Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. psy są szybkie w działanie jedno mlaśnięcie i nie ma śladu
  2. Mari -jak problem z ogłoszeniami jest to daj wiecej psów -chwilowo nie mam tych z podlaskiego do ogłoszania, tylko swoje koty ogłaszam to codziennie w przyszłym tygodniu (od poniedziałku do piątku) mogę jakiegoś na 25 stron wklepac tylko potrzebuje tekst ogłoszenia (albo po prostu troche informacji o psie, to sama tekst napiszę), zdjęcia i namiary do kontaktu i jeszcze pytanie czy wolisz aktywowac na siebie , przynajmniej część ogłoszeń, bo na połowe stron to i tak ja się loguje i klepię na siebie czy raczej nie?
  3. to dajcie namiary na jednego psa tekst, zdjęcia i do kogo kontakt mogę powstawiać i odnawiać albo jutro moge wklepać (jak dzisiaj dostanę zdjęcia, tekst itd) albo w poniedziałek w weekend nie dam rady od razu moge wklepać na 25 stron, na które często wstawiam ogłoszenia psów -teraz ogłaszam takie psy z podlaskiego a potem pomyslę gdzie by jeszcze wstawić dodatkowo na maila smok@xxx.wp.pl
  4. Sweetie jest wyjątkowo zdolna tak to prawda jak ją wzieliśmy ze schroniska (w schronisku była może ze trzy dni, bo ją ktoś wczesniej przywiązał do drzewa w lesie, była zima i duzy mróz -i straz miejska zawiozła ją do schroniska) była niewielkim szczeniakiem (ok 3 miesiace ) z apetytem nieskończonym jak ktoś stał i miał w rece coś do jedzenia typu nióśł ser z lodówki na stół, albo trzymał kanapke i chodził po mieszkaniu -mój syn w tamtym czasie uwielbiał jadac i chodzić -miał jakieś 8-9 lat to Sweetie odbijała się od podłogi i lotem dosłownie koszacym przelatywała porywając w locie kanapkę, ser, chleb czy co tam kto miał całą bułke z serem i od razu połykała i przepraszała mj syn był kilka razy w szoku - pozbawiony swojej bułki teraz wydoroślała, i juz tego nie robi na szczęście
  5. Sweetie nie ruszy jedzenia Caillou bez jej zgody -czasem Caillou lezy, jej micha pełna mięska kawałek dalej Sweetie juz swoje zjadła, siedzi koło michy Caillou i piszczy a Caillou tylko na nią spogląda leniwie dopiero jak Caillou da znak -to Sweetie zjada jej porcję ale Caillou pcha swój łeb do miski Sweetie, zeby sprawdzic co Sweetie ma Sweetie warczy, ale Caillou jakby głucha była -bierze co chce -rzadko, ale bez zahamowań Sweetie tez zje to wszystko co spadnie a nawet jak się człowiek zagapi i gada i ciastko w rece zbyt długo trzyma czy kanapkę to Sweetie nerwy puszczają ja często siedze nisko i jem i gadam i patrzę -kurcze, a gdzie moja kanpaka? ta, którą w ręce trzymałam
  6. mnie się cięzko połapać na tej nowej dogomanii bo mi sie zawiesza jakoś i za bardzo to jest w typie FB i jakos ostatnio mniej piszę na wątku - ale chętnie znowu zaczne pisać :megagrin: Sweetie jest szczupła , ale tak niesmowicie nastawiona jedzenie -że zawsze mnie to zadziwia zawsze jest czujna, bo może cos by do jedzenia jej wpadło tak przy okazji jakoś niezobowiązująco a jak jest głodna to od razu widac -bo jest zła i warczy na Caillou, ale to takie warczenie rozdraznionego psa musi koniecznie dostac cos rano do jedzenia i cos po południu i chetnie cos wieczorem i żadne tam diety ją nie interesują brak jedzenia od rana domojego powrotu z pracy -to dla niej za duże wyzwanie a Caillou wręcz przeciwnie rano może nie jesć po południu tez nie mieso juz nudne, bo rano było jogurt? może pózniej zjem fistaszki? dobra, Caillou sie ruszyła Caillou najbardziej lubi orzeszki i orzechy i świezy chleb i ruskie pierogi i mandarynki i może nie jeśc dwa, trzy dni -nie wiem czemu, ale nie jest głodna po prostu ale normalnie funkcjonuje, nie zachowuje się inaczej a potem znowu je kilka dni i dzień przerwy od jedzenia
  7. bardzo nam miło witamy seredcznie
  8. niedobrze trzeba by jej ograniczyc teren, jak się ją zostawia nie wiem jakie państwo mają doświadczenie i co myślą o kojcu/klatce kenelowej i czy by potrafili ją wprowadzić na pewno trzeba coś zrobić zeby zabezpieczyć rzeczy i biedna Nori w tym wszystkim
  9. po Sudetach można chodzić z psem ale po Tatrach I Bieszczadach nie mozna (chyba, że interesują cie tylko tereny poza parkiem narodowym) ja chodzę po Sudetach (po róznych pasmach. ale tez po Karkonoszach) z mieszańcem takim coś trochę miedzy łajką zachodnoiosyberyjską a huskim jest lekki i szczupły, grzbietem tak do damskiego kolana -waży ok 17 kg spokojnie sobie radzi na każdej trasie, zarówno latem (za duzymi upałami nie przepada ale idzie i nie ma problemu) jak i zimą (nie marznie i nie ma problemów z łapami) ja sypiam po schroniskach górskich z psem w nocy jest czujny, ale nie szczeka bez pozwolenia -raz szczeknie jak usłyszy że coś, ktos przechodzi dla ludzi przyjacielski bardzo -i dzięki temu spokojnie z nim można wejść i do czeskiej boudy i do pizzerni , i nie ma problemu jak jakies dziecko podejdzie znienacka i się przytuli - na trasach w Karkonoszach bywa czaem duzo ludzi, a kelnerzy w czeskich boudach potrafią kucnąc koło psa, żeby się przywitać w Sudetach , szczególnie po czeskiej stronie jest mnóstwo ludzi z psami -często luzem i te psy często podchodza się witać warto mieć psa, dla którego nie będzie to problem no i małego/średniego psa w przypadku jakiejś kontuzji w górach można po prostu znieść na rękach cięzko, ale da się radę W Śnieznych Kotłach (wewnątrz) czy w podobnych tego typu miejscach mam wrażenie że większym/cięzszym psom jest trudniej. Czasem widze tam ludzi z labradorami - dają radę, ale mam wrażenie ze trudniej jednak niż lżejsze psy. no i kwesia sierści -zeby nie było problemu jak pies zmoknie mój po prostu wysycha i tyle
  10. czym go karmisz?
  11. trzymam kciuki wiem ż eprzykro ale dla Nori to chyba dobre rozwiązanie - w sumie chyba lepsze niz gdyby została u pani Małgosi nawet bez tego szpitala
  12. i ja trzymam kciuki za Nori
  13. bardzo nam miło Jasza -ja mam Mozillę i całkiem przyzwoity komputer - wszystko inne dobrze chodzi a dogomania kilka wątków mi otworzy, a potem kicha -nie da sie wejść na na jakieś strony - albo odpowiedzi nie zapisze , albo mnie wyrzuca i pisze, że strona juz nie dziala zniecheca mnie to czytania na mój watek tez mnie czasem nie wpuszcza a jeszcze mam w pracy zablpkowanego image -i zdjęc z image nie widzę w domu nie mam czasu wchodzic na komputer u nas w porządku mnie krótki dzień nie przeszkadza z Caillou chodzę na spacery po ciemku -chodzimy po parku , bardzo jest nastrojowo -lampy, drzewa i liscie park jest duzy, fajnie jest a ze Sweetie chodzi mój tŻ rano najczęsciej ja ją zabieram w weekendy -bo ona MUSI biegac dla Sweetie spacer bez biegania -to nie jest spacer a dla Caillou to bez znaczenia oni lubi wachać, mysleć, gapić się, wystawiac wiewórki
  14. kiepsko mi chodzi ta nowa dogomania czasem mi otworzy wątek, a czasem nie psy dalej na surowym mięsku -zadowolone bardzo
  15. podobieństwo uderzające jakie nastrojowe zdjęcia :jumpie:
  16. super - gratuluję u nas jest gdzie póśc z psem -to znaczy ja osobiscie nie przepadam na spotykaniem ludzi z psami na spacerach :ghost_2: wole przemyką niezauwazona psy chcą się witać, a moje suki najlepiej bawią się w swoim towarzystwie -szczególnie Caillou najbardziej lubi w spokoju szukać myszy i kopać doły a na wybiegu pewnie nie wolno
  17. mozna chodzić po ciemku na spacery -ja niestety prawie całą jasną cześć dnia jestem w pracy po ciemku nie mogę spuścićCaillou -ale same spacery są niezamowite -przy blasku księzyca , można słuchać odgłosów nocy
  18. jakie fajne uszy one sa takie troche pinczery średnie?
  19. w sensie, zeby sprzedać temu z NIemiec
  20. to duzo różności dostają Sweetie tez by to wszystko zjadła -uwielbia pieczoną dynię ale Caillou wybiera mięsko , a resztę zostawia dla Sweetie ewentualnie pieczonąj dyni czy inne warzywa zje ale ryż/kasza/soczewica i takie jakieś paskudztwa -to nie dla Caillou -ale chleb lubi i wszelkie smazone placki/nalesniki/frytki i pierogi
  21. kurcze, to ktos może ze schroniska szczeniaczki brać na taki handel przerażające
  22. najpierw daje się mięsko , a kosci z czasem Sweetie daję kości -bo ona ładnie chrupie, i a i koopy ma dobre Caillou kosci raczej nie daję kości oczywiscie tylko surowe gotowane tez dawałam jakis czas ale wtedy oczywiście bez kości i dobrze byłoby suplemety dawać -bo czegos tam brakuje jednak zaresjestrowałam się na barfnym świecie i czytam
  23. dobrze Caillou zachwycona Sweetie tez je całkiem sprawnie najbardziej zachwycony Garfie tylko mnie trudniej - bo jednak ławiej było sypnąc chrupek, niz pilnowac mięsa i je kroić -na razie nie moge im dać po ćwiarce kurczaka bo jeszcze tak super dobie nie radzą z gryzieniem a to dopiiero początek mojej nauki o suplematach i bilansowaniu tego jedzenia ale jakoś tak odpycha mnie karmienie psów tymi chrupkami z worka więc pomyslałam, ze spóbuję
×
×
  • Create New...