Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. bardzo ładna Ale ona wcale nie ma czapraka? Zrobi sie jej jak dorośnie? I jakie ona ma ubarwienie? złote? Mnie się bardzo podobają psy, które wyglądają jak owczarki niemieckie, ale właśnie są bez czapraka i z takim normalnym tyłem -to znaczy zadek na tej samej wysokości co grzbiet. A z czego sie wzięła moda na te opuszczone zady u owczarków? przecież to ani ładne ani praktyczne te owczarki, które ja widuje w parku, może nie są rasowe, tylko w typie, ale bardzo takie w wyglądzie jak owczarki niemieckie - to strasznie chodzą, tak ciężko; jakby to chodzenie było trudne czy białe owczarki szwajcarskie sa mniej odporne na upał/ mróz od niemieckich? bo one tez się wywodzą jakoś tam od niemieckich, ale są dużo mniej popularne a owczarki holenderskie? jakie to sa psy?
  2. Caillou oczywiście tez była na wycieczce, ona jest zawsze chętna żeby iść do przodu, do przodu , do przodu. Wymarzony pies dla takiego włóczykija jak ja. Caillou to pies przy okazji bardzo ekonomiczny, bo mało je, mało pije - szczególnie w porównaniu do Sweetie, która je z 3 razy tyle, a jeszcze więcej by zjadła równie chętnie. Caillou się nie brudzi, nawet jak jest błoto. W porównaniu do Sweetie, ktora wraca brudna ze spaceru, nawet jak błota nie ma.
  3. Pogoda była piękna, to wyskoczyliśmy w Góry Sokole. Chociaż w sumie to pogoda zawsze jest piękna i na wycieczkę odpowiednia. Czasem śnieg, czasem wiatr, a czasem słońce. Sweetie i Sokolik.
  4. z opisu i zdjęcia super pies - są jeszcze takie hodowle? umaszczenie czaprakowe, to czarny albo czekoladowy czaprak, a cała dolna cześć ruda i żółte albo rude łapy?
  5. jakie ma ubranko śliczne i ładnie bardzo w nim wygląda, tak słodko A jak twoje psiaki ? bo Pysia chyba inaczej pachnie po operacji, lekami, lekarzem kozłek lepszy, zdecydowanie niż melisa\ chyba, że ktoś ma świeżą melisę w ogródku - no to można ewentualnie; w melisie działa uspakajająco olejek eteryczny - a w tych kupnych melisach prawie go nie ma Z kozłkiem jest w sumie podobnie, to znaczy dobry efekt da tylko dobrze wysuszone zioło kozłka (nie za wysoka temperatura, właściwe przechowywanie) i w sumie napar z kłącza kozłka jest uważany za najmniej wartościowy z przetworów walerianowych, lepszy jest macerat czy nalewka - ale jednak na mnie działa uspakajaco i napar, może przez zapach, a może przez smak - bardzo lubie napar z kozłka ( a nawet jak słabo uspokaja i słabo działa przeciwlękowo, to działa rozkurczowo i smaczny jest i koty strasznie sie cieszą, jak go wyczuwają w powietrzu)
  6. A każdy je swoje do konca ? To znaczy w tej kolendzie jest dojadanie? Czy tylko sprawdzanie misek? Ja mam lakomczucha strasznego i niejadka. I zanim niejadek ułoży sie wygodnie, bo je na leżąco, i zacznie myśleć czy jesc czy nie, to lakomczuch ma juz pustą miskę. A lakomczuch dostaje dwa razy większa porcję od niejadka
  7. Należy do stada. A kto w stadzie najważniejszy? Lala? Jak im dajesz jeść to każdy je swoje? . Czy są przepychanki?
  8. Złoty? ,owczarek niemiecki starego typu zloty Bardzo ładny
  9. Może psom to jakos jest potrzebne. Moje nie wymiotuja trawą ani nie widac jej w koopach. Jedna z moich suk, ktora wychowała dzika psia mamusia to jada nie tylko trawe, ale rozne zioła i korzonki sobie wybiera na łąkach. Ja tylko patrze czy jadalne wybiera, ale baldaszkowatych nie jada. Koniki polne tez chętnie prz okazji jak sie trafia schrupie. Lala pilnie obserwuje Twoje zwierzaki
  10. Zdjęcia koniecznie zróbcie. Może yo jest mix niemieckiego z czymś i dlategotego taki jasny. Może z labradorem biszkoptowym
  11. Może lepiej jednak nie zaczynać od szukania i odnajdywania karty kredytowej. Czyli lepiej bawic sie wspólnie z psem niz dawac mu piłeczkę żeby sie sam bawil? I nie należy sie martwic jak czyjś pies nie jest zaintetesowany samotną zabawą piłeczką? Tak pytam przy okazji. Bo jedna moja suka calkiem nie jest zainteresowana piłeczką. A druga ewentualnie jeslima to jakis zwiazek z zabawą ze mna. Żadna sama sie piłeczką nie bawi, nawet nie mają zostawionej pileczki do zabawy na legowisku/ w mieszkaniu. Psie zabawki trzymam w szufladzie. I czasem sie zastanawiam czy to dobrze, ale nie widzę zeby miały taką potrzebę.
  12. I dużo zjadla? Smakowało jej? Moje suki na spacerach jedzą dużo trawy, szczególnie wiosną. Jakby się pasly na łące - tak to wygląda
  13. Zioła trzeba pić. Kozłka lekarskiego sobie zaparzyc i wypić i wszystko staje sie prostsze.
  14. Bez zdjęcia nikt suki nie wezmie. Wstaw chociaz zdjęcie. Nie wolno puszczac luzem psa w lesie. A puszczanie luzem w lesie, zeby sobie pobiegal, psa w typie amstafa, to juz totalny idiotyzm. Trzeba sie zdecydować dla dobra psa. Jak chcecie ją oddać to trzeba sie przyłożyć i robic zdjęcia i ogłoszenia. Rozmawiać z chętnym. Im będzie starsza tym będzie trudniej znalesc jej dom Z takim żywiołowym psem w typie amstafa trzeba pracować, wychowywać go , naprawde nie wystarczy go puscic w lesie czy na łące zeby sobie pobiegal. Dobrze, ze twoi rodzice są rozumnii i wprost mówią ze nie chcą psa. Czasem tak bywa ze pies i jego ludzie calkiem do siebie nie pasują. Przyłożyć sie do poszukania mu domu, jesli jest bardzo w typie koniecznie wykasyruj przed oddaniem. W odpowiednim domu pies może jeszcze mieć szczęśliwe życie, takie jal lubi. Poszukaj odpowiedzialnych, aktywnych ludzi, ktirzy chcą aktywnego psa. Po co chcesz zrobic z niej łańcuchowego psa? Ja tego nie łapie.skoro wiesz, ze to taki aktywny pies - no to chyba rozumiesz tez ze przywiązany dostanie zwyczajnie odpalu, czyli albo sie pochoruje albo stanie sie agresywnym groźnym psem.
  15. Pewnie dlatego, że więcej ich masz i maluchy, bo ja mam tylko dwa psy i 6 kotów -to łatwo ogarnąć. Jeden kocur, ma prawie rok, to szybko zjada swoje i leeeci do psich misek i usiłuje psom wyjadać. Jak był mały, to psy go przepuszczały, a teraz wygląda jak normalny gruby kocur, no to przepuszczanie sie skończyło. I Sweetie mu swoje zęby pokazuje, a duże ma, a kocur taki zdziwiony jest - no bo jak to tak, pies go od swojej miski odgania, bo on dalej chyba mysli że jest malutkim kotkiem. I go łapię i zabieram, i cos zaczyna powoli łapać - że te psie miski to niekoniecznie dla niego.
  16. u mnie szczekanie przy jedzeniu jest całkowicie zabronione i pomieszczenie to samo czy kuchnia kuchnia jest umownie podzielona, to znaczy poza posiłkami można chodzić wszędzie, ale na czas posiłku cześć kuchni, stała część, jest dla psów wzbroniona, stawiam na podłodze w stałym miejscu kocie miski, psy wypraszam z tego miejsca, ale z kuchni nie. Caillou to sobie lezy i tyle, a Sweetie siedzi na tej umownej linii jakieś 1,5 metra od misek i kotów i czeka. Ona zawsze prawie jest głodna. Koty na nią nie zwracają uwagi, bo wiadomo że jej nie wolno kotom przeszkadzać w jedzeniu. Karmie mięsem, więc najpierw kroje/ mieszam dla kotów, kładę im na miski -i jak juz wszystkie mają, wszystkie jedzą, to się zabieram za krojenie/ mieszanie dla psów. Sweetie ma wtedy usiąść koło swojej miski, nakładam na miskę i dopiero jak powiem proszę bardzo to może jeść. Caillou jest niejadek - i najczęściej je na leżąco, a najpierw 20 minut myśli czy jeśc czy nie. Wiec jej nakładam bez dodatkowych wymagań i jak jest pora posiłku, to Sweetie jakoś tak kombinuje, ze koty powinny tam stać gdzie jest wydawane dla nich jedzenie i czekać ( a nie łazić po mieszkaniu), a czasem i miski zostaną puste od poprzedniego posiłku, ale mnie nie ma - więc Sweetie sie stara tam koty utrzymać - co jest trudne raczej ale jak ja się pojawię i zawołam to wszystkie koty natychmiast się meldują przy miskach, wiadomo kto gapa -ten nie je
  17. no to może z góry powinien wpłacać podwójną wartość transportu, do zwrotu na pa po 30 dniach pobytu psa w DS i sprawdzeniu ze jest ok? taka jakby gwarancja dobrych zamiarów adoptujacego wpłaca sie kaucję przy najmie mieszkania, to nie można byłoby przy psie? jak sie pies zgubi w pierwsze 30 dni to kaucja przepada wiem, że to niezgodne z założeniem, że ds za nic nie płaci, bo jest taki super, że w ogóle bierze psa jak ogłaszam koty do adopcji, to ludzie juz to tak dobrze wiedzą ze tak jest przyjęte,że niektórzy nawet pytają od razu u którego veta będą mogli bezpłatnie leczyć kota ( i żeby nie był za daleko od nich, bo wtedy nie chcą kota) -no bo przecież oni są taaacy dobrzy, że adoptują , że wiadomo ze już nie muszą pokrywać przyszłych potencjalnych kosztów leczenia i karmy
  18. teoretycznie w umowie adopcyjnej można zawrzeć wszystko co się chce, bo to przecież umowa cywilna jest po prostu - czyli jej treść jest zależna od woli stron ( tylko nie może naruszać prawa oczywiscie) czyli prawa i obowiązki stron można dowolnie ustalić można też ustalić w niej jaki ma skutek rozwiązanie umowy, i że zwrot psa przed upływem np 30 dni skutkuje pokryciem np kosztów transportu psa ( w obie strony) edit ale teraz jest taka tendencja, żeby DS za nic nie płacił, i sie nie denerwował, i wielu rzeczy nie wpisuje sie w umowę, żeby tylko DS sie nie rozmyślił ( czyli obrobionego psa przywozi sie do DS, a DS łaskawie go bierze, a jak mu nie pasuje to dzwoni następnego dnia -żeby w ciągu godziny psa odebrać, bo się rozmyślił -)
  19. te jej mini -poradniki sa bardzo fajne, prosto napisane, króciutko, konkretnie nie mam kamerki, ani nie jestem w Krakowie - ale jakby był taki filmik tez jestem zainteresowana; na spacerach, w rozmowach z innymi włascicielami psów wychodzi, ze dużo ludzi ma taki problem, właśnie z zostawaniem, czasem próbuje im coś podpowiedzieć, ale nie jest to proste znam temat problemu z zostawaniem tylko teoretycznie, bo mój pierwszy pies został nauczony spokojnego, cichego zostawania przez swoja psią mamusię ( jak szła zapolować, albo coś zdobyć, to zostawiała szczeniaki w kryjówce i miały być cicho i były) i po prostu kładł się spać jak wychodziłam, i od razu wyszkolił tez w temacie drugiego psa - bo matkował szczeniakowi, którego wzięłam ze schroniska.
  20. ale ta kobieta ( i wiele innych, jak wynika z treści wątków wychowanie na dogomanii) nie jest na tyle inteligentna żeby sobie znaleść porady internetowe, albo ksiązkę z biblioteki pożyczyć (np pani Zofia Mrzewińska napisała kilka krótkich prostych, bardzo fajnych książek o podstawach i przypuszczam że są w bibliotece, a w księgarni pewnie kosztują ok 10 zł) wiec może by, skoro ci adoptujący to takie gapy są, dodawać do adopcji, za opłatą np książki pani Mrzewińskiej Choćby na początek jak rozmawiać z psem. I wymagać przeczytania przed podpisaniem umowy szafirka -to nie sa absolutnie pretensje do Ciebie , tylko takie rozważania a pani przecież wiedziała, że ma takich sąsiadów -to mogła od razu z psem pracować nad tym tematem, od pierwszego dnia';
  21. ale nie z każdego psa sie tak sypie jak z malamuta ( albo z mojego - mój sie sypie od wiosny do jesieni -można -by poduszki robić) może powinny być pa z psem do adopcji, kilka spacerów wspólnych, obserwowanie jak człowiek sobie radzi z psem ; może taki chcacy adoptować psa powinien wpłacić jakieś pieniądze, żeby było na szkoleniowca, który przyjedzie na takie pierwsze/drugie spotkanie człowieka z psem i popatrzy i podpowie , i potem, jesli adopcja dojdzie do skutku, jeszcze raz przyjedzie po tygodniu i podpowie co robić ale ja tego nie widzę, bo naprawdę moim zdaniem większość ludzi zależy na tym, żeby to było darmo, a szkoleniowiec to kilka stów l które by musiał wydać przyszły właściciel, a niekoniecznie by dostał psa
  22. bo malamut to kawał psa, i tez się z niego raczej sypie -dobrze wiedzieć, przed decyzją dobrzy szkoleniowcy nie są wcale łatwo dostępni, w ogólnym pojęciu, no i szczerze mówić jak ktoś chce psa za darmo i transport za darmo - to raczej na pewno nie chce płacić za szkoleniowca/ za jego dojazdy i jeszcze pracować z psem - chce psa już obrobionego i naprawionego
  23. no ale jak praktycznie tym ludziom pokazywać i pozwalać zrobić? chodzić na pa ze swoim psem? i na swoim psu pokazywać i pozwalać spróbować? zeby mogli praktycznie zobaczyć mój sie nadaje do pokazywania tylko np teraz sierść sie z niego sypie szaleńczo, nie wiem czy ludzie by to znieśli w mieszkaniu -chyba, żeby to traktować jako próbę czesze go codziennie furminatorem, ale wiosna jest - prawie cały podszerstek mu musi zejść
×
×
  • Create New...