Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. Chce wlasnie jej pomóc, mam nadzieje uratowac ją przed koniecznością jechania do tego oeuabego tajemnica hotelu. Bo to kiepski hotel
  2. Nie sieje paniki. Po prostu zapytalam. I okazało sie od razu ze musialas prostowac swoje informacje. Dlaczego hotel u leona jest zamknięty, a ktos inny/ o tym samym nazwisku w tym samym miejscu otworzyl nowy hotel dla psów?
  3. jak mogliście sprawdzić hotel, który nie istnieje od grudnia 2017? teraz na czarno sa tam hotelowane psy? dlaczego?
  4. Hotel u Leona jest wykreślony z ewidencji działalności gospodarczej z dniem 15 grudnia 2017r, https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG/Ceidg.Public.UI/SearchDetails.aspx?Id=256d4f86-b42b-4c93-9a42-35a51028bbce czyli nie ma już tego Hotelu, nie ma takiej działalności na takim samym numerze nipu i regonu, to samo imie i nazwisko, jest całkiem inna działalność gospodarcza https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG/Ceidg.Public.UI/SearchDetails.aspx?Id=918fd5e8-bd22-41a5-83bd-a55044c9b106 nawet adres sie zgadza/ dopisałam że adres sie zgadza AS-KLIMA Aneta Sosin Adres głównego miejsca wykonywania działalności woj. MAŁOPOLSKIE, pow. wielicki, gm. Wieliczka, miejsc. Węgrzce Wielkie, nr 206, 32-002, poczta Węgrzce Wielkie Adresy dodatkowych miejsc wykonywania działalności - Adres do doręczeń woj. MAŁOPOLSKIE, pow. wielicki, gm. Wieliczka, miejsc. Węgrzce Wielkie, nr 206, 32-002, poczta Węgrzce Wielkie Przedsiębiorca posiada obywatelstwa państw Polska Dane dodatkowe Data rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej 2017-12-18 - Przeważająca działalność gospodarcza (kod PKD) 43.22.Z Wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnyc
  5. a gdzieś na dogo/ na FB jest wyjaśnienie w sprawie tych zarzutów wobec hotelu U Leona, bo one brzmią całkiem poważnie ile tam jest teraz psów? nie byłoby jednak bezpieczniej wybrać dla psa hotelu, który nie jest kontrowersyjny? daj może linki do tych wygranych spraw sądowych, oczyszczających z zarzutów, bo napisałaś wyżej że są wygrane sprawy sądowe lub daj po prostu chociaż sygnatury wyroków - i sprawa będzie jaśniejsza
  6. ma wydarzenie? dajcie linka do wydarzenia
  7. ale chyba dobrze, żeby wtedy ktoś był jeszcze oprócz pani beaty -skoro ona sobie z nim zdecydowanie nie radzi
  8. 100 razy chyba tez nie. Ludzie to maja chyba wkodowane, ze psa trzeba objąć ciasno i jednocześnie klepać po głowie . Jakie odjazdowe legowisko.
  9. przyszłam podczytywać -jaka fajna sunieczka, tala delikatna
  10. a patrzyłyście na kocim wątku transportowym -może by coś podpasywało https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=62304&hilit=transportowy&start=30 Dusia jest nieduża, prawie wielkości dużego kota
  11. jak jej w jedzeniu przeszkadzają, no to trudno się dziwić, ze ich odgania-psu zjeść spokojnie nie dają
  12. byliśmy w lesie, uwielbiam las. Caillou też
  13. jak ten pies zył 10 lat na łańcuchu, a potem 3 miesiące w schronisku , no to wcale nie zna świata przecież, ani dźwięków ani niczego - pewnie jej trudno to wszystko ogarnąć i pojąc, ten cały świat wokoło i nowe zasady, skoro wcześniej nie mieszkała w mieszkaniu, nie chadzała na spacery, nie bawiła się z psami cały ten świat jest dla niej totalnie nowy, nieznany zadziwiający, i pewnie przerażajacy po co chcesz ją spuszczać w mieście? trzeba popracować nad spacerami, można chodzić tymi samymi trasami, na krótkiej smyczy, można popróbować siadania na ławce/ławkach (ty na ławce, ona przy ławce), żeby pies mógł poobserwować świat z pozycji siedzącej, bo ona pewnie przez te dziesięć lat na łańcuchu obserwowała świat z pozycji siedzącej i może dla niej to jest trudne jednoczesne iść i obserwować
  14. ci synowie bardzo spokojni byli, zrobili na mnie dobre wrażenie - dwunastolatkowi się oczy świeciły z radości, ze będzie pies w domu, a jednocześnie był spokojny, nie przekrzykiwał się ani z mamą ani z bratem jak mama powiedziała mu, żeby poszedł i miskę pokazał (bardzo fajną miskę ceramiczną kupili, taka dużą w łapy) a potem żeby zabawki pokazał -to bez wahania podniósł się i przyniósł o co mama prosiła -naprawdę fajny chłopczyk kupili kilka nowych zabawek dla psa, to zawsze jest pozytywne, chociaz ja akurat piszczących zabawek dla psa nie lubię ( ale nie komentowałam tego, bo takie zabawki są, ludzie kupują, zawsze się hamuje, żeby się jednak zbytnio nie wymądrzać jak sprawa niezbyt istotna) i pani Agnieszka tez normalnie rozmawiała, spokojnie , pytałam kilka razy czy jest świadoma, że pies na początku będzie wystraszony, wycofany, i tez normalnie odpowiadała, tak zwyczajnie -że pewnie, ze jest tego świadoma jedynie pana męża nie było, pani Agnieszka mówiła, ze on bardzo chciał psa, ja się jeszcze o to przy chłopcach pytałam, i oni to potwierdzili, ale pana męża nie było, wiec z nim nie rozmawiałam -wolę jak pan mąż jest obecny przy rozmowie, bo mężczyźni często są bardziej bezpośredni w rozmowie, ale biorąc pod uwagę tych chłopców, to myślę że pan mąż tez raczej jest spokojnym człowiekiem
  15. Poczytalam trochę wątek i tak trochę mam wrażenie, moze niesłusznie, ze kobieta wcale z nim nie chodzi na porządne spacery, no bo przeciez gdyby poszla gdzies w łąki czy nawet do parku to tam nie ma samochodów. A taki maly jednak pies jest raczej do opanowania nawet jak bardzo ciągnie początkowo. Pierwsze dwa kilometry ciagnie, ale z kazdym kolejnym kilometrem mniej. On sie chyba strasznie nudzi po prostu. Ta kobieta moze po prostu nie lubi zbytnio spacerowac? Ale wiekszosc ludzi w miescie mieszka przy ruchliwych ulicach, np ja mieszkam calkiem w centrum miasta. . I I ludzie po prostu przechodza przez ulice i ida do parku czy gdzies gdzie nie ma samochodow. Takiego psa to by mogla wziac pod pache i przeniesc przez tą ulice. Trzymam kciuki za fajny dom dla niego. I szelki ma marne albo źle dopasowane, ze on jej sie z szelek wyrywa.
  16. Jaki fajny psiak. Superancki. A dlaczego ona nie chodzi z nim na dlugie spacery na smyczy czy na lince treningowej? Przeciez takiego malego psa to nie jest chyba trudno zmęczyć spacerem i zabawą ? Ze dwie godziny dziennie, w tym rzucanie piłeczka, by mu nie starczyło? Fajny pies. Moze go wypatrzy ktos kto lubi ruch z psem.
  17. Postaram sie wstawic jakieś zdjęcie sweetie. Nie zmienila sie. Może jest odrobinę grubsza niz byla. Dzisiaj tez byliśmy w w wawozie, piekna pogoda byla. ja caillou mialam na lince treningowej, i zrobilam jej kilka zdjęć, a sweetie szła z moim mężem na pasie biodrowym, więc są na zdjeciach razem jedynie, a nie bylby chyba zadowolony gdybym go wstawiala na forum. W Myśliborzu i okolicach jest bardzo ładnie. Jawor tez jest ładny. I Gory Kaczawskie,zaraz dalej, i Wąwóz Siedmica - pewnie byliście, bo mozna dojsc do niego przez wąwóz myśliborski. Poproszono mnie o wizyte pa dla psa z dogo, i weszlam poczytać o psie, no i od razu zajrzalam na swoje konto. j
  18. Pani Agnieszka i jej synowie bardzo sympatyczn, spokojni i bardzo czekają na sunie. Moim zdaniem takiej właśnie spokojnej niedużej, trochę nieśmiałej sunii jak Dusia bedzie u nich bardzo dobrze.
  19. tak sie kiedyś fajnie pisało i czytało na dogo może by warto do tego wrócić? dlaczego to Tobołki rozdzielone?
×
×
  • Create New...