-
Posts
932 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kavala
-
Raczej nigdzie w lesie nie można puszczać psa luzem. Ja czasami puszczam, ale mój w ogóle na zwierzęta nie zwraca uwagi biegnie raczej tylko po ścieżce. Takie wnyki, to wielkie niebezpieczeństwo, dobrze, że nic jej się nie stało.
-
To chomiczek? Słodki :) A jak ma na imię?
-
Jak ona sobie spokojnie leży z pluszaczkiem. Mój uwielbia pluszaki ... rozpruwać. Najczęściej czyha przed pokojem syna (gdzie raczej nie wchodzi, bo tam mieszka szczur), a jeśli uda mu się wślizgnąć, to wynosi po trzy pluszaki na raz :) Czy ona jest faktycznie taka spokojna na jaka wygląda? A lesie nie biega wam za zwierzętami?
-
[quote name='Bastylia']Kuzynka szuka psa, który: - nie wymagałby zbyt wiele ruchu, ale żeby parę razy w tygodniu biegał z nią przy rowerze (był średniej lub dużej wielkości) - był w miarę cichy, nie szczekał bez powodu, nie wył - lubił długie spacery - umiał choćby warknąć na obcego - umiał pozostać ok 6h sam w ciągu dnia - dogadałby się z kotem Proszę Was o propozycje bo ja to nie wiem za bardzo co jej doradzić.[/QUOTE] Mnie do tego opisu pasuje golden retriever (mój osobisty pies dokładnie spełnia te wszystkie warunki). Tyle, że z tym warknięciem na obcego to może być różnie, raczej nie liczyłabym na więcej niż warknięcie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
kavala replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='fragile0987']pa-ttti prosty przykład: twoja mama nie trawi twoich brzdąców (psy), a mieszkacie przykładowo na jednym podwórku, czy rezygnujesz ze swojej miłości pasji do psów bo mamie przeszkadzają?[/QUOTE] Bp chodzi o to, żeby mieć dobre relacje z ludźmi. Jeśli ludzie ich nie mają wtedy wybór jest prosty - zwierze jest ważniejsze. I temu się nie dziwię, ale dziwię się, że maja złe relacje z ludźmi. To nie zależy tylko od innych, ale od nas samych też. Ja na przykład decydując się na psa skonsultowałam się najpierw z moją mamą (mimo, że już mieszkam z moją własną rodziną) bo wiem, że czasami będę potrzebowała go z kimś zostawić. Kiedyś mama pilnowała moich małych dzieci, kiedy byłam w pracy teraz przychodzi posiedzieć z psem, żeby ten za długo nie był sam gdy wychodzę. Między innymi za to właśnie ją kocham, bardziej niż jakiekolwiek zwierzę i wiem, że ona czuje to samo. Ale na miłosć człowieka, taka prawdziwą, bezinteresowną trzeba sobie bardziej zapracować niż na miłość psa (nie czarujmy się, psu potrzebna jest pełna miska i nasza obecność). Podsumowując, gdybym miała wybierać między psem a moją mamą, wybrałabym psa, ale dzięki temu, że między nami jest uczucie, prawdziwe, nie muszę wybiera :) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
kavala replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry'] Ale moje psy są dla mnie najważniejsze .... [/QUOTE] I nie ma człowieka, który byłby ważniejszy od nich? -
[quote name='Martens'] Ja nadal nie uważam, żeby pies ważący 60 czy 100 kg był odpowiednim nabytkiem dla 14-latki, niezależnie od tego, czy te kilogramy to sadło czy mięśnie. [/QUOTE] Ja mam jednak taka cichą nadzieję, ze za tą 14-latką stoją rodzice gotowi zająć się psem gdyby ona w jakiś sposób lub w pewnym momencie nie mogła lub nie potrafiła. Zapytam więc. Co na to rodzice? jakiego psa oni chcieliby mieć? Psa powinna wybrać i zaakceptować cała rodzina :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Ale pies rasowy to nie tylko wygląd. To wygląd, charakter, predyspozycje. Często pies pseudorasowy nie posiada niczego z tych wymienionych cech - bo ani nie wygląda tak, jak powinien, ani charakteru toto nie ma odpowiadającego standardowi rasy, ani predyspozycji do pracy. Przeciętne "ONkowate" histeryzują na byle szelest zamiast być stabilnymi pastuchami, "labradory" nie wykazują popędu węchowego, rasy obronne atakują co popadnie, nie mówiąc już o stosach chorób genetycznych i nie tylko, niesionych w szczeniaku, bo rodziców przecież nikt nie bada, bo "pani, zdrowe i rasowe, nie chorujo!". [/QUOTE] Też im to mówiłam, ale akurat ich obecny pies z pseudo ma anielski charakter i jest zdrowy, a mój rasowy jest już po operacji ;( Poza tym tacy ludzie nie wiedzą dokładnie jaki jest wzorzec rasy, więc różne odchylenia od niego nie robią im różnicy. Ja już ręce rozłożyłam, bo jak im odpowiedzieć na pytanie w czym mój pies ma niby być lepszy od ich psa... -
[quote name='magdabroy']Dogadają się ;) [/QUOTE] Liczę tu w końcu na inteligencję psa, może wyczuje, że jak goni kotka, to nie ma kotka, a jak jest spokojny, to kotek przychodzi. Oby tylko, nie doszedł do wniosku, że największa frajda to właśnie gonić kotka.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja kiedyś rozmawiałam ze znajomymi o kupnie psa z pseudo, czyli w typie i przyznam, że mam problemy ze zbiciem ich argumentów. Po pierwsze mówią, że nie potrzebują psa wystawiać, więc po co rodowód i po co przepłacać za ten rodowód. Jeśli mówię o tym, że taka produkcja zabiera domy kundelką to odpowiadają, że kundelka by i tak nie wzięli, bo chcą psa o takim wyglądzie a nie innym. Jeszcze kilka moich argumentów obalili, więc rozłożyłam ręce ;( -
[quote name='AgataP']coś tu się cicho zrobiło, trzeba coś dodać :p niestety nie mam fajnych zdjęć z ostatnich dwóch tygodni, ale dodam coś z niedawnej przeszłości, czyli malutka Lexie :) proszę się zachwycać ;) [/QUOTE] No nie da się inaczej :) Ona ma prześliczne oczęta. A nie goni wam kotka?
-
[quote name='darii_iia']Fajnie, że się dogadali. ;) Kociak przeuroczy, a Frodzik jak zawsze piękny. :)[/QUOTE] [quote name='Falkaa']Frodo jest prześliczny! :D Kocham takie umaszczenie u goldenów:loveu:[/QUOTE] Dziękuję :) [quote name='paulaa.']Witamy, psiak jest cudny! ;) Jeszcze niedawno sama przyzwyczajałam mojego Scoobiego do kota, bo często jeżdże do babci, gdzie jest kocurek. Skończyło się na tym, że kot totalnie zdominował mojego psiaka :shake: i często nie chce go dopuścić do miski, co wygląda przezabawnie, bo mój psiak leży zrezygnowany w drzwiach kuchni, a kocur zadowolony przy michach. :evil_lol:[/QUOTE] Bo kot mimo,że mniejszy, nie da sobie w kaszę dmuchać. Figa też na niego burczy czasami :)[quote name='deer_1987']No widzisz coraz lepiej kot-pies :)[/QUOTE] Powolutku, powolutku, ale do przodu :) [quote name='dusiek'] Mój Dusiek wszystko traktuje na poważnie:shake:,a ja bym chciała żeby był taki wariat jak Frodo.:lol:[/QUOTE] Ja myślę, że Frodo też z tego wyrośnie, on po prostu jeszcze jest mały mimo, że już jest duży :)[quote name='magdabroy']A byliście już z Figą u weta? Określił wiek kotki?[/QUOTE] Tak, bylismy, została zbadana, odpchlona i odrobaczona. Ma już drugie zęby, więc wetka oceniła ją na między 7 miesięcy a 1 rok. Ona jest bardzo drobna. [quote name='aganela']Zaglądam do Was pierwszy raz i pewnie nie ostatni,Frodo zauracza...:) a moje psisko goni kota,ale jak go dogoni to nic mu nie robi,bo kot się napusza i robi duuży..[/QUOTE] Jak Frodo się rozochoci, to też go goni. Ostatnio niestety zapędził go na drzewo. Wiem, że nie robi tego w złych zamiarach, ale kot o tym nie wie.[quote name='Ewa&Duffel']Dobrze, że się dogadali :) Teraz będziesz mieć fajny duecik psio-koci :) Ja to ciekawa jestem, jak by się Duffel porozumiał z kotem w domu...bo koty spotykane na spacerach to co innego, najchętniej by wszystkie pogonił, udało mi się wypracować spokojniejszą reakcję, ale do przyjaźni daleko ;)[/QUOTE] Niekoniecznie, gonienie kota nie musi oznaczać agresji. Kot i pies niestety inaczej się bawią, stąd te nieporozumienia.[quote name='bianka19']może ogranicz mu trochę suche żarcie i dawaj jakiegoś gotowanego kurczaka, czy mięsko z indyczka. po pierwsze będzie bardziej sycące i lepsze, a po drugie nie będzie takie tuczące, jak sucha. ;)[/QUOTE] Czasami mu daję. Ale przede wszystkim muszę mu jeszcze zwiększyć dawkę dziennego ruchu :)
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
kavala replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Kaja i Aza']Chyba nie rozumiesz co napisalam; chodzi mi o to (i nie jest to moje widzimisie, tylko sa na to argumenty naukowe), ze jezyk ma znaczenie i uzywanie specyficznego jezyka moze wywolywac konkretne zachowania. Nie wiem gdzie wyczytalas w mojej wypowiedzi, ze kocham psy i nie lubie ludzi; nie pisalam o sobie, pisalam o jezyku i zwiazkach miedzy znaczeniami wyrazow a dzialaniami ludzi. No ale jak to mowia: uderz w stol.......[/QUOTE] Apeluję do wszystkich użytkowników dogo, przestańcie się wreszcie kamuflować i udawać, że jesteście miłośnikami psów, używacie niepoprawnego języka, więc i tak wkrótce szydło wyjdzie z wora i okaże się, że nie jesteście wystarczająco dobrzy dla swoich psów. ;) A tak serio. Niech sobie każdy traktuje swojego psa jak chce, jak króla Anglii, jak dwuletnie dziecko, jak własnego męża.... Póki go nie krzywdzi, mnie jest wszystko jedno. I proszę o to samo. Jeśli ja będę traktować mojego psa jak psa, a będzie mu u mnie dobrze, to nawet gdy będę używała słowa "zdechł" to nadal będzie mu u mnie dobrze. Akurat to słowo nie wszystkim kojarzy się negatywnie, a traktowanie psa jak psa nie musi być złe. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Naklejka']Ja swojego 40kg szczyla ciągnięcia oduczyłam na dławiku [/QUOTE] Czyli jednak nie tak samo jak małego ;) [quote name='Naklejka'] ale na szarpania na psy nie udało mi się oduczyć, więc się siłuję z 50kg, gdy ja ważę 45kg :evil_lol:[/QUOTE] Mój sobie znalazł sprytny sposób, robi skok z zaskoczenia, nagle i gwałtownie. Potrafi ściąć z nóg. Gdyby robił skok w bok powoli, spokojnie bym go utrzymała. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Jak to jak? :)[/QUOTE] No bo ja trafiłam na taki etap, w którym mój pies jeszcze nie całkiem się tego nauczył a wagowo jest już dość spory i zdarza się, że ostro pociągnie. Poza tym, jeśli się uczy metodą zabierania odległości, albo drzewa, a szczeniak już jest wyrośnięty, to chyba nie jest łatwo. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
A ja się zawsze zastanawiam, jak się takiego dużego psa uczy, żeby chodził na smyczy i nie ciągnął. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Naklejka']Mastif tybetański ;)[/QUOTE] To ponoć najdroższe psy na świecie. -
[quote name='Paulina516']Skoro miała na kolanach?[/QUOTE] Na początku, ale skoro prosiła o zapięcie innego psa na smycz, to rozumiem, że chciała wysiąść i wyprowadzić swojego.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Naklejka']Moja siostra kiedyś nie umiała rozróżnić labka od goldena :lol: Wczoraj na spacerze mijałam pewna grupkę nastolatków. Nagle usłyszałam pisk i" jaki on by piękny, widziałaś? pisssk :lol: "No widziałaś jaki był ładny, aaaa" i pisk :lol:[/QUOTE] W zasadzie to się nie dziwię, bo ja sama wielu terierów nie rozróżniam. Więc wytrwale niosę kaganek oswiaty i tłumaczę, że golden to golden a nie labrador. A na widok twojego też bym pewno piszczała ;) -
[quote name='zaba14']cóż zapiełam psa na smycz, ale tak mnie zdenerowwała, że nie zamierzałam się z tamtąd ruszyć, bo niby co... gdyby pies był agresywny to chyba logiczne, że miałby kaganiec.. wkurza mnie taka nierówność, jeden pies może sobie latać, skakać po ludziach bo to przecież york, labek czy spaniel... słodkie pieseczki, a stafford ma wymalowane morderca na czole... ah... uwielbiam takie kategorie.. [/QUOTE] A ta pani puściła swojego psa luzem, bez smyczy?
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
kavala replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Im częściej wychodzę z Frodem, tym bardziej mi się oczy otwierają ze zdziwienia. Każda rozmowa na temat Froda zazwyczaj dochodzi do punktu kiedy słyszę:"nie widziałam jeszcze labradora o takim umaszczeni" albo "ale labradory maja chyba krótszą sierść?", albo "Czy to jest długowłosa odmiana?". Chyba zacznę liczyć ile razy muszę tłumaczyć, że Frodo to nie labrador tylko golden.:modla: -
[quote name='Paulina516']tylko dużo ludzi je ma, co samo w sobie jest denerwujące [/QUOTE] No tak, stopień zdenerwowania wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości psów. To już nie chcę wiedzieć jak cię te paskudne labradory wkurzają, ich jest przecież dużo jak psów.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
kavala replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52']Przyznam sie szczerze zawsze od dziecka mialam psy ,ale i mialam dzieci ,ktore wychowalam dla innych i wyszly z domu . Zawsze kochalam od dziecka psy i w wiekszosci mojego zycia wolalam przebywac kazda minute wlasnie z psami ,[/QUOTE] Jak sobie poradziłaś więc z wychowaniem dzieci? Żeby dziecko wyrosło na dobrego człowieka, trzeba mu poświęcać naprawdę wiele czasu i energii i być w jego wychowanie bardzo zaangażowany. Bo potem mogą w życiu źle postępować i psuć opinię ludzkiemu rodzajowi, ale nikt nie pomyśli, że byli zaniedbani przez rodziców z powodu psa. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
kavala replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52'] W wielu przypadkach zwierzeta sa o wiele madrzejsi od nas ludzi,powinnismy sie wielu rzeczy od nich uczyc. [/QUOTE] Są po prostu inne. W niektórych dziedzinach ludzie maja przewagę, w niektórych zwierzęta. Ludzie sprawniej myślą, zwierzęta lepiej wykorzystują instynkt, ludzie maja sprawniejsze dłonie, zwierzęta nosy itp. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
kavala replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='toyota']Jak pies ugryzie właściciela to jest to efekt wcześniej popełnionych przez człowieka błędów, no chyba, że u psa ujawniła się choroba psychiczna. Co z tego, że poleci za suką, przecież nie wymagam od niego, żeby był człowiekiem ;). [/QUOTE] Mnie się wydaje, że w tym tkwi całe sedno sprawy, od ludzi o wiele więcej wymagamy, a psu więcej wolno bo przecież nie rozumuje. A może człowiek też źle postępuje bo go okoliczności do tego zmusiły, a facet zdradził bo zagrały hormony? A jak mój pies poleci do kogoś na ulicy bo go ktoś zawoła i nawet na mnie nie spojrzy, to co niewierny nie jest? Najwierniejsze są więc rybki w akwarium, bo one nigdy cię nie opuszczą. [quote name='fragile0987']Tak, to było do przewidzenia, że jak pojawi się post od nowej osoby w tym wątku to będzie czepianie się każdego słówka, szczególnie wyrażającego inne poglądy niż "racjonalni" i zawsze "logiczni" forumowicze ... kavala, z ręką na sercu powiedz, że nigdy wobec nikogo nie byłaś wredna... że nigdy nie pomawiałaś kogoś kogo nie lubisz choćby w duchu... powiedz, że jesteś chodzącym Aniołem, [/QUOTE] Naprawdę się staram tak żyć, żeby nikogo nie skrzywdzić i nawet jeśli za kimś nie przepadam (bo chyba nie ma osoby której nienawidzę) to staram się być dla niego miła, tak jak dla innych. Chodzi mi raczej o to, żeby nie generalizować: ludzie są źli. Owszem, zdarzają się czasami źle postępujący ludzie. [quote name='fragile0987'] A różnica polega na tym, że rzadko który pies ugryzie bo ma takie "widzimisię", bardziej prawdopodobne jest, że ze strachu, z rozdrażnienia a nie dlatego że miał taką ochotę, bo ochotę pies może mieć na siku lub kupkę... a człowiek może cię zrugać na ulicy tylko dlatego że nie podoba mu się twoja twarz, może cię uderzyć bo niby popchnęłaś go w kolejce do kasy w stonce, bo idziesz sobie po chodniku a mu to nie pasuję bo tędy obrał sobie trasę jadąc rowerem... fakt, ludzie niby mają przewagę nad zwierzętami, ale często zachowują się bardziej zwierzęco od nich... i nie ważne czy to gówniarz lat 6 mówi do ciebie "ty stara ku*wo" czy stara babcia zacznie cię wyzywać od ku*w bo zajęłaś miejsce siedzące w autobusie...[/QUOTE] Tłumaczysz zachowanie psa ale może człowiek też miał trudne dzieciństwo, może chuligan był bity przez ojca, a ktoś tam dorastał w biedzie, ktoś się spieszył, ktoś ma kompleks niższości itp itp