-
Posts
932 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kavala
-
[quote name='Doginka']Miałaś kopiowanego psa? ja swoim szczylom nie podawałam żadnych antybiotyków po kopiowaniu, natomiast ze dwa razy dostały środek przeciwbólowy - profilaktycznie. Jakoś nie przeszkadzały im kopiowane uszy w zabawie. Z resztą po 5 dniach uszy już były prawie zagojone i po bólu:razz:Za to mam psa ze szlachetnym wyglądem i nie żałuję. Ale tego nie zrozumie ktoś, kto nie ma kopiowanego psa:razz:[/QUOTE] Tak jak już pisałam, miałam u mojego psa wycinaną drobną narośl na skórze (zabieg chyba drobniejszy niż obcięcie połowy uszu.), widziałam jak się wybudzał biedak, jak musiał chodzić w opatrunku. Antybiotyk się zawsze daje, czasami od razu po zabiegu, w zastrzyku, mogłaś nawet o tym nie wiedzieć. Poza tym narkoza zawsze niesie ryzyko, w przypadku kopiowania niepotrzebne ryzyko. [quote name='Doginka']zapytaj moje psy, czy narzekają na życie ze mną jako przewodnikiem stada;-)jakoś brak uszu i ogonów im nie przeszkadza ani w komunikacji ze mną, ani z innymi przedstawicielami gatunku:razz:[/QUOTE] Ależ ja wcale nie kwestionuje tego, że dbasz o nie. Ale niepotrzebnie naraziłaś je na ten zabieg. Gdybyś tego nie zrobiła, byłabyś jeszcze lepszym opiekunem :)
-
[quote name='Vectra']To Ty dałaś takie porównanie , pisząc albo kopiowanie albo schron [/QUOTE] Nie, to była moja reakcja na słowa Doginki: [quote name='Doginka']Po to, żeby patrzeć na cudo przez co najmniej 14 lat:lol: I co? Nawet jak trochę je zabolało, to trwa to tylko chwilę, nijak się to ma do cierpienia w schronie, do głodu, czy zagryzania przez współmieszkańców tegoż schronu. [/QUOTE] [quote name='Vectra'] a jak widzisz , kopiowanie nie jest zakazane w naszym kraju - ZK jest dla mnie w tym kraju , jedyną organizacją , do której regulaminu się stosuje ... płacę składki i różne takie tam :)[/QUOTE] Cieszę się, że to robisz, ale ja zawsze myślałam, że miłośnik zwierząt chce swojemu własnemu pupilowi oszczędzić wszelkiego stresu i wszelkiego bólu...
-
[quote name='Vectra']przechodzisz sama siebie :)[/QUOTE] To w takim razie po co dajesz takie porównania? Co ma jedno do drugiego? Czy pies w schronie ma jakiś wpływ na to czy obetniesz swojemu uszy czy nie? Piszesz, że nijak się to ma do cierpienia w schronie, no nijak faktycznie, po co więc wspominasz o tym?
-
[quote name='Doginka']Po to, żeby patrzeć na cudo przez co najmniej 14 lat:lol: I co? Nawet jak trochę je zabolało, to trwa to tylko chwilę, nijak się to ma do cierpienia w schronie, do głodu, czy zagryzania przez współmieszkańców tegoż schronu. [/QUOTE] A co? Dla ciebie to jest albo albo, że tak piszesz? Albo kopiujesz, albo do schronu? Bo nie wiem dlaczego akurat teraz o tym wspominasz. I to wcale nie jest tylko chwila bólu, tylko narkoza, zawsze niosąca ryzyko, nieprzyjemne wybudzanie, podawanie antybiotyku, ryzyko infekcji, noszenie opatrunku lub kołnierza, wizyty kontrolne u weta... Jaki pies chce przez to przechodzić. Mój miał wycinaną narośl na skórze i niestety przeszłam przez to wszystko, denerwowałam się strasznie i wiem przez ile niewygód przeszedł pies, oby nigdy już tego nie przeżywać ponownie, a szczególnie na własne życzenie. [quote name='Vectra']a jeszcze , dlaczego mogę psa trzymać na metrowym łańcuchu , dawać mu żreć od czasu do czasu - nic mi za to nie grozi , mogę przeczesać mu gnaty widłami - żeby wiedział kto tu rządzi , jeśli to suka mogę płodzić ją co cieczka , dla urozmaicenia , mogę zamykać w komórce - żeby zaznał odrobiny ciepła :diabloti: mogę go puszczać luzem na ruchliwej ulicy - też za to mi nic nie grozi , mogę go wywalić na zbity ryj - kiedy mi się znudzi , mogę go bić , kopać , poniewierać - zostanie ocenione , co najwyżej - jako niska szkodliwość czynu , mogę maltretować ile się da a wy walczycie o kopiowaniu uszu , u psa który je kawior , śpi w satynowej pościeli i ma 2 służące spełniające każde życzenie[/QUOTE] Ale przecież nikt z nas nie popiera takiego traktowania zwierząt, wręcz przeciwnie, również jesteśmy temu przeciwni, tak jak kopiowaniu. [quote name='Vectra']a kopiowaniem , nikomu życia nie zabieram :)[/QUOTE] Pewno, tylko stwarzasz niepotrzebny ból i ryzyko oraz amputujesz zdrowe części ciała. [quote name='ulvhedinn']Chrząstka w uchu boli bardziej i dłużej. Żeby nie było- pracuję w branży piercingowej.....[/QUOTE] Ano boli, to ja powtórzę, bo może umknęło: [url]http://www.youtube.com/watch?v=cY3XM9JzmKY[/url]
-
A może tęskni za psim towarzystwem, za suczką od znajomych?
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
kavala replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
[quote name='understandme']I ze spacerku z Brunem: [url]http://img32.imageshack.us/img32/4058/brunoicesar2.jpg[/url] [/QUOTE] Pięknie razem wyglądają :) -
[quote name='AgataP']to się nazywa uzależnienie :diabloti:[/QUOTE] Agata, wy też jedziecie? [quote name='DankaR']Na stronie ukazał się już spis wystawców i plan sędziowania[/QUOTE] Czy na dany ring się wchodzi według kolejności podanej na tym spisie?
-
[quote name='HelloKally']Skoro nie możesz wykąpać psa w domu, to może zrób to na podwórku? Bierzesz węża ogrodowego, szampon, psa na smycz i jedziesz :D[/QUOTE] Dokładnie, ja mojego czasami myję pod prysznicem, ale często po spacerze spłukuję jeszcze przed domem wężem ogrodowym jeśli jest bardzo ubłocony. Jeśli nie masz węża wystarczą ze dwa wiaderka, poproś kumpla żeby ci pomógł i spróbuj wodę do płukania nosić z domu, ale to będzie bardzo pracochłonne. Wszystko jednak da się zrobić.
-
[quote name='Vectra']estetyka , a zabieg kastracji , to nasza wygoda więc jeden i drugi zabieg ,[B] jest równy - jeśli idzie o ból [/B], jeśli idzie o [B]ryzyko zejścia w czasie narkozy [/B] i takie samo jest ryzyko prostaty , jak uszkodzenie nie kopiowanego ucha czy ogona więc jedno uzasadnienie , czemu kastrować - przecież wystarczy pilnować , rozsądne , nie bla bla że schroniska pełne , że ktoś tam ma gdzieś pilnowanie psa , że prostata , że ropomacicze , że ciąża urojona - temu można zapobiegać uzasadnienie , czym się różni zabieg kopiowania , od zabiegu kastracji - no czym ? [B]dlaczego pies może cierpieć śmiało [/B], gdy wywalą mu jaja bądź macice , a czemu jest barbarzyństwem , obcięcie uszu czy ogona [/QUOTE] Czy ty cały czas próbujesz udowodnić, że masz prawo obcinać swemu własnemu psu ogon czy uszy bo inni kastrują? Co to za argument? Przyznajesz, że oba zabiegi są podobne, analogicznie bolesne i ryzykowne. Nie oglądaj się więc na innych. oszczędź to chociaż jednemu, własnemu psu (następnym razem). Oszczędzisz mu wizyt u lekarza, narkozy, bólu po operacji, sobie trochę kasy.... A i tak będziesz go kochać mimo, że jego wygląd nie będzie idealny.
-
[quote name='kahoona'][B]jak to nie boli??????? wrzeszczy z rozkoszy?????[/B][/QUOTE] Sorry, zjadło mi pół posta.
-
Ktoś gdzieś w tym wątku napisał, że bardzo młodego psa obcinanie ogona nie boli. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=cY3XM9JzmKY[/URL] A kopiowanie uszu to raczej nie to samo co przycinanie paznokci. Po co narażać własnego ukochanego psa na coś takiego? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=d4KMM4NlCSw[/URL] [url]http://www.youtube.com/watch?v=bRCn6Zv1wZo[/url]
-
[quote name='evel']Ale według mnie zakaz kopiowania nie jest i nigdy nie będzie [U]przed[/U] zapewnieniem zwierzętom w naszym kraju godziwych warunków do życia. Kwestia priorytetów ;)[/QUOTE] Tak zgadzam się z tym, ale doczytaj do końca, nie jest to usprawiedliwieniem, dla kopiowania własnego psa. [quote name='Vectra'] mam nadzieje , że teraz rozumiesz do czego "piję"[/QUOTE] Rozumiem, rozumiem. Ale dlaczego niewyrządzanie krzywdy własnemu psu musi być tak obwarowane prawnie, żeby tego nie robić? Jeśli chodzi o ZK to uznaje on psy rasowe i mu wolno, bo żyjemy w wolnym kraju, jak sama wspomniałaś. Można założyć inny związek, dla nierasowych psów, robić im wystawy, ułożyć regulamin itp, kto tego broni?
-
[quote name='evel'] Dopóki mamy dzikie tabuny psów żyjących w urągających warunkach, dopóty nie rozumiem wściekłego wojowania o zakaz kopiowania. [/QUOTE] Ale to też nie usprawiedliwia serwowania własnemu psu tej wątpliwej "przyjemnosci".
-
[quote name='Vectra'][IMG] tu na przykład - rozumiem , że sama już nie rozumiesz co piszesz tak ? [/QUOTE] Ja nic takiego nie twierdze, to ty mi insynuujesz, że ja cię źle rozumiem. [quote name='Vectra'] tym razem Ci ułatwię , wytłuszczę meritum mam psy , w typie pita i [B]nie mogę uzyskać na nie zezwolenia , bo się nie da[/B] , [B]bo nikt nic nie wie i co ja czepiam się tych moich kundelków [/B]:smile: [SIZE=4][B][COLOR=red]ileż ja ścieżek wydeptałam do urzędu gminy i gucio[/COLOR] - przepis jest , ale dla psów rasowych[/B][/SIZE] , znów dyskryminacja kundelków :placz:[/QUOTE] A ja myślałam, że wątek jest o kopiowaniu. Ale skoro już o tym mówisz, to wytłumacz mi po co ci potrzebne zezwolenie, skoro nie jest wymagane dla kundelków (w tym temacie faktycznie nie siedzę, ale zaczęłaś go ni z gruchy ni z pietruchy).
-
[quote name='Vectra']czytasz to co ja pisze ? czy czytasz tak , jak chcesz by było napisane ? [/QUOTE] Pokaż mi miejsce, gdzie cię źle zrozumiałam :)
-
[quote name='Vectra'] jednak jestem przestępcą , ale wynika to z braku kompetencji urzędniczej i martwego przepisu [/QUOTE] Nie bardzo rozumiem. Gdyby przepis był "żywy" to co? Jeśli nie przestrzegasz przepisów, to tylko ty jesteś temu winna nikt inny, nie ma sensu mówić, że inni też tak robią.
-
[quote name='Vectra']ja przestrzegam :) płacę podatki , składki , szczepię psy , chodzą na smyczy , mam solidnie zagrodzone podwórko , mam stosowne tabliczki ostrzegawcze , że mam psy ras uznanych za niebezpieczne , mimo iż to kundelki , nawet jeśli by miały papiery , to i tak w świetle naszego prawa są kundelkami , bo FCI nie uznaje PITBULLA , a żadna inna organizacja poza FCI która pitbulla uznaje , nie ma przywilejów w naszym kraju ... co więcej , jak miałam mioty , uiszczałam za nie opłaty , są trwale oznakowane , nie są anonimowe .. nie rozmnażam psów bez papierów , nie trzymam psów na łańcuchu , kocham i dbam - mają co jeść , co pić , gdzie spać , są zdrowe , zadbane , nie oddaje psów do schroniska , nie wiąże przy drzewie , nie wywalam na ulicę , wszystkie psy są oznakowane , zgłoszone do baz danych , dbam by nie stwarzały zagrożenia dla zwierząt i ludzi [B]dla mojego widzi mi się , mam kopiowane psy ,[/B] [/QUOTE] A jeśli będzie zakaz, to też będziesz kopiować psa?[quote name='Vectra'] no a Ty ? poza tym , że masz psa którego się nie kopiuje , nie jest uznany za rasę niebezpieczną , plus taki że nie jest tanią imitacją rasy ... a czy jest wykastrowany? czy płacisz składki , podatki ? :) zbierasz po nim kupki ? i dlaczego masz psa rasowego , przecież miłosierniej jest wziąć kundelka [/QUOTE] Tak, robię to wszystko i nie robię z tego wielkiego halo i wyczynu, dla mnie to norma. Pies nie jest wykastrowany. Mam goldena z kilku powodów, ale to jest temat na inny wątek :)
-
[quote name='evel']Co człowiek to opinia - ja sobie nie wyobrażam, żeby łóżka z czworonogami (no chwilowo z jednym) nie dzielić :lol:[/QUOTE] Ja bym chciała, ale z drugiej strony, to widzę, że jak się Frodo przez łóżko przypadkiem przewinie, to tony kłaków zostawia. Chyba bym musiała zmieniać pościel co 2 dni.
-
[quote name='Sznapi']Tak mniej więcej co 2 tygodnie. Po 2 tygodniach łapie już "zapaszek".[/QUOTE] Pies śmierdzi po 2 tygodniach? A jak on ten zapaszek łapie? Tarza się w nieczystościach?
-
[quote name='Vectra']bo taki zakaz , w naszym kraju NIC nie zmieni , jeśli idzie o jakość życia psów - .... podobno zakaz kopiowania jest ? więc po co walka znów o to samo ? [/QUOTE] Zmieni. Oszczędzi psom cierpień i niepotrzebnych wizyt u weta. To w końcu jest czy nie ma tego zakazu? Piszesz i narzekasz, że przepis jest martwy, bo nikt go nie przestrzega. To może zacznij od siebie. [quote name='Vectra'] no i takie to będzie równouprawnienie w każdym zakazie[/QUOTE] Może kiedyś tak będzie, ale od czegoś trzeba zacząć.
-
[quote name='Vectra']do jakości życia , zakaz kopiowania , zupełnie na to nie wpłynie - bo co z tego że miłosiernie niekopiowany , jak brudny , głodny i zaniedbany ? i na to bata nie ma wolisz kopiowanego na kanapie , czy naturalnego w gnoju przy budzie ? [/QUOTE] Nie widzę związku jednego z drugim. Jeszcze powiedz, że psy się kopiuje, żeby poprawić byt tym w schronisku. [quote name='Vectra'] [B]a zakaz kopiowania , populacji psiej nie zmniejszy [/B]- [B]jedynie obniży koszty rozmnażaczą [/B]:) których w naszym kraju nie brakuje - przemysł psi , jest bardzo dochodowy - co widać na portalach z ogłoszeniami[/QUOTE] Masz bardzo pokrętny sposób rozumowania. Jeśli zakaz będzie egzekwowany a pseudomiłośnicy psów nie będą nielegalnie kopiować psów to może dojdziemy do tej Europy mimo piętrzących się przeciwności ;) [quote name='Doginka'] Dzięki Bogu, jak na razie Polska nie podpisała deklaracji o zakazie kopiowania:multi:[/QUOTE] To tylko kwestia czasu :)
-
[quote name='Vectra']14 dni ma szwy :) można podać lek przeciwbólowy - widziałam mase psów po kopiowaniu , jakoś nie zauważyłam by cierpiał. a łańcuchy , gdzie wisi pies całe życie na nim ? :) odchowywanie szczeniąt - 2 razy do roku ? brudne schronisko ? głód , brud , smród ? to jest raj [/QUOTE] Ale po co podawać leki przeciwbólowe, antybiotyki, kołnierze itp jeśli można tego uniknąć i całego tego stresu psu oszczędzić? To że inny pies jest na łańcuchu nie jest wcale usprawiedliwieniem. Co ma wspólnego brudne schronisko do obcinania własnemu psu uszu? [quote name='Vectra']zmniejsz podpis , na ten temat mogę tylko z Tobą pogadać :)[/QUOTE] Nie ma sprawy :)
-
[quote name='Vectra'] no i co wyniknie z ew zakazu kopiowania ? podziemie ? bo co mi grozi , za to że będę szła po ulicy z kopiowanym psem ? odpowiedź jest jedna - NIC , weci zarobią więcej , ot co ... bo zabiegi będą mniej dostępne , ale gwarantuje że będą dostępne , tylko za dużo większą kasę , może i w gorszych warunkach .... a kopiowane i tak będą , chociażby sprowadzone z Rosji[/QUOTE][quote name='Vectra'] jest zakaz ? JEST , jesteśmy w europie tylko zapraszam na wystawę i obserwację , kto się do takiego zakazu stosuje , kto pilnuje przestrzegania regulaminu , czy są za to kary , konsekwencje .... no i z europy spadamy do polski :) ale zakazy mamy , by ładnie wyglądać[/QUOTE] Z tych wypowiedzi wynika, że do tej Europy mamy tak daleko dzięki takim ludziom jak ty. A jeśli nawet jest daleko, to w związku z tym mamy nie robić nic? Nawet mały krok jest krokiem na przód.
-
[quote name='deer_1987']No ale sam fakt :razz: no i za bardzo sa wodne jak dla mnie, ze wlasnie kazda kaluza to zaraz wejda :D[/QUOTE] Mój to po deszczu nawet slalomem idzie - od kałuży do kałuży.:evil_lol:
-
[quote name='monika15']... więc teraz na krótkie trasy zabieramy go drugim samochodem w bagażniku [/QUOTE] Nasz też tak jeździ, już się nie mieści na tylnym siedzeniu. Szkoda tylko, że w bagażniku pies nie może być zapięty dla bezpieczeństwa. [quote name='deer_1987'][url]http://img846.imageshack.us/img846/4366/28052.jpg[/url] dlatego bym nie mogla miec ani labradora ani goldena :razz:[/QUOTE] Eee, tam. One maja taka sierść, że jak się wysuszy to się wykruszy ;)