Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. bardzo jest ładna
  2. niekoniecznie psy maja przecież rożną przeszłość, różne doświadczenia - może Pysia ma doświadczenia z przeszłości, że warkot nic nie daje, nie jest skuteczny, a może nie warczy bo sama jest głucha - i warczenia sama nie słyszy no i nie wiem czy można powiedzieć atakuje -jakby zaatakowała kota naprawdę to by go uszkodziła przecież, a nie tylko złapała za sierść - to tez atak w pewnym sensie, ale jak dla mnie , nie widziałam tego wiec i może xle oceniam, bardziej pokazówka niz atak
  3. Góralką to chyba nie, bo w Karpaczu nie ma górali . Chociaż góry są i piękne tereny do spacerowania także. I ludzie są sympatyczni.
  4. Może kogoś z miau poprosić. Ludzie z miau tez miewają psy i pojęcie o psach, a pa robiądla kotów, wiec wiedza o co chodzi w pa. pamietam, że pisałaś ze jesteś/byłaś na miau
  5. Pysia pewnie nie wie jak powiedzieć futrzakom, żeby trzymały dystans. Ze ona nie lubi jak one sa za blisko. Rozumiem ze sie denerwujecie, bo przygniatanie czy wyrywanie sierści powoduje nieprzyjemne stosunki wzajemne, ale moim zdaniem należy jednak docenić, ze Pysia tylko przygniata czy łapie za sierść. Nie ma ran, krwi, urwanych uszu. Ona im usiłuje zakomunikować coś. Nie usiłuje ich zlikwidować. Chociaz na pewno dla rezydentów to jest bardzo stresujące, że taka spadła z nieba i się rządzi.
  6. ale ona naprawdę zębami atakuje? na poważnie? czy tylko pozoruje atak? straszy? może ona sie boi jak tamte zwierzaki za blisko niej podchodzą i chce je odstraszyć?
  7. czasami można coś ludziom podpowiedzieć, a czasami nie -pewnie, że nic na siłę
  8. dzisiaj tez byliśmy na porządnym spacerze, ale bez aparatu - bo kiepskie światło było do zdjęć, dużo, dużo błota było, mało śniegu i prawie żadnych ludzi -czyli fajnie bardzo i zdjęcia z lata; niedługo czas wydłużą, łatwej będzie o nowe zdjęcia
  9. wiem, czasem daję, niezbyt często i nieregularnie, tych z Australii oczywiscie nie daję -sprawdzałam wcześniej które sa trujące, a które mogą być dla psa czasem, jako super nagrodę, jedna z moich suk uwielbia po prostu orzechy, ona jest psem wychowanym przez dziką matkę, więc np zimą pokazuje mi na spacerach drzewa jarząbu szwedzkiego - żeby zerwać owoce i ją tez poczestowac; po przymrozkach rzeczywiscie są smaczne (oczywiscie tez nie w nadmiarze)
  10. ja sie boje dawać włoskie w łupinach, że sobie zęby połamią -jakoś tak mam obawy (chociaz surowe kości im daje i gryzą) siedzę z dziadkiem do orzechów i obieram i laskowe i włoskie, i dla siebie i dla psów konga tez lubią, ale to bardziej wylizywanie niż gryzienie
  11. rozumiem, moje psy sa w takim razie zbyt leniwe może, albo zbyt interesowne ja im daje surowe warzywa, głownie marchew, cześć zjedzą, a częściowo są flaczki z marchwi, i fistaszki w łupinkach, i dużo różnych jadalnych rzeczy do gryzienia i flaczkowania im daje
  12. tez tak myślę, że to chyba tylko na chwilę nie wiem na ile można jej powiedzieć, tak delikatnie wspomnieć
  13. cudna, bardzo podobają mi się tak umaszczone psy ale jej właściciele nie mogliby jej tego kocyka gdzie indziej położyć ? bo tam coś jest , jakby wieszak? ja to się zawsze boję takiego stojacego, ze pies zaczepi, i to spadnie na psa i te kontakty tez bardzo blisko
  14. przeleciałam kilka stron wątku, ale nie ma za bardzo zdjęć -albo sa takie, które masz, albo gorsze, albo wcale najczesciej wcale nie ma zdjęc na stronie 12 była opinia behawiorysty -może warto ją jakoś przerobić, i częściowo wpisać w ogłoszenia , bo wynika z niej że to taki pies, z którym trzeba będzie popracować na początku -łatwo sie pobudza i nakręca wstawiam tutaj (cytat ze strony 12) Notatka po wizycie. Reksio- pies wielorasowy. Reksio na spacerze trochę podekscytowany próbuje „zbadać” obce osoby w dość intensywny sposób podbiegając i dotykając intensywnie nosem. Zachowanie ma charakter agonistyczny. Po podaniu smaczków i podjęciu współpracy, zachowanie znika. Na spacerze dochodzi też do spotkania ze znajomą kobietą, którą psiak lubi i widać jak szybko i mocno pieszczoty i głaskanie podnoszą emocje Reksia. W mieszkaniu pies bardzo chętnie pracuje i bardzo szybko się uczy. Nie ma problemu z podjęciem pracy z trenerem, którego widzi pierwszy raz. Również praca z opiekunką wychodzi bardzo dobrze. Widać ile przyjemności daje mu to zajęcie. Reksio jest psem, który bardzo łatwo i szybko się pobudza i dlatego w naszej terapii będziemy stosować trening posłuszeństwa, prowadzony w taki sposób by uczyć psa kontroli emocji. Ton głosu spokojny i łagodny, nie dodajemy energii swoją intonacją. Stopniowo przedłużamy czas podawania nagrody. Ważne, żeby Reksio pracował kilka razy dziennie po kilkanaście minut (10-15, 20). Przewidywalność takiej rutyny dnia powinna uspokoić jego emocje. Podczas konsultacji naszą uwagę zwrócił sposób patrzenia psa. Wydaje się że Reksio ma problem z widzeniem, być może z ostrością. Nie widzi np. smaczków rzucanych na podłogę. Za to bardzo dobrze pracuje nosem. Opiekunka psa bardzo chętnie podjęła pracę z psem i po kilku korektach, dobrze wydawała polecenia. Pani wydaje się być zmotywowana do pracy z psem. Po udzieleniu kilku prostych wskazówek, które nie wymagają ogromnej wiedzy i doświadczenia, będzie ona mogła wpłynąć na zmianę zachowania psa niewielkim nakładem kosztów i czasu. Pozdrawiam, Beata Leszczyńska, behawiorysta zwierzęcy DipCABT(Coape)NOCN, (Centre of Applied Pet Ethology) Polska
  15. lecę po kolei przez cały wątek, ale prawie żadnych zdjęć nie ma fajne byłyby zdjęcia w ruchu, gdzieś w jakiejś przyrodzie - on nie ma takich swobodnych zdjęć bez smyczy?
  16. Ja mogę wejśc na każdą stronę wątku. Skopiować jakieś zdjęcia i wstawić tutaj? czy starczą te z olx? mnie sie to podoba
  17. a jakie pluszaki sa odpowiednie dla psów? takie z wyszywanymi oczami i nosami -jak dla niemowlaków? i kładziecie im na legowisku i one się tym bawią? czy używacie ich do aportowania i do sztuczek z psami? do szukania? moje psy jakoś nigdy nie bawiły sie pluszakami, chociaż jak je wzięłam mój syn był jeszcze dość mały i wszędzie były pluszaki jego i jego starszej siostry. Nikt psom nie zabraniał ich brać, ale nie były nimi zainteresowane.
  18. wygląda bardzo sympatycznie , no to teraz wielkie kciuki żeby ktoś fajny go wypatrzył dobry byłby chyba też dla niego dom z jednym, rozsądnym psem, od którego mógłby się uczyć że świat jest fascynujący, skoro tak się wszystkiego obawia może byłoby to dla niego wsparcie
  19. i co słychać u chuligana? sporządniał trochę?
  20. Udało się jej zrobić zdjecia poza kojcem?
  21. a może ma nieodpowiednie legowisko, to znaczy może nie lubi swojego legowiska, i może dałoby się zmienić jej legowisko w takie bardziej jej odpowiadające -może powinno mieć inny kształt, lub inne wypełnienie, może jest za małe albo za twarde i po prostu wygodniej jest jej na kanapie mnie akurat nie przeszkadzają psy na kanapie, ale jak mi coś przeszkadza , w kontekście psów, to nie stosuję straszenia czy lania wodą, ale kombinuje jakby pójść na kompromis - tak, żebym i ja była zadowolona i psy
  22. a jakie są kłopoty z dogo? ja jestem po przerwie na dogo, to może nie wszystko ogarniam, ale samo dogo chodzi dobrze no i na aktywności tez widać, że dużo ludzi pisze nowe posty na różnych watkach, tez osoby, z tego wątku
×
×
  • Create New...