno trzeba uważać, żeby się nie zdewaluowało. Bo jak będziesz to stale powtarzać, to pies pomyśli, że ma tak na imię ;) Jak Frodo był mały i podgryzał, to przerywałam zabawę mówiąc nie wolno i zostawiałam go samego, wychodziłam na chwilę z pokoju. To też może poskutkować. Nie napisałeś jak on was podgryza, warczy wtedy? Obnaża zęby widać w nim złość, czy chęć zabawy? Na jak długie spacery z nim chodzisz? Ma możliwość się wybiegać?
  5. [quote name='fragile0987']kavala cieszę się, że nie masz problemów ze wzrokiem, ale jak już doszukujesz się złośliwości, to nie tylko u mnie, ok? i znowu trafnie napisałaś, mówiło się, że koń padł, i ja zamiast powiedzieć, że pies zdechł, wolę powiedzieć, że padł. tak jak odszedł. i znowu powtórzę to co napisałam już wcześniej, jak dla kogoś to słowo źle się nie kojarzy, to niech sobie tak mówi, a ja powtarzam nie wiem już który raz, że JA, OSOBIŚCIE nigdy bym tak o swoim czworonożnym przyjacielu nie powiedziała, z racji tego, że mój pies jest moim przyjacielem, członkiem rodziny i najwierniejszym powiernikiem i JA nie miałabym sumienia powiedzieć, że zdechł i w moim słowniku nie ma takiego słowa ani określenia dla żadnego zwierzęcia. moje rybki też umarły mimo, że więzi takiej jak z psem z logicznych powodów nie było.[/QUOTE] Akurat u ciebie zauważyłam, a złośliwości ogólnie nie lubię. Akurat ciebie cytowałam, bo mimo, ze deklarujesz, że u innych ci to nie przeszkadza, jakoś niezdrowo się tym podniecasz. Jeśli zaś o nie chodzi, słowo zdechł w stosunku do mojego pupila też mi jakoś nie pasuje. Ja wole mówić odszedł. Tylko, że ktoś sobie może pomyśleć, że to oznacza poszedł sobie.
  6. [quote name='fragile0987']och nie Arwillo, nie najistotniejsze, ale bardzo ciekawe, choć może i nie bo przecież na tym forum są najzacniejsi psiarze w całym internecie... [/QUOTE] Widzę tu dużo złośliwości. [quote name='fragile0987'] tak, pies był gorzej traktowany jak trafnie zauważyłaś kavala, żył w gorszych warunkach, dlatego mówiło się, że zdechł bo dawniej nie miało to większego znaczenia. w obecnych czasach pies jak mniemam pełni zupełnie inną rolę, szczególnie w większych miastach, bo na wsiach jak wszyscy wiemy nadal panoszy się "stara szkoła" czyli łańcuchy, stara zupa w misce i woda w garnku oblepionym glonami. tylko czemu mamy odnosić się do psów takimi stwierdzeniami jak zwracano sie dawno temu? bez szacunku? tylko dlatego że takie słowo w słowniku jest przeznaczone do zwierząt?[/QUOTE] Ale dawniej na szanowanego konia też się nie mówiło, że umarł, tylko, że padł. Jeszcze raz ci powtórzę: Kilka osób tutaj deklaruje, że szanując psa mówią o nim, ze zdechł. Czyli jednak słowo "zdechł" nie zawsze równa się brak szacunku.
  7. [quote name='Maja5252']Szarpak ? Czy to to do przeciągania ? Aportować już potrafi. To podgryzanie mnie nie martwi, tylko to, że czuję jakby się stawiał ponad nami w hierarchii. Chodzi z podniesionym ogonem, bardzo często gryzie, i słucha komend jeżeli wyczuje, że mogę mieć coś do jedzenia.[/QUOTE] Szarpak, to taki gruby sznur. Coś takiego: [url]http://psiapasja.pl/Sznur_gryzak_bawelniany_z_wezlami_30cm180g-351.html[/url] Na początku za każdą wykonaną komendę dawaj mu nagrodę, po jakimś czasie, jak już zawsze wykonuje komendę, nagrodę dawać do drugi raz, potem co trzeci a na końcu tylko okazjonalnie. Zawsze chwal. Co to znaczy, że was gryzie, w jakich sytuacjach? Rzuca się tak bez przyczyny? Warczy przy tym?
  8. [quote name='dOgLoV'] [URL]http://img832.imageshack.us/img832/9299/dsc06923li.jpg[/URL] [/QUOTE] Super zdjęcie! Buszujący w zbożu :)
  9. [quote name='fragile0987'] swoją drogą to ciekawe, czemu "pies" czy "suka" został sprowadzony do dna, z kolei "ogier" jest synonimem mężnego pana a "klacz" w ludzkim kontekście nie występuje... tak jak "pieskie" życie"... czemu nie "robacze" na przykład?! [/QUOTE] Bo psa się inaczej traktowało niż konia. Gorzej. Dawniej na wsi koń był cenny, drogi. Chłop najpierw wołał weterynarza do konia potem lekarza do dziecka (prawdziwa historia) bo koń zarabiał. Pies nie zarabiał i łatwo się mnożył, żył więc w gorszych warunkach. [quote name='fragile0987'] kurcze, zastanawia mnie fakt, czemu mimo udzielania się na innych forach dotyczących psów ani razu nie widziałam żeby padło słowo "zdechł" na temat zmarłego przyjaciela jakim jest pies,[/QUOTE] Czy to faktycznie takie ważne?
  10. [quote name='fragile0987']ojej, nie wiedziałam, że słowo g*wno jest przekleństwem, myślałam że normalnym słowem w mowie potocznej jak dupa i zdychać... ... szkodliwe może i nie jest ale jak dla mnie jest krzywdzące. jak już pisałam wcześniej, może jakby te konkretne słowo nie miało takiego wydźwięku negatywnego to nie wykluczone, że sama bym go używała. [/QUOTE] Skoro to takie zwykłe słowo, to dlaczego zastąpiłaś gwiazdką jedną literę? Jak to cię krzywdzi, jeśli ktoś powie o swoim psie że on np "zdechł trzy lata temu" ?
  11. [quote name='Maja5252']Nie chcę go wypuszczać niepilnowanego, ale on ma cały dzień możliwość wyjścia samemu. Drzwi na dwór są ciągle otwarte i żeby nigdzie się nie włóczył, to musiałbym trzymać go na tej lince na dworze ale na tarasie by wtedy nie mógł siedzieć. Nie wiem jak można metodą pozytywną nauczyć psa, żeby mnie i mojej rodziny nie gryzł, za próbę np. podniesienia go ?[/QUOTE] To przypnij linkę blisko tarasu. Ja mam taka sama sytuację. Mieszkam w nieogrodzonym domu i albo pies jest na smyczy i z nim spaceruję czasami spuszczam pod nadzorem, albo na lince, albo zamykam drzwi. innej opcji nie ma. Już ci mówiłam, jak gryzie, to zajmij go zabawą, może jest niewyżyty. Kup szarpak, weź go do ręki i niech gryzie szarpak. naucz aportu, biegaj z nim itp. próbowałeś to robić?
  12. [quote name='Maja5252']Hmmmmm, z bliska przychodzi na wołanie, ale się potrafi wyrwać z podwórka i wybiec gdzieś do parku lub do sąsiada ;/ I wtedy już go nie ma, wraca kiedy chce.... Ciężko go upilnować, nie chcę go w kojcu trzymać, chcę, żeby mieszkał w domu, i póki są drzwi otwarte (wiadomo lato) to sobie mógł pobiegać. Nadal są problemy z agresją, próbowałem go złapać za szyję i przycisnąć dopóki nie zapiszczy, ale jak go puszczam, to mnie atakuje. Mam go na smyczy trzymać ?[/QUOTE] Bo przywołanie trzeba setki razy ćwiczyć i nagradzać za przyjście. A i tak może się po pewnym czasie zdarzyć, że cie nie posłucha. [COLOR=red][B]Nie wypuszczaj psa z domu niepilnowanego, bo kiedyś dojdzie do tragedii, pies nie może się sam włóczyć.[/B][/COLOR] A jak kogoś ugryzie? Nie musisz go trzymać koło domu na smyczy, możesz zastosować 15 metrową linkę. Po co przyciskasz psa do ziemi jeśli widzisz, że to nie skutkuje? Spróbuj dal odmiany zastosować te metody, które ci w tym wątku zostały zaproponowane. Nie krytykuj metod pozytywnych i nie twierdź, że są nieskuteczne, jak ich nie spróbowałeś. Mój pies też nie chciał oddać kości i raz mnie ugryzł nawet. Ale teraz oddaje na komendę "daj". Uczyłam metodą pozytywną. Fakt, taka nauka chwilę trwa i trzeba z psem popracować, ale jest skuteczna. I ma się w końcu przyjaciela, a nie zastraszonego psa, który w końcu ze stresu kogoś ugryzie.
  13. [quote name='sleepingbyday']chodzi o przemyslenie i rewidowanie swojej wiedzy i przyzwyczajeń wyniesionych z domu. nie postulujecie tego wśród chętnych na adopcje myślących, że psa karmi się rozmoczonym suchym chlebem? przecież oni tez z domu wynieśli taka wiedze. i jakoś rozumiecie, że trzeba im wytłumaczyć, ze powinni zmienić swoje przyzwyczajenia. spróbujcie zatem przemyśleć i zmienić swoje. bo członkowie rodziny wam zdychają... jeśli nie widzicie,[/QUOTE] Między karmieniem chlebem a nazewnictwem takim a nie innym jest zasadnicza różnica. To pierwsze jest szkodliwe, to drugie nie.
  14. O! jaki zadowolony pies :) Gdzie masz taka fajną wodę? Blisko domu?
  15. kavala

    FRODO wita :)

    [quote name='bianka19']och, co za niedobra pańcia, dlatego on teraz taki chudziutki. :loveu:[/QUOTE] E tam chudziutki, ostatnio tak przytył, że zaczynam się martwić, że za chwilę będzie za gruby :cool3: Z początku faktycznie był chudszy bo intensywnie rósł. Teraz wydaje mi się jego wzrost jest wolniejszy i idzie mu w masę. zastanawiam się czy dawać mu wciąż tyle samo suchego.
  16. [quote name='fragile0987'] zaraz ktoś taki jak pani Arwilla powie, że zwierze to zwierze, a ja powiem że g*no prawda. każda istota ma prawo do godnego życia i godnej śmierci, czy to pies, krowa, czy mrówka, więc ja osobiście sprzeciwiam się obraźliwemu nazywaniu. ale to ja, jak komuś to słowo nie kojarzy się negatywnie to niech go sobie używa, ja tego nie zrobie nigdy, właśnie ze względu na to co napisałam w ostatnich dwóch postach.[/QUOTE] Ja powiem. Zwierzę to zwierzę i ma prawo do godnego życia i śmierci. Czy jedno przeczy drugiemu? Myślę, że jeśli ktoś udziela się na dogo, to raczej jest psiarzem z zamiłowania i jeśli używa słowa "zdechł" to nie jest to w jego ustach obraźliwe i chyba nie jest to powodem, żeby się tak pienić i przeklinać. Wyluzuj trochę.
  17. kavala

    FRODO wita :)

    [quote name='dOgLoV'][URL]http://img706.imageshack.us/img706/629/wmisce.jpg[/URL] słodziaczek :loveu:[/QUOTE] :p [quote name='bianka19']biedny Froduś, pańcia nie karmiła. :evil_lol:[/QUOTE] Karmiła, ale tylko pięć razy dziennie.:evil_lol:
  18. [quote name='Martens'] Laska po prostu mnie zamurowała, pomijając absurd tego stwierdzenia, jestem w szoku jak można ocenić wszystkie rasowe psy wszystkich ras na podstawie jednego, pewnie nieudolnie wychowywanego egzemplarza. [/QUOTE] Ja w ogóle uwielbiam ludzi którzy generalizują i ferują opiniami znając jeden egzemplarz, jedną sytuację itp nie znając zaś żadnych okoliczności temu towarzyszących.:angryy:
  19. kavala

    FRODO wita :)

    [quote name='Maalwi']Witamy się! Frodo jest superowy i jak fajnie czeka na obiad hahaha ;D[/QUOTE] Witam, witam i byłam już z rewizytą :) [quote name='Silky123'][URL]http://img706.imageshack.us/img706/629/wmisce.jpg[/URL] Jaki malutki. :loveu: Świetne mają początki. Dobrze, że nie ma żadnej agresji. Jak będziecie to powtarzali to jeszcze zobaczysz, że Frodo i kociak będą koło siebie spali. ;)[/QUOTE] Zobaczymy :) Sama jestem ciekawa czy takie coś kiedyś będzie miało miejsce. [quote name='dusiek']Będzie dobrze :smile: Wczoraj byłam w gospodarstwie agroturystycznym gdzie na jednym podwórku biegały 2 psy,3 koty,1 bocian ,kilkanaście kur i wszystkie akceptowały siebie. W stosunkach pies-kot,chyba więcej zależy od kota.Jedne są takie niedotykalskie i z psem się tylko tolerują a inne bawią się,śpią razem.[/QUOTE] Szkoda, że nie trafił się jakiś kotek zaraz po tym jak kupiliśmy Froda, wtedy sukces byłby murowany:) [quote name='dusiek']Zdjęcia Frodzika nadają się do kalendarza z pieskami.:lol:[/QUOTE] A wiesz, to nie głupi pomysł :) Są takie firmy co robią kalendarze na zamówienie, wystarczy im tylko zdjęcia wysłać. Na pewno sprawimy sobie (albo dzieciom) taki pod choinkę.
  20. [quote name='kajtuu']Czekaj, kret czy Sara ? :D[/QUOTE] To co ma taki jęzor w piachu.:evil_lol:
  21. [quote name='Arwilla']Rozumiem, że określenia "pysk" też nie używacie? Bo przecież ma taki negatywny wydźwięk... jak choćby przy powiedzeniu "chcesz w pysk?"... o "mordzie" nawet nie wspomnę...:evil_lol: Mój pies musi codziennie przechodzić takie poniżenie, bo często mówię do niego "Mordo ty moja"...:lol:[/QUOTE] Ja mówię do mojego, że ma ryj! :evil_lol: A tak serio, to w naszym domu często przeplatane są ludzkie słowa ze zwierzęcymi i np moje dzieci często mówią że pies ma twarz lub buzię ;) Zastanawiam się tylko co byłoby gdyby tak napisały w szkolnym wypracowaniu.:p
  22. [quote name='kajtuu'] [url]http://img263.imageshack.us/img263/5307/img0782t.jpg[/url] [/QUOTE] Ja pięknie tu pozuje :) Często w ogrodzie robi wam wykopki?
  23. Ja również się witam :) [quote name='Maalwi'] [url]http://img17.imageshack.us/img17/2167/2011071722251.jpg[/url] [/QUOTE] Jak ona piękna! Bardzo oryginalnie wygląda :) Nie bardzo znam się na grzywaczach, ale wydawało mi się, że one maja sierść tylko na głowie. Często spotyka się całe owłosione?
  24. [quote name='zaba14'] Miyi bardzo spodobał się dom z ogródkiem :) ma możliwość wyjścia kiedy chce i na ile chce :) [/QUOTE] O! Zazdroszczę :) Ja mam koło domu bardzo duży ogród - 40 arów. Niestety jest ... nieogrodzony. Więc i tak zostają mi kontrolowane spacery na smyczy :(
  25. [quote name='C&B'] Widzę, że nie tylko ja masze o oziku...:roll: A jeszcze kilka lat na pewno sobie na niego poczekam. ..... A mój mądry brat jak mnie nie było otworzył okno w moim pokoju, zrobił się przeciąg i wszystkie 4 myszy siedzą na antybiotyku... :roll:[/QUOTE] Ja pewno też poczekam, jakieś 10 - 15 lat.:evil_lol: To myszkom aż tak zagraża przeciąg? Oby szybko wyzdrowiały!
×
×
  • Create New...