Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Tak Aniu potrzebujemy teraz pieniędzy, dlatego napisałam wczoraj, ze złapanie suń to sukces połowiczny. Perła ma hotel za 320zł plus karma a deklaracji ledwie na 140zł, Śnieżka nie ma zupełnie nic, a jeśli pojechałąby razem z Perłą o co będę Paulę błagac na kolanach to potrzebujemy kolejne 320zł i karmy. Mam troche fantów na bazarek ale nie mam czasu bazara zrobić. W pracy mam teraz najgorszy okres i do połowy marca nawet w soboty musze pracować.
  2. "Komara nie uciełąm" kochana Zachary ( wiesz jakie mam problemy ze snem )..........ale cięła komara Śnieżka, Perła i Pani, która sie nimi opiekuje to w środku nocy nie wydzwaniam do ludzi i nie pytam. Śnieżka wstała wczoraj póżnym wieczorem i na długiej smyczy została wyprowadzona na siku, niestety nie udało się bo Śnieżka przypadła brzuszkiem do ziemi tak sobie jedynie poleżałą chwilę przestraszona. A poniewaz brzusio chory to nie mogłą leżeć na śniegu, więc wróciłą do domu do Perły, i pewnie siku zrobiła w nocy na podłoge. Tak samo zachowałą sie Perła w piątek a wczoraj już spacerowała nieźle na smyczy. Licze ze i Śnieżka tak samo się zachowa. Perła ma malutki szew na 2-3 cm i nie musi mieć fartuszka to jej łatwiej a Śnieżka po aborcyjnej ma bardziej pocharatany brzusio, tak na około 10-12 cm, i fartuszek obowiazkowy. A to ten faruch ja stresuje najbardziej. Dziś miały wychodzic na spacer już razem wieć moze będą śmielsze.
  3. W sumie w czasie tygodnia to trzy bo jeszcze jest Malinka.
  4. Ciesze się, ze choc czasami dostane kopa w dupe jest grono osób które mnie lubia i pomagaja. Może dlatego, ze zanim poprosze o pomoc to najpierw sama zakasuje rekawy i ruszam do robty. Zawsze uwazałam, tak mnie wychowano i tak ja wychowałam swoje dzieci, że najpierw dajemy z siebie wszystko a dopiero jak nie dajesz rady juz nic wiecej to proś o pomoc. tej zasady sie trzymam całe życie a duza połowa niestety już za mną.
  5. Aniu Sonia miała szelki z zooplusa za 20zł. Mieciutkie i z szerokimi paskami . Do nich Paula przypinała pas, który ma też Morisek. Zobacz w Zooplusie. ja niestety czasu nie mam bo łapanki,łapanki ...... bo bym popatrzyał w sklepie zooplus.
  6. Zakupiłam Śnieżce tabl od robali, fiprex i fartuszek.
  7. Snieżka wybudza sie z narkozy.
  8. Zobaczcie jak one sie kochaja . Perla to matka a Śnieżka to córka. Juz nigdy nie beda bezdomne i choc zapewne kiedys je bedziemy musieli rozdzielic do adopcji to dzis takie zdjecia mnie wzruszają. Kilka lat życie jako bezdomne i dzis u Pani Aliny sie spotkały. Bedzie dobrze sunieczki, obiecałam Wam to.
  9. Wniosłam Śnieżke na rękach do domu i położyłąm w koszyku, w którym byłą Perełka. Perła ją delikatnie obwąchała zdziwiona, ze Śnieżka pachnie jeszcze krwia i salą operacyjna.......a po chwili delikatnie polizałą jej pyszczek i równie delikatnie połozyła łapke na szyi Śnieżki. Spotkały sie matka i córka i było to bardzo wzruszające.
  10. A tak wygląda Perełka, która wyszła na podwórko powitać swoja córke - Śnieżke. JUz całkiem nieźle porusza sie na smyczy i wyglada pięknie. Mieciutka, wyczesana i mizialska. Na zdjeciu troszkę zestrachana ale Jacka i Mirka sie przestraszyła.
  11. Ten metal co wydaje sie byc na szyi Snieżki to zabezpieczenie klatki. Nie myślcie sobie, ze ona miała takie żelastwo na szyi
  12. Hura!!!!! Mozemy odtrąbić małe zwycięstwo. Małe bo jesteśmy dopiero w połowie drogi. Śniezka została dzis złapana. Dzięki pomocy kolegów Jacka i Mirka oraz Pani, na posesje której Śniezka zaglądała dziś udało sie ja schwytać. Akcja była krótka ale dramatyczna bo sunia nie wspołpracowała z nami. Ale zawinęliśmy ją w koc i udało sie ja tak dowieźć do mnie do domu gdzie czekała klatka. W klatce sunia juz była grzeczna. Śnieżka jest córką Perły tak nam powiedziała ta Pani, która ich los zna od podszewki i trochę je dokarmiała jak tylko przyjeżdzała na działkę. Śnieżka jest młodziutka, ma moze z półtora roku, za kilka dni miałaby już szczeniaki. W sumie byłoby ich 5-6 tak powiedział wet, który Śnieżke sterylizował. Ogromne dziękuje dla Pana doktora Piotra, który pomimo niedzieli przyjechał i wykonał sterylizacje aborcyjna. Dzieki kolegom Jackowi i Mirkowi, bo poświęcili pół niedzieli aby mi pomóc. Dzięki anonimowej pani, której nawet nie było kiedy spytac o imie, która specjalnie przyjechała i zwabiła Śniezke na swoją działke. Dzieki Pani Alinie Jarosz Szereszewiec, która tak jak Perłe przyjęła pod swój dach Śnieżke, na czas rekonwalescencji. Dziękuję również kolezankom Iwonie i Ani, które przyjezdzały z Białegostoku w piątek i wczoraj i mi pomagały. Dziekuje wszystkim, którzy nas wsparli finansowo i duchowo i prosze o jeszcze bo tak jak napisałam zwycięstwo jest połowiczne, teraz czeka nas opłacenie hotelu dla suń a dla Śniezki nawet jeszcze hotelu nie znalazłam bo od 3 dni działam w terenie.
  13. Jak sie Śnieżka złapie to trafi na około 2 tygodnie do pani, u której jest teraz Perła, na rekonwalescencję. Mam nadzieję, że w tym czasie znajdzie sie dla niej cos innego, może jakiś z naszych psów w hotelu i w dt sie wyadoptuje? Najpierw ja złapmy. Za chwile wyruszam z domu, na kolejna próbe.
  14. Juz ma ogłoszenia i był w jej sprawie telefon. Dobry telefon. Pani miała sie umówic aby poznac osobiście Malinke. Pewnie jeszcze nie dzwoniłą do Edyty bo bym wiedziała. Gdyby wypaliło to dom "szyty" na miare Malinki byłby.
  15. . Dużo śpi, pewnie odsypia tułaczke i te mrozy no i moze jeszcze odsypia wczorajszą narkozę.
  16. Niestety łapanka białej - Śnieżki dziś tez się nie udała. Wczoraj na miejscu były dwa dorodne samce, dzis było ich trzy a później pojawił sie czwarty. Tylko jeden z nich jest bezdomny reszta to wypasione właścicielskie psy. Śnieżka się wyraźnie boi tych dużych psów. Jak juz udawało nam sie je odgonic to i tak wracały za 10-15 minut i obserwowały nas z daleka. Klatka była rozstawiona około 3 godziny,Snieżka zjadała ze ścieżki przysmaki, które ją do klatki prowadziły, nawet łapkami przednimi weszłą do klatki i na wyciągniętej szyi wyjadała smakołyki. Ale później się niestety wycofywała. I tak sie bawiła z nami 3 godziny. Pamięta tez niestety wczorajszą próbe schwytania jej na zamkniętej posesji u pana, który ma w okolicy działke. Pan dzis przyjechał otworzył posesję, chciał nam pomóc ale jak Śniezka go zobaczyła, w popłochu uciekłą na jego widok , choc wcześniej zawsze szła za nim i wchodziła do niego na działke, bo tam ją dokarmiano . Jak uciekła to juz nie mogłyśmy jej znaleźć. Teren jest bardzo nieprzyjazny, rozległy,to teren przemysłowy. Jutro o 7 rano kolejna próba zwabienia jej na teren tego pana, ale jego tym razem nie będzie tylko przyjdzie jego zona, którą Śniezka lubi., moze tym razem sie uda. Mnie po prostu juz opadaja rece i szwankuje zdrowie od tych psich akcji. A sunia niebawem moze urodzic.
  17. Per Na sali operacyjnej przygotowywana do sterylki. juz po Rachunek za medykamenty dla Perły.
  18. Perełce kupiłam dzis fiprex i tabletki na robale. Razem 44zł. Rachunek wstawie póżniej. Odliczam to ze skarbonki suniek. Przecudna czerwoną obroże ( niestety ale z perłami nie bylo tylko z dźetami zafundowa suni Zachary ). Dzieki Zacharku.
  19. Spia dzisiaj oddzielnie. Perełka jest królowa. Nuinia wstała i chodzi wiec jest dobrze.
  20. naszczekała na psy rezydenckie, nie chce ich wokól siebie.
  21. Perła śpi w ciepelku po sterylce
×
×
  • Create New...